27.03.20, 13:42
Szanowni Państwo,
jestem właścicielką półrocznego kota. Jakiś czas temu jego zachowanie znacząco się zmieniło: jest osowiały, unika kontaktu zarówno z ludźmi jak i z innymi kotami; ostrożnie stawia łapki; wygina grzbiet. Nadal dopisuje mu apetyt. Dodam, że kociak pod koniec ubiegłego roku przeszedł zapalenie płuc. Dostał serię antybiotyku. Czy na podstawie powyższych objawów, ktoś z Państwa byłby w stanie stwierdzić, co może być przyczyną takich zachowań? Zdaję sobie sprawę, że kota powinien zobaczyć weterynarz, jednak w obecnej sytuacji jest to znacznie utrudnione. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Kociak 27.03.20, 16:37
      Jaki antybiotyk dostawał, jaką dawkę, jak długo? Czy dostawał też probiotyk? Jak wygląda teraz, czy ma czyste oczy, nosek, czy kaszle lub smarcze? Jak się załatwia, jak wyglądają kupki, czy nie ma biegunki? Jak siusia, czy bez trudu i sporo czy po trochu, czy często wchodzi do kuwety? Czym jest karmiony?
      • szczesciarzyk12 Re: Kociak 27.03.20, 17:22
        Wydaje mi się, że dostawał doksycyklinę. Nie jestem jednak w stu procentach pewna. Weterynarz określił ten antybiotyk jako jeden z silniejszych. Jeśli chodzi o probiotyk, to wydaje mi się, że takowego nie dostał. Domyślam się, że to błąd. Nosek ma czysty. Nie kaszle. Wczoraj jedno oczko było lekko zaropiałe. Jednak po kilkukrotnym przemyciu problem ustąpił. Niestety nie wiem, w jaki sposób załatwia swoje potrzeby. Kotek od samego początku w tym celu wychodzi na ogród. Jest karmiony suchą karmą z dodatkiem mięsa z puszek. Myślę jednak, że problem nie leży po stronie pokarmu. To nie jedyny kot, którego karmię w ten sposób. Pozostałe mają się dobrze.
        • jul-kot Re: Kociak 29.03.20, 18:01
          Być może kot nie został skutecznie wyleczony i jest to nawrót choroby. Tzw. koci katar powodują dwa wirusy, calici i herpes. Ten pierwszy atakuje gardło a drugi oczy. W dalszym rozwoju choroby dołącza się zapalenie górnych dróg oddechowych a potem płuc. Nie napisałaś jaką dawkę tego antybiotyku kot dostawał, ani jak długo, najważniejsze jest, żeby podawanie zakończyć najwcześniej kilka dni po ustąpieniu objawów, czyli po osłuchowym stwierdzeniu braku wszelkich odgłosów z tchawicy i płuc oraz braku wszelkich nieprawidłowości w oczach i gardle. Oczy zresztą powinny być też leczone miejscowo.

          Poważniejszą sprawą może być komplikacja wynikająca z braku podawania probiotyku w czasie leczenia antybiotykiem i później. Probiotyk powinien być obowiązkowo podawany, bo antybiotyk niszczy korzystną florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym, pozostają odporne na antybiotyki bakterie beztlenowe, które gwałtownie się namnażają a ich toksyny powodują stan zapalny całego przewodu pokarmowego, trudny do wyleczenia. Powinnaś przytrzymać kota w domu, dać mu miskę z piaskiem jeśli nie ma kuwety i sprawdzić, czy nie ma biegunki. Niezależnie od tego powinien od razu dostać probiotyk, my używamy preparat Flora Balance, jedną kapsułkę dziennie, można posypać jedzenie lub rozpuścić w wodzie i podać do pyszczka. Kupić możesz na allegro, a tymczasowo podać np. lakcid, który można kupić w aptece. Te preparaty powodują odtworzenie prawidłowej flory bakteryjnej i stwarzają niekorzystne warunki do rozwoju beztlenowców.
          • szczesciarzyk12 Re: Kociak 30.03.20, 13:41
            Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Niestety nie pamiętam, jaka była dawka antybiotyku. Kot otrzymywał zastrzyki przez 4 dni. I tutaj moje pytanie: Czy w przypadku, gdy antybiotyk był podawany w postaci zastrzyków, również może dojść do powikłań spowodowanych brakiem probiotyku? Na chwilę obecną nie zaobserwowałam żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Oczy również wydają się być czyste. Najbardziej niepokoi mnie to, że kot unika chodzenia. Na zewnątrz jest żywszy, natomiast w domu kładzie się przy każdej okazji, wyciągając tylne łapy.
              • jul-kot Re: Kociak 30.03.20, 14:16
                Moim zdaniem cztery dni antybiotyku to trochę mało do wyleczenia zapalenia płuc. Ja daję ten antybiotyk doustnie, trzeba przynajmniej pięć dni żeby zaobserwować poprawę a do wyleczenia jeszcze daleko. Również przy podawaniu w postaci zastrzyków lepiej jest też dawać probiotyk. Teraz warto podawać, nawet na wszelki wypadek, to kotu nie zaszkodzi. Jeśli ewidentnie coś kotu dolega, dobrze by było sprawdzić co mu jest, bo gdyby to było zapalenie jelit, którego objawem jest biegunka, ten stan będzie się pogarszał i może nawet doprowadzić do śmierci. Weterynarze często nie potrafią tego leczyć, dają kolejne antybiotyki, które tylko pogarszają sytuację, bo beztlenowce są na nie odporne, a bakterie korzystne nie.
                Możliwe też, że kot z powodu niedoleczenia ma inną postać kociego kataru, caliciwirus może też powodować kulawiznę tylnych nóg i kłopoty z chodzeniem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka