Dodaj do ulubionych

Pełnomocnictwo

19.05.06, 10:38
Zarząd złożył rezygnację z dniem 1 marca
( na rezygnacji brak zapisów, że sprawuje funkcje do momentu wyboru
nowego zarządu, brak statutu, który reguluje te sprawy)
i z tym dniem przestaje pełnić swoją funkcję
( dajmy na to wyjeżdża za granicę).

Nowy zarząd nie jest wybrany ( głosowanie trwa).
Administrator wspólnoty ma pełnomocnictwo zarządu
( do niektórych czynności zwykłego zarządu - np zbierania głosów pod
uchwałami, kontrola wpływu zaliczek przez Właścicieli),



Czy pełnomocnictwo administratora jest ważne ?

Nasz administrator twierdzi, że jeśli dostał pełnomocnictwo od zarządu,
to jest ono ważne, ponieważ zostało udzielone przez zarząd a nie przez
osoby, które są w zarządzie.

Czy pełnomocnictwo powinno być na nowo udzielone w sytuacji,
gdy nowy zarząd zostanie wybrany ?

Moim zdaniem ( a mogę się mylić i liczę na Waszą pomoc),
jeśli Pani X reprezentująca Zarząd udziela pełnomocnictwa administratorowi,
to w momencie gdy Pani X nie jest w zarządzie,udzielone pełnomocnictwo
administratorowi nie jest ważne ( bo Pani X nie ma już prawa reprezentowania
Wspólnoty i nie może przekazać uprawnień, których nie ma ).

help


Obserwuj wątek
    • de_la_hoya Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 10:44
      hmmm chyba nie moze byc takiej sytuacji ze nie ma zarzadu...
      my odwołując jeden zarzad musielismy powołac od razu nowy bo grozil nam "zarzad
      sadowy" czy jak tam sie o nazywa...
    • qix Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 11:07
      to pełnomocnictwo jest ważne chyba że zostało wadliwie udzielone(np.przez
      jednego członka zarzadu).
    • kaja99 ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 11:21
      Java, fajnie, że interesujesz się tak szczegółowo losami wspólnoty, chociaż w
      tym pytaniu nie wiem do końca, do czego zmierzasz. Chodzi Ci o DOBRO ogółu
      właścicieli czy dywagacje nad niuansami formalno - prawnymi?

      > Nowy zarząd nie jest wybrany ( głosowanie trwa).
      > Administrator wspólnoty ma pełnomocnictwo zarządu
      > ( do niektórych czynności zwykłego zarządu - np zbierania głosów pod
      > uchwałami, kontrola wpływu zaliczek przez Właścicieli),
      > Czy pełnomocnictwo administratora jest ważne ?

      W tym momencie najważniejsze jest, aby funkcjonował zarząd. Dajcie sobie spokój
      z rozważaniami, kto ma chodzić i zbierać fizycznie podpisy, a skupcie się nad
      wybraniem JAK NAJSZYBCIEJ ODPOWIEDNICH OSÓB do nowego zarządu.

      Jeżeli macie jakie takie zaufanie do zarządcy to cieszcie sie, że ktokolwiek
      będzie kontrolował wpływy z zaliczek, płacił za faktury, dopilnowywał
      codziennych spraw, aby wspólnota mogła odpowiednio przetrwać czas bez formalnego
      zarządu właścicielskiego. Jeżeli nie macie za grosz zaufania do administratora,
      zablokujcie dostęp do konta (jest to do przeprowadzenia), nie regulujcie
      płatności, poczekajcie aż odetną prąd, ogrzewanie (szkoda, że zima już minęła) i
      ... debatujcie długo, spokojnie i purystycznie, kto formalnie ma prawo zbierać
      podpisy pod uchwałą odnośnie powołania zarządu (a może Tobie uda się je zebrać
      szybciej niż administratorowi?).
      • java9 Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 11:42
        Oczywiście, że o dobro ogółu.

        Nad tym jak skutecznie zbierać głosy zastanawiamy się cały czas...
        ( i jak będzie taka potrzeba to pokolęduję po mieszkaniach :) )

        Zastanawiam się jak to wygląda od strony formalno-prawnej,
        żeby uniknąć takich sytuacji w przyszłości i poszukać rozwiązań.

        zastanawiam się też, czy administrator ma rację, twierdząc,
        że upoważnienie daje zarząd a nie konkretne osoby.



        • kaja99 Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 11:59
          java9 napisała:

          > Oczywiście, że o dobro ogółu.
          To podpisujcie się pod uchwałą jak najszybciej, a nie debatujcie:)

          > Nad tym jak skutecznie zbierać głosy zastanawiamy się cały czas...

          To może pora przestać i przejść do dzieła?

          > Zastanawiam się jak to wygląda od strony formalno-prawnej,

          Od tej strony - KAŻDY WłASCICIEL ma prawo podejmować stosowne czynności dla
          dobra nieruchomości wspólnej, a wiec zbierać głosy pod nieobecność zarządu (a
          nawet podczas jego istnienia w pewnych wypadkach).

          > żeby uniknąć takich sytuacji w przyszłości i poszukać rozwiązań.

          Przejdźcie do czynów (ograniczcie szukanie:)

          > zastanawiam się też, czy administrator ma rację, twierdząc,
          > że upoważnienie daje zarząd a nie konkretne osoby.

          Nie wiemy czy zarząd dał pełnomocnictwo w imieniu wspólnoty czy własnym (osoby
          prwatnej), jaka jest treść umowy z administratorem. Niemniej warto pamiętać o
          pewnej ciągłości; a więc umowy, pełnomocnictwa, zobowiązania pozostają WAŻNE bez
          względu na zmiany(czy braki) w zarządzie, który jest tylko reprezentantem w
          danej chwili wspólnoty, a także o różnych regulacjach kc, w tym np o prowadzeniu
          cudzych spraw bez zlecenia.


          • java9 Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 12:38
            Widzę, że masz spore rozeznanie w sprawach wspólnoty ( liczne rady),
            jak w takim razie radzisz sobie z niezdyscyplinowanymi członkami wspólnoty,
            którzy nie są zainteresowani głosowaniami, zebraniami, generalnie mają
            wszystko w nosie ?Pukanie do drzwi, telefonowanie, wrzucanie pism do skrzynki
            nie skutkuje - pozostaje wyrywanie z gardeł kart do głosowania:)
            Przez to głosowanie np nad wyborem zarządu trwa już 2 miesiąc...

            Masz jakieś pomysły ?
            • qix Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 13:08
              sporządzasz protokół w którym stwierdzasz że wymienione w nim osoby odmawiają
              wzięcia udziału w głosowaniu i podpisujesz najlepiej ze świadkiem tego zdarzenia
              • java9 Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 13:13
                no dobra, załóżmy że mam protokół, co dalej ?
                • qix Re: ja też lubię dzielić włos na czworo, ale .. 19.05.06, 13:24
                  masz głosy za
                  masz głosy przeciw
                  masz głosy wstrzymujące się
                  masz protokół
                  znasz wynik głosowania
                  więc masz wybrany zarząd albo go nie ma
                  jesli go nie ma to jedyna droga zarzadca przymusowy
            • kaja99 nikt nie obiecał, że we wspólnotach będzie miło 19.05.06, 14:02
              java9 napisała:

              > jak w takim razie radzisz sobie

              Miłością;) W myśl (czasami zgubnej)zasady, jak nie możesz czegoś pokonać, to
              zaakceptuj to:).
              Chodzi tu przede wszystkim o mentalność ludzi, której nie zmienisz w ciągu
              miesiąca czy dwóch.

              > jak w takim razie radzisz sobie z niezdyscyplinowanymi członkami wspólnoty,
              > którzy nie są zainteresowani głosowaniami, zebraniami, generalnie mają
              > wszystko w nosie ?

              Kropla drąży skałę ...
              Oczywiście, że są wspólnoty mające tyle problemów i trudnych osobników, że można
              by nimi obdzielić 5 innych, mimo to nie pozostaje Ci nic innego, jak wmówić
              sobie, że ich obojętność,namolność, chamstwo, itp,itd nie wynika z ich złej woli
              i chęci utrudnienia Ci (zarządowi/zarządcy) życia za wszelką cenę.

              >Pukanie do drzwi, telefonowanie, wrzucanie pism do skrzynki
              > nie skutkuje

              Jak są na miejscu to już połowa sukcesu, gorzej gdy trzeba za nimi biegać po
              Polsce czy świecie.

              - pozostaje wyrywanie z gardeł kart do głosowania:)

              Niestety, czasami tak (i to jeszcze z uśmiechem na twarzy:)

              • java9 Re: nikt nie obiecał, że we wspólnotach będzie mi 19.05.06, 14:30
                No i to mnie właśnie wkurza, bo nic trudnego tracić czas na wydreptywanie
                kilometrów i bycie upierdliwym ( dla dobra wspólnoty) - wolałabym go
                poświęcić na inne zagadnienia związane ze wspólnotą...

                Jeśli na 170 właścicieli z 20 nie ma kontaktu żadnego,
                60 nie oddaje kart - to robi się paraliż, bo nie można zakończyć
                głosowania.

                Może jakieś promocje,punkty lojalnościowe za terminowe regulowanie zaliczek i
                oddawanie głosów ;)
                • kaja99 Re: nikt nie obiecał, że we wspólnotach będzie mi 19.05.06, 14:42
                  java9 napisała:

                  > No i to mnie właśnie wkurza

                  Widzę, że ogromnie :) Mnie - też, ale nie da się przejść przez życie (być
                  członkiem wspólnoty)prostując wszystkich i wszystko. Jeżeli pogodzenie się z
                  pewnymi sprawami Cię przerasta, pozostaje (przynajmniej teoretycznie)- sprzedaż
                  mieszkania.

                  > bo nic trudnego tracić czas na wydreptywanie
                  > kilometrów i bycie upierdliwym ( dla dobra wspólnoty)

                  "Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś , to są zwyczajne dzieje"
                  Jak już wydreptasz (pierwsze koty ...), to potem będzie z górki (do czasu, do
                  czasu):)

                  Powodzenia!



                  • java9 Re: nikt nie obiecał, że we wspólnotach będzie mi 19.05.06, 15:07
                    Gorzej gdy inni pójdą za złym przykładem,
                    a potem dołączę i ja ;)
                    i też będę miała wszystko w nosie ;)
    • majkowa Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 13:51
      > Nasz administrator twierdzi, że jeśli dostał pełnomocnictwo od zarządu,
      > to jest ono ważne, ponieważ zostało udzielone przez zarząd a nie przez
      > osoby, które są w zarządzie.

      Pełnomocnictwo udzielone administratorowi przez zarząd wspólnoty nie jest ważne.
      Nie było ważne od samego początku.

      Pełnomocnictwo do wykonywania czynności zwykłego zarządu może udzielić
      administratorowi wyłącznie wspólnota w odpowiedniej uchwale.

      K.c. Art. 96. Umocowanie do działania w cudzym imieniu może opierać się na
      ustawie (przedstawicielstwo ustawowe) albo na oświadczeniu reprezentowanego
      (pełnomocnictwo).

      Zarząd wybrany w trybie art. 20 ustawy o własności lokali wykonuje czynności
      zwykłego zarządu nieruchomością wspólną na podstawie pełnomocnictwa ogólnego
      zawartego tej ustawie (przedstawicielstwo ustawowe).

      K.c. Art. 98. Pełnomocnictwo ogólne obejmuje umocowanie do czynności zwykłego
      zarządu. Do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebne jest
      pełnomocnictwo określające ich rodzaj, chyba że ustawa wymaga pełnomocnictwa do
      poszczególnej czynności.

      Ustawa o własności lokali w żadnym artykule nie upoważnia zarządu wybranego w
      trybie art. 20 do udzielania dalszych pełnomocnictw.

      K.c. Art. 106. Pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników
      tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z ustawy lub
      ze stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa.

      Jak wynika z powyższego wywodu, zarząd wybrany w trybie art. 20 ustawy nie może
      przekazać uprawnień do wykonywania czynności zwykłego zarządu innej osobie.
      (administratorowi)
      • java9 Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 14:34
        Też tak kiedyś mówiłam, ale nie jestem prawnikiem i gubię się
        w prawnych zagadnieniach podczas rozmowy np z administratorem...
        Już od początku nie podobało mi się to, że zarząd przekazał
        swoje niektóre uprawnienia na administratora.
        Równie dobrze pani kociubinska mogłaby dac pełnomocnictwo swojej babci
        do zarządzania wspólnotą...



      • java9 Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 15:05
        z tego wynika, że wszystko co robi zarządca każdorazowo
        musi być akceptowane przez zarząd ?

        jeśli wspólnota podejmie uchwałę i upoważni administratora do niektórych
        czynności zwykłego zarządu, to jaką odpowiedzialnośc mają członkowie zarządu
        jesli chodzi o czynności zwykłego zarządu ( czy są z niej automatycznie
        zwolnieni czy będą współodpowiedzialni ?,
        mam na mysli np zarzut działania na szkodę wspólnoty, bo załóżmy, że
        administrator coś takiego zrobi... )
      • serafin666 Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 16:00
        bzdury, zarząd nie jest pełnomocnikiem
        • grandy Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 16:59
          serafin666 napisał:
          > bzdury, zarząd nie jest pełnomocnikiem

          Dyletant serafin znów w akcji.
          Członkowie zarządu wspólnoty mieszkaniowej są ustawowymi przedstawicielami wspólnoty, czyli tak jak pełnomocnicy - osobami umocowanymi do działania w cudzym imieniu - tyle, że z mocy ustawy, a nie na skutek oświadczenia mocodawcy.
    • ceniek2 Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 18:54
      Majkowa ma rację.

      Wyobraźmy sobie, że wspólnota wybiera zarząd w składzie: Nowak, Kowalski i
      Szczepańska.

      Nowak zachorował, leży w szpitalu, więc dał pełnomocnictwo swojej cioci.

      Kowalski musiał wyjechac na delegację na 3 m-ce, więc do pracy w zarządzie
      upoważnił swojego pełnoletniego syna.

      Szczepańska opiekuje się swoją bardzo chorą kuzynką, więc dała pełnomocnictwo
      bratankowi, który chce być zarządcą i bardzo się napalił do pracy w zarządzie.

      I tak w pewnym momencie, niczego nieświadoma wspólnota, która uchwałą wybrała
      swoich przedstawicieli nagle zostaje zarządzana przez przypadkowe osoby, nie
      zainteresowane działaniem dla dobra właścicieli.



      • ceniek2 Re: Pełnomocnictwo 19.05.06, 18:57
        Uwaga: (Ten bratanek ma na imię serafin)
    • xxxll Re: "Pieniactwo" Javy9 19.05.06, 19:02
      I znowu bicie piany, komu i czemu to ma służyć , chyba pisze prace licencjacką
      i promotor kazał jej rozwinać ten temat, aż do bólu.

      Negowanie pełnomocnictwa to działanie na szkodę Wspólnotę. Poszpieszcie się z
      tym głosowaniem bo java9 nas zanudzi tymi swoimi problemamy zamiast je
      rozwiązywać.
      • grandy zbełtany płyn mózgowo-rdzeniowy xxxll-eka 19.05.06, 22:41
        xxxll napisał:
        > I znowu bicie piany, komu i czemu to ma służyć , chyba pisze prace licencjacką
        > i promotor kazał jej rozwinać ten temat, aż do bólu.

        Ty najlepiej postów Javy nie czytaj, bo jak próbujesz zrobić to, co u innych nazywamy myśleniem, to Cię pewnie głowa boli. Nie bełtaj więc zawartości swojej czaszki. Życie to nie wybór zerobutelkowy (pusta butelka - pełna butelka) i pozwól innym dociekać szczegółów.

        Najlepiej skorzystaj z porady Javy skierowanej do Ciebie:
        > Naucz się głąbie czytać ze zrozumieniem
        > i wyłapywać z tego jakiś sens, bo sam się ośmieszasz idioto.
        > Dawno nie spotkałam takiego kretyna jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka