kocia3
09.07.05, 17:09
Moje Sloneczko dostalo biegunki. Nie zwyklej kociej biegunki, o nie. Jemu jak
cos jest to musi byc dziwnie i nietypowo :/
Zaczelo sie w zeszly wtorek juz, biegunka po jednym dniu ( 4 razy w kuwecie
luzna kupka) ustala, w piatek kupa normalna ale z krwia. Potem 3 dni biegunki,
od tego czasu raczej zaparcie, kupki nadal z krwia. Nie, ona nie moze byc
czerwona, swieza, ze sluzem, jak przy kazdym normalnym podraznieniu. Sloneczko
ma ciemne bordowe plamki na kupce, na zewnatrz wprawdzie, ale jednak w kupce,
nie na powierzchni. Sluzu brak.
Trzykrotne badanie parazytologiczne nie wykazalo pasozytow ani pierwotniakow (
lamblie, kokcydia, kryptosporydia...)
Goraczki nie ma, brzuch niebolesny. samopoczucie spiace po calych dniach ale
moze upal.
Znowu nie mamy pojecia cos ie dzieje i jak to sprawdzic :( Dajemy Lakcid,
siemie lniane, bo moze po tych wszystkich przejsciach, sepsie, antybiotykach
cos sie rozregulowalo z flora.
Tym niemniej niepokoimy sie, juz nawet czytamy artykuly o raku przewodu
pokarmowego, bo tam tez o hyperkalcemii pisza.
Brzmi absurdalnie ale z nim nigdy nic nie wiadomo...
Pytanko- co to moze byc? O czym moze ta krew swiedczyc? Jak to sprawdzic i
leczyc? Czy mozna dawac SEB albo tiamine?