Dodaj do ulubionych

Alkohol w literaturze

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 18:43
Przypomnijmy sobie o alkoholowych watkach w znanych utworach. I raczej chodzi
mi o rodzaje niz o sam fakt pijaczenia sie (vide Pilich). Kolega zapodal
Remarque'a Luk triumfalny - calvados. Podejmuje: Lowry'ego Pod wulkanem -
tequila. Kto nastepny?
Obserwuj wątek
    • Gość: Katz Re: Alkohol w literaturze IP: *.volta.net.pl 11.09.02, 13:03
      Gość portalu: Niech napisał(a):

      > Przypomnijmy sobie o alkoholowych watkach w znanych utworach. I raczej chodzi
      > mi o rodzaje niz o sam fakt pijaczenia sie (vide Pilich). Kolega zapodal
      > Remarque'a Luk triumfalny - calvados. Podejmuje: Lowry'ego Pod wulkanem -
      > tequila. Kto nastepny?

      Cos ten watek nie za bardzo sie rozwija.

      Jezeli chodzi o bogactwo asortymentu, to bezprzecznie rekordy biją "Przygody
      dobrego wojaka Szwejka", a mianowicie:
      orzechówka (kapitana Sznabla)
      arak
      koniak
      grog ("Gdziescie sie Szwejku taki grog nauczyli robic?")
      jarzebinowka
      borowiczka
      jałowcówka
      maraskino
      wermut
      i oczywiscie piwo (nawarzone w Serbii)
      i .....


      A jezeli chodzi o rekordy w ilosci wypitego alkoholu to -
      inz. Albert Wilga w Zlym Tyrmanda - legendarny pojedynek z Australijczykami -
      kilka litrow ginu

      A najciekawsze okreslenie trunku - bawarka na sniadanie (jw. w Zlym)- cwiartka
      czystej z ogorkiem kiszonym.

      I najbardziej urocza historia (z Opowiesci odeskich I. Babla o ile dobrze
      pamietam) złodzieja, który ukradł beczke spirytusu. Spirytus sprzedal a
      pieniadze ... przepil!.
      • michalgajzler Re: Alkohol w literaturze 11.09.02, 17:02
        Gość portalu: Katz napisał(a):



        > Cos ten watek nie za bardzo sie rozwija.

        Eeee tam;), już trzeci wpis;)...

        >
        > Jezeli chodzi o bogactwo asortymentu, to bezprzecznie
        rekordy biją "Przygody
        > dobrego wojaka Szwejka", a mianowicie:
        > orzechówka (kapitana Sznabla)
        > arak
        > koniak
        > grog ("Gdziescie sie Szwejku taki grog nauczyli robic?")
        > jarzebinowka
        > borowiczka
        > jałowcówka
        > maraskino
        > wermut
        > i oczywiscie piwo (nawarzone w Serbii)
        > i .....

        Skoro pojawił się Hasek to nie mozna zapominać o
        "Historii Partii Umiarkowanego Postępu (W Granicach
        Prawa)" i zawartych tam rozważaniach o wpływie gatunku
        piwa na popularność partii politycznej:))).
    • Gość: Dr.KrisK Jenever/advocaat IP: *.eng.fsu.edu 11.09.02, 17:33
      Opowiadania Nescio (pisarz holenderski - bardzo dobry, nie wiadomo dlaczego
      prawie nieznany w Polsce): dużo jeneveru (jałowcówki) oraz advocaata.
      Smacznego!
      KrisK
    • Gość: Dr.KrisK Stachura/wódka IP: *.eng.fsu.edu 11.09.02, 17:36
      W "Całej jaskrawości" słynny wątek uczty z drwalami w knajpie. Niejaki
      Peresada - uroczy człowiek. Dużo czystej i klimaty.
      Swego czasu kultowy kawałek literacki.
      KrisK
    • Gość: Dr.KrisK Mann/kulmbacher IP: *.eng.fsu.edu 11.09.02, 18:16
      W "Czarodziejskiej Górze" Manna, Hans Castorp pija piwo kulmbacher (oraz pali
      cygara Maria Macini). Które mu nie smakują jak zwykle, a więc idzie na
      konsultacje.... resztę znacie, a jak nie to przeczytajcie bo warto!
      KrisK
    • Gość: Dr.KrisK Cortazar/gin fizz IP: *.eng.fsu.edu 12.09.02, 00:51
      W "Wielkich wygranych" Julio Cortazara bohaterowie, płynąc w nieznane statkiem
      wycieczkowym, raczą się w barze ginem fizz (to taki drink). Atmosfera
      tajemniczości - jedyna chyba powieść Cortazara (bardzo wczesna) z jakąś wyraźną
      fabułą...
      KrisK
    • marcinuss Re: Alkohol w literaturze 12.09.02, 08:07
      Dobre, bo polskie www.plankton.prv.pl
      Alko leje sie strumieniami. :-)
    • chrikri Hrabal/piffo..piffo.piffo 19.09.02, 19:07
      Dziwne, że nie przyszło mi to wcześniej do głowy. Cała twórczość Bohumila
      Hrabala przesiąknięta jest (jeżeli mozna tak napisac) piwem. Zresztą jego
      ojciec był dyrektorem browaru... to się nazywa pochodzenie.
      Chciałbym miec takie koligacje.
      KrisK
      • Gość: Niech Re: Hrabal/pyfo..pyfo.pyfo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 22:14
        To byl ojczym. A ulubionym piwem H. byl Wielkopopowicki Koziol - rzeczywiscie
        niezly. Bardzo rzadko dostepny i u nas - w hipermarketach.
        • Gość: Dr.KrisK Re: Hrabal/pyfo..pyfo.pyfo IP: *.eng.fsu.edu 19.09.02, 23:36
          A fakt - z tym ojczymem. Zaś ów Velkopopowicky Kozel - bardzo zacny. Kiedyś
          zamiast wleźc na jedną górę na Słowacji wycieczkę zakończyłem u ponóża owej
          góry, pijąc owo piwo. I nie żałuję!!!
          KrisK
    • martolka Re: Alkohol w literaturze 20.09.02, 13:11
      Jeżeli alkohol, to Jerofiejew obowiązkowo. "Moskwa - Petuszki" - tu to dopiero
      do wyboru do koloru różnych napojów. Najlepsze są przepisy na wykonanie bardzo
      specyficznych koktajli. Całą książkę zresztą łyka się z taką samą przyjemnością
      jak jakiś smakowity trunek.
      • Gość: Niech Re: Alkagol w literaturze IP: 217.197.165.* 20.09.02, 13:13
        Jesli Jerofiejew to jeszcze taka jego sztuka - Walkiria czyli smierc
        komandarma, jesli nie przekrecilem tytulu. W szpitalu dla czubkow spozywaja
        ukradiony z apteczki spirytus. Na koniec okazuje sie, ze byl skazony.
      • Gość: MonikaK Re: Alkohol w literaturze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 18:49
        Hłasko podejmował gości przaśną wódką,Broniewski zasypiał jak szczenię(Piękni,
        dwudziestoletni).Lokale o mętnym spojrzeniu lubił odwiedzać również
        bohater "Życia towarzyskiego i uczuciowego" Tyrmanda.Pił wszystko,co współgrało
        ze śledziem.Niskie łąki" Siemiona-suto zakrapppppiane,cierpi Anglik-nie
        przywykł...
    • muszek0 cała twórczość bukowskiego 20.09.02, 13:23
      jest tam nawet białe wino, którym gardził. co oczywiście nie przeszkadzało mu w
      konsumpcji. procenty to procenty, a z braku laku...
    • ada08 Re: Alkohol w literaturze 20.09.02, 14:35
      ''Tortilla Flat'' Steinbecka i wino pite GALONAMI :-)))
    • ada08 Re: Alkohol w literaturze 20.09.02, 14:58
      Beaujoleais - ulubione wino komisarza Maigret :-)
      • Gość: kunce Re: Alkohol w literaturze - a Herkules... IP: *.chello.pl 22.09.02, 17:50
        ada08 napisała:

        > Beaujoleais - ulubione wino komisarza Maigret :-)

        ...Piorot, detektyw, Belg wsród Brytyjczyków, pijał słodkie likiery: ulubiony z
        czarnej pożeczki, ewentualnie miętowy
    • Gość: Dr.KrisK Huelle/tajemnicze wino domowe IP: *.eng.fsu.edu 20.09.02, 17:56
      W jednym z opowiadań Pawła Huellego (jak do cholery wymawia się to piekielne
      nazwisko!!!) opisującym perypetie związane z zakupem okrągłego stołu - nie
      pamiętam tytułu owego opowiadania, pite jest tajemnicze wino domowe w domu
      niemniej tajemniczego Stolarza, mieszkającego na odludziu ze swoją towarzyszką
      mennonitką.
      KrisK
    • dreaded88 Absynt czyli zielona wróżka :-) 20.09.02, 18:35
      • Gość: Nosferatek Re: Absynt czyli zielona wróżka :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 08:20
        absynt niby dobra rzecz ale po wypiciu tego swiństwa nijak nic napisać się nie
        da, a głupoty się robi że aż straszno... :) ale dobry jest skubany :)
    • homohedonistus Himilsbach 21.09.02, 18:14
      "Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy".

      Piwo pod budką z tymże.
      Whisky i koniak na tytułowym przyjęciu.
    • Gość: kura Re: Alkohol w literaturze IP: *.gazeta.pl 22.09.02, 09:25
      U Ilfa i Pietrowa (nie pamiętam, czy w "Złotym cielęciu" czy w "Dwunastu
      krzesłach") Wielki Kombinator Ostap Bender sprzedaje amerykańskim gangsterom
      patent na zrobienie samogonu ze stołka. Rzecz się dzieje w latach 20., kiedy w
      Ameryce prohibicja, a w Rosji NEP.
      U Mrożka w opowiadaniu "Ptaszek ugupu" z gówna tytułowego ptaszka po
      przefermentowaniu robi się alkol. Bardzo zabawnie przedstawione jest tam całe
      skomplikowane (m.in. trzeba o odpowiedniej porze poczochrać nosorożca itd.)
      srodowisko przyrodnicze skupione - jak się okazuje - wokół tego, żeby się
      nawalić. Czyli zupełnie jak w prawdziwym życiu.
      Też u Mrożka, w "Postępowcu", jest wódka dla dzieci - ovomaltinówka.
      A tak na marginesie - usłyszałem ciekawą reklamę pastylek dla kobit w ciąży,
      które nazywają się Materna. "Jedz Maternę, urodzisz Manna" :-)
      Pozdro for everybody
    • Gość: ZAWALITA Re: Alkohol w literaturze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 13:49
      "Lolita" niesamowita opisy jak glówny bohater raczy sie ginem z sokiem
      ananasowym-od razu ma sie na to ochote
      • Gość: Lala Laleczna Re: Alkohol w literaturze IP: 212.69.68.* 26.09.02, 09:38
        Gość portalu: ZAWALITA napisał(a):

        > "Lolita" niesamowita opisy jak glówny bohater raczy sie ginem z sokiem
        > ananasowym-od razu ma sie na to ochote

        Bohater raczy się nie tylko ginanasem (tak jakoś chyba to szło..., lecz
        również, i to bardziej intensywnie, wdziękami dziewczyniki. Mnie po
        lekturze "Lolity" odechciało się zarówno ginu, jak i soku ananasowego.
    • Gość: mirekmil Re: Alkohol w literaturze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 09:02
      Najlepszy jest motyw z "Mistrza i Małgorzaty" Bułhakowa, kiedy to Kot Behemot
      nalewa coś do kieliszka Małgorzacie i na jej pytanie "czy to wódka?" odpowiada:
      "Nie ośmieliłbym się częstować Damy wódką. To czysty spirytus !!!"
      pzdr mirekmil
      • agata.smerd Re: Alkohol w literaturze 25.09.02, 16:21
        To jest najlepsze, masz rację. Śmiałam się na tym fragmencie niesamowicie.
    • Gość: aga Re: Alkohol w literaturze IP: 213.17.171.* 25.09.02, 12:04
      Moje pierwsze skojarzenie: "Pan Tadeusz" - tam tez troche wypili i "Moskwa
      Pietuszki"-tu, to juz w ogole...
    • Gość: zawodowiec Re: Alkohol w literaturze IP: *.chm.bris.ac.uk 25.09.02, 12:39
      a pamietacie bimber z mandragory Emiela Regisa u Sapkowskiego? :)
      pozdro
    • Gość: miszka Re: Alkohol w literaturze IP: *.supermedia.pl 25.09.02, 16:07
      Mistrz i Małgorzata - spirytus, no i wódka czysta
    • agata.smerd Panie i Panowie nie zapominajcie o klasykach 25.09.02, 16:25
      literatury polskiej. Np.
      "Pan Tadeusz"
      Trylogia Sienkiewicza, o tu się działo!
      "Stara baśń"
      no i oczywiście jakżeby mozna było
      "Wesele" Wyspiańskiego
      no i oczywiście rozliczna masa polskiego pijaństwa od średniowiecza po
      literaturę współczesną. Wymieniać nie będę. Kazdy kto czyta - wie.

    • Gość: Lala Laleczna Re: Alkohol w literaturze IP: 212.69.68.* 26.09.02, 08:50
      U Prousta Narrator raczy się piwem w celach leczniczych (ratunek przed astmą!)
      i tłumaczy się ... słabym charakterem ...
      U Sapkowskiego - bimber na MANDRAGORZE (właściwie sezonowanej) ... Ta
      mandragora mi się strasznie podoba, jako że zawiera skopolaminę ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka