Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei

IP: *.14.203.62.dial.bluewin.ch 13.10.03, 19:51
Pan Cimoszewicz swoje horendalne bledy w polityce zagranicznej
chce "nadrobic" pieniactwem i zacietrzewieniem. Ma chyba
swiadomosc, ze zpozycji kraju szanowanego i lubianego przesunal
Polske na margines UE..A obiecane milardy USD z Ameryki nie
plyna a sa wydawane ze skromnej puli polskich
podatnikow..Lepiej zrobi podajac sie do dymisji
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Twardo przy Nicei IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 19:53
      Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
      Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na temat
      sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza naszymi
      plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni się
      niedługo w triumvirat ?
      • Gość: . Re: Twardo przy Nicei IP: *.arcor-ip.net 13.10.03, 20:12
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
        > Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na temat
        > sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza naszymi
        > plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni się
        > niedługo w triumvirat ?

        Ech.. Znow sie trzeba bedzie budzic z reka w nocniku i chocby
        Made in USA byl ten nocnik, to jednak co kupa, to tylko kupa.

        • Gość: obcy Pilnowac swojego jak pies kosci. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.10.03, 20:27
          Przynajmniej Pan Cimoszewicz nie obiecuje nam jak pewien
          redaktor, ze trzeba walczyc tak by nie urazic, to trache tak
          jak by delikatnie walic w leb.

          Gość portalu: . napisał(a):
          > Gość portalu: Janek napisał(a):
          > > Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
          > > Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na
          temat
          > > sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza
          naszymi
          > > plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni
          się
          > > niedługo w triumvirat ?

          ---jesli tak dalej pojdzie to jeszcze wlosi dolacza do rasy
          panow. Znow zostanie opracowane cos a redaktorzy beda nam
          tlumaczyc, ze trzeba sie dopisac bo jak nie to ... rany Julek.
          >
          > Ech.. Znow sie trzeba bedzie budzic z reka w nocniku i chocby
          > Made in USA byl ten nocnik, to jednak co kupa, to tylko kupa.
          ---ta kupa jest po naszej stronie Europa to nie 4 panstwa tylko
          juz 25. Jest to troche test, czy solidarnosc mniejszych moze
          cos znaczyc w zestawie z dyktatem sily. Jak sie nie wyksztalci
          ta solidarnosc to niezaleznie od politykow i dziennikarzy taka
          Europa MUSI sie rozleciec, jak kazda inicjatywa bez wspolnego
          interesu i to niestety moze sie spodobac pacyfistom, bo moze sie
          polac krew - oni to lubia.
          M.
          • Gość: fritz Re: Pilnowac swojego jak pies kosci. IP: *.solnet.ch 13.10.03, 22:53
            ---ta kupa jest po naszej stronie Europa to nie 4 panstwa tylko
            > juz 25. Jest to troche test, czy solidarnosc mniejszych moze
            > cos znaczyc w zestawie z dyktatem sily. Jak sie nie wyksztalci
            > ta solidarnosc to niezaleznie od politykow i dziennikarzy taka
            > Europa MUSI sie rozleciec, jak kazda inicjatywa bez wspolnego
            > interesu i to niestety moze sie spodobac pacyfistom, bo moze sie
            > polac krew - oni to lubia.

            Masz racje. Przy nowym rozdziale nie bedzie solidarnosci. Dunczycy beda w
            referendum glosowac na NIE, bo nie maja ochoty zostac biernymi swiadkami i dac
            soba manipulowac. Premier dunski juz im grozi z tego powodu, ale nie sadze aby
            sie tym przjeli.

            Blair zdementowal energicznie tworzenie jakichkolwiek sil majacych byc
            konkurencja do NATO w jakiejkolwiek formie.

            Mali i sredni musze miec mozliwosc zablokowania nedogodnej dla nich ustawy.
            Nowy uklad sil zaproponowany przez Niemcy, Francja ta mozliwosc wyklucza.
            Dlatego albo Nicea zostanie zachowana, albo nowy stosunek glosow dla
            (przyjecie / zablokowanie ) ustawy musi zostac ustalony. Np. zamiast (60 / 40 )
            (70/30).


            • Gość: obcy Pilnowac swojego jak pies kosci. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.10.03, 23:23
              Dziekuje za odpowiedz

              Gość portalu: fritz napisał(a):
              > Blair zdementowal energicznie tworzenie jakichkolwiek sil
              majacych byc
              > konkurencja do NATO w jakiejkolwiek formie.
              ---ja mu nie wierze, raz ze WB moze sobie na to pozwolic bez
              reszty europy czytaj bez nas, dwa, ze to co ustala z francja i z
              niemcami moze byc kosztem naszej polityki wschodniej, a to
              powazna porazka, bo tu nie mamy sojusznikow oprocz rumunii,
              ale oni jeszcze bardziej w dolku.

              > Mali i sredni musze miec mozliwosc zablokowania nedogodnej dla
              nich ustawy.
              > Nowy uklad sil zaproponowany przez Niemcy, Francja ta
              mozliwosc wyklucza.
              > Dlatego albo Nicea zostanie zachowana, albo nowy stosunek
              glosow dla
              > (przyjecie / zablokowanie ) ustawy musi zostac ustalony. Np.
              zamiast (60 / 40 ) - (70/30).

              ----to jest dobra opcja, bo wymaga umiejetnosci tworzenia
              sojuszy,
              zla o tyle, ze duze panstwa maja latwiej rowniez cos dla nas
              malych i srednich zablokowac.
              Mnie najbardziej odpowiada konfederacja i wspolny rynek.
              Bo nie widze szansy by w moim pokoleniu zaistnial narod
              europejski, bo juz raz przerabialem narod sowiecki.
              Zatem veto i konstytucja wchodzi bez zapisow, ktore
              nam nie odpowiadaja, tak jest dla nas najwygodniej i
              najmniej ryzyka, no a jak nam ktos smie grozic z korzystania
              z juz ustanowionego prawa to niech sie wstydzi on.
              Metody straszenia odnosza sporo skutku w UE zupelnie
              bezzasadnie, korzysta Putin, Korzystaja USA, to bardzo zla
              praktyka, lepiej sie nie bac i korzystac ze swoich praw.
              Chyba, ze wojna, ale ... to tylko potwierdza koniecznosc
              szukania sojusznikow i tyle.
              Uszanowanie.
              Piotrek
              • Gość: fritz Re: Pilnowac swojego jak pies kosci. IP: *.solnet.ch 13.10.03, 23:43
                > ----to jest dobra opcja, bo wymaga umiejetnosci tworzenia
                > sojuszy,
                > zla o tyle, ze duze panstwa maja latwiej rowniez cos dla nas
                > malych i srednich zablokowac.

                Dzien dobry Piotrek

                Z "konfiguracja" z Nicei jest dokladnie ta sama sytuacja. Polska z kims
                wiekszym i paroma malymi mogla blokowac. Przy 30% na blokade, Polska i H maja w
                sumie ca. 16.5% glosow. A wiec potrzebuja relanie tylko 14% aby zablokowac. To
                jest np. (mniej wiecej )Rumunia, Hollandia, Grecja, Wegry i Szwecja. Nie
                mowiac o tym ze to moze byc jeden duzy. Oczywiscie, ze Francja i Niemcy moga
                tez latwiej blokowac. Ale cala zabawa nie polega na blokowaniu, tylko na
                znajdowaniu kompromisu. Swiadomosc, ze mali i sredni moga sami zablokowac
                zankomicie ulatwi wlasnie znajdowanie porozumienia, poniwaz beda sie mogly w
                przyszlosci zrewanzowac wlasnie blokada.

                • Gość: obcy Nie przeszkadza mi sie zgodzic ... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 14.10.03, 00:11
                  ... z Toba. Propozycja takowa musi jednak pasc a jeszcze nie padla
                  i tylko dlatego weto uwazam za prostsze.
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  Piotrek.
                  • Gość: EURO A POLAKOW DO GAZU,POLSKA DLA EUROPEJCZYKOW IP: *.zec.lodz.pl 14.10.03, 08:03
                    NOWY? LAD
                    • Gość: roo LUDZIE!!!! W Lodzi odkryto gaz i jednego.... IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 10:43
                      'europejczyka','zagazowanego' w cztery d...py !!!!!
            • Gość: cynik Re: EUreferendum IP: *.kabel.telenet.be 13.10.03, 23:24
              Gość portalu: fritz napisał(a):


              > Masz racje. Przy nowym rozdziale nie bedzie solidarnosci.
              Dunczycy beda w
              > referendum glosowac na NIE, bo nie maja ochoty zostac biernymi
              swiadkami i dac
              > soba manipulowac. Premier dunski juz im grozi z tego powodu,
              ale nie sadze aby
              > sie tym przjeli.
              >


              dobry wieczor, fritz,

              doceniam dobre intencje i chcialbym byc zlym prorokiem ale w
              sprawie tzw. referendow w EU jestem
              daleko bardziej sceptyczny. Po pierwsze w dialektyce EU
              referendum jest perpetualna instytucja powtarzana az do skutku,
              tj. az do wyniku satysfakcjonujacego biurokratow brukselskich.
              Po drugie, referendum jest dobre na pewien "side show", Dania,
              Irlandia, kto tam jeszcze. Tam gdzie rzeczywiste bezposrednie
              glosowanie ludnosci mogloby cos zmienic, elity ustalaja w
              kuluarach albo TEXT PYTAN referendum, albo wogole dochodza do
              wniosku zeby o tym zapomniec, bo przeciez demokratycznie wybrana
              reprezentacja..itd, itp.

              Typowym przykladem byla tu sprawa zastapienia marki niemieckiej
              przez euro. Po prostu nie bylo sily aby majac wolny wybor, nawet
              po kilku piwach, Niemcy zaglosowali przeciwko symbolowi swojego
              powojennego sukcesu i zastapienia go nowym euro-papierem. I co -
              postarano sie aby sie nie trudzili do urn... :-)) Mowie o tym bo
              wlasnie byly belgijski PM podziwial ostatnio "odwage" Kohla ktory
              wiedzac ze narod ma euro w glebokim... itd.itp. Tyle o
              referendach w EU.


              • Gość: fritz Re: EUreferendum IP: *.solnet.ch 13.10.03, 23:35
                dzien dobry cinik

                > Typowym przykladem byla tu sprawa zastapienia marki niemieckiej
                > przez euro. Po prostu nie bylo sily aby majac wolny wybor, nawet
                > po kilku piwach, Niemcy zaglosowali przeciwko symbolowi swojego
                > powojennego sukcesu i zastapienia go nowym euro-papierem. I co -
                > postarano sie aby sie nie trudzili do urn... :-))

                Niemcy maja horor przed referendum. To u nich nie "idzie" z powodu przeszlosci.
                Juz raz wybrali pana z wasikiem. Dlatego u nich nie bylo referendum. I tez
                chyba w przyszlosci nie bedzie. Za Niemcow wybieraja ich przedstawiciele.

                Referendum w Dani jest obowiazkiem. Przed nastepnym referendum daje sie cos,
                aby nie bylo negatywne. Dobrze, ze PiS zaczela organizowac referendum. Jezeli
                ze slusznych powodow zostanie odrzucone, to napewno cos sie zmieni przed
                powtorka :)
          • Gość: cynik wiecej realizmu - mniej fanfaronady IP: *.kabel.telenet.be 13.10.03, 23:02
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > > Ech.. Znow sie trzeba bedzie budzic z reka w nocniku i chocby
            > > Made in USA byl ten nocnik, to jednak co kupa, to tylko kupa.
            > ---ta kupa jest po naszej stronie Europa to nie 4 panstwa tylko
            > juz 25. Jest to troche test, czy solidarnosc mniejszych moze
            > cos znaczyc w zestawie z dyktatem sily. Jak sie nie wyksztalci
            > ta solidarnosc to niezaleznie od politykow i dziennikarzy taka
            > Europa MUSI sie rozleciec, jak kazda inicjatywa bez wspolnego
            > interesu i to niestety moze sie spodobac pacyfistom, bo moze sie
            > polac krew - oni to lubia.
            > M.

            Wydaje sie ze doputy Polacy beda walic glowa w mur dopuki sie nie
            zorientuja kto w Europie rozdaje karty. Europa to nie zadne 25
            krajow ale 2.5! Niemcy, Francja i UK. Proatlantycka postawa UK
            ma wazny moderujacy wplyw na UE, ale wlasnie dlatego ze jedna
            noga stoja po drugiej stronie Atlantyku licze ich za "0.5".
            Reszta sie praktycznie nie liczy (tu przeczekam oburzenie wielu
            eurozjastow). Wynika stad jasno ze aby upiec swoja pieczen przy
            euro-ognisku nalezy przede wszystkim ustalic pewne modus-vivendi
            wlasnie z Francja i Niemcami, bo to decyduje o MONEY dla nas.
            Chirac moze slusznie nas mierzic a Schroeder jeszcze sluszniej
            odpychac, ale byzes jest byznes. Nasza iracka nadgorliwosc jest
            tu przykladem tego czego nie nalezalo robic - Cimoszewicz teraz
            dzielnie "walczy" o Nicee, ale przedtem i odpowiednio
            zaantagonizowal kluczowych decydentow, i powystrzelal cala swoja
            amunicje przez co teraz nie moze juz nawet grac karty
            amerykanskiej (=albo mamy cos do powiedzenia w Europie/Nicea albo
            sie obrazamy i stawiamy na Ameryke).

            pozdrowienia

            P.S. A ze EU sie rozleci nie ulega wg. mnie najmniejszym
            watpliwosciom. Ale nie jutro czy za miesiac, i bez dramatycznej
            "krwi" na ulicach. Po prostu to juz ludziom zaczyna zwisac, i
            zacznie zwisac jeszcze bardziej :-).



            • Gość: obcy Trzeba wiedziec co to jest realizm. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.10.03, 23:40
              Gość portalu: cynik napisał(a):
              > Gość portalu: obcy napisał(a):
              > > ---ta kupa jest po naszej stronie Europa to nie 4 panstwa
              tylko
              > > juz 25. Jest to troche test, czy solidarnosc mniejszych moze
              > > cos znaczyc w zestawie z dyktatem sily. Jak sie nie
              wyksztalci
              > > ta solidarnosc to niezaleznie od politykow i dziennikarzy
              taka
              > > Europa MUSI sie rozleciec, jak kazda inicjatywa bez
              wspolnego
              > > interesu i to niestety moze sie spodobac pacyfistom, bo moze
              sie
              > > polac krew - oni to lubia.
              > > M.
              >
              > Wydaje sie ze doputy Polacy beda walic glowa w mur dopuki sie
              nie
              > zorientuja kto w Europie rozdaje karty.
              ---nie chodzi o to kto rozdaje karty, tylko, kto je trzyma w
              rekawie i po referendum rzuca na stol.
              Bronienie wlasnego zdania i interesu nie nazywa sie waleniem
              glowa w mur, gdy jest zgodne z obowiazujacym prawem.
              Gdybysmy sie teraz rozmyslili i chcieli zmienic naprzyklad
              wyniki referendum to byl by krok kwalifikujacy sie jako akt
              rozpaczy, czyli powiedzmy walenie w mur.


              Europa to nie zadne 25
              > krajow ale 2.5! Niemcy, Francja i UK. Proatlantycka postawa
              UK
              > ma wazny moderujacy wplyw na UE, ale wlasnie dlatego ze jedna
              > noga stoja po drugiej stronie Atlantyku licze ich za "0.5".
              ---jesli tak liczyc to lepiej zostawic te dwa panstwa sobie
              samym niech sobie maja UE.
              > Reszta sie praktycznie nie liczy (tu przeczekam oburzenie wielu
              > eurozjastow). Wynika stad jasno ze aby upiec swoja pieczen przy
              > euro-ognisku nalezy przede wszystkim ustalic pewne modus-
              vivendi
              > wlasnie z Francja i Niemcami, bo to decyduje o MONEY dla nas.
              ---gdybysmy znaczyli silowo to co znaczymy geograficznie i
              demograficznie to nie ma sily, zebysmy sie zgodzili na
              wstapienie do UE na takich warunkach, malo tego, nie
              prosilibysmy ale zadalibysmy podzialu zyskow z planu Marshalla
              dla CALEGO bylego obozu, dlatego ze tak nie jest zmuszeni
              jestesmy do realnego korzystania z praw, ktore mamy i tyle.

              > Chirac moze slusznie nas mierzic a Schroeder jeszcze sluszniej
              > odpychac, ale byzes jest byznes. Nasza iracka nadgorliwosc jest
              > tu przykladem tego czego nie nalezalo robic - Cimoszewicz teraz
              > dzielnie "walczy" o Nicee, ale przedtem i odpowiednio
              > zaantagonizowal kluczowych decydentow, i powystrzelal cala
              swoja
              > amunicje przez co teraz nie moze juz nawet grac karty
              > amerykanskiej (=albo mamy cos do powiedzenia w Europie/Nicea
              albo
              > sie obrazamy i stawiamy na Ameryke).
              -----Ani Czyrak ani Szreder ani Cimoszewicz ani Bush nie
              powinien nas mierzic, po co? To partnerzy do rozgrywek
              politycznych, uczucia nie maja znaczenia.
              > pozdrowienia
              ----odwzajemniem, nie chce, zeby cynizm zaslepial.

              > P.S. A ze EU sie rozleci nie ulega wg. mnie najmniejszym
              > watpliwosciom. Ale nie jutro czy za miesiac, i bez
              dramatycznej
              > "krwi" na ulicach. Po prostu to juz ludziom zaczyna zwisac, i
              > zacznie zwisac jeszcze bardziej :-).
              ---bardzo powazny blad. Historia daje odwrotne przyklady
              i choc wolalbym wyjatek, to wciaz jest sluszne twierdzenie, ze
              polityka interesuje sie glownie tymi co nie interesuja sie
              polityka. A co do krwi to obys mial racje. Klopoty sie zaczynaja
              w sytuacjach bez wyjscia i z braku nadziei. A ambitnych kalnalii
              nie brakuje.
              >
              • Gość: roo Realizm uprawiaja ludzie bez pomyslow !!!!! IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 11:37
                Niemcy to wlasnie 'realisci-rzemieslnicy',do pracy tworczej nie
                maja pomyslunku.Natomiast Francuzi to 'artysci-
                nadrealisci',zawsze cos glupiego strzeli im do glowy. Anglicy to
                typowi 'artysci- pejzazysci' specjalizujacy sie w 'marynistyce'-
                zawsze ciagnie ich na morze i za morze. Polacy sa 'artystami',
                ktorzy nigdy nie maja srodkow na prawdziwa tworczosc, tacy
                biedni,zdolni,wiecznie dobrze sie zapowiadajacy sie artysci.Nie
                sa 'realistami',to typowi ekspresjonisci.
                • heimer Re: Realizm uprawiaja ludzie bez pomyslow !!!!! 14.10.03, 11:43
                  Gość portalu: roo napisał(a):

                  > Niemcy to wlasnie 'realisci-rzemieslnicy',do pracy tworczej nie
                  > maja pomyslunku.

                  Cos takiego! To skad tylu najwybitniejszych filozofow wsrod Niemcow?
                  To skad tylu witnych kompozytorow w historii Niemiec?
                  To dlaczego w XX wiecznej fizyce tyle znakomitosci z Niemiec?
                  Itd...




                  Natomiast Francuzi to 'artysci-
                  > nadrealisci',zawsze cos glupiego strzeli im do glowy. Anglicy to
                  > typowi 'artysci- pejzazysci' specjalizujacy sie w 'marynistyce'-
                  > zawsze ciagnie ich na morze i za morze. Polacy sa 'artystami',
                  > ktorzy nigdy nie maja srodkow na prawdziwa tworczosc, tacy
                  > biedni,zdolni,wiecznie dobrze sie zapowiadajacy sie artysci.Nie
                  > sa 'realistami',to typowi ekspresjonisci.
                  • Gość: roo Drogi Panie,ja na temat muzykantow, IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 12:07
                    'gryzipiorkow'(pisarzy i poetow) i 'glupio madrych'( filozofow)
                    nie wypowiadalem sie. W MYCH POROWNANIACH WZIALEM POD UWAGE
                    GLOWNIE ARTYSTOW MALARZY,a w tej dziedzinie sztuki(szczegolnie w
                    malarstwie wspolczesnym) Niemcy wiele nie znacza, mniej niz
                    Polacy.
            • Gość: tito A jaki wpływ na obecne negocjacje ma Irak?? IP: darth:* / 192.168.15.* 14.10.03, 08:42
              Żeby było prosto odpowiedz sobie cyniku na pytanie, czy gdyby
              Polska stanęła po stronie Europy w sporze z USA o Irak, to teraz
              mielibyśmy choć ciut ciut większe sznanse obronić Niceę?
              Odpowiedź brzmi, że NIE, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
              Niemiecko-Francuska propozycja proporcjonalnej reprezentacji nie
              jest nawet bezpośrednio wymierzona w Polske, gdyż my zachowujemy
          • ping-pong Re: Pilnowac swojego jak pies kosci. 13.10.03, 23:13
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            > Przynajmniej Pan Cimoszewicz nie obiecuje nam jak pewien
            > redaktor, ze trzeba walczyc tak by nie urazic, to trache tak
            > jak by delikatnie walic w leb.
            >
            > Gość portalu: . napisał(a):
            > > Gość portalu: Janek napisał(a):
            > > > Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
            > > > Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na
            > temat
            > > > sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza
            > naszymi
            > > > plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni
            > się
            > > > niedługo w triumvirat ?
            >
            > ---jesli tak dalej pojdzie to jeszcze wlosi dolacza do rasy
            > panow.

            A my do naszej historii dopiszemy jeszcze jeden przegrany zryw. I jeszcze raz
            bedziemy dumni ze przegralismy z HONOREM.
        • Gość: roo A TY JESZCZE NIE DOROBILES SIE SRACZA ? IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 10:50
          Francuski piesek z Wersalu.
      • ping-pong Re: Twardo przy Nicei 13.10.03, 20:18
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
        > Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na temat
        > sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza naszymi
        > plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni się
        > niedługo w triumvirat ?

        W jaki sposob doszedles do wniosku ze Nicea to jedyna droga dla Polski?
        Budowanie sil zbrojnych UE nie podlega prawie weta ani w Nicei ani w nowej
        konstytucji.
      • Gość: Hugues de Terlon Re: Twardo przy Nicei IP: *.bmj.net.pl 13.10.03, 20:19
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Jedyna droga dla Polski - trwać przy ustaleniach Nicei. Z
        > Niemcami i Francją zaczęli już rozmawiać Brytyjczycy na temat
        > sił zbrojnych UE niezaleznych od USA ( oczywiście poza naszymi
        > plecami i przypuszczam, że bez zgody USA ). Czy UE zamieni się
        > niedługo w triumvirat ?

        Sam zaprzeczasz swojej tezie o jedynej drodze Polski „trwania
        przy Nicei”. Jeśli bowiem nawet potężna i wielokrotnie
        silniejsza od Polski, będąca sceptyczną jak nikt wobec idei UE -
        GB, aby nie zostać w Europie zmarginalizowaną przez francusko-
        niemiecki duet przyłącza się do tegoż duetu to co ma robić
        Polska? Trwać nadal niezłomnie przy swoim na z góry przegranej
        pozycji - jak chce Cimoszewicz? Po to, aby popaść w zupełną już
        izolację i skrajną marginalizację na arenie międzynarodowej,
        oraz by być potem obrażonym na wszystkich i wszystko krajem
        odstawionym do kąta? Dzięki ale nie interesuje mnie wizja takiej
        Polski. Niceę należy po prostu "dobrze sprzedać", a cena jaką za
        to ustępstwo uzyskamy będzie miarą sukcesu polskiej dyplomacji.
        pozdr. Hugues de Terlon
        • Gość: Janek NIE DAJMY SIĘ PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 22:25
          1)Jak tylko bąkniemy o propozycji sprzedaży Nicei to nie tylko
          stracimy szacunek opinii krajów wielkich ( oczywiście rządy
          tych krajów mają nas w d...), ale i szacunek opini państw tych
          najmniejszych, które tak korzystnych ustaleń z Nicei nie miały
          a chciałyby mieć ( oczywiście rządy tych krajów ZACZNĄ mieć nas
          w d...).
          2)Dla dużych państw jest istotne abyśmy tylko prawa Nicei
          sprzedali - potem, jak sami będą ustalać prawa, to kasa wróci
          im się z nawiazką. Zasada jest prosta jak drut. NAJPIERW WŁADZA
          A POTEM WŁADZA I KASA - CZYLI WSZYSTKO.
          3)USA widzą flirt Brytów z Niemcami i Francją ( niezależna
          polityka zagraniczna UE, niezależne od USA siły wojskowe UE
          itd ). USA wolałyby raczej rozpadu UE niż osłabienia NATO. USA
          wolałyby widzieć Europę z polityką euroatlantycką niż politykę
          UE niezależną od USA. USA wolałyby raczej rozpadu UE niż
          osłabienia NATO. Polska i Hiszpania zdają przed USA życiowy
          egzamin - Czy warto nas poprzeć? Jak USA zrozumie, że może na
          nas liczyć to będą naciskać na Brytów i Włochów, aby
          opowiedziały się za Niceą. Nasze zaangażowanie w Iraku nie
          pójdzie na marne.
          4)Jeśli Polska i Hiszpania boją się triumviratu to małe kraje
          Europy tym bardziej. One też wnikliwie patrzą jak twardo Polska
          i Hiszpania bronią swoich praw z Nicei. Polska i Hiszpania
          zdają równiez przed nimi życiowy egzamin - Czy warto nas
          poprzeć ( jeśli nawet nie teraz to w może w przyszłości )? Czy
          też splunąć na głupich Polaków i wkradać się w łaski
          triumviratu zawsze kosztem Polski?
          5)Jeżeli ktoś widzi Polskę w UNI dającej Polsce szansę rozwoju
          a więc mówienia głosem własnych przedstawicieli, a więc Polskę
          aktywnie broniącą własnych interesów - z pewnością w
          przyszłosci nierzadko krzyżujących się z interesami
          triumviratu - ten twardo będzie twardo bronił Nicei.
          Jeżeli ktoś nie chce widzieć Polski w UNI - również powinien
          twardo bronić Nicei.
          6)Pierwszy przykład.
          Polska przed wiekami upadła. Zapytałem profesora historii
          Uniwersytetu Wrocławskiego : Dlaczego, ale tak w jednym zdaniu.
          Odpowiedział : Bo obce państwa KUPOWAŁY GŁOSY naszej szlachty w
          czasie wolnej elekcji. Nasi przodkowie zapłaciliśmy za ten
          handel cenę wysoką - 150 lat zniewolenia. NIE DAJMY SIĘ
          PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. NIE SPRZEDAWAJMY GŁOSÓW.
          7)Drugi przykład.
          Ilu dawnych bohaterów Solidarności klnie teraz swój los. Ilu
          dawnych komuchów i ubeków wyjada z uśmiechem śmietanę. I WY
          ludzie Soldarności i WY ludzie komuny dobrze wiecie, że ten kto
          przy okrągłym stole zdobył władzę ten potem miał i władzę i
          kasę - wszystko. Niemcy, Francja (i Bryty ) też o tym wiedzą.
          NIE DAJMY SIĘ PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. NIE SPRZEDAWAJMY
          GŁOSÓW.
          • Gość: cynik Re: NIE DAJMY SIĘ PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. IP: *.kabel.telenet.be 14.10.03, 00:04
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > 1)Jak tylko bąkniemy o propozycji sprzedaży Nicei to nie tylko
            > stracimy szacunek opinii krajów wielkich ( oczywiście rządy
            > tych krajów mają nas w d...), ale i szacunek opini państw tych
            > najmniejszych, które tak korzystnych ustaleń z Nicei nie miały
            > a chciałyby mieć ( oczywiście rządy tych krajów ZACZNĄ mieć nas
            > w d...).
            > 2)Dla dużych państw jest istotne abyśmy tylko prawa Nicei
            > sprzedali - potem, jak sami będą ustalać prawa, to kasa wróci
            > im się z nawiazką. Zasada jest prosta jak drut. NAJPIERW WŁADZA
            > A POTEM WŁADZA I KASA - CZYLI WSZYSTKO.
            > 3)USA widzą flirt Brytów z Niemcami i Francją ( niezależna
            > polityka zagraniczna UE, niezależne od USA siły wojskowe UE
            > itd ). USA wolałyby raczej rozpadu UE niż osłabienia NATO. USA
            > wolałyby widzieć Europę z polityką euroatlantycką niż politykę
            > UE niezależną od USA. USA wolałyby raczej rozpadu UE niż
            > osłabienia NATO. Polska i Hiszpania zdają przed USA życiowy
            > egzamin - Czy warto nas poprzeć? Jak USA zrozumie, że może na
            > nas liczyć to będą naciskać na Brytów i Włochów, aby
            > opowiedziały się za Niceą. Nasze zaangażowanie w Iraku nie
            > pójdzie na marne.
            > 4)Jeśli Polska i Hiszpania boją się triumviratu to małe kraje
            > Europy tym bardziej. One też wnikliwie patrzą jak twardo Polska
            > i Hiszpania bronią swoich praw z Nicei. Polska i Hiszpania
            > zdają równiez przed nimi życiowy egzamin - Czy warto nas
            > poprzeć ( jeśli nawet nie teraz to w może w przyszłości )? Czy
            > też splunąć na głupich Polaków i wkradać się w łaski
            > triumviratu zawsze kosztem Polski?
            > 5)Jeżeli ktoś widzi Polskę w UNI dającej Polsce szansę rozwoju
            > a więc mówienia głosem własnych przedstawicieli, a więc Polskę
            > aktywnie broniącą własnych interesów - z pewnością w
            > przyszłosci nierzadko krzyżujących się z interesami
            > triumviratu - ten twardo będzie twardo bronił Nicei.
            > Jeżeli ktoś nie chce widzieć Polski w UNI - również powinien
            > twardo bronić Nicei.
            > 6)Pierwszy przykład.
            > Polska przed wiekami upadła. Zapytałem profesora historii
            > Uniwersytetu Wrocławskiego : Dlaczego, ale tak w jednym zdaniu.
            > Odpowiedział : Bo obce państwa KUPOWAŁY GŁOSY naszej szlachty w
            > czasie wolnej elekcji. Nasi przodkowie zapłaciliśmy za ten
            > handel cenę wysoką - 150 lat zniewolenia. NIE DAJMY SIĘ
            > PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. NIE SPRZEDAWAJMY GŁOSÓW.
            > 7)Drugi przykład.
            > Ilu dawnych bohaterów Solidarności klnie teraz swój los. Ilu
            > dawnych komuchów i ubeków wyjada z uśmiechem śmietanę. I WY
            > ludzie Soldarności i WY ludzie komuny dobrze wiecie, że ten kto
            > przy okrągłym stole zdobył władzę ten potem miał i władzę i
            > kasę - wszystko. Niemcy, Francja (i Bryty ) też o tym wiedzą.
            > NIE DAJMY SIĘ PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. NIE SPRZEDAWAJMY
            > GŁOSÓW.


            janek,
            rozumie, chociaz sie niezupelnie zgadzam, z twoim stanowiskiem.
            ale powiem ci cos z bardziej przyziemnej praktyki negocjacyjnej.

            otoz w kazdych negocjacjach jest pewien punkt krytyczny, ktorego
            przekroczenie determinuje zwykle wynik. nazwalbym go "sila
            odejscia od stolu". tak dlugo jak masz ta sile powiedzenia "nie"
            i ja umiejetnie sie poslugujesz, masz znacznie lepsze szanse na
            korzystny wynik. jezeli przekroczysz ten punkt, i wiesz nie
            mozesz juz wstac i wyjsc, jest zle!. a gdy oponent to tez wie,
            jest fatalnie.
            otoz w tej konkretnej sytuacji wydaje mi sie ze cimoszewicz jest
            juz grubo za tym punktem, przez ostatni rok wmanewrowal sie w
            sytuacje moim zdaniem bez pozytywnego wyjscia - zaantagonizowal
            oponentow, zminimalizowal swoja dzwignie ("leverage"), a na
            domiar stracil energie na kreowanie argumentu zastepczego
            "preambuly chrzescijanskiej" upieranie sie przy ktorej nijak ma
            sie do dlugofalowego interesu Polski.

            podejrzewam ze lepsza taktyka byloby zastapienie preambuly
            wywazona i osiagalna koncesja ekonomiczna/polityczna specificzna
            dla Polski, i uzycia Nicea w roli "red herring" czyli rzeczy
            eventualnie do "oddania", w zamian za koncesje wlasciwa...w ten
            sposob cimoszewicz moglyby przynajmniej oglosic jakies
            "zwyciestwo" i z czymkolwiek wrocic do warszawy...

            • Gość: Janek Re: NIE DAJMY SIĘ PONOWNIE ZNIEWOLIĆ ZA MAMONĘ. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 08:21
              Masz rację. Ale to znaczy, że błędem (i to wielkim błędem )
              była wyprawa do Iraku. Znaczy to, że trzeba się było trzymać
              Niemców i Francuzów jak rzep psiego ogona. Wtedy może nie
              przyszłaby im do głowy rewindykacja ustaleń z Nicei. Chociaż
              tak na zdrowy rozum - pewnie i tak by chcieli chapać więcej.
              W szachach często grożniejsza jest groźba dania szacha od
              powiedzenia szach. Ale mimo to nie widzę innego lepszego
              wyjścia niż trwanie przy Nicei.
          • Gość: roo Nicea nalezy do Polski !!... Nie wiedzialem o tym . IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 11:47
            KIEDY POLACY JA KUPILI ?...Nie wiem, czy Francuzi zgodza sie
            na sprzedaz tego kapieliska.
      • Gość: Ryszard Re: Twardo przy Nicei IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 07:41
        Co to znaczy poza plecami? Kto Polsce zabronil rozmawiania nt
        sil zbrojnych UE? Problem w tym, ze to Polska odwraca sie
        plecami do UE i trzyma sie nogawek Busha - wyiagajac raczki do
        Europy po kase... Polska udowodnila swoja "samodzielnosc"
        kupujac F16, teraz wszystkie ruchy sa nastawione na rozbicie UE
        od wewnatrz. Marzenie Busha sie spelnia: ma swojego kunia
        trojanskiego. Ryszard
      • Gość: roo Nie!! Czyrak oglosi sie ceszrzem Francji i Europy!! IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 10:30
        • Gość: roo Mialo byc:: 'CZYRAK CESARZEM !!!!' IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 10:37
      • Gość: Matt Re: nie mozna zapomniec ze przystapilismy do unii IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.10.03, 11:38
        miedzy innymi, ze podobal nam sie uklad z nicei!!!.

        zmiana teraz na cos innego po naszym wejsciu to zupelnie inna propozycja.

        to tak jak dac wycene na robote i w trakcie roboty ktos probuje zmienic cene.

        oczywiscie to moze sie zdarzyc ale tylko przy obopolnej zgodzie.

        inaczej mowimy o zlamaniu kontraktu czyli my mozemy tez go zerwac i zlozyc
        sprawe do sadu za straty z tego tytulu.

        koniec , kropka.

        sprawa prosta jak drut.

        kto z nas chcialby cokolwiek robic widzac ze zostal oszukany w zywe oczy na
        samym poczatku?. NIKT.

        a nawet gdyby ktokolwiek chcial ( jak niektorzy mowia) to w sekunde czul by
        sie jak zbity pies.

        ... a czy to jest warte jakiekolwiek pieniadze?.

        nie sadze ,moze nas jeszcze nie znaja ale my cenimy dobre samopoczucie ponad
        pieniadze.

        bedac praktykiem jednak, nasza zgoda musi nam sie oplacac ...i byc nawet
        lepsza od "nicei",

        wtedy mozemy sie zgodzic zadowoleni.

        jesli nie, nie warto trzymac z oszustami.

        damy sobie sami rade!.
    • ping-pong Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei 13.10.03, 20:27
      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Pan Cimoszewicz swoje horendalne bledy w polityce zagranicznej
      > chce "nadrobic" pieniactwem i zacietrzewieniem. Ma chyba
      > swiadomosc, ze zpozycji kraju szanowanego i lubianego przesunal
      > Polske na margines UE..A obiecane milardy USD z Ameryki nie
      > plyna a sa wydawane ze skromnej puli polskich
      > podatnikow..Lepiej zrobi podajac sie do dymisji

      Ciekawi mnie czy hiszpanie tez tak sie popisuja, czy tez tylko sprytnie Polske
      wystawili do wiatru.
      • Gość: Ryszard Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 07:56
        Mam uczucie, ze Hiszpanie wystawia Polske do wiatru. Polska
        jest dla H. najwiekszym konkurentem w obszarze podzialu srodkow
        na rolnictwo. I tu nie bedzie sentymentow. Co jeszcze: H. tak
        kategorycznie nie gadaja o sojuszu z Polska. W ogole malo o tym
        mowia... Tylko Cimoszka sie wyglupia i mowi za nich i za
        siebie.Hiszpanie tez , pomimo poparcia dla USA nie
        zantagonizowali calej EU przeciwko sobie. Polakom sie to udalo,
        czesciowo nawet przez balagan (Rolandy). Przebudzenie moze byc
        ciezkie. Nie da sie bowiem zjesc ciastka i miec go. Ryszard
    • ping-pong Kto nas bierze powaznie 13.10.03, 20:31
      Jakies dwa tygodnie temu ze Polska nie uzyje prawa weta. Teraz jest jasne ze
      uzyje. Kto Polske jeszcze bierze powaznie.
      • Gość: obcy Kto nas bierze powaznie? IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 13.10.03, 21:21
        Ty i Ja i My traktujmy sie powaznie a inni nie beda mieli innego wyjscia
        jak to robic. Powaznie wybierajcie w wyborach, powaznie traktujcie kulture
        polska, prace i rodzine i ... czym tu sie martwic?
        Zreszta mysle, ze bardzo bys sie zdziwil jak powaznie nas traktuja
        i ile o nas mysla(Zawsze mysleli) ci politycy, szczegolnie z rosji, niemiec i
        francji.
        • Gość: kaczory11 Re: Kto nas bierze powaznie? IP: *.zeelandnet.nl 13.10.03, 22:32
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Ty i Ja i My traktujmy sie powaznie a inni nie beda mieli
          innego wyjscia
          > jak to robic. Powaznie wybierajcie w wyborach, powaznie
          traktujcie kulture
          > polska, prace i rodzine i ... czym tu sie martwic?
          > Zreszta mysle, ze bardzo bys sie zdziwil jak powaznie nas
          traktuja
          > i ile o nas mysla(Zawsze mysleli) ci politycy, szczegolnie z
          rosji, niemiec i
          > francji.

          Masz racje Obcy. W polityce rowniez obowiazuje zasada - "szanuj
          sam siebie, to i inni beda ci szanowac". I wbrew temu co pisza
          frankofile, pacyfi i inni z "nowo nabyta" niemiecka buta, to
          dopiero po opowiedzeniu sie Polski po stronie USA w konflikcie
          irackim zostalismy powaznie traktowani przez zabojadow i
          niemiaszkow. Do tej pory sadzili oni, ze do "klasy" przyszedl
          ubogi krewny, ktory to bez szemrania bedzie ich polecenia i
          rozkazy wykonywal. I rozczarowali sie sromotnie i stad ich te
          cale dasy i fochy. To oni "obudzili sie z reka w nocniku" a nie
          my, Polacy.
          Trzymaj sie - Kaczory11
          • ping-pong Re: Kto nas bierze powaznie? 13.10.03, 23:09
            Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

            > Gość portalu: obcy napisał(a):
            >
            > > Ty i Ja i My traktujmy sie powaznie a inni nie beda mieli
            > innego wyjscia
            > > jak to robic. Powaznie wybierajcie w wyborach, powaznie
            > traktujcie kulture
            > > polska, prace i rodzine i ... czym tu sie martwic?
            > > Zreszta mysle, ze bardzo bys sie zdziwil jak powaznie nas
            > traktuja
            > > i ile o nas mysla(Zawsze mysleli) ci politycy, szczegolnie z
            > rosji, niemiec i
            > > francji.
            >
            > Masz racje Obcy. W polityce rowniez obowiazuje zasada - "szanuj
            > sam siebie, to i inni beda ci szanowac". I wbrew temu co pisza
            > frankofile, pacyfi i inni z "nowo nabyta" niemiecka buta, to
            > dopiero po opowiedzeniu sie Polski po stronie USA w konflikcie
            > irackim zostalismy powaznie traktowani przez zabojadow i
            > niemiaszkow. Do tej pory sadzili oni, ze do "klasy" przyszedl
            > ubogi krewny, ktory to bez szemrania bedzie ich polecenia i
            > rozkazy wykonywal. I rozczarowali sie sromotnie i stad ich te
            > cale dasy i fochy. To oni "obudzili sie z reka w nocniku" a nie
            > my, Polacy.
            > Trzymaj sie - Kaczory11

            Nic nie zroumiales wiec powtarzam: nikt nie bedial bral powaznie partnera ktory
            zmienia zdanie co dwa tygodnie: zawetujemy czy nie zawetujemy. Taki partner
            irytuje ale nie jest brany powaznie.
            • Gość: kaczory11 Re: Kto nas bierze powaznie? IP: *.zeelandnet.nl 13.10.03, 23:24
              Zrozumiec, to zrozumialem dobrze. I zadem polityk, wyjadacz
              nigdy nie mowi z gory co zrobi i powie za pol godziny, a co
              dopiero za dwa tygodnie. Gdyby stanowisko Polski bylo "podane na
              talerzu" (zabojadom i niemiaszkom, ma sie rozumiec), to
              Cimoszewicz nie musialby przyjezdzac do Luksemburga, bo wszystko
              byloby juz dawno wiadome. I kto "kreci" w polityce, ten zyskuje
              najwiecej. Widac, ze polska dyplomacja czegos sie wreszcie
              nauczyla, w przeciwienstwie do niemieckiej i francuskiej, o
              ktorych wszystko wiadomo z polrocznym wyprzedzeniem zakladajac,
              ze "wszystko co amerykanskie to zle i trzeba to zawetowac" i to,
              ze tylko "nasze" sie liczy, a wszyscy inni do kata i morda w
              kubel (jak juz raz nas strofowal pewien niezbyt madry
              prezydent).
              • ping-pong Re: Kto nas bierze powaznie? 14.10.03, 04:48
                Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                > Zrozumiec, to zrozumialem dobrze. I zadem polityk, wyjadacz
                > nigdy nie mowi z gory co zrobi i powie za pol godziny, a co
                > dopiero za dwa tygodnie. Gdyby stanowisko Polski bylo "podane na
                > talerzu" (zabojadom i niemiaszkom, ma sie rozumiec), to
                > Cimoszewicz nie musialby przyjezdzac do Luksemburga, bo wszystko
                > byloby juz dawno wiadome. I kto "kreci" w polityce, ten zyskuje
                > najwiecej. Widac, ze polska dyplomacja czegos sie wreszcie
                > nauczyla, w przeciwienstwie do niemieckiej i francuskiej, o
                > ktorych wszystko wiadomo z polrocznym wyprzedzeniem zakladajac,
                > ze "wszystko co amerykanskie to zle i trzeba to zawetowac" i to,
                > ze tylko "nasze" sie liczy, a wszyscy inni do kata i morda w
                > kubel (jak juz raz nas strofowal pewien niezbyt madry
                > prezydent).

                Do czego prowadzi krecenie widac na przykladzie "afery rakietowej". Polscy
                dyplomaci wyszli na glupkow. Tekze nie niedoceniaj dyplomacji francuskiej.

                Co to znaczy ze zaden dyplomata nie mowi co zrobi? Czyzby wiec stanowisko
                Polski moglo ulec zmianie w sprawie Nicei? Cimoszewicz kilka razy powtarzal ze
                ta sprawa nie podlega dyskusji. Jesli teraz zmieni zdanie to wyjdzie jeszcze
                raz na glupka.
                • Gość: obcy Kto nas bierze powaznie? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.10.03, 05:47
                  ping-pong napisał:
                  > Do czego prowadzi krecenie widac na przykladzie "afery
                  rakietowej". Polscy
                  > dyplomaci wyszli na glupkow. Tekze nie niedoceniaj dyplomacji
                  francuskiej.
                  ---jest dokladnie odwrotnie, chocby dlatego, ze nikt oprocz
                  Ciebie i Tobie podobnych + GW(ktore sie wlasnie dowiedzialo
                  o wyniku dochodzenia, o ktorym wie tylko 4 osoby i premier + GW)
                  nie uwierzy, ze Irakijczycy sami wpadli na pomysl jak
                  zmodyfikowac rolanda3, a kazde inne wytlumaczenie (cokolwiek
                  pomyslisz) to zlamanie embarga.

                  > Co to znaczy ze zaden dyplomata nie mowi co zrobi? Czyzby wiec
                  stanowisko
                  > Polski moglo ulec zmianie w sprawie Nicei? Cimoszewicz kilka
                  razy powtarzal ze
                  > ta sprawa nie podlega dyskusji. Jesli teraz zmieni zdanie to
                  wyjdzie jeszcze
                  > raz na glupka.
                  ---zastanow sie albo jestesmy rzeczywiscie pieniaczami albo
                  jestesmy gotowi do zmiany stanowiska w ramach kompromisu.
                  No juz trudno to prosciej napisac.
                  To co napisales wskazuje na myslenie zyczeniowe, nieprzychylne
                  Polsce, a politycy jak robili wrazenie, jak krecili, jak klamali
                  tak beda klamac i robic pokerowe miny.
                  • Gość: blurb Re: Kto nas bierze powaznie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.03, 09:16
                    oczywiscie!!!ty wiesz najlepiej ze francuzi zlamali embargo
                    • Gość: obcy wiem tyle co ty, a roznica ... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 14.10.03, 18:47
                      ...jest w interpretacji wiedzy.
                      Pomijam sarkazm, ale nie ponizaj Pana Prezydenta Republiki Francuskiej
                      i nie przekonuj ludzi, ze mu tak zalezalo na POWTORNYM prostowaniu
                      znanej juz informacji z powodu polskiej prasy i TV.
                      Troche zaufania do jego inteligencji prosze.
                      M
                  • ping-pong Re: Kto nas bierze powaznie? 14.10.03, 15:52
                    Gość portalu: obcy napisał(a):

                    > ping-pong napisał:
                    > > Do czego prowadzi krecenie widac na przykladzie "afery
                    > rakietowej". Polscy
                    > > dyplomaci wyszli na glupkow. Tekze nie niedoceniaj dyplomacji
                    > francuskiej.
                    > ---jest dokladnie odwrotnie, chocby dlatego, ze nikt oprocz
                    > Ciebie i Tobie podobnych + GW(ktore sie wlasnie dowiedzialo
                    > o wyniku dochodzenia, o ktorym wie tylko 4 osoby i premier + GW)
                    > nie uwierzy, ze Irakijczycy sami wpadli na pomysl jak
                    > zmodyfikowac rolanda3,

                    Dlaczego nie? Bo to glupie Araby?
    • Gość: alf Cimoszewicz glosno krzyczy w kraju IP: *.nhs.uk 13.10.03, 22:35
      W Brukseli stanie sie szaraczkiem i zaakceptuje wszystko co mu
      dadza.Na razie Polska jest bardziej zainteresowana wejsciem do
      Unii a nie Unia przyjeciem Polski.
      Biedne kraje historycznie maja mniej do powiedzenia i ten
      krzykacz musi to zaakceptowac.
      Jesli mu sie to nie podoba to bedzie sie bujal poza Unia.
      • Gość: Janek UNI bardzo zależy na Polsce. Najkrótszy dowód : IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 22:57
        Gdyby tak nie było już dawno-dawno-dawno Polska nie miałaby o
        czym gadać.
      • Gość: Jacek A ja go popieram IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 13.10.03, 23:11
        Zastanawiam sie skad u wiekszosci piszacych te komentarze takie
        niskie poczucie godnosci jako Polaka. Skad taka zasciankowa
        dupowatosc i mieczactwo. Mamy tu faceta - ktory poci sie na
        forum miedzynarodowym broniac dla Polski silnego glosu i
        rownych praw. W historii zawsze nas kiwano i jesli sie nie
        postawimy to dalej kiwac nas beda. Czechy Bulgaria i ta cala
        reszta mieczakow dawno glowe w piasek schowala bo tu trzeba
        miec troche niezaleznosci i godnosci. A dyskusji by nie bylo
        gdyby Polska rzeczywiscie sie nie liczyla w nowej Europie.
        Zamiast cieszyc sie, ze jest mocny sojusznik w dyskusji -
        Hiszpania to i tu ktos narzeka. Ludzie czy wy po prostu dla
        zasady we wlasne majtki kupe robicie? Wybraliscie ten rzad a
        jesli nie to wiekszosc wybrala - nie rozumiecie ze kiedy Polak
        z Polakiem zgodzic sie nie moze to dajemy kolejny powod Niemcom
        i Francji do przykrecenia srubki?
        • Gość: Ryszard Re: A ja go popieram IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 08:04
          Nikt nie chce Polsce odebrac "rownego " prawa. Sprawa w tym, ze
          te rownosc trzeba umiec liczyc. Blad w Nicei byl jeden:
          powiazano glosy z ilosciami mieszkancow, moze nalezalo to
          powiazac z PNB/mieszk.? Przynajmniej wprowadzic jakis
          wspolczynnik korygujacy?. Byc moze tak by sie i stalo gdyby np.
          przyjmowano do UE jakis naprawde wielki kraj z bardzo niskimi
          dochodami na glowe ? Mozna tylko podywagowac lub pogdybac. Ja
          jednak staram sie zrozumiec takich np Niemcow: 80 mln ludnosci
          prawie, najwyzszy dochod na mieszkanca i... tylko 2 glosy
          wiecej od Polski? Spojrzcie na to z ich strony. Ryszard
          • Gość: roo Smakuja 'zabki' ,smakuja.....nawet pomyslunek juz... IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 13:05
            taki malo wyrazny...ZGADZAM SIE!!!!!!POLAK WE FRANCJI, TO
            FRANCUZ, KTORY PRZYPADKOWO NAUCZYL SIE JEZYKA POLSKIEGO. POLAK W
            DOJCZLANDZIE, TO WIECEJ NIZ NIEMIEC,ZNA DODATKOWO
            JEZYK 'PODLUDZI'.
          • Gość: Jacek Re: A ja go popieram IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.10.03, 16:18
            biedni Niemcy
          • Gość: Jacek Re: A ja go popieram IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 14.10.03, 16:18
            biedni Niemcy...
    • Gość: Jagnieszka Brawo, Panie Ministrze! IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 13.10.03, 22:50
      Życzę skucesów na tym polu.
      • Gość: ire` Re: Brawo, Panie Ministrze! IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.10.03, 23:16
        Na tym na Podlasiu?
    • Gość: jahu Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei IP: 194.145.100.* 13.10.03, 23:54
      Politycy koalicji SLD UP ciężko pracuje na swoje diety

      fun.sgh.waw.pl/2003-10-06/posel-Janusz-Lisak-Unia-Pracy.jpg
    • Gość: Oracle Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei IP: *.va.shawcable.net 14.10.03, 00:55
      Co za nieporozumienie? Cimoszewicz reprezentuje polską
      dyplomację?
      A może jeszcze polską rację stanu?
      Trzeba by najpierw uściślić tym uzurpatorom, kto w ogóle jest
      Polakiem. (Szczerbaty jąkała w takim uściślaniu mógłby ew. za
      przyzwoleniem prawdziwych Polaków wziąć udział, ale najpierw
      niech odda wszystkie wyszabrowane z tajnych kartotek
      dokumenty).
      Ten Carix vel Cimoszewicz, albo władający językiem polskim,
      agent obcego wywiadu, podkupiony zresztą przez koljejną
      agenturę, jest takim Polakiem jak, nie przymierzając, Żyd Henry
      Kissinger jest Amerykaninem.
      Niezorientowanych odsyłam także do życiorysu ojca Carixa vel
      Cimoszewicza.
    • Gość: €URO Prawo jest po naszej stronie ! IP: 81.10.174.* 14.10.03, 07:15
      A zdrowy rozsądek i troska o przyszłość kraju tj.nas wszystkich -
      też??????
    • Gość: EURO POLAKOW DO GAZU, POLSKA DLA EUROPEJCZYKOW IP: *.zec.lodz.pl 14.10.03, 07:37
      YE
      • Gość: roo Co ty tak ciagle o tym gazie?... A moze ty jestes... IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 12:35
        Niemiec ?...Chcesz wytruc Polakow?...Z Zydami to niestety
        uczyniono, a teraz wedlug Ciebie przyszla kolej na
        Polakow,co ?... Z drugiej strony,to na tym forum wielu 'Polakow'
        ciagle wrzeszczy o gazowaniu ludzi.Zeby zostac EUROPEJCZYKIEM
        NIE MUSISZAZ... AZ TAK BARDZO NASLADOWAC NIEMCOW !
    • Gość: 1 Od 2004 nie płacimy na TVP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 07:42
    • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei IP: *.nll.se 14.10.03, 08:27
      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Pan Cimoszewicz swoje horendalne bledy w polityce zagranicznej
      > chce "nadrobic" pieniactwem i zacietrzewieniem. Ma chyba
      > swiadomosc, ze zpozycji kraju szanowanego i lubianego
      przesunal
      > Polske na margines UE..A obiecane milardy USD z Ameryki nie
      > plyna a sa wydawane ze skromnej puli polskich
      > podatnikow..Lepiej zrobi podajac sie do dymisji
      -----------
      Ty bys zapewne zrobil porzadek w polityce zagranicznej Polski!
    • Gość: JAN Re: Cimoszewicz w Luksemburgu twardo o Nicei IP: *.swipnet.se 14.10.03, 11:33
      Chce naprawic to ze wyslal ludzi
      na smierc , a sam dupe lize amerykanom
      • Gość: Matt Re: Cimoszewicz right!, nie mozna zapomniec ze to IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.10.03, 11:49
        byla nicea ktora przyciagnela nas do uni, przed naszymi wyborami.

        zmiana po naszych wyborach to zupelnie inna propozycja.

        nie musimy sie na nia zgdzac i bez zadoscuczynienia tego nie zrobimy.

        to jest jak w trakcie roboty zlamanie warunkow placy ktore to warunki byly
        powodem przyjecia tejze pracy.

        jesli mamy sie na to zgodzic to za cene!.

        zgodzic sie bez ceny wplynelo by bardzo negatywnie na polskie psyche,
        czulibysmy sie jak zbity pies.

        zadne pieniadze tego nie wynagrodza poniewaz wszystko bedzie mialo ksztalt
        ochlapow.

        jesli trzeba mozemy zyc bez unii.
        jak zylismy przez poprzednie 1000 lat.
        damy sobie rade.
        • Gość: roo Latwo tak tobie gadac tutaj, w Australiowie. IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 14.10.03, 13:16
          • Gość: Matt Re: Latwo tak tobie gadac. nikt nikomu laski nie IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.10.03, 15:27
            ...robi.

            to jest stowarzyszenie wolnych krajow.

            jak myslisz jakie by byl scenariusz jak polska sie nie zgodzi?.

            nie sadze ze zly dla polski.

            wszystko do zyskania , nic do stracenia.

            w tym momencie nie mogli by polski przeglosowac bo na razie nie glosuje sie
            wiekszoscia.

            czyli jestesmy w pacie, tak wiec potrzebujemy polske zeby pojsc do przodu.

            mam racje czy nie?.

            a poza tym nikt nie jest juz w stanie arbitralnie i prawnie wyrzucic nas z
            unii.

            trzeba tylko dyskretnie , nie na chama, ale postawic na swoim bo to jest
            prawnie sluszna pozycja.

            cimoszewicz wyglada mi na smart person i mysle ze zagra jak francuzi z onz z
            prawem veta.

            francuzi tez wiedzieli ze ich nikt nie wyrzuci z onz a jest szansa ze reszta
            sie ugnie.

            zycze duzo wytrwalosci cimoszewiczowi, to jest prawdziwy test na strategie i
            inteligencje a wszystko w interesie naszych.
    • indris Tu akurat Cimoszewicz ma rację 14.10.03, 16:21
      Błędem było oczywiście proamerykańskie wazeliniarstwo i włączenie się w
      awanturę iracką. Ale to nie osobiście Cimoszewicz o tym decydował. A w sprawie
      Nicei ma rację. Zreszta inaczej nie bardzo może postępować. Przecież - w
      odróżnieniu od wplątania się w Irak - konstytucja europejska musi być jeszcze
      RATYFIKOWANA w Polsce i to większością 2/3 głosów w Sejmie...
      • Gość: PABLO Re: Tu akurat Cimoszewicz ma rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 20:46
        Chyba nie wątpisz w to że w tym Sejmie znajdzie się taka ilość sprzedajnych
        łajdusów i idiotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka