Dodaj do ulubionych

Chory pies

16.05.11, 20:53
Dziś zauważyłam u mojego psa krwiomocz- widać, że się piesek męczy co kilka minut próbuje się wysikać lecz sika tylko po kilka kropel krwi, z godziny na godzinę jest coraz gorzej stał się apatyczny, nie pije nie je, ma problemy z równowagą, zrobienie kilku kroków stwarza mu ogromny problem. Nigdy przedtem nie chorował, był wesołym psem i nie miał żadnych wypadków. Nie wiem jak mu pomóc do jutra (wizyty wet.). Dodam, że jest to pies mieszaniec minaturka w wieku 12 lat.
Obserwuj wątek
    • g.i.jane Re: Chory pies 16.05.11, 21:16
      Natychmiast do weta! Nie czekaj do jutra.
    • blue.berry Re: Chory pies 16.05.11, 21:41
      jeśli to babeszjoza (a sporo na to wskazuje) to wizyta jutro może być już za późno. nie ma gdzieś w okolicy całodobowej kliniki?
      • nunano Re: Chory pies 16.05.11, 21:48
        Niestety nie mam w pobliżu kliniki całodobowej ;/
      • nunano Re: Chory pies 16.05.11, 22:06
        Ale piesek nie złapał kleszcz, i na szczęście nie ma gorączki, biegunki i wymiotów - podstawowych objawów bebeszjozy.
        • blue.berry Re: Chory pies 17.05.11, 09:59
          mam nadzieję ze dzisiaj wszystko się wyjaśni. napisz po wizycie co dzieje się z pieskiem.
        • semi-dolce Re: Chory pies 17.05.11, 22:44
          Babeszjoza nie ma "podstawowych objawów". Objawy babeszjozy czesto sa niespeczyficzne, bywa tak, że pies po prostu słabnie i tyle. Mam nadzieje, że trafilas do weta i wdrożył leczenie.
          • semi-dolce Re: Chory pies 17.05.11, 22:44
            A i to, ze ty nie znalazłas na psie kleszcza tez nic nie znaczy.
    • fo-o Re: Chory pies 02.06.11, 11:38
      Na pewno weterynarz najszybciej odpowie Ci na to pytanie. Dlatego nie ma co zwlekać, należy jak najszybciej się do niego udać. Jeżeli mieszkasz w okolicach Warszawy, to w Psychodni na ul. Heroldów pracują dobrzy specjaliści, którzy na pewno zrobią wszystko, żeby pomóc Twojemu psiakowi.
    • nunano Chory pies 02.06.11, 17:16
      Pieska niestety już nie ma - diagnoza -> nowotwór. Niestety nic już nie dało się zrobić.
      • rezurekcja wyrazy wspolczucia 07.06.11, 18:03
        czasem tak sie zdarza.
        Przytulam mocno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka