Gość: kanuk
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
13.08.03, 05:06
Chodzi mi o pory roku. A nie o jakies tam nieprzyjemne sytuacje. Znam dwa co
pasuja do tytulu. Na pewno jest ich wiecej, ale konczy mi sie tasma. Otoz:
Zlota Jesien. calvados nasz polski feeryczny, bo co to kogo ,kiedy ja urlop
biere ? A jeszcze w Ameryczce robia taka twarda lemoniadke pt. Zima. Sprytna
nazwa , bo napoj to studzacy, jakby sie kto napalil i nawet mozna polubic,
ladnie sie wyglada ciagnac z gwinta na lawce w ogrodku jordanowskim. Wyglada
sie niewinnie bo jest tego 7 procent lub mniej. Do narabania wiecej niz jeden
krok i jedno pudelko. W tym wypadku szeciobutelkowe. dzien dobry.