oto_ja0
29.05.10, 23:19
Witam.. 1,5 roku temu nasza suczka (obecnie 10 lat) przeszła
operacje gdyż cierpiała na ropomacicze. Po zabiegu sunia jak nam sie
wydawało była całkiem zdrowa - ma apetyt, lubi zabawy z naszym
dzieckiem zachowuje sie jak zdrowy i szczęśliwy pies. Przy
codziennym czesaniu od pewnego czsu unikała dotykania miejsc cięcia
brzuszka bylam pewna, ze ma przykre wspomnienia po zabiegu. Ale
dzisiaj mimo iż sunia broniła sie przed tym wyczesałam i okolice
cięcia i wyczułam guz w sutku naszej myszki ;( Guz jest na 2-3cm i
jest o nieregularnym kształcie - jak 3 grochy zlepione w całość.
Sunia go czuje i boli ją!! Dlatego nie dała nam sie tam dotykać.
Strasznie sie boję bo po operacji lekarz nas uprzedził, ze wyciał
kilka guzów i nie daje gwarancji, ze nie były one rakowe. Jutro
polecimy do weterynarza ale jak ja prześpie tą noc? Strasznie sie
boje! Prosze napiszcie czy taki bolesny i o nieregularnym kształcie
guz to coś poweznego? Moze to jakis ropniak? Będę wdzieczna jeśli
wypowiecie sie na ten temat, ja wiem że jest źle ale moze Wasze
doswiadczenia zlagodzą strach przed jutrem.. Pozdrawiam