msobejko
10.08.04, 13:20
Od jakiegoś czasu obserwuję, a od kilku dni dokarmiam (na odległość -
zostawiam mu porcje) kota "osiedlowego". Problem w tym, że jest najwyraźniej
chory - naprawdę bardzo wychudzony, wyliniały i ma jakąś chorobę skóry
(miejscami widać gołą skórę). Myślę, że sam sobie z tą chorobą nie poradzi.
Wygląda coraz gorzej. Nie wiem czy w ogóle można mu jakoś pomóc? Złapanie i
transport do weta to byłaby raczej trudna sprawa...Jeśli to kocia białaczka,
to kot chyba nie ma szans, ale może tylko pasożyty? Zwierzak ma apetyt - ale
zjada niezbyt wiele (mniej więcej połowę tego co mój "mieszkaniowy" kot)
Schronisko to prawie jak wyrok - 70% kotów tam umiera. Tutaj jest przynajmniej
wolny. Nie wiem jak mogę mu pomóc?