Dodaj do ulubionych

Kawa sie nadawa...

IP: 217.197.165.* 21.03.03, 15:26
A to pamietacie:
"Kawa sie nadawa, lecz gorzala szybciej dziala.
Koktajle mleczne sa bezskuteczne, ale woda czyni cuda,
Butla perriera - wciaz jest bariera, lyk krwawej Mary - nie ma bariery,
Melba z bananem - podejsciem wyszukanem, sto gram z grzybkiem - szybkiem,
Po tonicu - brak wynikow, po ginie - rezerwa ginie.
Kawa sie nadawa, lecz gorzala szybciej dziala..."
Obserwuj wątek
    • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 15:47
      A po tanim winie nie wiem jak ma na imie.
      Budze sie rano a na stole sniadano!
      Jajka na twardo!
      Nie nie warto!
      Urszula !
      Gdzie jest moja koszula?
      • miltonia Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 15:53
        Glorz, to Twoj wlasny utwor, czy ciag dalszy niechowego?
        • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:01
          Miltonia , jak sie czujesz kochanie? Co jadlas dzis na sniadanie?
          • Gość: Niech Re: Kawa sie nadawa... IP: 217.197.165.* 21.03.03, 16:08
            Znienacka prostuje, ze ja tylko zacytowalem.
          • miltonia Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:18
            glory napisał:

            > Miltonia , jak sie czujesz kochanie? Co jadlas dzis na sniadanie?

            Dzieki Glory, jako tako, a Ty jak, czy jak zawsze swietnie? A sniadania nie
            jadlam, bo po kolacji dojsc do siebie jeszcze nie moglam. Tylko wodki sie
            napilam. Na sniadanie znaczy, bo na kolacje tez.
            • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:30
              Ja czuje sie do dupy bo dostalem rachunkow od kupy.
              Brakuje mi pieniedzy zeby zaplacic jedzy.
              Mam nadzieje ze moja zona tego nie czyta, bo co z tego wynika!
              A tak powaznie. Co kochani u was slychac?
              Popijamy cos??
              Ja biale winko.
              • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:43
                A propos sniadania ! Jak jest ciezko na zoladku po ostrej nocy to polecam
                mleko sfermentowane. Albo kozie . Oczyszcza organizm. Pozniej pare godzin snu
                i na "sniadanie" cos tlustego np: dobry kotley schabowy albo biala kielbasa
                gotona w zurku. Oczywiscie zurek wypijamy duszkiem, i zaczynamy dalej
                nastepny wieczor.
              • miltonia Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:50
                Rachunkow i u mnie nie brakuje, wiekszosc calkowicie nieuzasadniona. Chyba je
                zgubie. Teraz nic nie pije, przerwe do wieczora postanowilam sobie zrobic z
                powodu pierwszego dnia wiosny. A Ty Glory nie na plazy?
                • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 16:57
                  Niestety nie. Teraz u mnie jest godzna 23. Ogladam relacje z Iraku. A jakie
                  sa wasze reakcje !
                  • glory Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 17:41
                    Miltonia ,Niechu!. No co jest grane? Debatujemy na temat napojow?
                    Bo jak nie, to ide spac!
                    • miltonia Re: Kawa sie nadawa... 21.03.03, 18:12
                      To idz spac. Jakos o suchym, no widomo czym, debata mi nie idzie. A na razie
                      napic sie jeszcze nie moge, co bolesnie odczuwam.
                      Ps. mnie ten ciezar na zoladku specjalnie nie przeszkadza. Bardziej mojej wadze.
                      • Gość: Niech Re: Kawa sie nadawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 21:19
                        Widzisz Glory, pisanie o napojach na forum napoje jest juz passe. Obawiam sie
                        ze my tez. Cisza rulez!
                        • glory Re: Kawa sie nadawa... 22.03.03, 09:12
                          Sposob na nude-walnij sobie wode.
                          Wodka lepsza od chleba bo gryzc nie trzeba.

                          No dobra. Pobuuuuutka!!
                          Spicie czy co??
                          Prosze sobie strzelic kawke i gorace sniadanko .
                          Nie ma jak rozpoczac dzien okrzykiem : Polska dla pijakow!!!

                          Dzien dobry!. Dzisiaj mamy sobote 22/03/03
                          • Gość: Niech Re: Kawa sie nadawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.03, 09:44
                            Czesz. Skonczylem pic o 4. Teraz wstalem, ogladam wojne i Rywingate a moje
                            mysli kraza nad puszka mocnego piwa. Przeciez mamy lykend, no nie?!
                            • glory Re: Kawa sie nadawa... 22.03.03, 10:25
                              Witam.
                              Ja osobiscie to rano na kaca z puszka piwa jeszcze nigdy nie wygralem . Majac
                              swiadomosc ze nie musze isc do roboty to jestem tak zrelaksowany ze od razu
                              mysle o balangowaniu , wykonuje pare telefonow do znajomych co maja podobne
                              hobby, organizujemy z samego rana grilla albo jak warunkow na smazenie nie ma
                              (warunki atmosferyczne) to robimy kanapki z pasztetem , jajecznice, swieze
                              buleczki i do tego co najmiej dwa kartony browaru. I lykent zaczyna sie jak
                              w bajce.
                              Zycze jak najszybszego powrotu do zdrowia!
                              • Gość: Niech Re: Kawa sie nadawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.03, 10:39
                                Aaaach, zdrowy toja jestem. Zwlaszcza po przyjeciu piwa. Niestety mam dzis
                                jakis byznestok na ktorym moge sie stawic w stanie najwyzej poltrzezwym. Ale
                                potem uciekne na lono, a na owym lonie juz chlodza sie flaszki wodki. Ale
                                pochwalic musze sie wczorajsza kompozycja. Otoz: wpierw kielonek wodki. Zimnej.
                                Schladza, udraznia, podraznia. A po nim Irish Cream. Osladza, myli, miesza.
                                Potem rakija. Oczyszcza, aromatyzuje, inspiruje. I piwo - oczyszcza, klaruje,
                                rozpycha. Ilosc setow zalezy od wytrzymalosci zawodnika. Zrobilem ze szesc.
                                Chyba.
                                • Gość: kanuk Re: Kawa sie nadawa... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.03.03, 14:06
                                  a w ktorym miejscu to hiszpanskie cudo gazowane wchodzi w sekwencje?
                                  • Gość: Niech Re: Kawa sie nadawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.03, 16:43
                                    Cavy jeszcze nie otworzylem. Ale scenariusz moze byc taki: cava - pierwsza, bo
                                    najdrozsza, szkoda tracic smak - ozywia, musuje, nastraja. Potem wodka -
                                    pozwala wrocic i zwrocic. Potem porter - rozpina sznurek kolorow, mozna na nim
                                    wysuszyc nawet rozowe majtki. A na koniec wino - ale jakie? Zaskocze was -
                                    tokaj aszu. Wywraca wszystko do gory nogami, a warto jest sie przespac glowa w
                                    dol, bo sie dokrwi.
                                    • Gość: kanuk Re: Cava sie nadawa... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.03.03, 17:13
                                      tu za mala butelke tokaju placi sie dwa razy tyle co za te cave gazowana.
                                      • glory Re: Cava sie nadawa... 23.03.03, 08:24
                                        Przepraszam mialem tak zwana emerdzensi sytuacje i musialem sie wylaczyc. No
                                        ale mieszanka .Ja mam straszne bule glowy nastepnego ranka. Zawsze staram sie
                                        trzymac jednego gatunku. A co bede pil danego dnia to zalezy od humoru.
                                        • Gość: Niech Re: Cava sie nadawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 16:26
                                          Ceny i cavy i tokaju to rozrzut od 10$ do paru setek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka