Dodaj do ulubionych

Psi psycholog

15.12.12, 15:54
Nasz pies ma depresje - odkad zmarl drugi pies byl jakis taki inny, ale od tygodnia (kiedy wyjechalismy na 4 dni i zostal ze znajomym) nie chce zostawac sam w domu - tzn. podczas naszej nieobecnosci stoi pod drzwiami i caly czas wyje. Sasiedzi sie skarza, wiec caly weekend siedze w domu, pies lezy obecnie na mnie a tak to chodzi za mna krok w krok. Jest troche smutny, ale to moze dlatego ze maz wyjechal na weekend, czyli stado nie jest w komplecie tak jak on lubi najbardziej.

Nie bardzo wiem jak mu pomoc - myslalam o psim psychologu. Mieszkam za granica i te uslugi sa tutaj paskudnie drogie - czy psycholog w takiej sytuacji pomoze? Czy lepiej samemu poczytac (gdzie?) co w tej sytuacji zrobic? Musze pilnie go nauczyc zostawac samemu, bo inaczej bedziemy mieli bardzo powazne problemy.
Obserwuj wątek
    • car_nivora Re: Psi psycholog 15.12.12, 18:13
      Lęk separacyjny to dość duże zagadnienie. Psycholog, treser lub behawiorysta mogą pomóc, metodą podpowiedzenia Państwu jaki trening należy wprowadzić. Jest też kilka metod które można zacząć wprowadzać od razu, na pewno nie zaszkodzą, pokrótce mogę o nich opowiedzieć.
      Po pierwsze należy pamiętać, że w tresurze psa zawsze przyjmuje się metodę małych kroczków. Na prawde małych, to znaczy że najpierw należy zostawiać psa na czas ok 1 sekundy, nagradzać za spokój, wracać. Potem dwie sekundy. Potem czas wydłuża się nieliniowo.
      Po następne NIGDY nie wolno wchodzić do pokoju w momencie, kiedy pies piszczy. Trzeba poczekac na przerwę (najlepiej co najmniej trzech sekund) i PODCZAS tej przerwy dopiero wejśc do domu/pokazać się psu. To szalenie ważne, ponieważ pokazywanie się psu kiedy ten piszczy jest utrwalaniem niepożądanego zachowania, i pies skojarzy: "piszczę -> pani się pojawia -> trzeba piszczeć."
      Warto zrobić psu "miejsce" w którym będzie odpoczywał. W przypadku rozwiniętego stresu separacyjnego przydatne jest szkolenie kennelowe, wiem na swoim przykładzie.
      Należy zostawiać psa jak najczęściej na jak najkrótsze okresy czasu (maks kilka minut).
      Jest też kilka ćwiczeń typowo eliminujących piszczenie, prosze dac znać czy jest Pani nimi zainteresowana, to spróbuję je opisać.
      Ile psiak ma lat? Czy pracowała Pani kiedyś z klikerem?
      Ah, i jeszcze... przed wyjściem nie żegnamy się, po przyjściu nie witamy z psem.
      • ajaksiowa Re: Psi psycholog 15.12.12, 18:21
        Najszybciej to jednak farmakologia by tu zadziałała,aleto już lekarz musi zlecić.
      • mary_an Re: Psi psycholog 15.12.12, 19:52
        Pies ma 10 lat, czyli juz jest starszy. Dzisiaj zostawilam go na 20 minut zeby wyjsc do sklepu obok, jak wrocilam juz piszczal. Ostatnio pracuje z domu wiec praktycznie ciagle jestesmy razem, ale np. w tym tygodniu mam 2 dni spotkan i pies bedzie musial siedziec caly dzien sam. Metoda malych kroczkow nie jest wiec opcja - nie rzuce przeciez pracy zeby z nim siedziec w domu. Dodatkowo za 3 tygodnie wyjezdzamy na 10 dni na wakacje i pies znowu bedzie ze znajomym, ktorego niby bardzo lubi, ale chyba wiele to nie zmienia w kwestii tesknoty.

        Jak byly 2 psy to nie bylo problemow, wtedy pracowalam w miescie i calymi dniami siedzialy same. Po smierci starszego psa byl bardziej zestresowany i byl "przylepa", ale nie bylo az tak zle jak jest teraz. Tydzien temu wyjechalismy do Polski na 4 dni i od powrotu pies nie daje sie zostawic nawet na chwile.

        Chetnie naucze sie cwiczen i bede z nim trenowac, tylko teraz sa swieta, jedziemy do Polski odwiedzac po kolei cala rodzine, wiec raczej nie bardzo bedzie jak trenowac. A jak wrocimy to zaraz potem znowu wyjezdzamy.

        Jak wracam do domu pies histeryzuje: piszczy, wyje, biega z zabawka, caly sie trzesie. Staram sie nie reagowac, ale on dostaje takiej histerii, ze w koncu zwykle jakos reagujemy, zeby nie denerwowac sasiadow. Najczesciej maz po prostu go zabiera na spacer i po powrocie juz jest ok. Postaram sie z nim nie zegnac, bo nasze rozstania sa ostatnio bardzo bolesne.

        Pies jest wziety ze schroniska 3 lata temu. Poprzedni wlasciciel musial go bic, bo futrzak byl bardzo zestresowany. Teraz jest lepiej, ale ciagle ma rozne rozne dziwne odruchy. Dodatkowo nie da sie go niczego nauczyc, bo zaraz zaczyna wariowac i jest nadpobudliwy. Ostatnio uczylam go warowac - w koncu sie nauczyl, ale na sam widok psiego ciasteczka caly sie trzesie i nie da sie go w ogole uspokoic. Na zmiane siada, kladzie sie, daje lape, prosi - jak dla mnie ADHD. Dlatego nie wiem na ile go mozna jeszcze wiele nauczyc.

        Dodatkowo przez to ze on ostatnio zrobil sie taki trudny zaczelam sie martwic co bedzie potem - jestem w ciazy i zastanawiam sie, jak pies zareaguje na przyjscie dziecka. Teraz on jest w centrum uwagi i wyraznie mu sie to podoba - tutaj moze tez przydalby sie psi psycholog?
        • marian_malek Re: Psi psycholog 18.12.12, 01:38
          a moze jest chory? cos go boli? moze byc smutny ale bez przesady zeby na depresje go leczyc, maz wroci to znow zadowolony bedzie
          • mary_an Re: Psi psycholog 18.12.12, 13:26
            On po prostu nie lubi byc sam. Poza tym mial tez rozne inne problemy, chociaz odkad jest w centrum uwagi po odejsciu drugiego psa jest lepiej - np. gryzl ciagle sobie lapy, ale az tak ze wygryzal w nich dziury. Oprocz tego za przeproszeniem zjadal kupy na spacerze - teraz tez jest lepiej.
            Tak czy tak to jest pies po przejsciach i z problemami, fajnie byloby mu jakos pomoc, zeby tak nie cierpial jak zostawiamy go samego.
            • ajaksiowa Re: Psi psycholog 18.12.12, 13:35
              Najlepszy behawiorysta /przynajmniej w W-wie/na mój gust,to Joanna Iracka.Publikuje w <<Moim psie,,Ale gdybyś poszukała w necie to może jakoś byś znalazła do niej kontakt.:)
            • dar61 Psi niepolski psycholog 19.12.12, 13:28
              Co stoi na przeszkodzie, by ten pies z {Mary_an'nowcami} podróżował przez kordony?
    • mary_an Leki uspakajajace 20.12.12, 18:25
      Z psem i sasiadami jest coraz gorzej, wczoraj i dzisiaj musialam byc caly dzien w pracy, pies podobno cale 2 dni wyl i szczekal. Wiecej to sie nie moze powtorzyc, wiec chyba na razie musimy mu dawac leki uspakajajace/usypiajace, zanim jakos go nie nauczymy sie lepiej zachowywac. Jakie leki tego typu mozna podawac czesto psu? Zostawiam go w domu na caly dzien 1-2 w tygodniu, czasami idziemy wieczorem do kina (tez 1-2 wieczory w tygodniu), poza tym zwykle jest ktos w domu. Dodatkowo bedziemy 10 dni na urlopie na poczatku stycznia i pies zostanie ze znajomym, ktory bedzie tu mieszkal, ale tez normanie pracuje, czyli nikogo nie bedzie z psem w ciagu dnia (oprocz spaceru w lunch, kiedy znajomy bedzie do niego wracal). Czyli musialby dostawac cos przez 1 tydzien non stop.

      A potem chyba jednak bede musiala sie skontaktowac z psim behawiorysta, niezaleznie od kosztow, bo jak nas sasiedzi pozwa do sadu albo zostaniemy wyrzuceni z domu to koszty przerosna nawet najdrozszego na swiecie psiego psychologa...
      • ajaksiowa Re: Leki uspakajajace 21.12.12, 14:41
        Gdy mu zostawisz włączone radio,też będzie wył?Może warto się zastanowić nad obrożą elektryczną?Przez większość ludzi uznawana jest za mało humanitarną ale w sytuacji gdy grozi Wam proces....?To oczywiście byłby środek dorażny zanim nie poradzicie się specjalisty.:)Poza tym byłby argument dla sąsiadów że jednak staracie się psa uciszyć.:)
        • mary_an Re: Leki uspakajajace 21.12.12, 21:11
          A co to jest ta obroza elektryczna? W najgorszym wypadku jak mu leki nie pomoga bedzie musial isc do psiego hotelu na czas naszego wyjazdu, ale chcialabym tego uniknac zeby go nie stresowac jeszcze bardziej :/
    • marian_malek Re: Psi psycholog 21.12.12, 11:25
      to uspij tego psa, bedziesz miec po problemie, w koncu wazniejsze jest zebys miala gdzie mieszkac a pies i tak stary
      • ajaksiowa Re: Psi psycholog 22.12.12, 11:10
        Jak wpiszesz w wyszukiwarkę to ci wyskoczy info.Działa to na zasadzie impulsu elektr.w momencie gdy pies chce szczeknąć.Innymi słowy to jakby kuksaniec dany psu gdy ten robi coś niepożądanego.Nie wiem czy u Ciebie praktykuje się podcinanie strun głosowych psom?U nas to nie przeszło jako antyhumanitarne.:)
        • car_nivora Re: Psi psycholog 22.12.12, 17:53
          Ja bardzo przepraszam za ostre słowa, ale...czy Państwo oszaleli?
          Pie uczy się powoli, zawsze na zasadzie "zachowanie/skutek", od razu. Nie da się podejśc do psa i powiedzieć "słuchaj, stary, wychodzę, masz za mną nie tęsknić bo wrócę", bo psiak tego nie zrozumie. Trzeba powoli i spokojnie pokazać mu, że zostawanie w domu nie jest niczym strasznym. Nieodzowne są w tym przypadku treningi i metoda "małych kroczków", jednak kiedy zasugerowałam takie rozwiązanie powiedziała Pani że metoda małych kroczków absolutnie nie wchodzi w grę, a trenować nie będzie Pani miała czasu.
          Psi psycholog nie przyjedzie i nie pogada z Pani psem w jego języku, nie szczeknie do niego "nie piszcz następnym razem", nie rozwiąże problemu od ręki niezależnie od tego ile by mu Pani chciała zapłacić, bo się po prostu nie da. to PANI pies i PANI musi z nim trenować, a psycholog może tylko podpowiedzieć Pani, jak. I to od Pani zależy ile znajdzie Pani na to czasu, i jak dostosuje Pani swoje postępy do postępów psa.
          Ale...nawet nie próbując tradycyjnego treningu bo "metoda małych kroczków nie wchodzi w grę" a "trenować nie ma czasu" - i już farmakologia? Serio? Po pierwsze, nie ma leku który można bez szkody dawać psu przez tyle czasu (szkody psychicznej, fizycznej w drugiej kolejności), po następne żadna farmakologia nie zastąpi psu pełni zrozumienia ze strony jego przewodnika. No i...możnaby rzeczywiście naćpać psa zawsze jak będą Państwo wychodzić z domu, ale czy to zmniejszy jego lęk? Szczerze wątpię.
          Obroża elektryczna? Pies wyje bo nie radzi sobie ze strachem, czuje ię źle i niepewnie bo on NIE WIE że Państwo wrócicie do domu i muśli że już ZAWSZE będzie sam. Więc wycie pozwala mu na rozładowanie negatywnych emocji. Kiedy zawsze jak będzie się czuł okropnie obroża kopnie go jeszcze prądem, to ja nie wiem czy z jego psychiki będzie w ogóle co zbierać. Wyć może przestanie, ale nie przestanie się bać, tylko będzie bał się jeszcze bardziej. I znajzie sobie sposób na rozładowanie negatywnych emocji w inny sposób. To strachu się trzeba pozbyć!

          Zgłoście się Państwo do psychologa, niech nauczy Was odpowiednio trenować. Wprowadźcie trening kennelowy, poszukajcie na forach o psich zachowaniach sposobów na rozwiązania problemu. Zgłoście się do szkoły. Znajdźcie kogoś kto trenował z klikerem. Wreszcie postarajcie się odrobinę zrozumieć co przeżywa Wasz pies, a nie szukajcie najprostrzych i dla Was (dla Was, bo na pewno nie dla psa) najwygodniejszych metod na rozwiązanie problemu.

          Pozdrawiam.
          • mary_an Re: Psi psycholog 24.12.12, 10:19
            Alez oczywiscie, ze chcemy z nim trenowac, ale jako ze teraz jestesmy w rozjazdach po calej Polsce nie jest to optymalny moment. Jak wrocimy zaraz jedziemy na 10 dni na wakacje. A sasiedzi sa wsciekli juz teraz. Po 15 stycznia mozemy trenowac do woli, ale do tego czasu sasiedzi moga na nas naslac kilka razy policje, mozemy miec problemy z zarzadca budynku, albo nie wiem co jeszcze nam grozi i wole nie wiedziec.

            Znalazlam na amazon obroze, ktora psika psu w nos sprayem cytrynowym jak szczeka (chyba to bardziej humanitarne od razenia prademà i drugie, ktore emituje jakies specjalne dzwieki. Sprobuje tego. Tez pojde do weterynarza zapytac o leki uspokajajace.

            Jesli mlody po powrocie ze swiatecznego wyjazdu nie przestanie wyc i szczekac, bede musiala go oddac na 11 dni do hotelu dla psow. A ze jest wziety ze chroniska, mysle, ze to byloby dla niego maksymalnie traumatyczne przezycie, dlatego chciakabym tego za wszelka cene uniknac, nawet kosztem dawania mu srodkow nasennych przez tych 5.5 dni roboczych, kiedy nas nie bedzie w domu i pies bedzie sam.
            • car_nivora Re: Psi psycholog 26.12.12, 00:13
              Nie ma sensu pytanie o opinię innych na forach kiedy ma się już z góry ustalone rozwiązanie.

              Jednak jeśli po tym 15 stycznia będą Państwo potrzebowali opisu ćwiczeń w treningu wyciszającym, można się ze mną skontaktować przez to forum, postaram się pomóc.

              Pozdrawiam, życzę wesołej reszty świąt:)
              • salam.anka Re: Psi psycholog 15.02.13, 15:37
                Witam, Car_nivora. Czy mogłabym prosić o opis ćwiczeń dla siebie. Nie chcę wypowiadać się na temat innych pomysłów prezentowanych na tym wątku. Mój przypadek jest podobny do tego opisanego na początku choć zapewne nie tak drastyczny. Z góry dziękuję za opisy ćwiczeń
                • car_nivora Re: Psi psycholog 15.02.13, 15:48
                  Czyli....psiak stresuje się kiedy zostaje sam, tak? Czy ktoś go kiedyś w tej kwestii trenował? Jak wygladała sprawa wczesniej? Ile psiak ma lat? Czy próbował kiedyś treningu z klikerem?

                  • mary_an Re: Psi psycholog 15.02.13, 16:20
                    Ja tez bym byla wdzieczna za pomysly na cwiczenia. Chociaz na razie sie poddalismy i po prostu zawsze ktos jest z psem, bo i tak sie zle czuje z powodu ciazy i praktycznie sie nie ruszam. A jak juz wychodzimy z domu to go zabieramy ze soba i siedzi i czeka na nas w bagazniku samochodu (mamy samochod combi wiec bagaznik jest wystarczajaco duzy).

                    Ale dobrze byloby go jednak kiedys nauczyc zostawania samemu..
                    • dar61 Domowa antypsychologia 23.02.13, 11:45
                      {Mary_an} ma mało czasu:
                      ... metoda małych kroczków nie wchodzi w grę (...) trenować nie ma czasu ...
                      Nie znajduje kwadransa na przećwiczenie 5-minutowej nieobecności.

                      {Mary_an} nie ma mało czasu:
                      ... po prostu zawsze ktoś jest z psem ...
                      Jest mnóstwo czasu na poćwiczenie samotności od 5-minutówki do 5-godzinówki.

                      Współczuć psu maryannowemu?

                      Ponowię pytanie:
                      Co stoi na przeszkodzie, by każdy, też i ten, pies podróżował w tę i we w tę przez europejskie granice?
          • beattka.mom Re: Psi psycholog 15.02.15, 12:18
            Czy ktoś kto korzystał z psiego psychologa uważa, że było warto? zastanawiam się czy się nie wybrać ze swoim czworonogiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka