Dodaj do ulubionych

HOLANDIA SŁUSZNIE KRYTYKUJE POLSKĘ

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 11:51
Nie możemy liczyć ze strony Holandii na taki Wersal, jak ze strony Niemiec-
te w poczuciu winy za wojnę są dla Polski zdecydowanie bardziej miłe,co
zresztą niekoniecznie Polsce najlepiej służy. niedawny tak negatywny raport
UE o stanie Polski jest wręcz laurką wobec tego, co się w Polsce dzieje.
Jestem z Poznania. To co wyprawiają władze miasta jest zupełnym obłędem.
Niedawno pisała (ogólnopolska bodaj) GW o poznańskiej sitwie (PO,SLD, trochę
mniej PiS)w kontekście TBS-ów, opisując że 5 miejskich TBS-ow (ponoć
najwięcej wśród polskich miast)jest rozdzielonych wg klucza partyjnego: jeden
jest w rękach SLD, 2PO, 1 UW, 1 PiS. Zafakturowana przez nie cena wybudowania
1m2 wynosi od 2500 do 3500zł, podczas gdy faktyczny koszt wybudowania 1m2 o
takim standardzie (skromnym) wyposażenia to ok. 1000-1500zł!Od tak zawyżonych
cen biorą tak zawyżone tanie 9państwowe niekomercyjne-czyli dotowane z
budzetu)kredyty z BGK (rozłozone np. na 90lat!, do tego- odpowiednio
gigantyczne "partcypacje" od najemców (20% wartości, czyli czyli za
mieszkanie 50m2 zamiast 15tys.zł, 45tys.zł plus 5000zł kaucji-a partycypacja
np. po 10 latach oddawana bez waloryzacji!!!). Do tego giagantyczne czynsze-
ktore by umożliwiłyby przy b.wysokich czynszach (ok.700zł za 50m2) spłate
kredytu faktycznie juz w 8lat- gdyby szły na faktyczne koszty utrzymania
mieszkań (z admin., c.o. etc)i spłate kredytu. Do tego kolesie z Rady miasta
podarowuja kolesiom z TBS-ow kilkanaście mln zł dotacji rocznie plus drogie
grunty w centrum miasta, zamiast je sprzedać i z tych pienędzy budowac na
obrzeżach mieszkania "społeczne". A na dodatek, TBS-y, mające tak wielki
majątek wniesiony przez miasto, posiadaja rady nadzorcze, w ktorych miasto-
mając prawie 100% udziałów w tych spółkach- ma ...mniejszość (np. 2 na 7
członków rady nadz.)!!! Takie umowy spólek podpisuje prezydent! Po co?! Ano
żeby nie moc faktycznie kontrolować tych spółek i żeby nie móc wyrzucic ich
zarządu gdy obecną sitwę kierowana udałoby się kiedys odsunąć od koryta- co
jest oczywiście niełatwe mając (też na wybory) taką kasę z TBS-ów plus
regionalną TVP3 na swoich usługach- np. nie przesłała do Warszawy żadnego
materiału o sprawie Kulczykparku, przez co nie było tego w
Wiadomościach/Panoramie, a było w Faktach TVN-u. Obecnie głośna jest sprawa
działki "w parku" przekazanej na ustawionym przetargu Kulczykowi za ćwierć
ceny. A takich spraw jest w Poznaniu multum. Po co więc Polsce darowizny
(ledwo zipiącej)Unii i jej komplementy. Polsce potrzebna jest unijna kontrola
i dyscyplina, bo nasz kraj nieuchronnie zmierza do całkowitej samodestrukcji!
Niestety, poznańska Wyborcza jest -mimo pewnej ilości krytycznych materiałów-
jednak dość mocna uwikłana w "politykę informacyjną" władz Poznania. Gw
została mianowana (dała sie mianować)przez prezydenta patronem medialnym
tegorocznego jubileuszu 750-lecia lokacji miasta. Uważam jednak, że to
właśnie patronat medialny GW powinien szczególnie wiązać się z jej
rzetelnością - przecież ona promuje (albo kaleczy) w ten sposób swój własny
znak firmowy.

Skierowałem ostatnio dwa listy do GW Pń i żaden się nie ukazał (publikuja je
nartomiast dwie pozostałe lokalne gazety, jak i oczywicie inne krytyczne
listy), ktorych w GW prawie zupełnie brak, co mnie dziwi , bo centralna GW
jest znacznie bardziej niezależna od np. rządu i wobec niego krytyczna, niz
GW-Pń wobec lokalnych władz. Dziś wysłałem mój trzeci list do GW- zobaczymy
czy się ukaże. Załączam go tu- jest w nim kilka z poznańskich spraw mrożących
krew w żylakach (albo raczej-gotujących krew).
Tytuł: EUROPA UCIEKA
Wybudowanie tak potrzebnego nowego mostu obornickiego kosztowało 13mln zł.
Jednak na remont sypiącego się wiaduktu górczyńskiego miasto nie ma
pieniędzy. Nie wspominam o o stanie ul.Głogowskiej, będącej zarazem dojazdem
do obwodnicy autostrady A2. Za to wkrótce wyjedzie na ulice Poznania 14
tramwaji Siemensa za 130 milionów złotych łącznie (jedna dziesiąta budżetu
miasta), a ich cena wciąż rośnie, bo została ustalona ponad rok temu w euro,
tj. w walucie, która niemal co kilka dni osiąga rekordowy kurs, za co
prezydent Poznania obwinił polski rząd. Otóż, można było z pewnością nie
tylko zawrzeć korzystniej umowę na zakup tramwaji, uniezależniając wzrost ich
ceny od kursu euro, ale też można było otrzymać z zagranicy prawie za darmo
wygodne i trwałe używane tramwaje, albo kupić nowe za złotówki – u
Cegielskiego i to kilka w cenie jednego Siemensa! Prezydent Poznania nie
uznał za potrzebne wesprzeć zakładów Cegielskiego- wyprodukowane przez nie
tramwaje z całą pewnością świetnie radziłyby sobie na ulicach Poznania,
zapewne innych polskich miast, a może i zagranicą. Znakomicie przecież radzą
sobie autobusy z pobliskiego Bolechowa, gdzie największa obecnie polska
fabryka w tej branży potrafiła tak rozwinąć licencjonowaną technologię, że
Solarisy jeżdżą już m.in. po Berlinie, wygrywając tam surowe komunalne
przetargi z całą europejską konkurencją! Taniejąca złotówka także im nie
przeszkadza. Wręcz, przeciwnie! Dzięki niej więcej eksportują- tak, jak inne
polskie firmy. W tych okolicznościach władze potencjalnie zamożnego Poznania
zabiegają o znaczne finansowe wsparcie z UE, zresztą w coraz bardziej przez
nie same zamąconych okolicznościach- niepokojących i podważających zaufanie
do siebie zarówno wśród poznaniaków, a także w Brukseli, ostatni zwłaszcza
wobec sprawy podwyżek cen wody, rzekomo wymuszonych przez UE.Miało to być
warunkiem udzielenia dotacji, co jest nieprawdą. Tu należy wspomnieć o
wybudowaniu przez Aquanet fontanny na Malcie. Jak możemy być postrzegani
przez UE, jeśli zabiegając o jej olbrzymie darowizny na rzecz Aquanetu,
tenże -będąc spółkę komunalną- podarowuje Miastu tak drogi "prezent". Jest
jeszcze jedna, bardziej kompromitująca sprawa.Otóz, dotacje unijne ISPA mają
służyć ekologii, w tym naprawie stanu Jeziora Kierskiego, poprzez
skanalizowanie okolicy. Tymczasem Rada Miasta -przy olbrzymim zaangażowaniu
prezydenta- podjęła uchwałę o przekształceniu na "park golfowy" olbrzymiego
bardzo skądinąd wartościowego przyrodniczo terenu w sąsiedztwie jeziora! Pole
golfowe musi być bardzo intensywnie odżywiane nawozami, które będą spływały
do jeziora, pogarszając dalej jego stan. Kompletna paranoja! Niestety
takich przykładów finansowo katastrofalnych dla miasta poczynań jego władz
jest znacznie więcej. Czy prezydent i jego ludzie czują się zupełnie bezkarni
i sądzą, że poznaniacy i UE są tak głupi?! W tych okolicznościach wcale by
mnie nie zdziwiło, gdyby UE nie dała nam dotacji na wodociągi, a być może i w
ogóle żadnych.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka