Dodaj do ulubionych

My, Europejczycy

IP: 162.108.22.* 19.08.03, 20:16
MOTTO:Jestem Europejczykiem bo jestem gejem. Jestem Europejka bo
jestem lesbijka. Europejczyk, to brzmi dumnie.

A TERAZ NAUCZANIE EUROSZOLOMA: Nadanie Polsce takiej
tożsamości /europejskiej/ zbiorowej daje poczucie
bezpieczeństwa, pewności, przewidywalności, trwałości,
zakorzenienia obywateli. To z kolei generuje klimat zaufania,
lojalności i solidarności wobec wspólnoty.
A od takich właśnie imponderabiliów - jak uczy dzisiejsza
socjologia i humanistycznie zorientowana ekonomia - zależą
wzrost ekonomiczny, standard życia i dobrobyt społeczeństwa.
Więc krótko mówiąc, tutaj właśnie decydują się nasze przyszłe
losy.

ZAMIAST POLSKOSCI "kulawej, pełnej kompleksów i resentymentów. W
jej miejsce wyłania się partnerska, dumna i godna tożsamość
europejska."

NIC TYLKO PRZYKLASNAC
/W RYJ/
Obserwuj wątek
    • Gość: bubu gosciu jest totalnie zakompleksiony IP: 81.210.16.* 19.08.03, 20:37
      ja czuje sie Europejczykiem 31 lat i nic sie nie zmienilo w
      ciagu ostatniego roku
      a gosciu jest zenujacy, po prostu rozpacz!
      • Gość: nikita Re: gosciu jest totalnie zakompleksiony IP: *.proxy.aol.com 19.08.03, 20:41
        Fakt, jest totalnie nie tego, zupelnie odlecial i jakiegos dziwnego slowotoku
        dostal, hi hi hhiiiiii! Nic, tylko wspolczuc! Co niniejszym czynie.
        • Gość: Awx Re: gosciu nazywa sie Piotr Sztompka IP: 162.108.22.* 19.08.03, 21:25
          Gość portalu: nikita napisał(a):

          > Fakt, jest totalnie nie tego, zupelnie odlecial i jakiegos
          dziwnego slowotoku
          > dostal, hi hi hhiiiiii! Nic, tylko wspolczuc! Co niniejszym
          czynie.

          CYTATY ZACZRPNIETE Z TEKSTU PROF. PIOTRA SZTOMPKI.
          Ha, ha, ha!
          Brawo!
          • Gość: nikita Re: gosciu nazywa sie Piotr Sztompka IP: *.proxy.aol.com 20.08.03, 13:43
            I co z tego, ze z tekstu profesora Sztompki Piotra ??!! Myslisz, ze zmienie
            zdanie na temat jego jadowitych wypocin? Czy dlatego, ze On jest Profesorem, to
            nam musi sie Jego wypowiedz zawsze podobac, nawet, jak jest zle strukturalnie
            przedstawiona, zle napisana, wychalturzona i niejasna? Czy chcesz powiedziec,
            ze niewazna jest w gruncie rzeczy tresc, i ze trzeba zawsze i wszedzie pokornie
            czolkiem bic o podloge przed Skostnialym Autorytetem Profesora? (nawiasem
            mowiac : autorytet dlatego skostnial, ze jest profesorski)
            • Gość: Awx Re: gosciu nazywa sie Piotr Sztompka IP: 162.108.22.* 20.08.03, 17:31
              Gość portalu: nikita napisał(a):

              > I co z tego, ze z tekstu profesora Sztompki Piotra ??!! Myslisz, ze zmienie
              > zdanie na temat jego jadowitych wypocin? Czy dlatego, ze On jest Profesorem, to
              >
              > nam musi sie Jego wypowiedz zawsze podobac, nawet, jak jest zle strukturalnie
              > przedstawiona, zle napisana, wychalturzona i niejasna? Czy chcesz powiedziec,
              > ze niewazna jest w gruncie rzeczy tresc, i ze trzeba zawsze i wszedzie pokornie
              >
              > czolkiem bic o podloge przed Skostnialym Autorytetem Profesora? (nawiasem
              > mowiac : autorytet dlatego skostnial, ze jest profesorski)

              Dzieki "nikita", ze nie posadzasz normalnych ludzi o pisanie takich rzeczy.
              A sa to wielkie rzeczy, tyle ze wielkie idiotyzmy i jak na profesora socjologii wypada.
              Coz znaczy zdanie profesora Piotra Sztompki o naszych standardach:
              >> "Być Europejczykiem" znaczy
              bowiem także i przede wszystkim:
              znam, uznaję i akceptuję europejski
              system wartości, przekonań,
              standardów kulturowych i
              cywilizacyjnych.<<

              Pytanie watpiacego w profesure Piotra Sztompki:
              Co to sa standardy kontynentów?!
              Tworzą je społeczeństwa zamieszkałe w swoich krajach, narody.
              No i jeszcze idioci-socjolodzy pokroju profesora Piotra Sztompki.
              Za co ten idiota dostal profesure???
      • Gość: BOLSZEWIK Re: gosciu jest tow. profesorem.... IP: *.zlotoria.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 08:38
        Gość portalu: bubu napisał(a):

        > ja czuje sie Europejczykiem 31 lat i nic sie nie zmienilo w
        > ciagu ostatniego roku
        > a gosciu jest zenujacy, po prostu rozpacz!
        WYUCZONY JAK PIES PAWŁOWA.TAKICH MAMY PROFESORÓW.......
      • Gość: snakestory Re: gosciu jest totalnie zakompleksiony IP: *.zabrze.net.pl 20.08.03, 08:51
        Gość portalu: bubu napisał(a):

        > ja czuje sie Europejczykiem 31 lat i nic sie nie zmienilo w
        > ciagu ostatniego roku
        > a gosciu jest zenujacy, po prostu rozpacz!

        Jedyny, kto jest tu zenujący, to ty - nawet nie wiesz kim jest
        Sztompka.
        • ping-pong Re: gosciu jest totalnie zakompleksiony 21.08.03, 04:50
          Gość portalu: snakestory napisał(a):

          > Gość portalu: bubu napisał(a):
          >
          > > ja czuje sie Europejczykiem 31 lat i nic sie nie zmienilo w
          > > ciagu ostatniego roku
          > > a gosciu jest zenujacy, po prostu rozpacz!
          >
          > Jedyny, kto jest tu zenujący, to ty - nawet nie wiesz kim jest
          > Sztompka.

          Po tym cytacie wiemy.
    • Gość: Stara konspira Re: My, Europejczycy IP: 213.155.168.* 19.08.03, 21:31
      Boze, belkot jak z czasow komuny. Zupelnie jak z "1001
      przemowien partyjnych". Po co mysmy wtedy narazajac sie ta
      bibule drukowali - zeby teraz czytac to u Szechtera?
    • Gość: Pamiętliwy Krakus W biografii "Europejczyka" jest maleńka luka. IP: *.acn.pl / 10.67.5.* 19.08.03, 22:21
      Ano zapomniano dodać, że "Europejczyk" zabierający się do
      przekuwania nas - polską hołotę w pozbawionych resztek
      tożsamości dumnych i godnych był wieloletnim, aktywnym członkiem
      Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i przekuwał jak ta lala.
      • ping-pong Re: W biografii 'Europejczyka' jest maleńka luka. 21.08.03, 04:52
        Gość portalu: Pamiętliwy Krakus napisał(a):

        > Ano zapomniano dodać, że "Europejczyk" zabierający się do
        > przekuwania nas - polską hołotę w pozbawionych resztek
        > tożsamości

        Odzuwanych w zadkich chwilach trzezwosci.
    • Gość: mirek z bydgoszczy Re: My, Europejczycy- kompleks sztompki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:54
      proponuje leczenie kompleksów pana profesora - krok dalej My
      ziemianie ,pozbądźmy sie komplesku zaściankowosci
      europejskiej!!! więcej tolerancji i otwartość na ziemskość
      za jakiś czas proponuję My mieszkańcy Drogi mlecznej.....precz z
      kompelskem małej ciemnej ziemi, precz......
      itd, itd ........
      żenada
      • Gość: ZIBI Jestem Europejczykiem IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 00:01
        Jestem takim samym Europejczykiem Jakim jestem Magistrem ...
    • Gość: xyz jet-set IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 20.08.03, 04:38
      Panie Sz., pierwsza rzecza, ktorej musi sie Pan nauczyc jako Europejczyk to wladanie angielskim (lingua
      franca dzis). Jet-set to nie elita polityczna lecz groupa ludzi bogatych, ktorych styl zycia zawiera element
      czestych podrozy samolotem. Zamiast pisac glupoty w GW i probowac przekonac innych o braku
      jakichkolwiek kompleksow wobec tych na zachod od Odry, do ktorych pragnie Pan dolaczyc, proponuje
      lekture oksfordzkiego slownika angielskiego (" jet set, a
      smart set of wealthy people who conduct business by jet travel, or who make
      frequent journeys, e.g. to holiday resorts, by jet aircraft"). A na koncu zimny prysznic i seans przed
      lustrem. Jest Pan zalosnym przykladem "nowego czlowieka"; kiedys hodowano go pod dyktando Stalina,
      dzis probuje sie to robic wedlug przykazan neoliberalow. Rezultat bedzie ten sam: palec w nocniku. A Pan,
      pomimo wysilkow stania sie europejskim, pozostanie w stadzie papug narodow. Czy Pan naprawde sadzi,
      ze czytelnicy GW to stado baranow?
      • Gość: el_coyote Re: jet-set IP: *.bris.ac.uk 20.08.03, 08:51
        > Jet-set to nie elita polityczna lecz groupa ludzi bogatych,
        > ktorych styl zycia zawiera element czestych podrozy samolotem.

        W artykule było:

        'Brecht myślał z pewnością o KOSMOpolitycznej elicie, o tych,
        których dzisiaj określa się z angielska jako "jet set".'

        KOSMOpolitycznej, a nie politycznej. Na przyszłość zanim
        zaczniesz obrzucać autora inwektywami, przeczytaj artykuł trochę
        dokładniej. No chyba że Ty po prostu nie wiedziałeś, że między
        tymi dwoma słowami jest różnica.... W takim razie proponowałbym,
        żebyś sięgnął jeszcze raz do Twojego słownika. ;)

        Wracając do meritum, w powyższym znaczeniu użycie 'jet set' jest
        jak najbardziej OK. Odsyłam do

        www.thesaurus.com

        Entry: elite

        Function: noun

        Definition: high class

        Synonyms: aristocracy, beautiful people, best, blue blood,
        carriage trade, celebrity, choice, cognoscenti, cream, crowd,
        elect, establishment, fast lane, fat, flower, gentility, gentry,
        glitterati, high life, high society, horsey set, in crowd, JET
        SET, lace curtain, main line, money, nobility, old money,
        optimacy, pick, pink, pride, prime, prize, quality, select, silk
        stocking, smart set, society, the 400, top, u, upper class,
        upper crust

        Antonyms: hoi polloi, lower class, proletariat, working class

        Concept: status/class

        Source: Roget's Interactive Thesaurus, First Edition (v 1.0.0)
        Copyright © 2003 by Lexico Publishing Group, LLC. All rights
        reserved.
        • Gość: xyz Re: jet-set IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 21.08.03, 03:19
          Kojotku, nie bardzo kapuje, o co tobie i Sztompce biega. Z twej pisaniny wynikaloby, iz rodacy
          z Najciemniejszej dolacza predko do braci europejskiej, gdy tylko zaczna gromadnie latac
          LOT-em. Sadzisz, iz o taka elyte chodzi dzis, kiedy prawie kazdego w Europie stac na przelot
          samolotem? Myslisz, ze owa europejskosc wtargnie do Lechostanu, gdy rodacy zaczna
          nasladowac angielska halastre lecaca na wakacje do Hiszpanii? Mnie wydaje sie, ze
          europejczycy oczekuja od Polakow duzo wiecej, np. ukrocenia korupcji i przejrzystosci w
          zyciu politycznym. A co do jet-setu to Roger jest dobry ale dla uczacych sie angielskiego;
          problem polega na niuansach sytuacyjnych. Uzywajac slowa nalezy dodrac kontekst. Ty
          pewno uzywasz tego slowa opierajac sie na lekturze Hello i O.K.. Od Sztompki oczekuje
          scislosci w wyrazaniu mysli, a wiec doboru odpowiedniego slownictwa. Czy chcesz czy nie,
          slownik oksfordzki dulgo jeszcze pozostanie najwyzszym autorytetem lingwistycznym. Roger
          jest calkiem na poziomie Liz Hurley, Sztompki i ciebie. " aristocracy, beautiful people, best, blue
          blood,
          carriage trade, celebrity, choice, cognoscenti, cream, crowd,
          elect, establishment, fast lane, fat, flower, gentility, gentry,
          glitterati, high life, high society, horsey set, in crowd, JET
          SET, lace curtain, main line, money, nobility, old money,
          optimacy, pick, pink, pride, prime, prize, quality, select, silk
          stocking, smart set, society, the 400, top, u, upper class,
          upper crust "-myslisz,ze o to biega w tym artykule? Jak to sie ma do dzisiejszej polskiej
          rzeczywistosci? Kontekst, szefie, jest najwazniejszy w kazdej dywagacji. Nawet takich
          pierdol jak u Sztompki.
      • Gość: EU Re: jet-set IP: 216.206.241.* 21.08.03, 22:03
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > Panie Sz., pierwsza rzecza, ktorej musi sie Pan nauczyc jako
        Europejczyk to wla
        > danie angielskim (lingua
        > franca dzis). Jet-set to nie elita polityczna lecz groupa
        ludzi bogatych, ktory
        > ch styl zycia zawiera element
        > czestych podrozy samolotem. Zamiast pisac glupoty w GW i
        probowac przekonac inn
        > ych o braku
        > jakichkolwiek kompleksow wobec tych na zachod od Odry, do
        ktorych pragnie Pan d
        > olaczyc, proponuje
        > lekture oksfordzkiego slownika angielskiego (" jet set, a
        > smart set of wealthy people who conduct business by jet
        travel, or who make
        > frequent journeys, e.g. to holiday resorts, by jet aircraft").
        A na koncu zimny
        > prysznic i seans przed
        > lustrem. Jest Pan zalosnym przykladem "nowego czlowieka";
        kiedys hodowano go po
        > d dyktando Stalina,
        > dzis probuje sie to robic wedlug przykazan neoliberalow.
        Rezultat bedzie ten sa
        > m: palec w nocniku. A Pan,
        > pomimo wysilkow stania sie europejskim, pozostanie w stadzie
        papug narodow. Czy
        > Pan naprawde sadzi,
        > ze czytelnicy GW to stado baranow?

        Dobrze jest miec wlasna opinie i byc krytycznym wobec
        autorytetow profesorskich, ale nalezy ludzi krytykowac w sposob
        kulturalny, bez takich slow
        jak "zalosny","kretyn", "beznadziejny" i.t.d.
        Jednak Polacy jeszcze nie dorosli do poziomu europejskiego -
        brakuje im kultury obycia i konwersacji.
        A lekcje angielskiego na tym forum sa zbyteczne. Na pewno
        powyzszy profesor wlada duzo lepszym angielskim, niz autor tego
        cytatu.

        • Gość: XYZ Re: jet-set IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 22.08.03, 04:31
          Moglbys wskazac, gdzie w mym telscie znalazles slowo "kretyn"? Zalosnym pozostaje dla
          mnie prof. Sz. probujacy robic nam wode z mozgu upiekszajac swe wypociny
          angielszczyzna. Czyzby slownictwo polskie nagle zubozalo na tyle, ze musial zaczac krakac
          jak papuga? Bardzo ciekawa jest tez twa teza, ze tytul profesorski automatycznie potwierdza
          czyjes zdolnosci jezykowe. Ja obcuje na codzien z polskimi akademikami pracujacymi na
          antypodach i do tej pory nie jestem przekonany o zaleznosci ich znajomosci jezyka
          angielskiego od pozycji w akademickiej hierarchii. Cos tu traci komplekem nizszosci u
          ciebie.Ale to zrozumiale, wziawszy pod uwage fakt, ze w Polsce wiekszosc ludzi schyla
          glowe bardziej przed tytulem niz jego wlascicielem. Ale to juz inna historia, siegajaca
          korzeniami do feudalizmu w Europie.
    • Gość: Emily Mlodziez zjednoczy Europe IP: *.nv.nv.cox.net 20.08.03, 04:50
      Mysle, ze to nie eurokraci, ale mlodziez zjednoczy Europe. Grek
      ozeni sie z Finka, Norwezka z Hiszpanem, Francuz z Bulgarka, i
      wszyscy zaczna sie poslugiwac na co dzien wspolczena lacina,
      czyli jezykierm albionskim. Zjednoczona Europa to sprawa moze
      jednego pokolenia. EU to wspanialy eksperyment polityczno-
      demograficzny, jakiego jeszcze nie bylo w historii ludzkosci.
      EU swoja humanistyczna pokojowa wizja wyprzedza caly dzis swiat.
      I najwazniejsze, ze ten eksperyment sie udaje!!!
      • Gość: kr Re: Mlodziez zjednoczy Europe IP: *.ab.hsia.telus.net 20.08.03, 05:09
        Wg mnie wszyscy piszacy zdali egzamin z europejskosci oprocz
        Emili. A to dlatego, ze Emili wierzy w swoje chciejstwo a nie w
        rzeczywistosc. Jestem przekonany, ze nawet te rzadkie mieszane
        malzenstwa beda sie raczej utozsamiac z jedna narodowscia, a
        szczegolnie ich potomstwo.
        • Gość: Emily Re: Mlodziez zjednoczy Europe IP: *.nv.nv.cox.net 20.08.03, 12:31
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > Wg mnie wszyscy piszacy zdali egzamin z europejskosci oprocz
          > Emili. A to dlatego, ze Emili wierzy w swoje chciejstwo a nie w
          > rzeczywistosc. Jestem przekonany, ze nawet te rzadkie mieszane
          > malzenstwa beda sie raczej utozsamiac z jedna narodowscia, a
          > szczegolnie ich potomstwo.

          mysle, ze sie mylisz. w USA najdziwniejsze miesznki rasowo-etniczne czuja sie
          Amerykanami. dlaczegos jestem przekonana, ze w nastepnym pokoleniu ludzie
          zjednoczonej Europy beda czuc sie glownie Europejczykami. Poczekamy, zobaczymy
          kto z nas ma racje. a nie wiesz, ze chciejstwo (inaczej marzenie) to pierwszy
          krok do sukcesu?
    • Gość: Nath Re: My, Europejczycy IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 20.08.03, 06:47
      Sztompka nie przeciwstawial tozsamosci europejskiej tozsamosci
      polskiej tylko tozsamosci "wschodnio-europejskiej". JEST
      ROZNICA. Nie ma w tym tekscie nic co by godzilo w "polskosc". To
      jest tylko dyskusja o tym na czym ta polskosc ma sie opierac.

      Dla mnie tozsamosc "wschodnio-europejska" to mentalnosc "homo
      sovieticus" - pozostalosc po minionym systemie. To biernosc,
      niechec do zmian, brak przedsiebiorczosci, brak troski o wspolne
      dobro itd. Jednym slowem brak cech ktore pozwalaja na zbudowanie
      silnego spoleczenstwa. I tych cech Polakom brakuje. Polacy maja
      silnie rozwiniete poczucie przynaleznosci narodowej ale niezbyt
      dobrze spisuja sie jako spoleczenstwo obywatelskie (co widac
      chocby na przykladzie malego zaangazowania sie Polakow w
      organizacje pozarzadowe). Z jednej strony Polacy sa bardzo dumni
      a z drugiej zakompleksieni.

      Sztompka ma nadzieje, ze bedzie mozna to zmienic uzywajac
      argumentu europejskosci. Tu nie chodzi o to zeby Polacy
      zatracili swoja polska tozsamosc i stali sie jakimis
      wyimaginowanymi Europejczykami. Tu chodzi przede wszystkim o to
      (przynajmniej ja to tak odbieram) zeby Polakom zagrac na
      ambicji. Zeby Polacy poczuli sie zobowiazani jako "Europejczycy"
      do tego zeby sie paru pozytywnych rzeczy nauczyc - jako
      spoleczenstwo. I dalby bog zeby to sie udalo! Co prawda
      osobiscie wolalabym gdyby to caly Zachod byl stawiany jako
      model, a nie tylko Europa, ale juz mniejsza z tym...

      Takze ogolnie tekst jest dobry i ma sens.

      • schlageter Re: My, Europejczycy 20.08.03, 07:11
        Gość portalu: Nath napisał(a):
        "Dla mnie tozsamosc "wschodnio-europejska" to mentalnosc
        "homo sovieticus" - pozostalosc po minionym systemie. To
        biernosc, niechec do zmian, brak przedsiebiorczosci, brak
        troski o wspolne dobro itd. Jednym slowem brak cech
        ktore pozwalaja na zbudowanie silnego spoleczenstwa. I
        tych cech Polakom brakuje. Polacy maja silnie rozwiniete
        poczucie przynaleznosci narodowej ale niezbyt dobrze
        spisuja sie jako spoleczenstwo obywatelskie (co widac
        chocby na przykladzie malego zaangazowania sie Polakow w
        organizacje pozarzadowe). Z jednej strony Polacy sa
        bardzo dumni a z drugiej zakompleksieni. "

        to nie jest powiazenie "I" tylk "PONIEWAZ- DLATEGO"
        Polacy sa dumni, bo sa zakompleksieni! to taka forma
        samoobrony!
    • Gość: Nath Re: My, Europejczycy IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 20.08.03, 06:53
      Gość portalu: Awx napisał(a):

      > MOTTO:Jestem Europejczykiem bo jestem gejem. Jestem Europejka
      bo
      > jestem lesbijka. Europejczyk, to brzmi dumnie.

      Nic takiego nie bylo w tekscie.

      >
      > A TERAZ NAUCZANIE EUROSZOLOMA: Nadanie Polsce takiej
      > tożsamości /europejskiej/ zbiorowej daje poczucie
      > bezpieczeństwa, pewności, przewidywalności, trwałości,
      > zakorzenienia obywateli. To z kolei generuje klimat zaufania,
      > lojalności i solidarności wobec wspólnoty.
      > A od takich właśnie imponderabiliów - jak uczy dzisiejsza
      > socjologia i humanistycznie zorientowana ekonomia - zależą
      > wzrost ekonomiczny, standard życia i dobrobyt społeczeństwa.
      > Więc krótko mówiąc, tutaj właśnie decydują się nasze przyszłe
      > losy.

      Tu jest mowa o tak zwanym "kapitale spolecznym". Przeczytaj
      sobie "Bowling Alone" amerykanskiego politologa Putnama to
      zrozumiesz.

      >
      > ZAMIAST POLSKOSCI "kulawej, pełnej kompleksów i resentymentów.
      W
      > jej miejsce wyłania się partnerska, dumna i godna tożsamość
      > europejska."
      >

      Nie zamiast "polskosci" bo tam nic nie bylo o polskosci, tylko
      zamiast tozsamosci "wschodnio-europejskiej". A prawda jest taka,
      ze po ostatnich dziesiecioleciach (lub wiekach dla niektorych),
      wschodnio-Europejczycy rzeczywiscie sa pelni kompleksow i
      resentymentow.
      • Gość: Quest Re: My, Europejczycy IP: *.75.69.47.Dial1.Weehawken.Level3.net 20.08.03, 07:25
        Ten artykul to "blotka", ponieka,d "wydumana".
        O poczuciu tozsamosci (polskiej) w/g mnie decyduje:
        "Miejsce" (na mapie) ,oraz
        "Geny" (material ludzki).
        Jesli przyjrzymy sie ksztaltowi naszego terytorium, na mapie Polski- od
        Mieszka I, to na kolejnych stronach atlasu odkryjemy, ze ksztalt
        graficzny panstwa zmienia sie - z tendencja "przesuwania sie" na
        Wschod.
        Czy bylo to naszym Celem?,
        Czy wynikiem zamierzonych dzialan politycznych z zachodu ?
        Ten fakt wia,ze sie z genetyczna substancja naszego narodu.Nie jest
        ona jednolita, posiada znacza,cy (ukrywany) pierwiastek genow
        zydowskich, jak i azjatyckich.Ta mieszanka stanowi "wybuchowy"
        ladunek naszego narodowego temperamentu, jak i element gier
        politycznych, w doraznych celach skutkach.
        Wejs'c'e do UE, (czy kiedys') Wyjscie z niej - nie jest tak istotne w 1000-
        letnim fakcie istnienia Polski, jako kraju i spoleczenstwa.
        Traktuje, to jako staly element "atomizacji"i "dezatomizacji" rozwoju
        ludzkich spoleczen'stw.
        Nie "demonizujmy" tej Europejskosci, bo dajemy tym jedynie dowod,
        ze"sloma z butow" utrudnia nam" marsz" do celow w sumie wcale nie
        tak istotnych dla naszego narodowego istnienia.
        • Gość: gosc Re: My, Europejczycy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.03, 07:32
          ???????????????
        • Gość: Wole byc czlowiekiem. Europejczycy sa leniwi i aroganccy IP: *.ms.com 20.08.03, 15:30
          Wam imponuje Reich bo nie widzieliscie Japonii. Gdzie Paryzowi do Hong Kongu? Gdzie Frankfurtowi do Nowego
          Jorku? Jedynie Londyn sie trzyma...
          Siedze z niemieckimi bankierami przy stoliku na Manhattanie. Jeden z nich mowi: "Europejczycy to najbardziej leniwi i
          aroganccy z ludzi. Moge to powiedziec, bo jestem europejczykiem. 35-godzinny dzien pracy, siedem tygodni urlopu,
          gwarantowana praca do emerytury, i chca zarabiac jak amerykanie!"
          Ale to juz sie konczy... Reich demontuje socjal, z Francji robi sie Albania, Szwecja juz sie nie liczy... Europa to juz malo
          znaczacy przyladek Azji.
          Nie chce byc europejczykiem. Wole byc czlowiekiem.
    • Gość: Boels E. Boob Re: My, Europejczycy IP: *.gazeta.pl 20.08.03, 12:32
      Jak nie rozumiecie tekstu, to nie musicie od razu bluzgać jego
      autora. Prof. Sztompka jest światowej sławy socjologiem i należy
      mu się choć trochę szacunku, a poza tym pisze bardzo sensownie.
      Co do tekstu: żyję w Europie i jestem Europejczykiem. Nie
      rozumiem, co ma oznaczać, iż dopiero mamy stać się
      Europejczykami. Przecież Europa to subkontynent trochę
      zróżnicowany pod względem geograficznym, religijnym, kulturowym,
      i składają się na nią narody tak różne od siebie. Czy w takim
      razie "dążenie do Europy", to zmierzanie w kierunku upodabniania
      się postaw, myślenia ludów Europy? Bo tak rozumiem nabywanie
      wspólnej tożsamości Europejskiej. Wynika z tego, że aby być
      Europejczykiem nie wystarczy mieszkać np w Polsce, czy we
      Francji od parunastu pokoleń. Kto ustala kryterium bycia
      Europejczykiem?
    • Gość: realny europejczyk DLACZEGO??? IP: *.inetia.pl 20.08.03, 13:12
      wspolnota europejska opiera sie nie na tych wszyskich pieknych
      slowach, preambulach i materialach studiowanych przez socjologow
      bladzacych w churach tylko na twardych, ekonowicznych faktach. w
      naturalny sposob rozpoczelo sie od wspolnoty wegla i stali i
      tego pracesu nie da sie zatrzyamc. globalizacja rozpotrywana w
      kontekscie kulturowym jest tylko efektem ubocznym globalizacji w
      sensie ekonowicznym. i to wcale nie jest takie zle.
      czy zeby sciagnac na ziemie tych wszyskich przedstawicieli
      pseudonauki - socjologii - trzeba ich koniecznie wsadzic w ryzy
      samozatrudnienia by otarli sie ochoc troszke o ziemie i nie
      raczyli nas takim niepraktycznym belkotem akademickich skryptow?
    • Gość: Marcin Niezły bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 13:24
      Podobny tok rozumowania mieli instruktorzy wychowujący kady
      Hitler Jugend. Wmawiali tym chłopcom, że od teraz są lepsi, mają
      nową aryjską (europejską?) tożsamość i są rasą wyższą od
      brudnych Słowian (w tym Polaków) i Żydów. Współczuję Pańskim
      studentom, Pani Profesorze. Proponuje leczenie kompleksów w
      jakimś gabinecie psychiatrycznym. W każdym razie, jestem
      zwolennikiem UE nie wstydzącym się swego wschodnioeuropejskiego
      pochodzenia, mentalności właściwej Polakom.
    • Gość: felicja Re: My, Europejczycy IP: *.icpnet.pl 20.08.03, 14:30
      dla mnie podstawowym pytaniem jest tu;czym wobec tego jest
      identyfikacja.Bo nie jest z pewnością tym samym, czym
      tożsamość.Pytania "kim jesteś"? należą moim zdaniem do
      okreslenia identyfikacji.
    • Gość: Qba Polska jest na pograniczem Europy i Azji; Milosz IP: *.sympatico.ca 20.08.03, 16:35
      ma niestety sporo racji, piszac:
      "Polska to dziwny kraj, geograficznie w środkowej Europie,
      marzeniami w zachodniej Europie, a cywilizacyjnie, ekonomicznie
      i politycznie w Azji".

      Jeszcze troche bardziej azjatyckie sa Ukraina i Bialorus - ale z
      perspektywy europejskiej mamy z nimi duzo wspolnego, niestety -
      chocby korupcje, nepotyzm, sklonnosc do "kupa, mosci panowie"...

      • Gość: Awx Re: POLSKA JEST NA POGRANICZU AFRYKI I AZJI IP: 162.108.22.* 20.08.03, 17:46
        Gość portalu: Qba napisał(a):
        > ma niestety sporo racji, piszac:
        > "Polska to dziwny kraj, geograficznie w środkowej Europie,
        > marzeniami w zachodniej Europie, a cywilizacyjnie, ekonomicznie
        > i politycznie w Azji".
        >
        > Jeszcze troche bardziej azjatyckie sa Ukraina i Bialorus - ale z
        > perspektywy europejskiej mamy z nimi duzo wspolnego, niestety -
        > chocby korupcje, nepotyzm, sklonnosc do "kupa, mosci panowie"...
        >

        Polska jest rzadzona na wzor krajow z pogranicza Afryki i Azji.
        Sklad rzadu z pogranicza Afryki i Azji.
        Mentalnosc "elyty" z pogranicza Afryki i Azji.
        Korupcja rzadzacej "elyty"z pogranicza Afryki i Azji.
        Wyniki gospodarcze z pogranicza Afryki i Azji.
        Stopa zyciowa obywateli z pogranicza Afryki i Azji.
        Zdolnosci organizacyjne mieszkancow z pogranicza Afryki i Azji.
        Zdolnosci do kombinowania tubylcow jak na pograniczu Afryki i Azji.
        Roztropnosc wyborcow jak na pograniczu Afryki i Azji.
        Przyszlosc jak na pograniczu Afryki i Azji.
        • Gość: Ty antysemito, jak smiesz! Izrael lezy na pograniczu Afryki i Azji! IP: *.ms.com 21.08.03, 08:27
    • Gość: jamnik Młodzież naprawdę zjednoczy Europę. IP: *.man.polbox.pl 20.08.03, 17:39
      Widać to zwłaszcza na stadionach, jak Anglicy naparzają się z
      Niemcami, Francuzi z Włochami, a Hiszpanie z Duńczykami
      • ping-pong Re: Młodzież naprawdę zjednoczy Europę. 21.08.03, 04:57
        Gość portalu: jamnik napisał(a):

        > Widać to zwłaszcza na stadionach, jak Anglicy naparzają się z
        > Niemcami, Francuzi z Włochami, a Hiszpanie z Duńczykami

        Mlodziez a nie odpady spleczne o ktorych piszesz.
    • Gość: Emily tekst calkiem dobry, IP: *.nv.nv.cox.net 21.08.03, 01:31
      Troche akademicki, ale w koncu autor jest akademikiem. Chce
      uzupelnic swoj poprzedni komentarz o mlodziezy. Nie wymyslilam
      tej idei, tylko przeczytakam niedawno w gazecie USA wlasnie o
      tworzeniu przez mlodych nowej Europy. Studenci, uczniowie,
      ludzie swiezo po studiach latwo i chetnie przemieszczaja sie w
      Europie gez granic. Nawiazuja przyjaznie i sympatie, poznaja
      nowe kultury i obyczaje, wzeniaja sie, czesto przenosza sie na
      stale. Kiedy pytano ich kim sie czuja, prawie wszyscy
      odpowiadali - Europejczykami. Czyli oni juz posiedli te
      tozsamosc paneuropejska. naturalnie pomogla im w tym europejska
      szkolna edukacja. Podobnie bedzie w PL. Mlodzi ludzie bardzo
      szybko zaadaptuja sie w EU, a ich rodzice pojda za nimi. Jestem
      pewna, ze do r. 2025 PL bedzie mozno zakorzeniowa w EU. I to
      jest wspaniale. Zycze nam wszystkim sukcesu w tej materii, co
      nie znaczy, ze musimy sie wyrzekac polskosci. Mysle, ze
      powinnismy przywrocic jej godnosc, bo na razie kolejne rzady PRL
      i IIIRP doprowadzily ja do totalnej degrengolady. Zabierajmy sie
      wiec do pracy. Walczmy najpierw o jednoosobowe okregi wyborcze.
      pzdr
      • Gość: xyz Re: tekst calkiem dobry, IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 21.08.03, 05:07
        Emilko, jestes rozbrajajaca w swoim optymizmie. Zycze, aby Cie nigdy nie opuscil - nawet
        wtedy, kiedy zycie w nowej Europie udowodni Tobie, jaka bylas naiwna w powyzszym
        komentarzu. Tak sie glupio sklada, ze byt ksztaltuje swiadomosc. A dzisiejszy byt przecietnego
        Polaka to smutek i rozczarowanie. Za kilka lat, po wejsciu do Unii, ow rodak dojrzy, ze politycy
        zrobili go w konia. Bedzie jeszcze bardziej zgorzknialy widzac, ze tylko najlepiej wyksztalcenii i
        najbardziej przebojowi zyja jak Europejczycy na zachod od Odry. A europejskosc bedzie sie mu
        kojarzyc z zalewem zachodnich produktow i zanikiem miejsc pracy. Czy sadzisz, ze wowczas
        mlodzi Polacy stana sie ochoczymi masochistami i beda garnac sie do tych, ktorzy pozbawia
        ich szans na osiagniecie bytu porownywalnego z zyciem w zachodniej, bogatej czesci
        kontynentu? Mlodzi Niemcy z bylego NRD wlasnie odpowiadaja na to pytanie rzucajac sie
        zarlocznie na wspomnienia o nim. A malzenstwa z obcokrajowcami to maly poligon: ryzyko
        wybuchow ogromne i trzeba sie naharowac jak kon, zeby pokonac roznice kulturowe.
        Obawiam sie, ze Twoj mlodzienczy entuzjazm nie pozwala Ci jeszcze na zobaczenie swiata
        bez zdjecia rozowych okularow (rozowy bardzo modny w nadchodzacej wiosnie). Niestety, nikt
        jeszcze nie wygral z mlodoscia i jej uporem, wiec nie mam zamiaru Cie przekonywac, iz Twoj
        wywod to tylko pobozne (tj. Polki-katoliczki, nieprawda?) zyczenie. Ostatnie wypowiedzi
        politykow wloskich a propos Niemcow doskonale ilustruja wspominana przez Ciebie
        paneuropejska tozsamosc. Podobnie Francuzi pluja na Wlochow, Hiszpanie kpia z
        Portugalczykow, a Szwedzi maja za gamoni Norwegow. Nigdy nie slyszalas komentarzy o
        Polakach? Zjednoczona Europa to doskonaly pomysl na wstrzymanie wojen w niej i
        rozszerzenie rynkow, ale tozsamosc powstaje miedzy uszami, nie na gieldzie papierow
        wartosciowych. Roznice kulturowe, jezykowe, historyczne to glowne przeszkody w jej
        powstaniu. Dodaj do tego roznice w poziomie bytu miedzy wschodnia a zachodnia czescia
        Europy i zobaczysz, jakie ciasto w tym tyglu wyrosnie. Snij, jesli Cie na to stac. Nie placz tylko
        publicznie, kiedy poczujesz, ze sa rozne kategorie europejczykow.
        • Gość: Emily Re: tekst calkiem dobry, - do xyz IP: *.nv.nv.cox.net 22.08.03, 06:12
          Nie jestem naiwna, zeby nie wiedziec, ze wszedzie sa dobrzy i lepsi i
          bynajmniej nie wierze, ze Europa rozwiaze za nas nasze problemy. Z nimi musimy
          uporac sie sami. Ale wiem, ze mlodziez posluguje sie innym jezykiem niz
          dorosli, lepszym. Ona posluguje sie jezykiem milosci, ktora potrafi powalac
          gory. Kiedy obserwujesz dzieci bawiace sie razem na boisku widzisz, ze sa
          pozbawione rasowytch/etnicznych uprzedzen. One widza w sobie rownorzednych
          partnerow. A PL, jak juz napisalam, musi najpierw odzyskac swoja narodowa
          godnosc, ktora zostala wdepotana w bloto przez kolejne rzady ostatnich lat. Bez
          tej godnosci Polacy nie pozbeda sie kompleksu nizszosci, beda czuc sie gorsi i
          beda tak traktowani. Cala intelektualna elita musi pracowac nad odbudowa
          moralna POlski, a w stosunku do obecnego rzadu proponuje total recall.
          pozdrawiam,
      • Gość: rafal Re: tekst calkiem dobry, IP: *.proxy.aol.com 22.08.03, 02:38
        Gość portalu: Emily napisał(a):

        > Troche akademicki, ale w koncu autor jest akademikiem. Chce
        > uzupelnic swoj poprzedni komentarz o mlodziezy. Nie wymyslilam
        > tej idei, tylko przeczytakam niedawno w gazecie USA wlasnie o
        > tworzeniu przez mlodych nowej Europy. Studenci, uczniowie,
        > ludzie swiezo po studiach latwo i chetnie przemieszczaja sie w
        > Europie gez granic. Nawiazuja przyjaznie i sympatie, poznaja
        > nowe kultury i obyczaje, wzeniaja sie, czesto przenosza sie na
        > stale. Kiedy pytano ich kim sie czuja, prawie wszyscy
        > odpowiadali - Europejczykami. Czyli oni juz posiedli te
        > tozsamosc paneuropejska. naturalnie pomogla im w tym europejska
        > szkolna edukacja. Podobnie bedzie w PL. Mlodzi ludzie bardzo
        > szybko zaadaptuja sie w EU, a ich rodzice pojda za nimi. Jestem
        > pewna, ze do r. 2025 PL bedzie mozno zakorzeniowa w EU. I to
        > jest wspaniale. Zycze nam wszystkim sukcesu w tej materii, co
        > nie znaczy, ze musimy sie wyrzekac polskosci. Mysle, ze
        > powinnismy przywrocic jej godnosc, bo na razie kolejne rzady PRL
        > i IIIRP doprowadzily ja do totalnej degrengolady. Zabierajmy sie
        > wiec do pracy. Walczmy najpierw o jednoosobowe okregi wyborcze.
        > pzdr
        ----------------------------
        Glupie infantylne dziecko.
        • Gość: Emily do rafala IP: *.nv.nv.cox.net 22.08.03, 06:19
          moglabym odpowiedziec rownie obrazowo, ale powstrzymam sie, bo to ponizej mojej
          godnosci, poza tym nie przywyklam atakowac slabych.
      • Gość: Nath (tez mloda) Re: tekst calkiem dobry, IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.08.03, 04:41
        Brawo Emily - przyszlosc bedzie nasza! :))
        • Gość: Pete Obraz EU i mlodziezy IP: *.ri.ri.cox.net 28.08.03, 16:34
          EU jest w chwili obecnej zlepkiem gospodarczym, kazde panstwo
          ciagnie w swoja strone nawt kosztem pozostalych, czy tak nie
          jest? Nadzieja jest jednak ogromna ze ten "zlepek" okrzepnie i
          bedzie rosl w sile. Trzeba na to jednak nie kilku czy
          kilkudziesieciu lat ale duzo wiecej. Zycie poszczegolnych stref
          i ich zamoznosc bedzie sie roznic od innych stref europejskich.
          Tak jest w kazdym kraju obecnie, sa dzielnice bogate i biedne.
          Tak jest tez w USA, Anglii czy jakimkolwiek kraju na ziemi.
          Polska i kraje postkomunistyczne dlugie lata beda musialy
          nadrabiac ekonomiczne roznice, takie sa fakty. Przy zdrowym
          zarzadzaniu, dobrym prawie ekonomia moze zrobic cuda ale nie
          zawsze tak sie dzieje. Nam polakom brak cierpliwosci, ale jak
          mozna miec cierpliwosc gdy politycy i administracja rozmontowuja
          gospodarke dla uzyskania wlasnych korzysci.
          Pani Emilko jestem calym sercem za pania i mlodzieza. Fakty
          jednak mowia co innego. W Norwegii mieszka kilka tysiecy
          wietnamczykow - tez chodzilo o wymieszanie ras, co sie okazalo
          zyja oni we wlasnej enklawie a o mieszaniu nie ma mowy.
          Malzenstwa tylko miedzy soba. W USA chyba wszyscy slyszeli o
          dzielnicach chinskich - to tez enklawy - zdarzaja sie malzenstwa
          mieszane ale jest to ponizej 1%. Trzeba by czekac setki lat na
          dobre przemieszanie ras i narodow. Trzeba tez brac pod uwage ze
          mlodzi szybko wyrastaja i wpadaja w wiry doroslego swiata, ktory
          rzadzi sie innymi prawami. W sprawie zniwelowania roznic poprzez
          wymieszanie narodowasci nie jestem optymista, a przynajmiej nie
          na bliski okres czasu.
          • Gość: PABLO Re: Obraz EU i mlodziezy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 16:51
            Panie Pete! Cieszę że nareszcie ktoś otawrtym tekstem mówi to iż Europa jest
            zlepkiem różnych państw i różnych ekonomii. Cieszę się że ktoś ma odwage
            przyznać iż projekt europejski musi to wszystko wyrzucić do kosza i utworzyć
            jeden system dla całej Europy. jeden system oznacza jedno prawo, jeden rząd,
            jedn bank centralny itd. To jest istota projektu europejskiego reszta to
            mrzonki: opowiadanie o wspólności narodów, jedności w różnorodności to
            dyrdymały dla gamoni. Nie wierzę że ten projekt sie uda ale nie cierpie gdy
            ktos chowa głowę w piasek i udaje że UE to związek wolnego handlu! Albo
            kończymy z państwami narodowymi albo od razu zrezygnujmy z UE.
            Co zaś do mieszania ras to jest projekt jeszcze bardziej globalny zrobic z
            ludzi taki melanż, wszyscy koloru kawa z mlekiem i lekko skosne oczy. Jedna
            rasa ludzka rasa! Trudnje to pójdzie niż z Europą ale idealiści wierzą że i to
            sie uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka