Dodaj do ulubionych

Kot bohater...

16.05.14, 11:38
Bohaterski kot odwaznie i wsciekle staranowal psa sasiada i uratowal swojego malego wlasciciela :)



chlopczyk otrzymal sporo szwow, pies prawdopodobnie zostalnie uspiony,
wlasciciel psa bedzie mial sprawe w sadzie.

Minnie
Obserwuj wątek
    • marslo55 Re: Kot bohater... 16.05.14, 13:58
      ach_dama_byc_z_kanady napisała:
      "Bohaterski kot odwaznie i wsciekle staranowal psa sasiada i uratowal swojego malego wlasciciela :)"
      Wspaniały zwierzak! Jakoś mnie nie zdziwiło, że to kotka, one z reguły są bardziej charakterne. Właściciele na pewno gratulują sobie decyzji o jej przygarnięciu. Szkoda mi trochę psa - prawdopodobnie nie było innego wyjścia niż jego uśpienie, ale myślę, że był ofiarą swoich właścicieli, którzy zwichnęli mu psychikę.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kot bohater... 16.05.14, 22:51
        przede wszystkim, psa nie puszcza sie luzem przed domem. to jest wbrew przepisom.
        juz samo to swiadczy o jego wlascicielach.

        a kotka cudna, fakt :)

        Minnie
        • enoive Re: Kot bohater... 20.05.14, 00:57

          A mi tu smierdzi jakas manipulacja. Ogladalam kilka filmikow, ujecia z roznych stron i widac jak pies lapie chlopca za nogawke spodni, nie za noge ! Chlopiec sie przewraca, matka przybiega do malucha, patrzy na niego poczym biegnie w strone domu. Dla mnie niezrozumiale. Zostawia "pogryzionego "chlopca samego , lezacego na chodniku ??? A jakby pies wrocil, nie bala sie ? Zaraz po tym jak matka odbiega chlopiec wstaje i biegnie za matka, nie widac zeby krwawil. A w ogole to czy bylby w stanie biec z TAK pogryziona noga ? A potem ogladam fotki tych ran od pogryzienia i szwy i wyglada mi to na reke a nie noge :(
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kot bohater... 20.05.14, 01:47
            za jaka nogawke, chlopczyk jest w krotkich spodenkach a w filmku widac jak pies szarpie go za noge.
            - film w linku usuniety ale mozna znalezc bez problemu na youtube pod "hero cat saves boy...."


            cale wydarzenie zostalo 'zlapane' przez zainstalowana na stale survellaince kamere przed domem, co rejestruje co sie dzieje przez dzien i noc. i bardzo dobrze.
            matka pobiegla zobaczyc czy pies nie wraca.

            Myslisz ze na taka lipe dalaby sie nabrac ABC, CBC, NBC Today Show, Global TV
            i rozne inne powazne kanaly telewizyjne ktore pojawily sie u tej rodziny w domu?
            ta historia trafila nawet do Oprah Network.

            The moment was caught on CCTV and spread like wildfire around the internet yesterday, attracting over eight million views on YouTube.
            cat hero

            a rece ma cale co mozesz zobaczyc tutaj.



            Minnie
    • dar61 Pies luzem, kot też 20.05.14, 18:45
      Jest to jednak - dla Europejczyka - mocna antyreklama posesji bez ogrodzeń [dla psów]...

      ... zainstalowaną na stałe „surveillaince kamerę" przed domem, [jaka] rejestruje co się dzieje przez dzień i noc. I bardzo dobrze ...
      Po jakie licho takie śledzenie?
      U nas można np. mieć podgląd kamery na swoje drzwi, ale nie poza.
      Czy w pn. Ameryce Google Street View nie musi zamazywać rejestracji samochodów, tą usługą napotkanych - jak w UE? Nawet twarzy ludzi?

      A wracając do tematu - ciekawe, kiedy ta kotka była przygarnięta przez tę rodzinę. Już była tam, gdy narodził się ten chłopiec?
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Pies luzem, kot też 20.05.14, 23:56
        Czy w pn. Ameryce Google Street View nie musi zamazywać rejestracji samochodów,
        > tą usługą napotkanych - jak w UE? Nawet twarzy ludzi?


        Nie wiem, ale jak prywatnie ogladasz w domu w 'necie to chyba nie.

        Po jakie licho taka kamera? po takie wlasnie. dla bezpieczenstwa, dla insurance'u.
        Nakierowana jest na twoje property aby wiadomo bylo co sie stalo w razie czego.
        Mozesz miec wiecej niz jedna kamere.


        A plot musial byc, a jakze, tu widac:
        www.peoplepets.com/people/pets/article/0,,20817184,00.html

        Pies, jak juz pisalam wyraznie, musial byc puszczony luzem poza teren co jest wbrew przepisom.

        A kiedy wzieli kota, to tez nie wiem.

        W PL nie ma na ten temat wiadomosci w Guglu?


        Polacy sa dziwni. myslalam ze sie zachwycie kotem jaki dzielny.
        a wy sie tylko czepiacie bzdetow.


        Minnie
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Pies luzem, kot też 21.05.14, 01:08
          ok,
          kotka - zaadoptowana byla w 2008 roku.

          Minnie
          • jul-kot Re: była bardzo dzielna 21.05.14, 03:33
            Kotkę znaleźli w parku pięć lat temu, kiedy dziecko miało rok. Od tego czasu kotka spała razem z nim i widać uważała go za własne dziecko, bo jej reakcja była typowa dla kotki broniącej swoich dzieci. O ile wcześniej nie znała tego psa ryzykowała życiem, bo gdyby pies nie był tchórzliwy i głupi, mogłoby się to dla niej skończyć źle. Tak czy inaczej, załatwiła to perfekcyjnie. A sądząc po powiewającym ogonie, była z siebie bardzo zadowolona...
            • dar61 była bardzo celna 21.05.14, 13:48
              Szkoda, by nie podziękować za pomoc w tropieniu - Dzięki!

              Warto też - prócz zanalizy zastępowania kotem psa-stróża - prześledzić dalszy los psa agresora. W krajach Europy chyba by go długo obserwowano przed decyzją o uśmierceniu, może próbowano by oddać do ludzi, jacy umieliby go zmienić...
              Trochę drobnych wzmianek w filmikach jutiubkowych na jego temat padło, że to albo rasa ku atakom skłonna, a to, że jego opiekunowie wiedzieli o jego skłonnościach, ale to lekceważyli... A może to w komentarzach internautów było?...

              Pozycje ogona kotki jednak brałbym jako obraz typowego zwększania przez kota swych gabarytów wobec konkurencji i wroga. Kotka Tara o tyle jest mądra, że szybko pod cień samochodu po ataku wróciła - i nadal, w zastępstwie swej pani ścigającej psa, stróżowała Jeremiego! Za nim poszła, gdy ten pogalopował do domu.
              Ona też - w filmikach jutiubkowych - miętoszenie przez ojca Jeremiasza dłuuuugo znosiła, wreszcie dała mu werbalnie znać, że już telewizyjna kamera dość ją poznała - i zmyła się z kadru.
              Jako i ja czynię, nie zapominając podziękowań za pomoc w szukaniu danych do analiz powtórzyć.

              Dar61

              ***
              ... O ile wcześniej nie znała tego psa ryzykowała życiem, bo gdyby pies nie był tchórzliwy i głupi, mogłoby się to dla niej skończyć źle ...
              A może go właśnie znała dobrze, bo to sąsiad zza płota?
          • dar61 Kotki lot celny, kop też 21.05.14, 13:26
            Kilka wniosków:
            - szkoda, by usuwać łącze do filmiku, jeśli sam filmik nadal jest w źródle swym upubliczniany;
            - szkoda, by wątpić w brak zachwytu wojowniczą kotką u kogokolwiek;
            - szkoda marnować zapał polemiczny na Dara61, jaki kibicuje wątkozakładczyni od dawna, a ostatnio w jej/ Jej polemice na sąsiednim forum z tamtejszym wesołkiem, jaki trollowanie zarzuca innym, a nie sobie;
            - szkoda, że Europejczykom prawo nie zezwala, by prywatne kamery wystawiać na tereny nieprywatne, mogłyby się nagrania przydać do tego lub owego;
            - nie szkoda obowiązkowego kasowania takich nagrań, jeśli rejestrują wydarzenia zasługujące na miano bzdetu.
            - szkoda, że wyszukiwarkowanie szczegółów jest trudne dla nas dalekich, a szczegóły te zapadły w pamięć tamtejszym widzom kilku lokalnych telewizji i obserwatorom wywiadowni.
            - szkoda, że za dużo razy wpisałem słowo szkoda.

            Mnie zdumiewa, że taki ciekawy temat społeczność forum długo zmilcza (ale jeśli dopisała swe komentarze przy odpowiednich filmikach tam w jutiubce, nie mam pytań).
            Podobnie było mi swego czasu żal, że tematy lustrzanie negatywne, np. nt. wykorzystywania zwierząt w kosmosie, zostały za to zaatakowane, że je w ogóle tu pod dyskusję podsunięto.

            Chyba zoo-forum nie powinno zajmować się na okrągło rodzajem karmy, adresu sklepów, gdzie można ją nabyć/ rasami zwierząt domowych i ofertami ich nabycia.

            Zasługuje temat Tary i Jeremiasza na szerszą, pogłębioną dyskusję, właśnie o granicach dla zwierząt [opłotowanie], o granicach zamiany prywatności na temat dla publikatorów, o mechanizmach napędzających zwierzęta do obrony ludzi przed zwierzętami - i wiele innych konotacji.

            Za odpowiedzi szkoda by było nie podziękować - dziękuję.
            Dar61

            ***
            Słowo paranoja jest chyba nadwyżkowo tu wpisywane. Skraca, stopuje dystans w dyskusji do zera, a szkoda.
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kotki lot celny, kop też 22.05.14, 01:24
              Kotka Tara plawi sie teraz w glorze chwaly i ogolnej sympatii,
              jako VIP wyrzucila wlasnie - a raczej probowala -pierwszy "pitch" w basebolu
              na Bakersfield Blaze boisku na otwarcie meczu.

              a dog that attacked her 4-year-old human, Jeremy Triantafilo.

              informacja o psie :(

              The dog's owner later turned it over to city animal control officials. The dog will be in a 10-day quarantine and then euthanized, police said.
              pies

              Wlasciciel psa pozniej oddal go w rece kontroli zwierzecej miasta.
              Pies bedzie przebywal 10 dni w kwarantannie i nastepnie uspiony.

              Podobno matka takze zostala zaatakowana przez psa:
              After Tuesday's attack, police said the boy's mother tried to chase the dog off of their property, and she was attacked, too. She was not hurt.
              po wtorkowym ataku, policja mowila iz matka chlopca starala sie przegonic psa z ich terenu
              i rowniez zostala zaatakowana, ale nie zostala pogryziona.

              Minnie
              • dar61 Kotki byt medialny; sprawcy - krótki 22.05.14, 11:42
                Dzięki za nowostki.
                Część z nich, prócz tej ostatniej, wczoraj już wypatrzyłem w łączach nam dotąd podsuniętych.
                Na filmiku w jednym z tych łączy, tym z kamery opiekunów psa-napastnika - co tam filmiku, filmie godzinnym - długo nie dzieje się nic. Ale widać matkę Jeremiego biegającą 3 razy w tę i z powrotem, bezgłośnie wrzeszczącą na coś chwilę po tym, gdy pobiegła w zapale odpędzania psa. Obłapia wtedy swego syna w takiej wojowniczej furii, że aż dźwiek jest zbędny. Zarzuty, że opuściła syna, podane tu powyżej i w dopiskach pod filmikami w jutiubce, są bezpodstawne!
                Nowostką, jaka mnie nieco skonfudowała, jest to, iż J.T. ma lekkie objawy autyzmu - może to powód, iż go pies zza płota nie toleruje?

                Fotoreportaż i filmik z first-kikowania przez Tarę - w meczu piłki bazowej - jest nieco smutny. Kotkę znów miętosi tata Jeremiasza, celuje w nią obiektywami kamer więcej fotoreporterów, niż widzów na stadionowej trybunce, a sama kotka ma mięszane uczucia. Zabrali ją gdzieś daleko i każą jej pozować...
                Sam sprawca zamieszania, bezimienny [?], nie powinien być kwalifikowany do eutanazji opinią jakiegoś policmajstra czy działacza z domów opieki nad zwierzem, a sądu.
                W EU taki automatyzm to byłby ewenement. A tam - prawo lokalne wyżej federalnego?

                Kto usunął łącze do filmiku z pierwszego tu wpisu, ręką Minnie uczynionego?

                Dar61
                nadal zadziwiony dławieniem przez reklamiarstwo zapałów polemicznych w forum

                ***
                miejsce na sygnaturkę równie wojowniczą
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kotki byt medialny; sprawcy - krótki 23.05.14, 14:20
                  Link musial byc przerwany przez wlasciela filmiku z YT bo tylko on moze to zrobic.

                  Co do psa, to on podobno wczesniej juz pogryzl kilkoro dzieci wiec nie zostal tak z automatu uspiony.
                  Ale tak, jesli chodzi o pogryzienia przez psy to prawo moze byc ostre,
                  jesli pies kogos, cos zagryzie na smierc to moze zostac uspiony z miejsca.

                  A tak to roznie moze byc, zalezy od stanu.

                  Minnie
                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kotki byt medialny; sprawcy - krótki 23.05.14, 14:28
                    ps. nie, autyzm nie ma zadnego znaczenia, przeciez zwierzeta sie uzywa do terapii
                    w leczeniu roznych
                    chorob. w tym takze- tu ujmuje to luzno - 'umyslowych'.

                    m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka