Dodaj do ulubionych

kastracja psa - przed i po

07.03.11, 10:54
Witam
Sporo jest wątków dotyczących kastracji, ale nie znalazłam tego, co dla mnie na ten moment najistotniejsze. Mianowicie - jesteśmy z psem umowieni na zabieg kastracji (za niecałe 3 tygodnie) - o czym powinnam wiedzieć, czego dopilnować przed, aby było wszystko ok.? Czy powinnam przeprowadzić jakieś badania (pies na moje oko jest zdrowy, szczepienia ważne, odrobaczony ostatnio 1 raz tabletką).
Co powinnam mu wziąc do kliniki (oprócz czystego kocyka)?
Wiem,że przed zabiegiem musi być na czczo, ale kiedy ma przestać dostawać płyny?
Co przygotować na po-zabiegu? Oprócz spokoju?
Z góry dziękuję za pomoc :)
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 13:16
      Przed: podstawowe badania krwi (morfologia, biochemia i babeszjoza), opcjonalnie badanie serca - jeśli wady serca są częste w rasie lub pies jest starszy/miał problemy kardiologiczne. Na 24 godziny przed zabiegiem pies nie je, na 12 godzin nie pije. Do kliniki musisz wziąć wlasnie czysty koc czy lignine, którą wyłożysz samochód.

      Po zabiegu pies musi leżec w ciepłym, wygodnym do zdobycia - a więc niskim - miejscu. Byc może będzie istniała potrzeba załozenia ubranka pooperacyjnego lub kołnierza - klosza, by się nie lizał. Co do jedzenia i wody szkoły sa rózne, ja daję wode od razu po wybudzeniu, jedzenie kilka godzin później, zaczynajac od niewielkich porcji. No i po zabiegu antybiotykoterapia i w razie potrzeby leki przeciwbólowe/przeciwgoraczkowe.
      • blue.berry Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 17:02
        w przypadku samca uzgodnienie przez zabiegiem czy odejmowany będzie worek mosznowy - cześć weterynarzy worek zostawia, co przy dużych psach lub też prościej przy dużych workach mosznowych nie jest do końca dobrym pomysłem (mimo ze wtedy szew jest mniejszy niż przy odjęciu) - często zdarza się ze po paru dniach worek mocno puchnie i b. się powiększa - wtedy trzeba dodatkowo podawać antybiotyki no a psa boli i jest mu super niewygodnie.

        podawanie wody i/lub jedzenia tak naprawdę zależy od samopoczucia psa (które w dużej mierze zależy od rodzaju narkozy i użytych środków). ja po wybudzeniu też uważam że można podawać wodę ale miałam opcję że psy bardzo wymiotowały nawet dobę po zabiegu. wtedy można podawać lód do lizania - pies ugasi pragnienie a wielce się nie opije. co do jedzenia - podawałabym dopiero na drugi dzień, w małych porcjach.
        • janigor1 Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 21:47
          blue.berry napisała:

          > często zdarza się ze po paru dniach wore
          > k mocno puchnie i b. się powiększa - wtedy trzeba dodatkowo podawać antybiotyki
          >
          Antybiotyki nie pomogą na spuchnięty worek!!!! Opuchlizna może się pojawić, ale nie musi. Wtedy wystarczy okład z suchego zimna (oczywiście lód przez ściereczkę, a nie bezpośrednio na skórę). Można usiąść koło leżącego psa, przyłożyć mu zimny okład na worek i posiedzieć z nim kwadrans.
          • blue.berry Re: kastracja psa - przed i po 08.03.11, 10:37
            > Antybiotyki nie pomogą na spuchnięty worek!!!!
            no jakby nie do końca. jeśli pojawia się stan zapalny to pomaga. worek z lodem to jedynie ulżenie psu ale nie lek na problem. a i doświadczenie mi podpowiada że mało który pies pozwoli sobie przykładać worek z lodem gdziekolwiek przez 15 minut.
            opuchlizna oczywiście że nie musi się pojawić ale jest spora szansa że się pojawi (szczególnie jeśli worek jest duży). dlatego nie powinno się go zostawiać.
      • janigor1 głodówka 24 godz.??? 07.03.11, 21:39
        semi-dolce napisała:
        > problemy kardiologiczne. Na 24 godziny przed zabiegiem pies nie je, na 12 godz
        > in nie pije.

        Absolutnie nieprawda. Zwierzę przed zabiegiem ma nie jeść 10-12 godz. - to w zupełności wystarcza, jesłi zabieg nie jest na jelitach. A kastarcja jak wiadomo nie jest. Wodę może pić. Co to za pomysł z tym głodzeniem i braku dostępu do wody!!! Pies będzie wtedy odwodniony i trudniej będzie założyć venflon. Przed chwilą konsultowałam to z chirurgiem - weterynarzem. Moim mężem zresztą. To po pierwsze. Po drugie najlepiej zapytać o wszystko lekarza, który ma operować, a nie ludzi na forum. Pozdrawiam i życzę psiakowi zdrowia.
        • zakonna Re: głodówka 24 godz.??? 07.03.11, 21:48
          Ja napisałam jak to wyglądało z moimi zwierzętami. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do opieki moich weterynarzy nad moim stadem. Napisałam jak było i tyle. Żadne ze zwierząt (dwa psy i dwa koty) nie wyszło z tej lecznicy ani odwodnione ani nie było źle prowadzone po zabiegu. Ale podkreślam że tak to wygląda u nas, nie upieram się, że to jedyny sposób.


          jestem mistrzem w zamartwianiu się
          • janigor1 Re: głodówka 24 godz.??? 07.03.11, 22:00
            zakonna napisała:

            > Ja napisałam jak to wyglądało z moimi zwierzętami. Nie mam żadnych zastrzeżeń c
            > o do opieki moich weterynarzy nad moim stadem. Napisałam jak było i tyle. Żadne
            > ze zwierząt (dwa psy i dwa koty) nie wyszło z tej lecznicy ani odwodnione ani
            > nie było źle prowadzone po zabiegu. Ale podkreślam że tak to wygląda u nas, ni
            > e upieram się, że to jedyny sposób.
            >
            >
            > jestem mistrzem w zamartwianiu się
            Nie napisałam, że zwierzę, które nie pije 12 godz, wychodzi odwodnione z lecznicy, bo przecież w czasie operacji dostaje kroplówkę! Brak dostępu do wody przed zabiegiem to niepotrzebne dręczenie zwierzaka, które w dodatku w efekcie daje odwodnienie, czyli gęstą krew. Trudniej zakłada się venflon do żyły, nieraz trzeba się wkłuwac kilka razy, to też nie służy zwierzakowi ani jego żyłom.
            • zakonna Re: głodówka 24 godz.??? 07.03.11, 22:07
              Nie wiem jak to jest, ufam moim weterynarzom i ich zaleceń przestrzegałam. Poza tym ich stosunek do zwierząt jest taki, że dręczenie to ostatnie o co mogłabym ich posądzić.

              jestem mistrzem w zamartwianiu się
      • janigor1 Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 21:43
        semi-dolce napisała:

        > Byc może będzie istniała potrzeba załozenia ubranka pooperacyjnego lub k
        > ołnierza - klosza, by się nie lizał.

        U psa ubranko się nie sprawdza, bo nie ma wycięcia na siusiaka! Ubranka są tak uszyte, że tylko suczka może się wysiusiać bez zamoczenia materiału.
    • zakonna Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 20:40
      Ja mam psa po kastracji i sunię po sterylce. Za każdym razem procedura wyglądała tak samo. Badanie krwi i EKG, post 24 godziny przed zabiegiem, woda do picia zabrana 12 godzin przed zabiegiem. Rano zwierzę trafiło do lecznicy, było odbierane w tym samym dniu ale w pełni wybudzone (około 5 godzin po zabiegu). Potem jeszcze głodówka przez 24 godzin (liczone od godziny narkozy). Zwierze jest nawodnione kroplówkami więc nic mu nie będzie :).Polecam ubranko pooperacyjne zamiast kołnierza. Dzień po zabiegu zastrzyk z antybiotyku, potem wizyta trzy dni po zabiegu a potem zdjęcie szwów ok 10 dni po zabiegu. Pilnować należy żeby sobie zwierzę nie lizało szwów, poza tym moja wetka zalecała ograniczenie ruchliwości do czasu zdjęcia szwów. Tak było u nas :)
      • zakonna Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 20:43
        mój pies nie ma worka mosznowego i to mi się wydawało najlepszym wyjściem, nie wiem po co byłby mu taki pusty worek. Pies był kastrowany ponad rok temu i trudno nawet zobaczyć bliznę :)
        jestem mistrzem w zamartwianiu się
    • zakonna Re: kastracja psa - przed i po 07.03.11, 20:53
      Przygotuj się na to że pies może siusiać w domu po kroplówkach, na to że jeszcze dwa dni po narkozie może bardzo dużo spać, moje zwierzaki miały robione zabiegi wtedy kiedy ja miałam wolne kilka dni żebym mogła ich pilnować.
      • misiate Re: kastracja psa - przed i po 08.03.11, 08:44
        To przewidziałam :) Na dzień zabiegu urlop, a po akurat weekend, aby pies był pod moją stałą opieką.

        W klinice powiedzieli mi, o poście 12 godzin, 2 godz. - bez picia. Nic nie wspomnieli o badaniach :( Muszę ich trochę przycisnąć... Mam nadzieję, że nie popełniłam błedu przy wyborze kliniki...

        Te ubranka/kołnierz to kupuje się u weta, czy szukać po sklepach?
        • zakonna Re: kastracja psa - przed i po 08.03.11, 15:09
          ubranka ja kupowałam u mojego weta ale nie wiem czy są w każdej klinice. Kołnierza nie polecam, mój Wielki Ryj w kołnierzu siedział skołowany w kącie, nie chciał się nawet położyć. No i zaczepiał o wszystko jak tylko się gdzieś ruszył. Ubranko sprawdziło się u nas o wiele lepiej. Badania moja pani wet zawsze proponuje i tłumaczy dlaczego ale decyzję pozostawia właścicielom zwierząt. Ja generalnie wolę dmuchać na zimne i ograniczać ryzyko do minimum dlatego badania robiłam.

          jestem mistrzem w zamartwianiu się

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka