toch35 16.03.04, 10:03 Jak dlugo mozna czekać na odpowiedż.Napisałam do lekarzy 26.02.04 do dzisiaj nie mam żadnej odpowiedzi.Jeżeli istnieje takie forum i podejmujecie się udzielić odpowiedzi czemu tego nie robicie.Bardzo proszę o odpowiedż. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
neti87 Re: Gołębie 16.03.04, 12:16 Wydaje mi się, że chciałam Ci pomóc w sprawie gołębi i ewentualnych działań. Ciągle piszesz, że nikt nie odpowiada, nic nie rozumiem. Poza tym lekarze mają co robić na tym Forum. Zajmują się sprawami, mam wrażenie, ważniejszymi... POza tym nikt nie powiedział, że lekarze mają obowiązek odpowiadać na nasze listy. Szanujmy czas i poświęcenie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
demia1 Re: Gołębie 16.03.04, 12:37 Ostatnio byłam niezbyt miła gdy odpisywałam ponieważ mój pies chorował teraz już jaj nie ma nie przeżyła białaczki. Chciała bym się jakoś zrewanrzować i poradzić poni inne forum gdzie zwykli prości ludzie z doświatczeniem po swoich przejściach odpisują. Mianowicie jast to "forum.dogs.pl/forumdisplay.php" tam ludzie piszą nie tylko o psach ale i o swoich problemach za zwierzętami polecam ponieważ tam dostałam najwięcej informacji które pomogły troszke dłużej żyć Mokonie, mimo że tak nie odpisuje weterynaż to tamci ludzie się przejmują losem zwierząt. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: Gołębie 16.03.04, 16:14 Ale toch35 nie chodzi o poradę weterynarza tak naprawdę. Ona chce rozwiązać problem gołębi, które ją denerwują... I ja to rozumiem, ale myślę, że trzeba trochę inaczej zadziałać. Może wspólnie z sąsiadami, może zainteresować problemem lokalną prasę... A jeśli chodzi o porady weterynarzy to oni na odległość mogą tylko doradzić, nie wyleczą chorego na białaczkę pieska. Przykro mi, ale ja zawsze biegam do weterynarza ze swoim kotkiem, a potem ewentualnie radzę się innych na forum. Nie mogę przecież czekać aż lekarz odpowie. To nie jest wirtualna poradnia i nie jest to pogotowie ratunkowe. Uratować zwierzę może tylko prawdziwy weterymarz. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
demia1 Re: Gołębie 17.03.04, 08:38 Droga nati87 z tego co czytam to twoim zdaniem dowiedziałam się o chorobie mojej duni i tyle. Chciałam cię poinformować że z Mokoną każdego dnia oprócz niedzieli byłam u weterynarza pozatym szykałam informacji jak tą chorobe zwalczyć jak psa wyleczyć do końca. Na to forum natknełam się przepadkiem szukając informacji o białaczce więc nie mów mi że TY chodzisz ze swoim kotkiem biegasz zawsze, ja tego forum nie uważałam za wirtualną lecznice co ty masz mnie za idiotke czy co. Co do tej pani toch35 gdyby jej nie chodziło o porade weterynaryjną to by już coś zrobiła, tak pozatym skoro ceka to znaczy że TWOJE porady są do niczego i sąsiedzi się nie chcą w to mieszać a lokalna prasa ma to gdzieś bo co ich obchodzią jakieś gołębie typowe podejście użędników. Ps. Niewasz się więcej wypowiadać na temat mojego psa który przez 7 miesięcy walczył z chorobą bo skoro zajrzałaś na to forym to raczej nie bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.pietron Re: Gołębie 17.03.04, 09:27 Dlaczego nie odpowiadam ? Gdyż po prostu nie wiem jak ci pomóc - wiem ze weterynarza kojarzycie z wiedza o wszystkich zwierzętach ale tak nie jest - nie jestem specjalistą od gołebi a właściwie nie wiem nic z prostego powodu że nikt na studiach nas tego nie uczy w zakresie wystarczającym do udzielania pomocy tym zwierzetom - taka jest okrutna prawda. Może powinnaś poszukac więc pomocy gdzie indziej - gdybym mógł ci pomóc już dawno otrzymałabyś odpowiedź. Pomimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: Gołębie 17.03.04, 09:29 Dziewczyno, nie czepiaj się mnie! Nie odpisywałam akurat Tobie, tylko pisałam ogólnie! Do Twojego psa nic nie mam i cieszę się, że robiłaś wszystko,żeby go uratować. A co się tyczy sprawy pani toch35 to ja WIEM, że tej pani nie chodzi o poradę weterynaryją, bo czytałam jej wątek wcześniejszy. A czy Ty to zrobiłaś. Nie obrzucaj kogoś obelgami, tylko dlatego, że nie rozumiesz co ten ktoś napisał (ktoś czyli ja). Pani toch35 równie dobrze może pójść do najbliższego weterynarza i zapytać go o radę w tej sprawie. I na pewno porada będzie darmowa. Radziłam jej, że skoro weterynarz jeszcze nie odpowiedział na jej pytanie to niech zacznie inaczej działać. On może tylko doradzić, ale działać musi ona sama. Jeszcze jedno, nie życzę sobie, żebyś na mnie ponownie naskakiwała. Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: Gołębie 17.03.04, 09:32 TAK BRZMI TREŚĆ LISTU TOCH35: (tu nie chodzi o zwykłą radę lekarza, ale o pomoc, o poradę, gdzie ta Pani powinna się udać!!!!!) Może pan będzie mi w stanie pomóc jak mam wybrnąć z sytuacji w kórej się znalazłam. Po krótce przedstawie mój problem. Znalazłam się w takiej sytuacji mianowicie mieszkam w mieście zammieszkuję wspólnie z hodowcą gołębi tzn. hodowla jest prowadzona na wspólnym podwórku. Hodowla liczy 250 szt. gołębi. Gołębnik znajduje się w odległości 2 metrów od moich okien. Jest to nie do zniesienia zabija nas smród wydobywający się z gołębnika. Osoba hodująca gołębie nie jest zrzeszona w żadnym związku nie puszcza gołębi na żadne loty. Poza tym nie prowadzi hodowli tak jak powinna dwa razy do roku usuwa odchody nie stosuje żadnych środków dezynfekujących. Mam dwoje małych dzieci jak dobrze wiemy gołębie mogą być roznosicielami różnych chorób co w tym przypadku stwarza takie zagrożenie. Gmina nie ma odpowiednich przepisów które pozwoliły by zlikwidować hodowlę , natomiast sanepid twierdzi iż jest to problem który powinna rozwiązać gmina. I co z tym fantem zrobić . Mieszkanie w takich warunkach jest bardzo uciążliwe . Wiele czytałam na temat chorób przenoszonych przez gołębie.Jedną z wielu chorób to grożna ornitoza która może przenosić sie na ludzi. Dużym zagrożeniem są także pasożyty takie jak kleszcz obżerzek wszy gołębie które moga przenosić się na ludzi.Obawiam się o nasze zdrowie.Jak wiemy tam gdzie są gołębie znajdują się także gryzonie mają one bowiem pod dostatkiem pokarmu(zboze kukurydza i inne) Chodowla jest bardzo żle prowadzona mieści się na strychu starego domu, otoczenie gołębnika jak i sam gołębnik nie są wogóle dezynfekowane.Tak bliska odległość od naszych okien powoduje że cały pył jaki unosi się w powietrzu przenika do mieszkań.Jest to bardzo uciązliwe .Postanowiłam do pana napisać ponieważ obawiam sie o zdrowie mojej rodziny. Najgorzej jest latem smród nie pozwala nam oddychać. Bardzo proszę o odpowiedz czy taka sytuacja jest normalna i co z tym zrobić ewentualnie gdzie się udać. Z góry dziękuę. Odpowiedz Link Zgłoś