Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 22:59
Właśnie się przeprowadziłam jednocześnie rozstając z narzeczonym. Kicia
przeprowadziła się ze mną. Jest teraz strasznie nieswoja. Miauczy żałośnie i
prawie mnie nie odstępuje. Zabawiam ją, staram się być z nią jak najwięcej.
Czy macie podobne doświadczenia, długo będzie przyzwyczajać się do nowego
miejsca? Mogę coś jeszcze zrobić? Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • siren1 Re: Przeprowadzka... 04.06.04, 10:38
      hej, ja niedawno wyprowadziłam się od rodziców do swojego nowego domu i
      chciałam ze sobą zabrać ukochanego kocura. Niestety, po czterech dniach
      odwiozłam go z powrotem, bo nic nie chciał jeść i siedział osowiały w kącie.
      Nie chciałam,żeby się męczył. A u rodziców momentalnie odżył. Trudno - jest
      trochę racji w tym, ze koty przyzwyczajają się do miejsca a nie do ludzi.
      chociaż teraz myślę, ze mogłam go wziąć "na przetrzymanie" i w końcu pewnie by
      się przyzwyczaił.
      Tak więc chyba musisz trochę poczekać, aż kicia zaakceptuje nowe miejsce.
    • pierozek_monika Re: Przeprowadzka... 04.06.04, 10:40
      Moja była kocica podczas swojego krótkiego życia (3 lata) przeżyła dwie
      porzeprowadzki, czyli poznała 3 mieszkania. Ale nie mieliśmy z nią problemów.
      Może dlatego, że ona wogóle nie była "kocia" - jakaś taka "psia" była.

      Kotka, którą ostatnio przygarnęliśmy przyzwyczaiła się do nowego mieszkania, i
      do wszystkich domowników (ja, mąż, córka, druga kotka i pies) po ok. 4-5
      Poczekaj, i twoja przyzwyczai się pewnie niedługo.
    • mejbi Re: Przeprowadzka... 04.06.04, 10:47
      My dość często podróżujemy ze swoim kotem i w efekcie zmieniamy miejsca pobytu.
      Stosujemy wówczas tzw. kocie feromony w sprayu (nie pamiętam dokłądnej nazwy) -
      pryskamy nimi samochód, i wszystkie nowe mieszkania, do których jeździmy
      (zwykle domy naszych rodziców). Kot zawsze czuje się w nich dobrze. Może warto
      spróbować. Dostępne w sklepach dla zwierzaków.
      • lili_l Re: Przeprowadzka... 04.06.04, 19:52
        Dziękuję. Dobrze wiedzieć o tych feromonach. Tośka już chyba czuje sie ciut
        lepiej. Je normalnie. I śpi w ciągu dnia jak dawniej. Po przeprowadzce prawie
        nie spała w ciągu dnia, tylko mnie pilnowała. Wielkie dzięki:))) Myślę, że
        będzie dobrze:)
        • lifaceeek Re: Przeprowadzka... 14.04.14, 23:25
          Polecacie jakaś firmę od przeprowadzki? Znalazłem w internecie wiele dobrych opinii o firmie DTS przeprowadzki.pl - ale nie wiem czy naprawdę są tacy dobrzy, korzystaliście kiedyś z usług jakiejś firmy od przeprowadzek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka