Dodaj do ulubionych

Invocatio Dei

24.09.03, 19:01
Pierwszym tematem dotyczacym Konstytucji EU poruszonym przez strone polska
bylo "odwolanie do Boga". Umiejscowienie tej kwestii jako jednej z
najwazniejszych dla strony polskiej spowodowalo cichy smiech na sali.

Takiej reakcji zupelnie sie nie dziwie! Irytuje mnie tylko, ze przez
obnoszenie sie z religijnoscia jestesmy postrzegani negatywnie na scenie
miedzynarodowej.

Jestescie za czy przeciw "odwolaniu do Boga" w Konstytucji EU? Nie
przeszkadzam Wam taki a nie inny wizerunek Polski na scenie miedzynarodowej?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=2982377&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • Gość: Fragless Re: Invocatio Dei IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 24.09.03, 19:14
      > Pierwszym tematem dotyczacym Konstytucji EU poruszonym przez strone polska
      > bylo "odwolanie do Boga".

      Normalka. Co tam liczba glosow czy inne glupoty, ideologia najwazniejsza. Za
      Buzka jeszcze bym to zrozumial, ale ze lewicowy rzad tak bezczelnie podlizuje
      sie Kosciolowi, to naprawde zenada.
      • Gość: PABLO Re: Invocatio Dei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.03, 19:21
        jak dojrzejesz to bedziesz sie mniej przejmował tym co o tobie myślą. Takie
        nadmierne oglądanie sie na opinie otoczenia jest cechą osobowści
        nieukształtowanych. weź przyklad z Leszka ludzie o nim myslą złodziej,
        gangster, łajdus a ON sie tym nie przejmuje i dalej zaszczyca nas codziennie
        swoją obecnościa poprze media w godzinach rannych wieczornych i popołudniowych.
        czego i tobie zyczę
        • heimer Re: Invocatio Dei 27.09.03, 18:11
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Takie nadmierne oglądanie sie na opinie otoczenia jest cechą osobowści
          > nieukształtowanych.

          Masz racje na temat nadmiernego ogladania sie na opinie.
          Ale nie zwracanie uwagi w ogole na opinie otoczenia to tez wada osobowosciowa.
    • heimer Re: Invocatio Dei 25.09.03, 18:04
      matt23 napisał:

      > Jestescie za czy przeciw "odwolaniu do Boga" w Konstytucji EU?

      Przeciw.


      > Nie przeszkadzam Wam taki a nie inny wizerunek Polski na scenie
      > miedzynarodowej?

      Cichy smiech na sali nic nie znaczy.
      Jednostkowa sytuacja jest bez znaczenia.

      Nie wazne o co walczysz. Wazne aby skutecznie.

      Jezeli bedziemy brac udzial w walkach, ktore bedziemy przegrywac (ta
      prawdopodobnie przegramy). I jeszcze raz, i jeszcze raz.
      Wtedy bedzie problem z naszym wizerunkiem.
      Wtedy moze byc glosny smiech na sali.
      Wtedy nikt nie bedzie chcial wchodzic z nami w koalicje w zadnej sprawie.
      Bedziemy piatym kolem u wozu, na ktore nikt nie bedzie zwazal.
    • indris Invocatio Dei - jestem przeciw 26.09.03, 13:54
      A przy okazji zwracam uwagę, że problemu "invocatio Dei" w ogóle NIE MA. Jest
      problem nawiązania w preambule do chrześcijańskich tradycji Europy, a to nie
      jest to samo! Ale, gdyby wymienić te tradycje, to należałoby - w imię prawdy i
      uczciwości - wymienić również antyk i Oświecenie. Inaczej popełniłoby ssie błąd
      analogiczny do Giscarda, który antyk i Oświecenie wymienił a chrześcijaństwa -
      nie, co wywołało zrozumiałe sprzeciwy. Chyba obecna formuła jest do przyjęcia
      przez wszystkich.
      Ale z Nicei rezygnować nie wolno !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka