Dodaj do ulubionych

chory york pomocy

21.11.12, 09:59
poproszę o pomoc,mamy yorka rocznego,u poprzedniej właścicielki jadł wszystko,ja zauwazyłam u niego dziwne zachowanie po jedzeniu tak moze po godzinie,zaczyna chodzic gryzc wszystko,włazi w najmniejszą dzurę itak 6,7 godzin,potem mu przechodzi i spi,dostaje karme royal,gerberki indyka,a dzisiaj rano zaczął sie dziwnie trząść,najpierw było tak jakby miał trzkawke,jak go podniosłam trząsł się cały,właściwie to łapał powietrze jakby i kopał girkami,nie mógł ustać na nogach,przeszło mu po godzinie, co to może być?? pomocy,dzieciaki rozpaczają,
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: chory york pomocy 21.11.12, 10:53
      WETERYNARZ!
      • marian_malek Re: chory york pomocy 22.11.12, 16:27
        od kiedy tak sie zachowuje?
        • deszcz.ryb Re: chory york pomocy 22.11.12, 17:12
          Nie baw się w doktora Judyma na odległość, bo i tak nic nie poradzisz. Poradź autorce wątku, żeby zrobiła to, co powinna zrobić już dawno: IŚĆ DO WETERYNARZA!
          • micha-sia5 Re: chory york pomocy 25.11.12, 18:05
            to sie dzieje od 4 mcy-weterynarz powiedział,że to dziwne zjawisko,żeby tak chodził non,stop,zlecił badanie kału narazie,wczoraj i dzisiaj na śniadanie dałam jej poroweczke i nic jej nie jest,już sama nie wiem co robić??je karme royal,
            a nasz drugi jorczek utracił jednego szczeniaka,;((
            MIAŁA 2 psiaki,drugi był tak dyży że sie biedny udusił,moge żec dzięki jednemu weterynarzowi,który kazał poczekać,problem z nocnym dyzurem niestety,ale znalazł sie jeden który zechciał nam pomóc,o godz 24 pojechaliśmy i pomógł naszej psinie,teraz ma antybiotyk,i na noc nosi mi szczeniaka do łóżka,
            • wrexham Re: chory york pomocy 26.11.12, 08:36
              o, widzę, że jakaś domowa rozmnażalnia yorków...?
              • micha-sia5 Re: chory york pomocy 26.11.12, 09:48
                a o co ci chodzi? to ty tak napisałeś,gdyby była, to pies który ma 5 lat do tej pory by sie szczenił przynajmiej 5 razy,a to jej pierwwszy szczeniak,jak widzę takich jak opisują w ten sposób to nie dobrze mi się robi,z całym szacunkiem....pierwszy, który nie idzie na żadną sprzedaż,zostawiamy sobie maluszka,a domowa czy nie domowa,a co to kogo?
                • deszcz.ryb Re: chory york pomocy 26.11.12, 10:35
                  A to, że widać, że W OGÓLE nie masz pojęcia o hodowli psów, o ich rozrodzie, nie wiesz nawet najprostszych spraw związanych z zagadnieniami ogólnoweterynaryjnymi, i nie wiesz, że jak pies CIERPI, to się IDZIE DO WETERYNARZA! Więc PO CO skazujesz psy na cierpienie? PO CO się bierzesz za rozmnażanie, skoro w ogóle się na tym nie znasz?
                  • micha-sia5 Re: chory york pomocy 27.11.12, 19:54
                    a jak myslisz?czemu dzwoniłam do weterynarza,żeby chyba pomógł,to raczej do niego te słowa moi drodzy,drugiego uprosiłam żeby przyjął psa ,u mnie w mieście nie ma 24 na dobę kliniki,a przychodnie są czynne do 18,poprostu pies był większy i jak pan doktor powiedział,przy małym miocie zdaża sie taki konflikt,oczytałam sie na necie,myślisz,że dopuścilam pieska i na tym koniec,to się mylisz,jasnowidz jesteś???sunia dostaje witaminki jest co drugi dzień u weterynarza,ale z was pomoc ,niech to......
    • rezurekcja Re: chory york pomocy 26.11.12, 20:38
      1. a kiedy chodzi, to chodzi jak nie calkiem świadomy czy wie co robi?
      2. Obija sie o sciany?
      3. Na spacerach skreca zawsze tylko w jedna stronę?
      • micha-sia5 Re: chory york pomocy 27.11.12, 20:06
        z mojej obserwacji wynika że to jest po zjedzeniu,czasami karmy,bądz paróweczki ,ale też nie zawsze,czasami nic jej nie jest,wtedy włazi wszędzie,na parapety,gryzie buty,itd,a kiedy wychodzę z nią na dwór zachowuje sie normalnie,brzuszek ma miękki,co najgorsze trwa to chodzenie jej dośc długo,robimy jej badania zobaczymy,
        zaraz pewnie znowu będą komentarze zdesperowanych ludzi..
        • car_nivora Re: chory york pomocy 28.11.12, 22:00
          Więc ja radzę tak:
          po 1. nagrać psa w trakcie dziwnego zachowania, jeśli zaobserwują Państwo jeszcze jeden epizod w którym pies się trzęsie, również.
          2. Poprowadzić notatki: co psiak je, o której, zapisywać czas i epizody dziwnych zachowań.
          3. Znaleźc lekarza, który potrafi przeprowadzić badanie neurologiczne. Badanie parazytologiczne oczywiście można zrobić, osobiście dołączyłabym do tego morfologię i biochemię, przynajmniej z profilem wątrobowym i nerkowym.

          Należy przypomnieć sobie odpowiedzi na takie pytania:
          -kiedy zauważono u psiaka pierwsze objawy. Jak one wyglądały. Jak się zmieniają z biegiem czasu.
          -czy miał ostatnio jakies stresy. Czy zmiany zachowania są skorelowane z jakimiś konkretnymi sytuacjami.
          -czy wymiotuje, czy miewa biegunki. Jesli tak - od kiedy, jak często.
          -czy psiak miał okazję zjeść coś przypadkowo na spacerach. Czy często chodzi bez smyczy.
          -czy był zabezpieczony przeciwko kleszczom.
          -jakie jeszcze zwierzęta sa w domu.
          - jak pies zachowuje się potem, kiedy już mu minie epizod zmiany zachowania.
          -kiedy pies chodzi i gryzie - czy gryzie konkretne przedmioty, ludzi, czy robi to bezcelowo - gryząc cokolwiek mu się nawinie pod zęby?

          I lekarz, lekarz. Lepiej pójść raz do lepszegi i zapłacić za jedną wizytę więcej, niż pójść dziesięć razy do gorszego i nadal nie wiedziec o co chodzi.

          pozdrawiam

          • micha-sia5 Re: chory york pomocy 29.11.12, 09:45
            wkońcu dobra rada,masz rację,ten weterynarz jest najlepszym jaki może być,i najdroższym,ale to pominąć,będę notować i nagram psiaka może to pomoże
            dziękuję za pomoc,pozdrawiam
    • arma2 Re: chory york pomocy 29.11.12, 10:01
      Witam
      Przeczytałam o Pani problemie przypadkiem i specjalnie się zalogowałam w serwisie, może uda mi się coś podpowiedzieć. Mam również yorka, który miał podobne problemy i objawy. Prawie dwa lata zajeło zdiagnozowanie psa i to też tylko dlatego, że sama szukałam wyjaśnienia jej zachowania i podsuwałam weterynarzom pomysły. U mojego psa okazało się, że ma on wadę wrodzoną tzw. zespolenie wrotne co oznacza, że krew z żołądka trafia bezpośredni do układu bez oczyszczenia w wątrobie, podobno jest to dość częsta przypadłość u yorków (wystarczy wpisać w wyszukiwarce żyła wrotna choroby psów i pokaże się kilka artykułó). Jeżeli nawet, nie będzie to dokładnie to schorzenie to zachowanie psa i tak wskazuje na jakieś problemy z wątrobą. Takie bezcelowe chodzenie psa przez kilka kodzin, szczękościsk i często ślinotok są neurologicznymi objawami zatrucia organizmu składnikami które normanie odfiltrowuje wątroba jak: amoniak, kwasy tłuszczowe o krótkich łańcuchach itp. w ostrzejszych przypadkach może dochodzić do napadów padaczkowych (to co opisuje Pani jako trzkawkę, drgawki, prostowanie kończyn). Dlaczego te objawy nie wystepują po każdym jedzeniu - prawdopodobnie pojawiają się one dopiero wtedy gdy po którymś z kolei posiłku zostanie przekroczona wartość graniczna niebezpiecznych związków. Na pewno, będzie psu potrzebna specjalistyczna dieta w naszym przypadku jest to dieta wegańska, psu nie wolno jeść żadnych białek zwierzęcych bo w wyniku ich metabolizmu powstaje amoniak, no i oczywiście jak najmnie tłuszczy i odpowiednie witaminy by zbilansować dietę. Często dieta okazuje się jednak niewystarczająca i potrzebna jest operacja ale najpier KONIECZNE są wszelkie badania pod kątem chorób watroby min. poziom kwasów tłuszczowych. Te badania robi się z krwi, ale robią je tylko nieliczne laboratoria, mimo, że mieszkam w dużym mieście to i tak próbkę na poziom kwasów wysyłano do Warszawy. Z podstawowymi próbami wątrobowymi nie powinno już być problemu. Proszę tą diagnozę podsunąć weterynarzowi, mam nadzieję, że posunie to sprawę do przodu.
      Pozdrawiam, i będę oczekiwała wiadomości czy przypuszczenia się potwierdziły.
      • micha-sia5 Re: chory york pomocy 30.11.12, 09:13
        Może i racja,te objawy nawet podobne są,a jaka to dieta? MOZE GŁUPIE PYTANIE ,czy są gotowe karmy?i jakie to są?Szukalam w necie,ale na nic ciekawego nie trafiłam,bardzo dziękuję za zainteresowanie się moją psiną,zaraz będe dzwonić czy w tym kierunku przebadaja mi psa.pozdrawiam
      • micha-sia5 Re: chory york pomocy 30.11.12, 09:27
        wykonuja badania,pani doktor powiedziała,że najpierw badanie kału zbadać na enzymy trawienne i pasożyty,usg,jeśli nic nie wykarze zrobimy badanie w kierunku wątroby może w końcu coś drgnie,poprzednia właścicielka pewnie wiedziała,że pieskowi coś jest i się go pozbyła,twierdziła ,że je wszystko,ma taki apetyt,tylko mnie dziwiło,że ten pies jest taki chudziutki,
        • arma2 Re: chory york pomocy 30.11.12, 13:20
          Z gotowych karm, z tego co wiem, są to specjalistyczne karmy jak Royal Canin VD Hepatic (karma sucha i w puszcze) Trovet HLD Hepatic, Hill's Vet Canine l/d. Ja swojemu pieskowi podają zupki dla niemowląt, marchewkowo-ryżową, kaszki dla niemowląt bez mleka ryżową i kukurydzianą, drobno pokrojone jabłko. Wiem, że z białek zwierzęcych, najlepiej przetwarzane i przyswajalne przez psa są białko jaja (koniecznie gotowane), wątróbka ewentualnie mięso kurczaka, jogurt lub kefir nie wolno podawać mleka (białaka zwierzęce tylko w niewielkich ilościach ze wzgledu na amoniak). Myślę, że na kilka dni można na próbę zrezygnować zupełnie z białek zwierzęcych i zobaczyć jaka będzie reakcja organizmu - u nas nastąpiła natychmiastowa poprawa, co tylko potwierdziło przypuszczenia. Generalnie dieta musi być niskobiałkowa (18% lub mniej), musi to być białko o wysokiej biologicznej wartości. Dodatkowo lekarz zapisał nam syrop Lactulozę (Lactulosum Polfamex dostępny bez recepty) który zmienia pH w jelitach, co obniża wchłanianie amoniaku i innych toksyn i powoduje, że środowisko jelitowe nie sprzyja rozwojowi bakterii. Lactuloza przyspiesza tez pasaż jelitowy, więc i tym sposobem zmniejsza absorbcję toksyn (tych które powodują u Pani psiaka kilkukodzinne chodzenie i slinienie) Dawka dla naszego pieska o wadze 1,85kg to 0,5ml na poczatek później można odrobinę zwiększyć.

          • micha-sia5 Re: chory york pomocy 30.11.12, 14:15
            dziękuje za odpowiedz,zaraz lecę do sklepu po kaszke,dzisiaj mi sie pomysły wyczerpały co tu podaś psu na sniadanko, ipodałam jej kromeczke chlebka z maselkiem,do tej pory czyli godz,14stej nic jej nie jest,a czy twoj piesek przybiera na wadze??
            • arma2 Re: chory york pomocy 30.11.12, 15:40
              Nasz pies dotąd totalny niejadek, ma teraz ogromny apetyt, tylko to jedzonko jest raczej chudziutkie, więc przybiera ale powolutku. Ja też dawałam na początku mojej psinie chlebek muśniety (wiadomo tłusz) margarynką i wydawało się, że czuł się po nim dobrze, choć weterynarz trochę kręcił nosem, że dla psa bardziej lekkostrawne, to ryż i kukurydza i dlatego wprowadziłam te kaszki. My dostaliśmy teraz namiary na jakiegoś chirurga w Warszawie, ma zrobić specjalistyczne badania i powiedzieć czy psu wystarczy dieta czy konieczna będzie operacja. Na razie jednak od kiedy jest na tej diecie ataki człapania po kilka godzin i ślinienia się nie powtórzyły, a pies radosny z ogonem do góry, (tylko na samym początku dwa lata temu gdy wzieliśmy ja do siebie była taka). Później zmiana diety z sutka mamy na stałe pokarmy i w wieku sześciu miesięcy zaczął się cyrk, spadek odporności, nieustanne wizyty u weterynarza i leczenia eksperymentalne. Te ataki chodzenia zaczęły się dopiero gdy miała rok, ale z czasem zaczęły się zagęszczać więc byliśmy już spanikowani. Ostatni wet. pociesza nas jednak, że skoro pies przeżył tyle czasu bez prawidłowego leczenia to wada raczej jest niewielka i powinna dać się skorygować :)
              • micha-sia5 Re: chory york pomocy 30.11.12, 16:30
                moja psina raczej apetyt ma,problem tylko co jej podać,mam nadzieję,że te kaszki pomogą,co to za paskudne choroby,pieski tak cierpią a w dodatku nie potrafią mówić,było by prościej:))
                • car_nivora Re: chory york pomocy 30.11.12, 20:44
                  Zespolenie wrotno-oboczne rzeczywiście również jest prawdopodobne w tym przypadku.
                  Właściwie to lekkostrawna, zawierająca jak najmniej toksyn dieta w każdym przypadku i niezależnie od tego czy mamy do czynienia właśnie z tym schorzeniem, będzie dobra. Jak najmniej tłuszczów, jak najmniej białek zwierzęcych, rozgotowana marchewka, odrobina owoców, ryż, kukurydza, sporadycznie woda z połową łyżeczki glukozy (do kupienia w aptece). Wywar z siemienia lnianego. Można skonsultować z wetem ewentualne podawanie laktulozy. Karmę domową można zastąpić w całości karmą typowo wątrobową kupioną u weterynarza - jest linia karm leczniczych dla zwierząt przygotowana specjalnie z myślą o pacjentach z niewydolnością wątroby, i pomaga przy takich wypadkach.

                  Krążenie wrotno-oboczne w przypadku tego pacjenta jest jednym ze schorzeń które trzeba wykluczyć w pierwszym rzucie. Nie jest jedynym prawdopodobieństwem - intoksykacje mogą wynikać również z nerek, infekcji, ewentualnie możemy mieć do czynienia z chorobami centralnego układu nerwowego... dlatego chciałabym usystematyzować badania, jakie do tej pory były przeprowadzane u pieska.

                  We wstępie potrzebne nam dobre badanie ogólne. Nawodnienie organizmu, stan błon śluzowych, temperatura, oddechy, ewentualna bolesność brzucha/nerek/wątroby. Plus badania dodatkowe:

                  1. Badania krwi, niezbędne w tym momencie, informujące nas o stanie nerek i wątroby, oraz o ogólnym stanie organizmu: nawodnieniu, ilości albumin, białek... więc podstawowa morfologia, albuminy, białko całkowite, rozmaz, Na+, K+, Mg+, enzymy: ALT, ASP, kreatynina + mocznik
                  2. Przeglądowe badanie neurologiczne. Nie potrzeba do tego specjalistycznego sprzętu, do wykonania na szybko w gabinecie: odruchy postawy, korektury, odruchy rdzeniowe - w ramach przeglądu centralnego układu nerwowego.
                  3. Badanie kału na obecność enzymów - pod warunkiem że sprawdzą wątrobę, nie tylko trzustkę. A propo trzustki - czy pies miewa biegunki? Czy jest bardzo wychudzony?
                  4. Badanie poziomu glukozy we krwi. Wykluczenie cukrzycy.
                  5. Ewentualne USG jamy brzusznej - wątroba, trzustka
                  6. Niech ktoś posłucha porządnie psiakowi serduszka.

                  Po takim schemacie lekarz powinien być w stanie postawic trafną diagnozę i zdecydować o dalszym leczeniu. Pozdrawiam.
                  • micha-sia5 Re: chory york pomocy 01.12.12, 13:00
                    psa mamy od niedwna,dlatego po obserwacji jej zachowania stwierddzilam,że cos jest nie tak,ogólnie oprócz tego dziwnego zachowania po jedzeniu nic jej nie jest,nie ma biegunki,po niedzieli porobimy badania,zobaczymy co dalej,jestem tylko wściekła ,że poprzednia właścicielka oddała psa wiedząc napewno,że coś mu jest,pewnie nie dawala rady więc najlepiej się jej pozbyc,ja mam teraz problem,mam nadzieję ,że pomoge pieskowi,pozdrawiam
                    • micha-sia5 Re: chory york pomocy 01.12.12, 19:37
                      podałam jej kaszkę 3 godz,temu i narazie jest ok,ale zajadała,bałam sie ,żeby się nie przejadła:))mam pytanie ile razy dziennie podawać posiłki,i jak urozmaicić jej tą dietę żeby głodna nie była??
                      • car_nivora Re: chory york pomocy 01.12.12, 20:02
                        Karmić można często, tylko malutkimi porcjami, żeby jak najmniej obciążać organizm. Można kupić takie małe saszetki royal, hills albo podobne, hepatic, i to też podawać.
                        Pieski wbrew pozorom nie potrzebuja az tak urozmaiconej diety az ludzie, ważne żeby była lekkostrawna i dobrze zbilansowana. Dlatego dobrze kiedy podstawę zywienia stanowi dieta weterynaryjna, wzbogacana o rzeczy które na pewno psiakowi nie szkodzą. Myslę, że kombinacja wszystkich produktów wymienionych w tym wątku, wprowadzanych spokojnie i po kolei, będzie wystarczająca.
                        • micha-sia5 Re: chory york pomocy 03.12.12, 14:46
                          wczoraj podjadła troche karmy i znowu chodzone,dzisiaj śpi,na śniadanko dostała kaszkę z jabłuszkiem,na obadek ryż z marchewka,narazie nic sie nie dzieje,ale mam jeszcze jedno pytanie,poniewaz ma uzębienie dodatkowe czyli mleczaki,dwa kły na dole i jeden u góry,czytałam o wadzie zgryzu,ale też o chorobach przez mleczaki,co sądzicie,trzeba je usunąć?dodatkowy ból::((,kurcze od czego zacząc?
                          • car_nivora Re: chory york pomocy 03.12.12, 14:57
                            Bez zbadania enzymów wątrobowych, zrobienia morfologii i ustabilizowania nawodnienia i jonów we krwi psiaka, oraz regeneracji wątroby (jesli ona jest główną przyczyną) nie ryzykowałabym narkozy potrzebnej w celu usunięcia zębów mlecznych. Przetrwałe zęby mleczne rzeczywiście stanowią ryzyko powstania wad zgryzu oraz szybszego odkładania się kamienia nazębnego. Jednak w tym przypadku należy szybko zdiagnozować i opanować chorobę podstawową, ustablizować pieska na tyle żeby zabieg nie był dla niego niebezpieczny, i dopiero wtedy podjąć się usunięcia zębów mlecznych.
                            • car_nivora Re: chory york pomocy 03.12.12, 14:58
                              Jaką karmę wczoraj zjadła?
                          • etta2 Re: chory york pomocy 03.12.12, 19:53
                            Oporne w wypadaniu naturalnym mleczaki, to dość często spotykane u yorków, przerobiłam to z moja psicą. Te mleczaki należy usunąć, ale...masz teraz inne problemy, więc nie wiem, czy akurat byłoby wskazane narażanie pieska na dodatkowy stres. Może najpierw go wyleczyć z innych - duzo gorszych dolegliwości?
                            Większość wetów usuwa mleczaki stosując narkozę, ale dowiedziałam się, że można to zrobić również stosując "głupiego jasia", mniej szkodliwego dla organizmu, bardziej bezpiecznego. Miałam ten sam problem i zainteresowalam się nim, mieszkam w dużym mieście i udalo mi się znaleźć weta, który wykonał zabieg usunięcia opornych mleczaków właśnie pod "głupim jasiem" (wet ze specjalizacją stomatolog), miałam to szczęście. Psina zniosła zabieg bardzo dobrze, już w drodze powrotnej do domu zaczęła przytomnieć i po 3-4 godz była w swojej normalnej kondycji. Ale mój piesek był zdrowy i nie miał żadnych innych problemów.
                            Musisz sama zadecydować (może poradź się weta?) czy teraz jest odpowiedni moment na załatwienie problemu niewypadających zębali.
                            • micha-sia5 Re: chory york pomocy 03.12.12, 21:52
                              podjadła od drugiej suni royal canin,ta karma ma więcej białka,efekt był od razu widoczny,było to kilka groszków,pochowałam wszystko żeby jej nie kusiło,dzisiaj jest spokoj,jadła kaszke i ryż,w piątek mamy wizytę u weta,może uda mi sie złapać kupcie do badania,zobaczymy,macie racje że to by bylo obciążenie dla psa za duże,jest osłabiona,martwi mnie że jest taka chudziutka,poprzednia właścicielka mówiła że pies jadł wszystko,i że bardzo lubi czipsy,moze jej to odrzywianie na dobre nie poszło,była cały czas taka chudzitka,a przeciez jak miala taki apetyt i jadła wszystko to powinna przybierac na wadze,a tu kosci czuć pod palcami,ma też takie dziwne oczka,szklane,szare,oszaleć idzie,czzy lekarz będzie potrafil jej pomóc?
                              • micha-sia5 Re: chory york pomocy 05.12.12, 09:54
                                jest poprawa,drugi dzień na dietce ,i pies biega,cieszy się,kaszkę wcina,brzuszek zaokrąglony,do kaszki dodaję łyżeczkę indyka z gerberka,jest ok.z pyszczka jej śmierdzi,czy to normalne,bo u drugiego yorka nie czuć tak,pozdrawiam
                                • car_nivora Re: chory york pomocy 05.12.12, 15:47
                                  A kiedy wet i badania? Trzeba sprawdzić wątrobę i zrobić morfologię.
                                  • arma2 Re: chory york pomocy 06.12.12, 10:36
                                    Dieta to jedno, super,że się sprawdza ale badania i to jak najszybciej to konieczność, przecież wciąż nie wiadomo z jaką chorobą w przypadku psiny mamy do czynienia. Najprawdopodobniej chodzi o schorzenie związane z wątrobą (ale jakie?) więc od tego trzeba zacząć. Czekamy na wyniki?
                                    • micha-sia5 Re: chory york pomocy 18.12.12, 14:58
                                      badanie kalu wyszlo ok,natomiast cała biochemia do niczego,lekarka powiedziała,że albo to duży stan zapalny albo chora wątroba,jutro jadę po lek,będzie brala go 3 tyg,,mam nadzie ję że pozostanie na tym pierwszym i będzie ok,ale sie ją natrzymałam na pobraniu krwi,dwie łapki pokłute,bidulka,pozdrawiam
                                      • car_nivora Re: chory york pomocy 18.12.12, 20:37
                                        Czy lekarz dał jakieś zalecenia odnośnie diety?
                                        Trzymamy kciuki bardzo mocno.
                                        • micha-sia5 Re: chory york pomocy 18.12.12, 22:28
                                          Narazie nie dał,choć był zdziwiony jak to pies chodzi?Tyle godzin?jutro wjadę po pracy,zobaczymy jak to będzie,dzisiaj znowu ma chodzone,pozdrawiam
                                          • car_nivora Re: chory york pomocy 18.12.12, 22:49
                                            osobiście potrzymałabym pieska jeszcze na suchej karmie specjalnej wątrobowej, ewentualnie na domowym jedzeniu niskobiałkowym i lekkostrawnym. No i maluch powinien dużo pić.
    • vetjaskra Re: chory york pomocy 19.12.12, 22:26
      a badaliście go pod kątem zespolenia wrotno- obocznego? objawy neurologiczne po posiłku mogą wskazywać na to schorzenie :(
      • orlando-23 Re: chory york pomocy 20.12.12, 20:07
        Witam.
        Widzę, że problem jest poważny a nadal nie ma informacji o podstawowych badaniach.
        Poza badaniem krwi i kału, konieczna jest również diagnostyka obrazowa!
        Myślę, że badanie usg jest tutaj bardzo wskazane.
        Yorczek mojej siostry miał identyczne objawy.
        Przez pół roku próbowali go leczyć i ustalać diety bez większego efektu.
        Miesiąc dobrze i nagle na nowo objawy powracały.
        Udało się wreszcie namówić siostrę by poszła do dużej kliniki i zrobiła dodatkowo badania usg.
        Okazało się, że maluda miała marskość wątroby.
        Wiadomą rzeczą jest, że jorki mają bardzo duże problemy z trzustką i wątrobą.
        Yorki bardzo źle tolerują czekoladę, która robi ogromne spustoszenie w wątrobie.
        Jeśli u poprzedniej właścicielki Twoja maluda jadła chipsy, to jaką mamy pewność, że nie jadła również czekolady????
        Moje siostry york był karmiony słodkościami przez jej córkę 5-cio letnią.
        Pozdrawiam i czekam na dalsze info.
      • micha-sia5 Re: chory york pomocy 15.01.13, 14:38
        miała badania krwi,kału,natomiast nie mam głowy na razie ,mam inne problemy,fatum jakieś czy co?Niedawno wyszłam z córką ze szpitala,mama ma raka,koszmar,mały piesek ma przepuklinę pachwinową ,nie wiem czy nie jest za mały na operację ma 2-mce,do lekarza mam jechać z nią po 20 stym stycznia,zobaczymy co powie...a mi brakuje sił na to wszystko,pozdrawiam
    • marta22101 Re: chory york pomocy 23.06.14, 22:42
      Cześć. Ja mam yorka od dwóch lat. Od jakiegoś czasu ma takie jednodniówki (wymiotuje i ma biegunkę). W pierwszy dzień pojechałam do weterynarza i dostawała zastrzyki. Było dobrze tylko że nic nie chciała jeść . Nie wiem co robić. I co może powodować coś takiego u mojego psiaka?
      • maria88 Re: chory york pomocy 26.06.14, 14:44
        Czy wet. nie powiedział,że pies ma niedyspozycje zołądkowe i nie trzeba nic dawać do jedzenia?
        Jeżeli to jest sprawa pokarmowa to psu poza dostepem do wody nie wolno dawać nic jeść aż
        sytuacja sie poprawi. Jeżeli nie chce sam pić to trzeba próbować go napić mała łyzeczką co jakiś czas.
        Woda albo zimna przegotowana albo niegazowana mineralna. Dopiero po kilku dniach jak pamietam
        bo mój tez miał problem niestrawności,można było podać mu gotowane mięsko z ryżem dobrniutko usiekane na pastę.
        Lekarz tez kazał podawać wegiel drzewny nie pamietam w jakich ilościach ale zapytaj o to weta gdyby biegunka się
        utrzymywała. Ponadto radze musisz prowadzic dla niego ksiązeczke zdrowia, gdzie każdorazowo lekarz
        powinien wpisac co jest psu i jakie leki mu aplikuje. Zebys wiedziała co psu dolega a nie domyslała sie.
        Zadzwoń teraz do weta i zpytaj jaka była diagnoza a przy najbliższej wizycie niech Ci wszystko wpisze do ksiązeczki, są takie specjalne dla psów.
    • anianowak2 Re: chory york pomocy 17.10.15, 22:55
      Witam! Przeczytałam Pani historie i miałam podobny przypadek z pieskiem.Kupiliśmy yorka suczkę od znajomej i u poprzednia właścicielka karmiłam go pedicure i zachowywał się normalnie.Po czym jak wzięliśmy go do siebie suczka miała 3 miesiące zauważyłam u niej po siusianiu jakby w moczu były kryształki.Po kolejnym miesiącu nasza Tosia zaczęła się dziwnie zachowywać plakaty jej się nóżki, trzaskaj jej się główka i wymiotowal sądziłam ze to jest przyczyną karmy ale jednak nie zmieniałem jej karme od najtańszej do najdroższe i w zasadzie nic to nie zmieniło wymiotowal. po czym zaczęłam jej gotować ryz na wyważenie z piersi z kurczaka i na początku jadła ale później też wymiotowal.Tosia była leczona w Koninie u dr.Plaży wiec się do niego udałam przedstawiłem jak sytuacja wygląda miała nasza Tosia pobrana krew i kwasy żółciowego i okazało się ze jest to zespolenie wrotno oboczne i dr.Plaża skierował Nas do kliniki dr.Niedzielskiego.Zadzwoniłam do kliniki przeprowadziłem rozmowę z dr.Niedzielski i kazał mi z Tosia jeździć na wyplukiwanie amoniaku z krwi na kroplowki jeździłam z nią przez 3 tygodnie co 2, 3 dzień następnie 14 września pojechaliśmy do kliniki do Wroclawia Tosia miała zrobione usg z kontrastem i okazało się ze ma to niepoprawne naczynie i piesek był zakwalifikowany do operacji wiec ja tam zostawiliśmy.Najpierw miała wyplukiwanie amoniak z krwi i była dobrze przygotowywana do operacji.Operacja przebiegła bez komplikacji dzwonił do mnie niedzielski ze w piątek mogę odebrać Tosie z kliniki okazało się ze to tak pięknie nie wyglądało. Zadzwonili do Nas w ten piątek ze Tosia jeszcze musi zostać w klinice ponieważ wzrósł amoniak i miała podwyzszone leukocyty a obnizone erytrocyty wiec ja zostawiliśmy w klinice.W niedziele dzwoniłam do kliniki i okazało się ze Tosia ma na tyle dobre wyniki ze mogliśmy ja zabrac do domu pod warunkiem że będzie pod stałą opieką weterynarza będzie miała mierzona glukozę i wyplukiwanie amoniak
      W niedziele zabraliśmy ja do domu karmiłam ja co 2 godziny nawet w nocy nie spałam tylko nad nią czuwała i ja karmiłam ryzem bo nic innego nie chciała mi jesc a musiała jesc często bo miała spadki glukozy. W poniedziałek zaczęła mi wymiotowal i sponsorem jechaliśmy do kliniki a później już było coraz gorzej i odeszła miała rok i trzy miesiace wydaliśmy na operację z mężem 6 tysięcy i nie udało się jej uratować. jeśli chciała by Pani ze mną porozmawia podaje me-ile anianowak@poczta.onet.pl W celu kontaktu proszę podać numer tel.jeśli będzie chciała Pani porozmawiać to oddzwonie.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka