katepat
22.01.05, 21:44
witam,
u mojej 7-letniej suczki na posladku w krotkim czasie - w przeciagu zaledwie
kilku miesiecy urosla sporych rozmiarow narosl - weterynarz zdecydowal sie na
jej usuniecie
badanie histopatologiczne po zabiegu wykazalo "mastocytomę"
lekarz wyjasnil mi, że jest to nowotwor, nie do okreslenia czy zlosliwy czy
lagodny, jednak podczas operacji zaobserwowal, ze guzek byl "trudny do
wyodrebnienia"
piesek mial robione wszytskie badania - krew, mocz, usg - na razie wyglada na
to, ze choroba sie nie rozwija
mam zamiar powtarzac te badania co 2 miesiace, ale boje sie, ze czegos
jeszcze nie dopatrzylam - jak moge pomoc swojemu psu?
weterynarz nie zalecil zadnych lekarstw - a czytam na forum, ze w przypadku
nowotworow u zwierzat rowniez stosuje sie np. chemioterapie?
co robic? strasznie sie o nia martwie...