Dodaj do ulubionych

Czy mogłam zarazić się wscieklizną?

27.09.14, 18:13
Dzisiaj zjadłam orzechy, które, jak powiedział mi tata znalazł na kupie, którą usypała wiewiórka...i tak się teraz zastanawiam czy mogłam się w ten sposób zarazić. Oczywiście umyłam potem ręce i na wszelki wypadek orzechy też umyłam przed zjedzeniem ale i tak mam wątpliwości...Proszę o jakąś rade lub cokolwiek co może mi pomóc...
Obserwuj wątek
    • addart Re: Czy mogłam zarazić się wscieklizną? 27.09.14, 19:16
      Oj nieładnie, nieładnie. Jak można zabierać wiewiórce zapasy na zimę? Nie lepiej pójść pod leszczynę i nazbierać po jednym?
      Jeśli wiewiórka umrze na wściekliznę, to będzie zemsta zza grobu. A jeśli nie, może umrzeć z głodu i zimna, wtedy i tak mogą cię zagryźć wyrzuty sumienia i strach przed tą straszną chorobą, przed którą nie ma ratunku...
      • sp9tcu Re: Czy mogłam zarazić się wscieklizną? 30.09.14, 21:44
        Oczywiście morzesz

        MEGA MEGA TROL

        ale się usmiałem
        • addart Re: Czy mogłam zarazić się wscieklizną? 02.10.14, 01:52
          sp9tcu napisał:

          > Oczywiście morzesz
          >
          > MEGA MEGA TROL
          >
          > ale się usmiałem

          Z czego się tak śmiałeś, chyba z siebie. Dziewczyna boi się, że przez swoje łakomstwo naraziła się na ciężką, śmiertelną chorobę. Wiewórka każdy orzeszek nosiła w brudnym, zaślinionym pysku, w którym jest pełno bakterii i wirusów. Niektórych nie zabija wysoka temperatura ani ultrafiolet, dopiero stężone preparaty chlorowe... Lepiej jej orzeszków nie zabierać, może nawet niektóre nadgryzła?
          A ty się cieszysz, bo to nie dotyczy ciebie. I tu się mylisz. Jeśli twój piesek Czaruś zeżre zdechłą wiewiórkę albo nietoperza a potem ociekającym padliną językiem wyliże cię dokładnie, to co będzie? Jemu nic, bo pewnie jest szczepiony...
          • addart Re: lepiej dawać... 02.10.14, 11:13
            ... a nie zabierać...
            potwor1
            potwor2
    • claratrueba Re: Czy mogłam zarazić się wscieklizną? 02.10.14, 06:30
      Niepotrzebnie sie boisz.
      Jak dotąd nie jest znany żaden przypadek na świecie zarażenia droga pokarmową.
      Wirus wścieklizny musi być w ślinie zwierzęcia by przeżyć i dostać się do krwioobiegu ofiary by ją zaatakować- to jest możliwe tylko przez ugryzienie przez zwierze lub dotknięcie ŚWIEŻEJ śliny zranioną skórą. Kiedy ślina wyschnie wirus ginie.
      Bez bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem chorym nie mogłaś się zarazić.
      Na szczęście, o taki kontakt też jest bardzo trudno- wścieklizna jest obecnie wielką rzadkością- od kilkunastu lat wykładane są szczepionki dla lisów, które zarażały inne zwierzęta. Ostatni przypadek zarażenia człowieka wścieklizną miał miejsce w 2003 roku.
    • addart Re: Czy mogłam zarazić się wscieklizną? 31.10.14, 13:48
      Popatrz na daty. Jeśli nasza bohaterka jednak się zaraziła, to już po niej. A jeśli nie, to nie. Tak czy inaczej, na zgłoszenie do oddziału zakaźnego jest już za późno...

      A już na poważnie, tamta wiewiórka na pewno była zdrowa. Wścieklizna wśród wiewiórek zdarza się bardzo rzadko, a ta, gdyby jednak była chora, nie nazbierałaby takiej kupy orzechów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka