Dodaj do ulubionych

problemy żołądkowe u szczeniaka

11.03.05, 14:09
Witam
Mam prawie trzymiesięcznego szczeniaka cocker spaniela. Na początku zgodnie z
zaleceniem chodowcy karmiłam go jedzeniem gotowanym w domu, piesek po kilku
dniach dostał biegunki i weterynarz doradził suchą karmę. Zdecydowaliśmy się
na Royal Canin, oprócz tego dostał antybiotyki i biegunki przeszły. Było ok.
dwa tygodnie spokoju i biegunki wróciły. Trwa to już tydzień, szósty dzień
podaję mi Nifuroksazyd, weterynarz zmienił karmę na dietę - też Royal canin
(digest&skin), nie widzę zmian na lepsze. Boję się, że lekarz znów zamieni
karmę na inną, tymczasem właśnie kupiliśmy 15 kilową torbę tej karmy.
Zastanawiam się, czy nie wrócić jednak do rzeczy gotowanych.
Acha - w odchodach czasami daje się zauważyć lekką domieszkę świeżej krwi.
Pasożyty raczej wykluczone - pies był juz odrobaczany cztery razy, przed
ostatni miał badanie kału (to było jakieś dwa tygodnie temu), które nie
wykazało obecności pasożytów. Pies ma jeszcze kwarantanne, wiec nie miałby
sie gdzie zarazić. Jeszcze jedna możliwość - dziś zauważyłam w odchodach
kawałek PCV, prawdopodobnie psiak uszczknął okleinę meblową, czy to
ewentualnie mogła być przyczyna niedyspozycji??
Dodam jeszcze, że nie miał rozwolnienia za każdym razem, raz miał biegunkę,
raz normalny kał. Dziś od rana wydala jednak praktycznie samą wodę.
Proszę o jakąś radę, będę się jeszcze kontaktować z weterynarzem, chciałabym
jednak i tu uzyskać jakąś poradę.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 11.03.05, 14:46
      aniael napisała:

      > Acha - w odchodach czasami daje się zauważyć lekką domieszkę świeżej krwi.

      wiesz, ja bym natychmiast leciala do lekarza.

      nasze psy po suchej karmie niestety mialy rozwolnienie.
      Dlatego jedza gotowane juz kolejny rok, qupki sa OK.
      Moze zbyt gwaltownie zmieniliscie psu diete?
      Poza tym reakcje sa bardzo rozne... Jedne psy moga jesc sucha karme, inne moga
      ale nie chca, jeszcze inne nie moga chociaz chca....

      Ale ze wzgledu na krew w kale powinnas poleciec do lekarza.
      • aniael Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 11.03.05, 15:17
        Dzięki, może faktycznie pokombinujemy z karmami. Myślę o gotowaniu, ale on przy
        gotowanych też biegunek dostał, w tym sęk. Ma też alergie na nabiał, więc np
        ser biały odpada zupełnie. Diete zmienialiśmy stopniowo, mieszając ze starą
        karmą i stopniowo zmieniając proporcje. Też myślałam, że to reakcja na zmiane
        karmy, ale chyba za długo już trwa. A co do krwi - ostatnio miał identycznie,
        lekarz stwierdził, że to pasożyty. Teraz wprawdzie ich nie ma, ale z lekarzem
        skontaktuję się na pewno.
        • rezurekcja Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 11.03.05, 15:25
          jak przeczytalam o tej krwi, to juz nie doczytalam dalej, a pisalas ze zjadl
          kawalek pcv. Zapewne moglo to byc przyczyna krwi w kale, ale nie musi, ja tylko
          tak gdybam, bo nie wiem.
          Lec do lekarza, zwlaszcza,ze pies zalatwia sie wodniscie. Moj tez mial taki
          stolec, lekarz podejrzewal ,ze piesek cos zjadl z trawnika, a moj akurat jest
          odkurzacz i zjadal nie raz, bo nie zawsze zdazylam interweniowac.
          Lekarz obmacal mu brzuch, zmierzyl temperature (ciezko bylo, moj piese jest
          bardzo "waleczny" w takich chwilach) i zaordynowal srodki. Pomogly bardzo
          szybko. Ale u nas nie bylo krwi w kale.
          Poza tym u Twojego psa przyczyna moze byc zupelnie inna.

          Moj od tamtej pory zapobiegawczo chodzi w namordniku.
          I jest zupelnie bezbronny wobec duzych bez namordnika ((((
    • albert.flasz Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 12.03.05, 09:18
      Przyczyn może tu być wiele, pies oczywiście może ukradkiem "ściągać" jakieś
      niejadalne przedmioty, które mogą powodować różne sensacje, myślę jednak, że
      bardziej prawdopodobne są:
      - pasożyty (pierwotniaki, przede wszystkim kokcydie);
      - reakcje alergiczne na niektóre składniki diety (gotowe karmy - to przede
      wzystkimchemia i technolgie, nie wszystkie zwierzęta to toleruą);
      - rozregulowanie równowagi mikrobiologicznej w jelitach - piszesz, że pies
      dostaje od dłuższego czasu leki przeciwbakteryjne.
      Możliwe est również (choć mało) jakieś zakażenie wirusowe - nie łudź się, że t.
      zw. "kwarantanna" w 100% zabezpieczy psa przed infekcjami: sterylnych warunkónie
      stworzysz nigdy, przy tak dużym zagęszczeniu psów w mieście zarazki zawsze mogą
      się pzredostać do mieszkania z kurzem, możesz je przyieść na ubraniu, butach...
      Myślę, że najlepiej jest zacząć od metod najprostszych (oprócz wizyty u lekarza,
      ew. kilkakrotnego badania kału w kierunkuobecności pierwotniaków): ograniczyć
      gotowe karmy (bez gwałtownych "przeskoków" - to też może być przyczyną zaburzeń
      żołądkowo - jelitowych) oraz dawać psu jakieś probiotyki, np. tabletki
      zawierające bakterie jelitowe, "bakterie kwasu mlekowego" lub liofilizat treści
      zwacza krów, albo (często daje bardzo dobre efekty) 2-3 łyżki zwykłego kefiru
      lub "naturalnego" jogurtu codziennie, przez kilka dni.
      pzdr
      • aniael Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 12.03.05, 10:22
        Dziękuję za odpowiedź, od wczoraj sytuacja trochę się poprawiła. Zobaczymy co
        bedzie dalej, bo z tego co widzę, on ma na przemian dobre qpki z biegunkami.
        Spróbuję podać lakcid. Kefir niestety odpada, bo pies ma alergię na nabiał:(
        • albert.flasz Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 12.03.05, 11:29
          Można i Lakcid... Objawy, jakie opisałaś (okresowe rozwolnienia ze śladami krwi
          i śluzu w kale) mogą wskazywać na kokcydiozę, która czasem bywa problemem m. in.
          u szczeniąt i kociąt. Nieleczona (leki eliminujące robaki nie działają na
          pierwotniaki, tu trzeba zastosować jakieś kokcydiostatyki - np. Baycox), później
          przechodzi w formę bezobjawową. Pewność jednak może dać dopiero kilkakrotne
          badanie kału na obecność (t. zw. metodą flotacji), gdyż dorosłe postaci tych
          pierwotniaków żyją w komórkach nabłonka jelit i okresowo (właśnie, co
          kilkanaście dni) dochodzi do masowego uwalniania ich t. zw. sporocyst i oocyst z
          niszczeniem komórek - stąd krwawienia i śluz. Oczywiście, jeśli przyczyna nie
          leży gdzie indziej lub nie jest złożona (infekcje, żywienie, alergie, stres itd.)...
    • darizunia1 Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 12.03.05, 20:37
      U mnie jeden z psiaków jest tzw. psem biegunkowym. Są rzeczy których nie
      toleruje. Jeżeli mu gotujesz to ugotuj mu kleik z ryżu (ryż mocno rozgotuj),do
      tego gotowana marchweka. Zestaw ten działa ściągająco. Ja ratuję się często
      także bananami. Kefir czy twaróg nie ma właściwości rozwalniających, jeżeli nie
      podajesz ich w nadmiarze. Zwróć uwagę np. czy nie dajesz za dużo tłuszczu np.
      oleju czy masła. Taki mały piesek może sobie z niektórymi pokarmami nie radzić.
      Jeżeli dajesz suchy pokarm to dawaj namoczony lub zapewnij psu bardzo dużo
      wody. Woda z kolei powinna być przegotowana. Przyczyn biegunek może być wiele.
      Mój psiak np, nie może jeść wątróbki.
      • olkakw Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 15.03.05, 21:39
        Sprobuj podawac mu gotowany ryz z marchewka i troche kurczaczka i do wody do
        picia dodawaj mu szczypte soli u mnie to zadzialalo ale przez jeden czy dwa dni
        podawalam tylko gotowana marchewke
        • aniael Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 00:28
          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jesteśmy po wizycie u weterynarza. Pieskowi
          zdecydowanie się poprawiło, biegunki prawie calkiem przeszły, weterynarz
          zdecydował, żeby zostawić tę karmę i zobaczymy co dalej. To jest karma dla
          piesków z problemami jelitowymi i skórnymi, to ważne bo nasza kupka
          nieszczęścia ma jeszcze chore uszka ( brudzą się bardzo, biedaczek piszczy i
          drapie się po nich) i być może ta karma poprawi też trochę stan tych uszu.
          Dziękuję i pozdrawiam
          • rezurekcja Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 10:04
            niael napisała:

            > Pieskowi zdecydowanie się poprawiło, biegunki prawie calkiem przeszły,

            uff!

            > zdecydował, żeby zostawić tę karmę i zobaczymy co dalej. To jest karma dla
            > piesków z problemami jelitowymi i skórnymi,

            moj tez taką ma, stoi w misce i z reguly sie kurzy, bo piesek woli gotowane...
            A czasem - ale rzadko - "sprzatnie" i suche.

            > nieszczęścia ma jeszcze chore uszka ( brudzą się bardzo, biedaczek piszczy i
            > drapie się po nich) i być może ta karma poprawi też trochę stan tych uszu.

            na spanielowych uszach nie znam sie ani troche, wszytkie nasze psy mialy uszy
            przynajmiej troche stojace. A moze mu tam co wlazlo w te uszy, ze on piszczy?
            MOze warto zrobic jakis wymaz z ucha?
            • darizunia1 Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 12:02
              Sprawdź czy piesek nie ma czasem na uszach po zewnętrznej stronie takiego jakby
              bardzo drobnego pyłku. Bardzo często u szczeniaków występuje cheyletioza i być
              może to jest przyczyna drapania się. Przy tym dobrze jest spryskać psa np.
              Frontlinem. Oczywiście powodów może być mnóstwo. Spróbuj mu rozczesywać uszy
              grzebieniem na pchły (taki bardzo gęsty). No i czyścić ucho wewnętrzne w miarę
              regularnie, najlepiej specjalnym płynem do uszu. W ostateczności na pasożyty
              wewnętrzne ucha dobry jest oriderm, ale to do kupienia u weta. I najważniejsze:
              nie martw się, problemy zawsze przemijają.
              • aniael Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 18:58
                Dzięki, czyszczę mu uszka płynem i pałeczkami, przeglądam i niczego w postaci
                pyłku nigdy nie zauważyłam. Gromadzi mu się mnóstwo woskowiny w środku, wręcz
                błotko, i przez to chyba go swędzi. Myślę, że bez leczenia się nie obejdze,
                weterynarz stwierdził, że infekcja jest na pewno, ale że to nic powaznego.
                Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie skończą się te problemy, czeka nas
                jeszcze zabieg operacyjny, bo maluch ma tez przepuklinę pępkową:(
                • darizunia1 Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 21:02
                  Z przepukliną się nie spiesz. Najpierw wylecz malucha z wszelkich dolegliwości.
                  Nie pamiętam czy masz pieska czy sunię. Sprawdź czy przepuklina jest malutka
                  czy większa. Jak jest malutka to czasami sama zarasta i obejdzie się bez
                  zabiegu. Przy suczce trzeba tego pilnować bo może być problem potem przy
                  porodzie. Moja suczka też miała wiele problemów, łącznie z przepukliną.
                  Zwlekałam bo ciągle coś jej było (jest m.in.alergiczką skórną). Jak chciałam ją
                  zoperować to okazało się, że przepukliny już nie ma. Z uszami też dużo
                  walczyłam. W sumie to średnio w tygodniu byłam po 2-3 razy u weterynarza. Teraz
                  z suczką ma spokój (odpukać), ale za to psu zrobiła się jakaś rana na nodze i
                  nie umię tego wyleczyć. Co podleczę to mi ściąga opatrunek i rozpapla to
                  zębami. W sumie to mam jakby czworo dzieci (2 dzieci i 2 psy). Non stop któreś
                  szczepię, pędzę z którymś do lekarza(weterynarza)itd. Ale coś tak to już jest w
                  życiu.
                  • aniael Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 16.03.05, 22:48
                    :))
                    No to ja mam dwoje dzieci - jedno moje, drugie to szczenię:)

                    Z przepuklinką na razie czekamy, nie jest duża, chyba nawet się zmniejszyła
                    ostatnio, może też nie trzeba bedzie jednak operować?
                    Mamy pieska, też często z nim biegamy do lecznicy. Jeszcze z łapkami były
                    problemy - miał mieć usztywniane, bo bardzo wykrzywiały mu się przy stawaniu,
                    ale na szczęście przeszło samo.
                  • rezurekcja Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 17.03.05, 10:40
                    darizunia1 napisała:

                    > ale za to psu zrobiła się jakaś rana na nodze i
                    > nie umię tego wyleczyć. Co podleczę to mi ściąga opatrunek i rozpapla to
                    > zębami.

                    zaloz mu kolnierz.
                    Niewygodne ale czasem konieczne. Moze uda sie zakonczyc leczenie rany.
                    Moj pies przez 3 miesiace chodzil w kolnierzu. Kolnierz mial tylko w domu albo
                    podczas transportu taksowka do lekarza. Na spacery zdejmowalam, kolnierz przy
                    chodzeniu jest bardzo niewygodny, takze dla wlasciciela.
                    Oczywiscie pies protestowal, probowal sobie sciagnac (pare razy niestety odniosl
                    "sukces".... trzeba bylo gipsowac na nowo). Dlatego obroze trzeba zacisnac
                    tak, zeby nie bylo zbyt luzno.
                    W ciagu dnia, czasem i nocy warto kolnierz zdjac , zeby pies mogl sie wymyc i
                    wydrapac po swojemu.
                    W sumei, moj pies zniosl to wsyztko dosc spokojnie.
                    Czego i wam zycze.


                    W sumie to mam jakby czworo dzieci (2 dzieci i 2 psy). Non stop któreś
                    > szczepię, pędzę z którymś do lekarza(weterynarza)itd. Ale coś tak to już jest w
                    >
                    > życiu.
                    • darizunia1 Re: problemy żołądkowe u szczeniaka 17.03.05, 21:47
                      Witam.
                      U mnie kołnierz odpada, bo to duży pies, chociaż jeszcze szczeniak. Drugiego
                      też mam dużego, a niestety :-) uwielbiają się bawić. A wtedy cały dom trzęsie
                      się jak dwie takie masy lecą. Z łapą dam sobie radę, powolutku, powolutku i
                      osiągnę swoje.Po kołnierz to sięgnę dopiero w ostateczności i mam nadzieję że
                      nie będzie potrzebny. Ale dziękuję za radę.
                      • rezurekcja kolnierz 18.03.05, 14:30
                        darizunia1 napisała:

                        > U mnie kołnierz odpada, bo to duży pies, chociaż jeszcze szczeniak.

                        moj to omalocoowczarek niemiecki, wiec tez maly nie jest, ale moj ma 10 lat,
                        wiec nie jest tak zywiolowy jak szczenie.

                        > Po kołnierz to sięgnę dopiero w ostateczności i mam nadzieję że
                        > nie będzie potrzebny.

                        Bo kolnierz to naprawde oststecznosc.

                        zdrowia zycze wszystkim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka