Dodaj do ulubionych

"Samoobywatelska krytyka"

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 13:51
Odwołuję wszystkie argumenty które na tym forum przywoływałem w obronie
amerykańskiej interwencji w Iraku. Do tej wojny nie powinno było dojść. A ja
niepotrzebnie do niej podżegałem.

Obserwuj wątek
    • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' 27.08.03, 14:11
      Gość portalu: erik napisał(a):

      > Odwołuję wszystkie argumenty które na tym forum
      > przywoływałem w obronie amerykańskiej interwencji w Iraku.

      A coz takiego sie stalo, ze zmieniles zdanie?


      > Do tej wojny nie powinno było dojść. A ja niepotrzebnie
      > do niej podżegałem.

      Juz tak sie nie martw.
      Twoje "podzeganie" nie mialo zadnego wplywu na podjecie
      decyzji o rozpoczeciu wojny.
      • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 16:44
        heimer napisał:

        > Gość portalu: erik napisał(a):
        >
        > > Odwołuję wszystkie argumenty które na tym forum
        > > przywoływałem w obronie amerykańskiej interwencji w Iraku.
        >
        > A coz takiego sie stalo, ze zmieniles zdanie?
        >
        >
        > > Do tej wojny nie powinno było dojść. A ja niepotrzebnie
        > > do niej podżegałem.
        >
        > Juz tak sie nie martw.
        > Twoje "podzeganie" nie mialo zadnego wplywu na podjecie
        > decyzji o rozpoczeciu wojny


        heimer, nie męcz, proszę...
    • bebokk USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś ? 27.08.03, 15:31
      Wszystko na to wskazuje, że sam teraz nie wiesz.
      • Gość: erik Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 16:44
        bebokk napisał:

        > Wszystko na to wskazuje, że sam teraz nie wiesz.


        Usunięcie tyrana (Saddama) było słusznym postulatem, ale okazuje się, że jak na
        razie USA (i cały Zachód) nie mają nic, co mogliby Irakijczykom zaoferować w
        zamian. Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą w stosunku do reżimu
        Husajna.

        Nigdy nie ukrywałem swojej pogardy dla demokracji. Trudno żebym teraz
        dopingował Busha w jego demokratycznej krucjacie.

        A za czym jestem ? Za tym co zawsze: za społecznym panowaniem Chrystusa, za
        maksymalną wolnością w ramach Prawa Bożego, za kapitalizmem, i co za tym idzie
        przeciw demokracji i socjalizmowi. Gdyby Bush tak rozumiał swoją misję w Iraku,
        uzyskałby moje poparcie.
        • Gość: PABLO Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 17:23
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > bebokk napisał:
          >
          > > Wszystko na to wskazuje, że sam teraz nie wiesz.
          >
          >
          > Usunięcie tyrana (Saddama) było słusznym postulatem, ale okazuje się, że jak
          na
          >
          > razie USA (i cały Zachód) nie mają nic, co mogliby Irakijczykom zaoferować w
          > zamian. Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą w stosunku do reżimu
          > Husajna.
          >
          > Nigdy nie ukrywałem swojej pogardy dla demokracji. Trudno żebym teraz
          > dopingował Busha w jego demokratycznej krucjacie.
          >
          > A za czym jestem ? Za tym co zawsze: za społecznym panowaniem Chrystusa, za
          > maksymalną wolnością w ramach Prawa Bożego, za kapitalizmem, i co za tym
          idzie
          > przeciw demokracji i socjalizmowi. Gdyby Bush tak rozumiał swoją misję w
          Iraku,
          >
          > uzyskałby moje poparcie.

          Bush to mason jak każdy prezydent USA. Ale to masoneria anglosaska nie wojujaca
          tak z Bogiem jak nasi europejscy masoni z Wielkiego Wschodu. Ale że Bush bedzie
          walczył o społeczne panowanie Chrystusa to juz przesada. Zresztą wydaje mi się
          iż Chrystus nie ma panować społecznie tylko jakoś tak bardziej i już na koncu
          dziejów.
          • Gość: erik Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:50
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Ale że Bush bedzie
            > walczył o społeczne panowanie Chrystusa to juz przesada.


            Tak, to przesada, bo to postulat katolicki. Z drugiej strony Bush religie
            traktuje bardzo poważnie. Biblie uważa za najwyższy autorytet. I paradoksalnie
            to właśnie jest groźne. Jak wiadomo protestanci nie mają swojego nieomylnego
            urzędu nauczycielskiego. Nie wiadomo do końca jak Bush interpretuje to co
            przeczytał w Piśmie Świętym. Może czuje, że wypełnia jakąś zapisaną na kartach
            Biblii misję ? Jeśli tak, to mamy doczynienia z niebezpiecznym fanatyzmem
            religijnym. Nie ma gorszej rzeczy niż fanatyzm religijny. To jest żywioł nie do
            powstrzymania. Oby Bush okazał się rozsądnym ewangelikiem.


            > Zresztą wydaje mi się
            > iż Chrystus nie ma panować społecznie tylko jakoś tak bardziej i już na koncu
            > dziejów.


            Tak się modlę codziennie: "Bądź wola Twoja jako w niebie, TAK I NA ZIEMI"

            Poza tym to nie ja powiedziałem: "Dana mi jest wszelka władza na niebie i na
            ziemi" (Mt 28, 18)
            • Gość: Tomasz Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.*.*.* 28.08.03, 07:46
              Gość portalu: erik napisał(a):

              > Gość portalu: PABLO napisał(a):
              >
              > > Ale że Bush bedzie
              > > walczył o społeczne panowanie Chrystusa to juz przesada.
              >
              >
              > Tak, to przesada, bo to postulat katolicki. Z drugiej strony Bush religie
              > traktuje bardzo poważnie. Biblie uważa za najwyższy autorytet. I
              paradoksalnie
              > to właśnie jest groźne. Jak wiadomo protestanci nie mają swojego nieomylnego
              > urzędu nauczycielskiego. Nie wiadomo do końca jak Bush interpretuje to co
              > przeczytał w Piśmie Świętym. Może czuje, że wypełnia jakąś zapisaną na
              kartach
              > Biblii misję ? Jeśli tak, to mamy doczynienia z niebezpiecznym fanatyzmem
              > religijnym. Nie ma gorszej rzeczy niż fanatyzm religijny. To jest żywioł nie
              do
              >
              > powstrzymania. Oby Bush okazał się rozsądnym ewangelikiem.
              >
              >
              > > Zresztą wydaje mi się
              > > iż Chrystus nie ma panować społecznie tylko jakoś tak bardziej i już na ko
              > ncu
              > > dziejów.
              >
              >
              > Tak się modlę codziennie: "Bądź wola Twoja jako w niebie, TAK I NA ZIEMI"

              Z tego co mi wiadomo, to w niebie panuje straszny socjalizm. :)

              >
              > Poza tym to nie ja powiedziałem: "Dana mi jest wszelka władza na niebie i na
              > ziemi" (Mt 28, 18)
        • Gość: robi Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: 62.233.197.* 27.08.03, 17:26
          Eriku, i tak nie zastąpisz Jana. Co Cie ugryzło z tym panowaniem Chrystusa?
          • Gość: erik Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:50
            Gość portalu: robi napisał(a):

            > Eriku, i tak nie zastąpisz Jana.


            Gdzieżbym tam śmiał ;-)


            > Co Cie ugryzło z tym panowaniem Chrystusa?


            To proste.

            Cel państwa powinien być celem każdego pojedynczego człowieka. Wierzę że celem
            pojedynczego człowieka jest zbawienie. Dlatego moim zdaniem celem państwa
            powinno być wspieranie Kościoła i człowieka na tej drodze.

            Jak państwo może się przysłużyć temu celowi ? Po prostu musi zapewnić
            obywatelom dostatnie życie, które jest niezbędne do cnotliwego działania, a co
            za tym idzie do zbawienia. Czyli państwo musi tępić socjalistów i szerzyć
            kapitalizm, czyli dobrobyt. Jak widzisz też na tym możesz skorzystać :-)))

            Ale służebna rola państwa wobec celu ostatecznego byłaby niepełna gdyby
            ograniczała się do zapewnienia człowiekowi samego tylko dobrobytu materialnego.
            Dlatego władza państwowa musi też respektować prawa Boże (kościelne), popierać
            je, bronić, usuwać przeszkody stojące im na drodze. Mówiąc krótko, państwo musi
            być katolickie, musi panować Chrystus.

            A teraz wybieraj gdzie chcesz żyć. W państwie Leszka Millera gdzie chroniona
            jest wolność religijna, a co za tym idzie gdzie dopuszczalny jest również
            socjalizm, czy w wyznaniowym, katolickim państwie erika, w którym toleruje się
            innowierców i niewierzących, i gdzie szerzenie socjalistycznych poglądów
            podlega wysokiej karze ?
            • Gość: robi Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: 62.233.197.* 27.08.03, 22:20
              Gość portalu: erik napisał(a):

              >Dlatego moim zdaniem celem państwa
              > powinno być wspieranie Kościoła

              Ależ to państwo wspiera Kościół. Tak bardzo, że ten w obawie o swoje
              przywileje, karnie przylączył się propagandy prounijnej. Kościół katolicki w
              Polsce tak dobrze prosperuje, że musi być z każdą władzą w dobrych układach.

              > A teraz wybieraj gdzie chcesz żyć. W państwie Leszka Millera gdzie chroniona
              > jest wolność religijna, a co za tym idzie gdzie dopuszczalny jest również
              > socjalizm, czy w wyznaniowym, katolickim państwie erika, w którym toleruje
              się innowierców i niewierzących, i gdzie szerzenie socjalistycznych poglądów
              > podlega wysokiej karze ?

              Rany, to już wolę państwo Millera. Bez obrazy Eriku, ale państwo wyznaniowe
              kojarzy mi się z Talibanem.
              • Gość: erik Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 22:59
                Gość portalu: robi napisał(a):


                > Ależ to państwo wspiera Kościół. Tak bardzo, że ten w obawie o swoje
                > przywileje, karnie przylączył się propagandy prounijnej. Kościół katolicki w
                > Polsce tak dobrze prosperuje, że musi być z każdą władzą w dobrych układach.


                Ech robi. Nie mogłeś pozostać w świecie teorii ? Wiem że rzeczywistość jest
                zupełnie inna. Kościół pogodził się już dawno z wolnością religijną i nawet ją
                gloryfikuje w oficjalnych dokumentach. Kościół dobrze się urządził w
                demokratycznym państwie i nie chce żadnych zmian. Dobrze o tym wiem.


                > Rany, to już wolę państwo Millera. Bez obrazy Eriku, ale państwo wyznaniowe
                > kojarzy mi się z Talibanem.


                Myślałem że większy z ciebie bystrzak. Nie widzisz, że żyjesz w silnie
                zdogmatyzowanym państwie wyznaniowym ? Religią państwową jest demokracja, a
                owocem gorącej wiary ludu w demokrację jest socjalizm.

                Dlaczego socjalizm nie kojarzy ci się z talibanem ?
        • heimer Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś 27.08.03, 19:04
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > Usunięcie tyrana (Saddama) było słusznym postulatem,
          > ale okazuje się, że jak na razie USA (i cały Zachód)
          > nie mają nic, co mogliby Irakijczykom zaoferować w
          > zamian. Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą
          > w stosunku do reżimu Husajna.

          Nic sie martw.
          Irakijczycy nie wezma tego czego nie chcieli (demokracji)
          i amerykanie nie wezma tego co chcieli wziasc (rope).
          • Gość: robi Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: 62.233.197.* 27.08.03, 19:40
            heimer napisał:

            > Nic sie martw.
            > Irakijczycy nie wezma tego czego nie chcieli (demokracji)
            > i amerykanie nie wezma tego co chcieli wziasc (rope).

            Dlaczego nie wezmą? A kto im zabroni? Amerykanie umoczyli w Iraku miliardy
            dolarów i od tak sobie stamtąd nie pójdą.
            • heimer Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś 27.08.03, 19:49
              Gość portalu: robi napisał(a):

              > > i amerykanie nie wezma tego co chcieli wziasc (rope).
              >
              > Dlaczego nie wezmą? A kto im zabroni? Amerykanie umoczyli
              > w Iraku miliardy dolarów i od tak sobie stamtąd nie
              > pójdą.

              No to beda ja sobie w wiadrach wynosic.
              Nie wroze dlugiego zywota zadnemu ropociagowi.

              • Gość: robi Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: 62.233.197.* 27.08.03, 20:26
                Amerykanie mają wystarczającą liczbę tankwoców, żeby zadbać o własne interesy.
                • heimer Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś 27.08.03, 21:09
                  Gość portalu: robi napisał(a):

                  > Amerykanie mają wystarczającą liczbę tankwoców, żeby
                  > zadbać o własne interesy.

                  Jasne!
                  Z odwiertow do tankowcow rope przeniosa w wiaderkach.
                  Powodzenia.

        • Gość: vico Nie bedzie demokracji w Iraku IP: 81.11.159.* 27.08.03, 20:08
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > razie USA (i cały Zachód) nie mają nic, co mogliby Irakijczykom zaoferować w
          > zamian. Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą w stosunku do reżimu
          > Husajna.
          > Nigdy nie ukrywałem swojej pogardy dla demokracji. Trudno żebym teraz
          > dopingował Busha w jego demokratycznej krucjacie.

          Jezeli ktos mowi o demkratyzacji zycia w Iraku, to uwazam to za
          nieporozumienie. Wolne wybory, parlament, prezydent? To jest fantazja. Raczej
          chodzi o zainstalowanie nowego rezymu, ktory cieszylby sie mozliwie duzym
          posluchem. Posluchem, ktory moznaby osiagnac po spenetrowaniu calego zycia
          publicznego przez wlasnych agentow. Irak potrzebuje do tego jeszcze duzo czasu.
          Bardzo dziwny argument znalazles Eriku.

          > A za czym jestem ? Za tym co zawsze: za społecznym panowaniem Chrystusa, za
          > maksymalną wolnością w ramach Prawa Bożego, za kapitalizmem, i co za tym
          > idzie przeciw demokracji i socjalizmowi. Gdyby Bush tak rozumiał swoją misję
          > w Iraku, uzyskałby moje poparcie.

          Czy jest jeszcze ktos kto podziela Twoje poglady? Jesli tak, to nalezysz do
          bardzo elitarnego klubu.
          • Gość: erik Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 22:29
            Gość portalu: vico napisał(a):


            > Jezeli ktos mowi o demkratyzacji zycia w Iraku, to uwazam to za
            > nieporozumienie. Wolne wybory, parlament, prezydent? To jest fantazja. Raczej
            > chodzi o zainstalowanie nowego rezymu, ktory cieszylby sie mozliwie duzym
            > posluchem. Posluchem, ktory moznaby osiagnac po spenetrowaniu calego zycia
            > publicznego przez wlasnych agentow. Irak potrzebuje do tego jeszcze duzo
            czasu.


            Tak, demokracja to fantazja. Nie tylko w Iraku. Właśnie dlatego nie podoba mi
            się ta demokratyczna krucjata. Demokracja jest wielkim kłamstwem, a Bush chce
            przy pomocy tego kłamstwa panować nad Irakijczykami. To się nie godzi.
            • Gość: vico Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.adsl.pi.be 27.08.03, 22:55
              Pewne slowa rzuca sie na uzytek publiki. A ta publika chetnie slucha o
              wprowadzaniu demokracji gdzies na pustyni. Sa to tylko puste slowa, nic wiecej.
              Dla znalezienia wiekszego poparcia wsrod swoich wyborcow.
              Nie znam przyczyn dlaczego Ty jestes alergiczny na slowo demokracja.
              Z demokracja jest jak z pogada, brzydka lub ladna, ale zawsze jest,
              przynajmniej w naszym rejonie swiata :)
              • Gość: erik Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:15
                Gość portalu: vico napisał(a):


                > Nie znam przyczyn dlaczego Ty jestes alergiczny na slowo demokracja.


                Są dwie główne płaszczyzny tej alergii

                1) Demokracja, tak jak się ją dzisiaj rozumie, to postawienie człowieka w
                miejscu Boga.

                2) Demokracja w miarę postępu naukowego i technicznego coraz bardziej
                przekształca się w precyzyjny mechanizm manipulacji i kontroli nad masami.
                Staje się zaprzeczeniem samej siebie. To właśnie nazywam Matrixem.


                > Z demokracja jest jak z pogada, brzydka lub ladna, ale zawsze jest,
                > przynajmniej w naszym rejonie swiata :)


                A Białoruś ? ;-)


                • Gość: vico Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.adsl.pi.be 28.08.03, 15:38
                  Gość portalu: erik napisał(a):

                  > Są dwie główne płaszczyzny tej alergii
                  >
                  > 1) Demokracja, tak jak się ją dzisiaj rozumie, to postawienie człowieka w
                  > miejscu Boga.
                  > 2) Demokracja w miarę postępu naukowego i technicznego coraz bardziej
                  > przekształca się w precyzyjny mechanizm manipulacji i kontroli nad masami.
                  > Staje się zaprzeczeniem samej siebie. To właśnie nazywam Matrixem.


                  Nie mozna zyc z pustka myslowa. Jesli nie demokracja, to musisz miec
                  alternatywe. Nie bedziemy dyskutowac kto kogo stworzyl, czlowiek boga, czy Bog
                  czlowieka. Nie da sie jednak bezczynnie polozyc na trawie z przekonaniem, ze
                  Bog wszystko za nas zalatwi.
                  Demokracja jest organizacja zycia czlowieka, czlowiek jest w niej podmiotem.
                  Gdyby bylo inaczej, nie byloby demokracji.


                  > A Białoruś ? ;-)

                  Dziwie sie, ze powstala i jeszcze istnieje.
                  • Gość: erik Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 14:06
                    Gość portalu: vico napisał(a):


                    > Nie mozna zyc z pustka myslowa.


                    Pogodzenie się z demokracją to pustka myślowa


                    > Jesli nie demokracja, to musisz miec alternatywe.


                    Demokracja jako technika wyłaniania władzy - tak. Demokratyczny wybór jako
                    legitymizacja władzy - nie. Moja alternatywa to państwo katolickie. W takim
                    państwie władze mogą być wybierane demokratycznie, ale nie maja legitymacji do
                    zmieniania katolickich fundamentów państwa.


                    > Nie bedziemy dyskutowac kto kogo stworzyl, czlowiek boga, czy Bog
                    > czlowieka. Nie da sie jednak bezczynnie polozyc na trawie z przekonaniem, ze
                    > Bog wszystko za nas zalatwi.


                    To ty się bezczynnie kładziesz na trawie, bo twierdzisz że dla demokracji nie
                    ma alternatywy. Alternatywa jest zawsze.


                    > Demokracja jest organizacja zycia czlowieka


                    A powinna być organizacją życia państwa. I niczym więcej jak organizacją. Poza
                    tym demokracja jest dziś dogmatem, ponieważ powszechnie uważa się za nielegalne
                    demokratyczne zlikwidowanie demokracji.
                    • Gość: vico Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.adsl.pi.be 30.08.03, 17:39
                      Gość portalu: erik napisał(a):

                      > Demokracja jako technika wyłaniania władzy - tak. Demokratyczny wybór jako
                      > legitymizacja władzy - nie. Moja alternatywa to państwo katolickie. W takim
                      > państwie władze mogą być wybierane demokratycznie, ale nie maja legitymacji
                      > do zmieniania katolickich fundamentów państwa.

                      Trudne w praktycznym zastosowaniu byloby utworzenie panstwa katolickiego z
                      jednoczesnym rozdzialem kosciola od panstwa. Do wladzy doszedlby kler, czy to
                      oficjalnie, czy tez zakulisowo.
                      Jestem za zachowaniem katolickich korzeni, ale trzeba patrzec realnie. Istnieja
                      w Europie legalnie inne religie, chcemy czy tez nie. Religia katolicka ma i
                      bedzie miala tutaj szerszy zasieg i wieksza sile przebicia. Gdyby potrzebowala
                      uprzywilejowania, w administracyjnym sensie, swiadczyloby to o jej slabosci.
                      Mam nadzieje, ze z tej konfrontacji wyjdzie zwyciesko.
                      Dyskutuje sie teraz w Unii jak finansowac kosciol, majac na uwadze istnienie
                      innych legalnych religii. W kazdym kraju jest inny system, najczesciej
                      finansuje sie odgornie, czyli wyznawca islamu finansuje ze swoich podatkow
                      takze kosciol katolicki. Laicyzacja panstwa w Unii wciaz postepuje, w miare
                      spadania popularnosci partii chrzescijanskich i postepu partii liberalnych i
                      socjalistycznych. Spodziawam sie wiec reform w finansowniu kosciola
                      katolickiego i innych religii, chociaz nie jestem tego zwolennikiem.

                      > To ty się bezczynnie kładziesz na trawie, bo twierdzisz że dla demokracji nie
                      > ma alternatywy. Alternatywa jest zawsze.

                      Poteoretyzowac mozna zawsze, ale odbiegamy wtedy od rzeczywistosci, czyli od
                      tematu. Unia opiera sie na demokracji parlamentarnej i nie mozemy sie
                      spodziewac zmiany, w jakims realnym terminie.

                      > Poza tym demokracja jest dziś dogmatem, ponieważ powszechnie uważa się za
                      > nielegalne demokratyczne zlikwidowanie demokracji.

                      Nieznane sa mi proby (w Europie) legalnego wprowadzenia innego systemu
                      rzadzenia niz demokracja parlamentarna.
                      • Gość: erik Re: Nie bedzie demokracji w Iraku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 19:23
                        Gość portalu: vico napisał(a):


                        > Gość portalu: erik napisał(a):
                        >
                        >
                        > Trudne w praktycznym zastosowaniu byloby utworzenie panstwa katolickiego z
                        > jednoczesnym rozdzialem kosciola od panstwa. Do wladzy doszedlby kler, czy to
                        > oficjalnie, czy tez zakulisowo.


                        To ciekawe co piszesz, ale na jakiej podstawie doszedłeś do takich wniosków ?
                        Historia tego nie potwierdza. Wprost przeciwnie. Śmiem twierdzić że wpływy
                        polskiego kleru osiągają swoje apogeum właśnie teraz, w erze państwa
                        światopoglądowo neutralnego. Jest to niebezpieczne. Nieprzestrzeganie rozdziału
                        Kościoła od państwa przynosi zawsze szkodę obu instytucjom.


                        > Poteoretyzowac mozna zawsze, ale odbiegamy wtedy od rzeczywistosci, czyli od
                        > tematu. Unia opiera sie na demokracji parlamentarnej i nie mozemy sie
                        > spodziewac zmiany, w jakims realnym terminie.


                        Ano, prawda.


                        > Nieznane sa mi proby (w Europie) legalnego wprowadzenia innego systemu
                        > rzadzenia niz demokracja parlamentarna.


                        Bo jak ktoś już zasiądzie w parlamencie, to od razu widzi co ma do stracenia ;-)

                        Państwo katolickie to tylko postulat, dalekosiężny cel. W końcu Jezus też nie
                        wzywał do obalenia cezara.
        • bebokk Nie fanzol 27.08.03, 20:36

          Sam fakt, że usunięto arabskiego Hitlera jest wystarczajacym powodem dla
          poparcia tej wojny. W zamian Irakijczycy dostaną ( jak mówi Vico ) nie
          demokrację, ale łagodne rządy autorytarne.
          USA MUSIAŁY zaatakować Irak, bo ropa ma znaczenie strategiczne,a islamscy
          terroryści i popierające ich reżimy typu Saddam są napawdę zagrożeniem dla
          świata ( WTC nie zniszczyli kosmici ).
          Demokracja jest do d.py, ale i tak najlepszym ustrojem.


          • Gość: erik Re: Nie fanzol IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 22:29
            bebokk napisał:

            >
            >
            > USA MUSIAŁY zaatakować Irak, bo ropa ma znaczenie strategiczne,a islamscy
            > terroryści i popierające ich reżimy typu Saddam są napawdę zagrożeniem dla
            > świata ( WTC nie zniszczyli kosmici ).


            Masz rację. Ja też nadal widzę te zagrożenia, ale nie mam zamiaru dłużej
            popierać wojny w imię demokracji !!!



            > Demokracja jest do d.py, ale i tak najlepszym ustrojem.


            Demokracja to Matrix. Czyli po prostu kłamstwo.
        • Gość: Fragless Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 27.08.03, 23:39
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą w stosunku do reżimu
          > Husajna.

          W konkursie na Bzdure Roku 2003 to zdanie ma bardzo duze szanse na wygrana.

          > A za czym jestem ? Za tym co zawsze: za społecznym panowaniem Chrystusa

          He he he, juz widze tych Irakijczykow oddajacych sie pod panowanie Chrystusa.

          > za kapitalizmem, i co za tym idzie przeciw demokracji

          Najbardziej kapitalistyczne kraje swiata to wlasnie demokracje...
          • Gość: erik Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:59
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > Gość portalu: erik napisał(a):
            >
            > > Demokratyzacja nie jest żadną pozytywną zmianą w stosunku do reżimu
            > > Husajna.
            >
            > W konkursie na Bzdure Roku 2003 to zdanie ma bardzo duze szanse na wygrana.
            >
            > > A za czym jestem ? Za tym co zawsze: za społecznym panowaniem Chrystusa
            >
            > He he he, juz widze tych Irakijczykow oddajacych sie pod panowanie Chrystusa.
            >
            > > za kapitalizmem, i co za tym idzie przeciw demokracji
            >
            > Najbardziej kapitalistyczne kraje swiata to wlasnie demokracje...


            Oj kimijiki, kimijiki. A mógł być z ciebie taki fajny Fragless. Już prawie
            wkradłeś się w moje łaski. Na szczęście opatrzność czuwała. To znaczy bebok
            czuwał.


            • Gość: Fragless Re: USA jest BE, Unia jest BE, to za czym jesteś IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 28.08.03, 17:19
              Nie bardzo wiem, czym sie niby wkradlem, ale mniejsza o to. Licze, ze raczysz
              odpowiedziec rowniez na temat postu.
    • Gość: robi Karbala wzięta! IP: 62.233.197.* 27.08.03, 21:02
      Cholera Eriku, a Ty akurat przestałeś cieszyć się z naszych sukcesów. Co za
      pech :(

      info.onet.pl/790300,12,item.html
      • Gość: vico Re: Karbala wzięta! IP: *.adsl.pi.be 28.08.03, 15:56
        Nie bede sie cieszyl, chociaz chcialbym by zrobiono tam jakis porzadek.
        Niestety na faktyczne porzadki trzeba bedzie poczekac do zimy. Teraz mozg sie
        gotuje pod helmem.
        Nie popieralem ostatnich wojen "porzadkowych", glownie za ich zly timing i zle
        przygotowanie. Jugoslawia, zbyt pozna interwencja, kiedy wojna domowa byla juz
        faktem. Irak, bez mandatu RB ONZ, przez to bez wiekszego poparcia wojskowego
        przez inne kraje, co przedluza sama akcje. W efekcie rosnie liczba
        nierozwiazanych problemow, wciaz istnieja animozje w NATO, a zly klimat
        polityczny niekorzystnie wplywa na ekonomie.
        Dlatego jestem za poprawa wspolpracy w NATO, masowym poparciem dla USA w
        robieniu "porzadku" w Iraku, nim wpakujemy sie w nowy kryzys.
    • Gość: rafal Re: 'Samoobywatelska krytyka' IP: *.proxy.aol.com 29.08.03, 02:05
      Gość portalu: erik napisał(a):

      > Odwołuję wszystkie argumenty które na tym forum przywoływałem w obronie
      > amerykańskiej interwencji w Iraku. Do tej wojny nie powinno było dojść. A ja
      > niepotrzebnie do niej podżegałem.
      ---------------------------------
      Chyba nie miales Erik zludzen, co do wlasciwych powodow rozpoczecia wojny z
      Irakiem ?
      Dlatego nie rozumiem twojej samokrytyki. Nalezysz do inteligenckiej czolowki
      tego forum.
      Cele glowne USA, zalozenia i preteksty byly bowiem tobie znane.
      Strategia USA tez: „kto nie z nami z nami jest przeciw nam” w tym konflikcie.
      To bylo meske zapytanie dla "zapyzialych" demokracji europejskich.
      Podejmujecie walke z nami czy nie?

      Chyba nie uwazasz Amerykanow za „blednych” rycerzy i przyjacieli „uciskanych”?
      Zniszczenie tyrana i pozbycia sie ewentualnych broni biologicznych i
      chemicznych w Iraku - byly wystarczajacym pretekstem do realizacji celow i
      usankcjonowania ich przez ONZ.

      Celami byly:
      -kontrola nad calym rejonem ropy i stabilizacja pod kontrola USA rezimow
      arabskich,
      -odciecie zrodel finansowania fanatykom islamskim , Palestynczykom i podobnym
      grupom destabilizujacych Izrael.
      -danie nauczki Arabom, ze transfery ropy maja w $ przeprowadzic
      (Irak w 100% przeprowadzal je w euro inne panstwa jak Iran zaczely isc w tym
      kierunku. Brak 500 mlrd. kupowanych $ w USA stanowiloby wielka luke w srodkach
      na obrone).
      Czyli utrzymanie kontrolowanego "status quo".
      Jakie cele polityki USA moga zostac w Iraku zrealizowane?
      Narzucenie demokracji (w naszym rozumieniu) w panstwach islamskich rownalaby
      sie pozbawienia ich religii i jest NIEMOZLIWE I NIE DO PRZEPROWADZENIA.
      O tym kazdy wie.
      Wiec ten cel napewno NIE i nigdy prawdopodobnie nie byl uwazany za cel.
      Pozostale cele moga byc spelnione.

      Byc moze Amerykanie byli obludni, ale rownie obludne byly Franja i Niemcy ktore
      blokowaly w imie swoich interesow uchwale ONZ pozwalajaca na militarne
      zniszczenie Sadama za pozwoleniem Organizacji.
      A jaka wlasciwie alternatywe mialy Stany po ataku na ich panstwo?
      Bawic sie w nieskonczone i jalowe dyskusje z Francja i Niemcami (broniace swych
      partykularnych interesow w panstwach arabskich) czy wziasc inicjatywe i
      odpowiedzialnosc w swoje rece ?
      I kazdy popierajacy powinien byc celow swiadomy.
      A ze media jak zwykle wciskaly kit dla polglowkow? One sa tez sa sterowane.

      Popieram USA, bo wole USA w roli jedynego policjanta kontrolujacego panstwa
      tego globu niz totalny balagan na swiecie.
      Zniszczenie fanatycznego islamu, nienawidzacego cala biala rase i inne religie
      jest wystarczajacym powodem by USA poprzec.
      I wydajac ocene wez wszystkie aspekty pod uwage.
      Centrum zorganizowanego ataku na USA bylo w Hamburgu, u sprzymierzenca, ktory
      nic o planach ponoc nie wiedzial.
      Kim sa wiec sprzymierzency i jaka polityke tworza?
      Odnosnie twoich przekonan, powiem ci tylko, ze „gruba kreska” byla stworzona
      m.inn. w kuluarach KK.
      I KK ponosi odpowiedzilnosc za kierunek transformacji w kraju i tez za nie
      wyeliminowanie komunistow jako partii na lata i pozwolenie im na stworzenie
      mafijnych ukladow w Polsce, ktorych obrazem jest dzisiaj RP.
      Wystarczala wtedy jedna dezyzja, ale kazdy prowadzil swoja polityke (nie zawsze
      zgodna z zalozeniami religi).

      • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 14:07
        Gość portalu: rafal napisał(a):


        > Chyba nie miales Erik zludzen, co do wlasciwych powodow rozpoczecia wojny z
        > Irakiem ?


        nie miałem


        > Dlatego nie rozumiem twojej samokrytyki.


        To proste. Wcześniej myślałem, że cel czasami może uświęcać środki. Teraz tak
        nie myślę. Jednym z głównych celów tej wojny jest zapewnienie światu
        bezpieczeństwa. I to jest ok. Złe są środki, czyli rzekoma demokratyzacja
        świata arabskiego. Jestem przekonany że złymi środkami nie można osiągnąć
        dobrego celu. Dlatego nie mam już żadnych wątpliwości, że antyterrorystyczna
        krucjata Busha zakończy się spektakularną klęską, jeśli nie katastrofą. Po
        prostu nie ma innej możliwości.


        >„kto nie z nami z nami jest przeciw nam” w tym k
        > onflikcie.
        > To bylo meske zapytanie dla "zapyzialych" demokracji europejskich.
        > Podejmujecie walke z nami czy nie?


        Proszę mnie nie utożsamiać z pacyfistyczną Europą. Nie mam nic przeciwko
        zrzucaniu bomb na Bagdad. Ale nie w imię demokracji !


        > Chyba nie uwazasz Amerykanow za „blednych” rycerzy i przyjacieli &#
        > 8222;uciskanych”?


        No właśnie. Amerykanie nie są rycerzami. I dlatego nie mieli prawa pchać się do
        Iraku. A jeśli już to zrobili to trudno, nie zmienimy tego. Tylko proszę nie
        wymagać ode mnie żebym to popierał.


        > Zniszczenie tyrana i pozbycia sie ewentualnych broni biologicznych i
        > chemicznych w Iraku - byly wystarczajacym pretekstem do realizacji celow i
        > usankcjonowania ich przez ONZ.


        Oczywiście. Tylko że jak już napisałem Amerykanie nie mają Arabom nic do
        zaoferowania. I dlatego scenariusz będzie taki, że co prawda zneutralizują
        dotychczasowe zagrożenia, ale za to wywołają nowe, jeszcze groźniejsze. I to
        jest dramat naszych czasów. Przed światem stają coraz większe wyzwania, ale nie
        ma siły moralnej, która mogłaby im podołać. Powtarzam: Stany Zjednoczene wbrew
        pozorom nie mają ani Irakowi, ani światu nic do zaoferowania. To jest kolos na
        glinianych nogach. Od strony materialnej potęga, od strony moralnej dno. Ktoś
        taki nie może być żandarmem świata.


        > Narzucenie demokracji (w naszym rozumieniu) w panstwach islamskich rownalaby
        > sie pozbawienia ich religii i jest NIEMOZLIWE I NIE DO PRZEPROWADZENIA.
        > O tym kazdy wie.
        > Wiec ten cel napewno NIE i nigdy prawdopodobnie nie byl uwazany za cel.


        Oczywiście że to jest niemożliwe do przeprowadzenia. Ale Amerykanie uważają że
        to właśnie owa rzekoma demokratyzacja legitymizuje ich obecność w Iraku. Nikt
        tego celu nie traktuje poważnie, ale też nie ma najmniejszych szans aby Stany z
        realizacji tego celu zrezygnowały. Uzasadnieniem dla amerykańskiej obecności w
        tamtym rejonie jest włąśnie stworzenie demokratycznej przestrzeni
        bliskowschodniej (doktryna głoszona przez bliskich Bushowi neokonserwatystów).
        Pod tym sztandarem będą przeprowadzane kolejne amerykańskie operacje na Bliskim
        Wschodzie.


        > jaka wlasciwie alternatywe mialy Stany po ataku na ich panstwo?


        Zrobić pożądek z Saddamem i ustanowić na bagdadzkim tronie prozachodniego
        dyktatora. Do zrealizowania tego celu wystarczyłaby tylko zgrabna intryga
        pałacowa zmajstrowana przez CIA. Niestety, Amerykanie wybrali okupację i
        eksport demokracji. Zamiast zrealizować swoje cele gospodarcze przy pomocy
        nowego dyktatora, upokorzyli Arabów, zrzucili im na głowy tony bomb,
        wprowadzili okupację wojskową, i co najgorsze - zaangażowali się w promowanie
        chorej ideologii. A na dodatek najprawdopodobniej jest to dopiero początek
        demokratycznej krucjaty na Bliskim Wschodzie. Tragedia. Jak dla mnie.


        > Zniszczenie fanatycznego islamu, nienawidzacego cala biala rase i inne
        > religie
        > jest wystarczajacym powodem by USA poprzec.


        Żeby zlikwidować fanatyczny islam trzeba tym ludziom dać coś w zamian.
        Demokracja i American way of life nie jest żadną alternatywą. Islam jest
        oczywiście silniejszy od demokracji.


        > Odnośnie twoich przekonań powiem ci tylko, że "gruba kreska" była stworzona
        > m.inn. w kuluarach KK.
        > I KK ponosi odpowiedzilnosc za kierunek transformacji w kraju i tez za nie
        > wyeliminowanie komunistow jako partii na lata i pozwolenie im na stworzenie
        > mafijnych ukladow w Polsce, ktorych obrazem jest dzisiaj RP.
        > Wystarczala wtedy jedna dezyzja, ale kazdy prowadzil swoja polityke (nie
        zawsze
        >
        > zgodna z zalozeniami religi).


        Masz rację.
        Kiedy piszę o państwie katolickim, nie mam na myśli rządów kleru. Jestem za
        rozdziałem Kościoła od państwa, ale za rezygnacją z neutralności
        światopoglądowej pańśtwa. Jeżeli te dwa postulaty zostaną w pełni zrealizowane,
        wszystko powróci na swoje miejsce. Księża nie będą agitować za socjalizmem,
        demokracją i Unią Europejską, bo będzie to niezgodne z prawem. W ten sposób
        biskupi zostaną przez państwo skierowani na właściwą, katolicką drogę, i co
        równie ważne, częściej będziemy ich widywać przed ołtarzem, a rzadziej w
        światle telewizyjnych reflektorów.
        Może to brzmi paradoksalnie, ale aby ograniczyć w Polsce wpływy kleru trzeba
        przekształcić nasz kraj w państwo katolickie. Katolickie, a nie socjal-
        katolickie, czy demo-katolickie.
        • Gość: Fragless 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 29.08.03, 18:03
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > Nie mam nic przeciwko zrzucaniu bomb na Bagdad.

          W konkursie na Bzdure Roku 2003 masz u mnie juz druga mocna kandydature...

          > Islam jest oczywiście silniejszy od demokracji.

          ...a nawet i trzecia. Chyba ze zdolasz mi wskazac jakakolwiek wyzszosc swiata
          islamskiego nad demokratycznym.

          > Kiedy piszę o państwie katolickim, nie mam na myśli rządów kleru. Jestem za
          > rozdziałem Kościoła od państwa, ale za rezygnacją z neutralności
          > światopoglądowej pańśtwa.

          Jedno z drugim nie da sie pogodzic. Jesli panstwo ma dostosowywac swoje prawo
          do norm religijnych, to bedzie to oznaczac wladze kleru, ktory te normy ustala.

          > Jeżeli te dwa postulaty zostaną w pełni
          > zrealizowane, wszystko powróci na swoje miejsce. Księża nie będą agitować za
          > socjalizmem, demokracją i Unią Europejską, bo będzie to niezgodne z prawem. W
          > ten sposób biskupi zostaną przez państwo skierowani na właściwą, katolicką
          > drogę

          Patrzcie panstwo, mamy na Forum komuniste w najczystszej postaci! Ideologie
          wprawdzie zmienil, ale mentalnosci i jezyka - nie. Nawet pamietna "Jedynie
          sluszna sciezka" pozostala, cenzura oczywiscie tez, a i zakaz wyjezdzania za
          granice szybko by pewnie doszedl, zeby ludzie nie przywozili stamtad zlych
          wzorcow. 14 lat minelo, ale niektorzy nic a nic sie nie zmienili.
          • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 19:56
            Nie zmieniłem ideologii. Zawsze byłem za państwem katolickim. Nie wierzę w
            równość, a już na pewno nie ma równych sobie religii. Jedna musi być panująca
            (w Polsce z oczywistych względów religia katolicka), a pozostałe MUSZĄ być
            tolerowane.

            Zauważ poza tym, że polemizujesz w mojej wypowiedzi nie z tym co ja napisałem,
            lecz z tym co ty sobie wyobraziłeś.

            A tak w ogóle to po co tyle nerwów ? Socjalizm ma się dobrze, więc wszystko
            jest na dobrej drodze no nie ? I Leszek Miller co go Unia miała pogonić też
            jakoś trwa. A jeszcze niedawno gdy przed tym przestrzegałem chciałeś mnie
            zamknąć w Tworkach.
            • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 29.08.03, 20:06
              Gość portalu: erik napisał(a):

              > Nie zmieniłem ideologii. Zawsze byłem za państwem katolickim.

              Przed 1989 tez?

              > Nie wierzę w
              > równość, a już na pewno nie ma równych sobie religii. Jedna musi być panująca
              > (w Polsce z oczywistych względów religia katolicka), a pozostałe MUSZĄ być
              > tolerowane.

              Znowu probujesz pogodzic ze soba rzeczy, ktorych pogodzic sie nie da. Istnienie
              religii panujacej implikuje mniejsza lub wieksza nietolerancje wobec
              pozostalych z definicji. Szczegolnie gdy jest to religia ekspansywna, tak jak
              wlasnie katolicyzm.

              > Zauważ poza tym, że polemizujesz w mojej wypowiedzi nie z tym co ja
              > napisałem, lecz z tym co ty sobie wyobraziłeś.

              Polemizuje dokladnie z tym, co napisales.

              > A tak w ogóle to po co tyle nerwów ? Socjalizm ma się dobrze, więc wszystko
              > jest na dobrej drodze no nie ?

              Dopiero mi zarzucales polemike ze swoimi wyobrazeniami, a juz sam zaczales ja
              uprawiac...

              > I Leszek Miller co go Unia miała pogonić też jakoś trwa.

              Kto niby mowil, ze Unia go pogoni? I dlaczego mialby nie trwac? Kadencja sie
              jeszcze nie skonczyla.
              • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 19:24
                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                > Gość portalu: erik napisał(a):
                >
                > > Nie zmieniłem ideologii. Zawsze byłem za państwem katolickim.
                >
                > Przed 1989 tez?


                W 89 chodziłem do podstawówki. Kibicowałem Wałęsie. Jaki ja głuuupi byłem...


                > Znowu probujesz pogodzic ze soba rzeczy, ktorych pogodzic sie nie da.
                > Istnienie
                >
                > religii panujacej implikuje mniejsza lub wieksza nietolerancje wobec
                > pozostalych z definicji. Szczegolnie gdy jest to religia ekspansywna, tak jak
                > wlasnie katolicyzm.


                Ale co rozumiesz przez nietolerancję ?
                • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 31.08.03, 20:42
                  Gość portalu: erik napisał(a):

                  > W 89 chodziłem do podstawówki. Kibicowałem Wałęsie. Jaki ja głuuupi byłem...

                  Sadzac po tym co tu glosisz, byles wtedy duzo madrzejszy niz obecnie.

                  > Ale co rozumiesz przez nietolerancję ?

                  Chociazby dyskryminacje ze wzgledu na wyznanie. Wlasciwie samo istnienie
                  religii panstwowej juz jest aktem nietolerancji, bo skoro panstwo stoi po
                  stronie jednej religii, to znaczy ze jest przeciwko pozostalym.
                  • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 10:11
                    Gość portalu: Fragless napisał(a):


                    > > Ale co rozumiesz przez nietolerancję ?
                    >
                    > Chociazby dyskryminacje ze wzgledu na wyznanie. Wlasciwie samo istnienie
                    > religii panstwowej juz jest aktem nietolerancji, bo skoro panstwo stoi po
                    > stronie jednej religii, to znaczy ze jest przeciwko pozostalym.


                    A dlaczego ???
                    • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: 80.48.165.* 01.09.03, 10:54
                      Gość portalu: erik napisał(a):

                      > A dlaczego ???

                      Jak to dlaczego? Religie z natury sa wobec siebie konkurencyjne (wyjatki typu
                      buddyzm tylko potwierdzaja regule), wiec stajac po stronie jednej z nich,
                      stajesz zarazem przeciwko innym.
                      • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 15:20
                        Gość portalu: Fragless napisał(a):


                        > Jak to dlaczego? Religie z natury sa wobec siebie konkurencyjne (wyjatki typu
                        > buddyzm tylko potwierdzaja regule), wiec stajac po stronie jednej z nich,
                        > stajesz zarazem przeciwko innym.


                        Jest w tym TROCHĘ racji. Ale właśnie na tym polega tolerancja. Jest religia
                        uprzywilejowana i religie TOLEROWANE (czyli cieszące się autonomią, ale niczym
                        więcej). Trudno żeby państwo opowiadając się za jakąś religią (czyli uznając ją
                        za prawdziwą) wspierało jednocześnie religie błędne.

                        Tolerować, to pamiętać, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje.
                        • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika 01.09.03, 19:53
                          Gość portalu: erik napisał(a):

                          > Trudno żeby państwo opowiadając się za jakąś religią
                          > (czyli uznając ją za prawdziwą) wspierało jednocześnie
                          > religie błędne.

                          Nie ma religii blednej.
                          A jesli jest, tzn. ze wszystkie sa bledne.
                        • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 01.09.03, 22:52
                          Gość portalu: erik napisał(a):

                          > Jest w tym TROCHĘ racji. Ale właśnie na tym polega tolerancja. Jest religia
                          > uprzywilejowana i religie TOLEROWANE (czyli cieszące się autonomią, ale
                          > niczym więcej).

                          Co to za tolerancja, skoro panstwo wspomaga jedna religie PRZECIW pozostalym?
                          To tak jakbym popieral Ku-Klux-Klan i mowil, ze toleruje Murzynow, bo przeciez
                          nic im zlego nie robie. Owszem, porownanie jest troche zbyt ostre, ale dobrze
                          oddaje istote Twojego panstwa katolickiego. Bo skoro panstwo daje jakiejs
                          religii przywileje, to znaczy ze uwaza ja za lepsza od pozostalych. A skoro
                          jest lepsza, to pozostale sa gorsze. A oficjalne uznanie jakiejs grupy za
                          gorsza od innej ZAWSZE prowadzi do nietolerancji i szykan wobec niej.
                        • Gość: andora Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.chello.pl 01.09.03, 22:56
                          Gość portalu: erik napisał(a):

                          >
                          > Jest w tym TROCHĘ racji. Ale właśnie na tym polega tolerancja. Jest religia
                          > uprzywilejowana i religie TOLEROWANE (czyli cieszące się autonomią, ale
                          niczym
                          > więcej). Trudno żeby państwo opowiadając się za jakąś religią (czyli uznając

                          >
                          > za prawdziwą) wspierało jednocześnie religie błędne.
                          >
                          > Tolerować, to pamiętać, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje.

                          I w tym właśnie sęk. Oficjalnie uznając jakieś religie za "błędne" uznajesz
                          jednocześnie ich wyznawców za "gorszych". Czyli dajesz obywatelom swojego
                          państwa uznany prawnie powód do ich dyskryminacji. Mają prawo ich nie
                          zatrudniać (niekoniecznie wprost. Wystarczy np., że zażądają od kandydata do
                          pracy kartki od spowiedzi. Przed wojną tak bywało), izolować w szkołach i nie
                          chcieć z nimi mieszkać w jednym domu. Kończy się powstaniem gett. I wszystko
                          jest zgodne z założeniem - oni zasługują tylko na tolerancję, to przecież nie
                          znaczy, że należy im się wszystko to, co nam. Pozwalamy im w końcu tu mieszkać
                          i praktykować te ich idiotyczne zabobony, prawda?

                          I nie ma racji bytu argument, że prawdziwy katolik będzie szanował bliźnich,
                          nawet uporczywie tkwiących w wierze oficjalnie uznawanej za "błędną". Ludzie są
                          zdolni do wszystkiego, zwłaszcza jak dasz im oficjalne usprawiedliwienie. I
                          uwielbiają miec gorszych od siebie.
                          W dawnej, katolickiej Polsce zdarzało się np. polskim katolickim panom porywać
                          żydowskie dzieci (autentyk, czytałam w pamiętnikach z epoki), chrzcić je na
                          siłę i zmuszać do jedzenia wieprzowiny (rodziców zakazywano wpuszczać do
                          dworu). Było to uważane za postępowanie nie tylko zgodne z prawem i słuszne,
                          ale wręcz chwalebne. Żydów w końcu tolerowano, ale przecież nie należy im sie
                          nic więcej. W końcu dobro dziecka, które nie będzie wychowywane w "błędnej"
                          wierze jest wazniejsze od prawa tych tolerowanych rodziców, czyż nie? (Wieczną
                          tajemnicą pozostanie fakt, jak oni mogli myśleć, że w ten sposób wyprodukują
                          dobrego katolika, ale mniejsza z tym).




            • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika 30.08.03, 16:59
              Gość portalu: erik napisał(a):

              > Nie wierzę w równość, a już na pewno nie ma równych
              > sobie religii. Jedna musi być panująca

              Dlaczego religia ma byc panujaca?
              Nie wystarczy rozpowdzechniona?


              > (w Polsce z oczywistych względów religia katolicka), a
              > pozostałe MUSZĄ być tolerowane.

              A dlaczego nie moga wszystkie byc rowno tolerowane?
              • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 19:24
                heimer napisał:


                > Dlaczego religia ma byc panujaca?
                > Nie wystarczy rozpowdzechniona?


                "bądź wola Twoja jako w niebie, tak i NA ZIEMI"


                > > (w Polsce z oczywistych względów religia katolicka), a
                > > pozostałe MUSZĄ być tolerowane.
                >
                > A dlaczego nie moga wszystkie byc rowno tolerowane?


                Mogą. Ale ja jako katolik jestem za panowaniem religii katolickiej. Nie mam
                wyboru. Taka jest nauka mojego Kościoła.
                • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika 31.08.03, 19:31
                  Gość portalu: erik napisał(a):

                  > heimer napisał:
                  >
                  >
                  > > Dlaczego religia ma byc panujaca?
                  > > Nie wystarczy rozpowdzechniona?
                  >
                  >
                  > "bądź wola Twoja jako w niebie, tak i NA ZIEMI"

                  Dla mnie jako niekatolika teksty i cytaty z jakis
                  katolickich pism nie sa zadnym argumentem.
                  A niekatolikow jest w tym kraju jest sporo.
                  Bierzesz ich pod uwage w swoich rozwazaniach?


                  > > A dlaczego nie moga wszystkie byc rowno tolerowane?
                  >
                  >
                  > Mogą. Ale ja jako katolik jestem za panowaniem religii
                  > katolickiej. Nie mam wyboru. Taka jest nauka mojego
                  > Kościoła.

                  Ale ja jako niekatolik nie jestem za panowaniem religii.
                  A niekatolikow jest w tym kraju jest sporo.
                  Bierzesz ich pod uwage w swoich rozwazaniach?
                  • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 19:49
                    heimer napisał:


                    > A niekatolikow jest w tym kraju jest sporo.
                    > Bierzesz ich pod uwage w swoich rozwazaniach?


                    Tylko o tyle, o ile ty wziąłeś pod uwagę zwolenników państwa katolickiego.
                    • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 31.08.03, 20:51
                      Gość portalu: erik napisał(a):

                      > Tylko o tyle, o ile ty wziąłeś pod uwagę zwolenników państwa katolickiego.

                      Pozwole sobie wtracic dwie uwagi: Po pierwsze, katolicy niekoniecznie musza byc
                      zwolennikami panstwa katolickiego. Po drugie, Jezus nakazywal "oddac cesarzowi
                      co cesarskie, Bogu co boskie", a Ty proponujesz zrobic odwrotnie.
                      • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 10:10
                        Gość portalu: Fragless napisał(a):

                        > Po pierwsze, katolicy niekoniecznie musza byc
                        >
                        > zwolennikami panstwa katolickiego.


                        Nonsens. To tak jakbyś powiedział, że socjaliści niekoniecznie muszą być
                        zwolennikami pańśtwa socjalistycznego


                        > Po drugie, Jezus nakazywal "oddac cesarzowi
                        > co cesarskie, Bogu co boskie", a Ty proponujesz zrobic odwrotnie.


                        No proszę. Zanosi się na teologiczną dysputę z kimmijiki.
                        Te słowa Jezusa to wezwanie do rozdziału kościoła od państwa. Ten rozdział jest
                        niezbędnym elementem państwa katolickiego.
                        • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 01.09.03, 11:01
                          Gość portalu: erik napisał(a):

                          > Nonsens. To tak jakbyś powiedział, że socjaliści niekoniecznie muszą być
                          > zwolennikami pańśtwa socjalistycznego

                          Czy mam rozumiec, ze dla Ciebie katolikiem jest tylko ten, kto chce panstwa
                          wyznaniowego?

                          > Te słowa Jezusa to wezwanie do rozdziału kościoła od państwa. Ten rozdział
                          > jest niezbędnym elementem państwa katolickiego.

                          Nie rob z siebie idioty. Twoj pomysl jest przeciez zaprzeczeniem rozdzialu
                          Kosciola od panstwa.
                          • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 15:20
                            Gość portalu: Fragless napisał(a):


                            > > Nonsens. To tak jakbyś powiedział, że socjaliści niekoniecznie muszą być
                            > > zwolennikami pańśtwa socjalistycznego
                            >
                            > Czy mam rozumiec, ze dla Ciebie katolikiem jest tylko ten, kto chce panstwa
                            > wyznaniowego?


                            A o tym to ja akurat z Tobą rozmawiać nie będę.


                            > > Te słowa Jezusa to wezwanie do rozdziału kościoła od państwa. Ten rozdział
                            > > jest niezbędnym elementem państwa katolickiego.
                            >
                            > Nie rob z siebie idioty. Twoj pomysl jest przeciez zaprzeczeniem rozdzialu
                            > Kosciola od panstwa.


                            Dzięki za komplement, ale to naprawdę nie mój pomysł :-(
                            Już w 380 roku cesarz Teodozjusz I Wielki wydał edykt "De fide catholica" i w
                            ten sposób wpropwadził w życie ten rzekomo mój pomysł :-)
                            • Gość: Fragless Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: 80.48.165.* 01.09.03, 23:01
                              Gość portalu: erik napisał(a):

                              > A o tym to ja akurat z Tobą rozmawiać nie będę.

                              Dlaczego?

                              > Dzięki za komplement, ale to naprawdę nie mój pomysł :-(

                              Mowiac "Twoj", mialem oczywiscie na mysli "gloszony tu przez Ciebie". A teraz
                              prosilbym o odniesienie sie do meritum.

                              > Już w 380 roku cesarz Teodozjusz I Wielki wydał edykt "De fide catholica" i w
                              > ten sposób wpropwadził w życie ten rzekomo mój pomysł :-)

                              I na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. Zaledwie 15 lat pozniej cesarstwo sie
                              rozpadlo na dwa panstwa, a po niecalym stuleciu zachodnie leglo w gruzach,
                              zniszczone przez pogan. Rowniez poganie zniszczyli tysiac lat pozniej czesc
                              wschodnia...
              • Gość: rafal Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.proxy.aol.com 01.09.03, 04:06
                heimer napisał:

                > Gość portalu: erik napisał(a):
                >
                > > Nie wierzę w równość, a już na pewno nie ma równych
                > > sobie religii. Jedna musi być panująca
                >
                > Dlaczego religia ma byc panujaca?
                > Nie wystarczy rozpowdzechniona?
                >
                >
                > > (w Polsce z oczywistych względów religia katolicka), a
                > > pozostałe MUSZĄ być tolerowane.
                >
                > A dlaczego nie moga wszystkie byc rowno tolerowane?
                ----------------------------
                Religia palancie jest twoim sumieniem.
                Nie pojales, nigdy tego nie pojmiesz.
                Zycze powodzenia w swiecie zbudowanym przez Ciebie.
                • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika 01.09.03, 09:31
                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                  > Religia palancie jest twoim sumieniem.

                  Dlaczego palancie? Dlatego, ze jestem niewierzacy?
                  Jakis problem?
                  Tak wyglada Wasza tolerancja.
                  Dlatego ludzie walcza o swieckie panstwa.
                  Zeby sie uniezaleznic od takich palantow jak ty i tobie
                  podobnych.


                  > Nie pojales, nigdy tego nie pojmiesz.

                  Ze religia to opium dla ludu?
                  Juz dawno pojalem.


                  > Zycze powodzenia w swiecie zbudowanym przez Ciebie.

                  Dzieki.
                  • Gość: erik Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 10:56
                    heimer napisał:

                    > religia to opium dla ludu


                    Brak religii to opium dla ludu. Cóż bardziej przyjemnego nad przekonanie że za
                    całe zło wyrządzone na ziemi nie spotka nas po śmierci żadna kara ?

                    Brak religii to opium dla ludu. Właśnie dlatego socjaliści z nią walczą. Nie ma
                    nic łatwiejszego niż rządzenie ludźmi znajdującymi się w narkotycznym transie.
                    • heimer Re: 'Samoobywatelska krytyka' zapedow erika 01.09.03, 11:15
                      Gość portalu: erik napisał(a):

                      > > religia to opium dla ludu
                      >
                      >
                      > Brak religii to opium dla ludu. Cóż bardziej
                      > przyjemnego nad przekonanie że za całe zło wyrządzone
                      > na ziemi nie spotka nas po śmierci żadna kara ?

                      A kogo obchodzi kara po smierci?
                      Zlo ma byc ukarane tu i teraz.
                      Religia jest opium dla ludu, bo tworzy wirtualne wizje.
                      Wyobrazenia i majaki, ktore w rzeczywistosci nie
                      istnieja.


                      > Brak religii to opium dla ludu. Właśnie dlatego
                      > socjaliści z nią walczą.

                      Walcza bo hierarchia koscielna, bardzo podobna do
                      wojskowej, jest przeszkoda w sprawowaniu wladzy.
                      Kosciol jak najbardziej ma zapedy do rzadzenia.
                      Swiadczy o tym chociazby struktura quasi-panstwowa ze
                      stolica w Watykanie, hierarchiczne struktury
                      dowodzenia, itd.


                      > Nie ma nic łatwiejszego niż rządzenie ludźmi
                      > znajdującymi się w narkotycznym transie.

                      Dokladnie.
                      Dlatego kosciol wprowadza swoich wierzacych w amok
                      religijny.
                      • tomek9991 Odpowiesz przed BOGIEM za swoje BLUŹNIERSTWA 01.09.03, 13:33
                        Jesteś nędznym człowieczkiem, takim jak Hitler, Stalin czy inni walczący
                        z BOGIEM.
                        Można byc ateistą, ale jednocześnie szanować uczucia religijne chrześcijan,
                        Żydów, muzułmanów itd.
                        Ale ty nienawidzisz RELIGII tak samo jak nienawidzisz samego siebie,
                        czyli bardzo mocno.
                        • heimer Re: Odpowiesz przed BOGIEM za swoje BLUŹNIERSTWA 01.09.03, 14:46
                          tomek9991 napisał:

                          Grozisz mi, czy mnie informujesz?
                          Bo jak mi grozisz, to i tak mnie nie przestraszysz.
                          Jak mnie informujesz, to twoje informacje zupelnie mnie
                          nie interesuja.


                          > Jesteś nędznym człowieczkiem, takim jak Hitler,
                          > Stalin

                          Ale do twojej nedzy intelektualnej i duchowej jeszcze
                          mi sporo zostalo.


                          > czy inni walczący z BOGIEM.

                          Czy wypowiadanie swoich pogladow to walka?
                          Nie mam prawa miec swoich pogladow?
                          Nie mam prawa ich wypowiadac?
                          Gratuluje tolerancji.


                          > Można byc ateistą, ale jednocześnie szanować uczucia
                          > religijne chrześcijan, Żydów, muzułmanów itd.

                          Ja szanuje.
                          Uwazam, ze kazdy moze wierzyc w co chce.
                          Zupelnie mnie to nie interesuje, do momentu gdy nie
                          zacznie mnie nawracac na swoja wiare.


                          > Ale ty nienawidzisz RELIGII tak samo jak nienawidzisz
                          > samego siebie, czyli bardzo mocno.

                          Niedosc ze glupi to jeszcze rznie psychologa.
                          Moze w piaskownicy zablysniesz, albo w jakim
                          psychiatryku. Tu sie nie popisuj, bo sie tylko
                          osmieszasz.
                          • tomek9991 GO TO HELL ! 01.09.03, 17:15
                            Będziesz się smażył w kociołku, czego szczerze tobie życzę z całego serca.

                            • heimer Re: GO TO HELL ! 01.09.03, 19:46
                              tomek9991 napisał:

                              > Będziesz się smażył w kociołku, czego szczerze tobie
                              > życzę z całego serca.

                              Jak juz wczesniej powiedzialem, jak mnie straszysz, to to
                              nie ma sensu bo i tak sie nie przestrasze. A jak mnie
                              informujesz, to nie ma to dla mnie zadnej wartosci
                              informacyjnej.

                              Aby sie dowartosciowac i uspokoic przejdz sie do piaskownicy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka