ewapolka1
06.08.05, 18:47
Mamy 12 tygodniowego pieska, mieszanka chihuahua z ratlerkiem.
Od początku jak go nabyliśmy (miał 8 tyg.) zaniepokoił nas u niego dość duży
brzuszek (bez względu na to czy był po posiłku czy też przed).
Brzuszek momentami stawał się bardzo napięty.
Humor mu dopisywał, apetyt również.
Udaliśmy się do weterynarza, który odrazu stwierdził,że mogą to być robaki.
Dostał trzecią dawkę pasty na odrobaczenie i nic ....
Następnie dostał przez 3 dni tabletki (aniprazol), również na odrobaczenie i
nadal objawy chorobowe nie zniknęły.
Piesek jest coraz słabszy.
Przy następnej wizycie u weterynarza dostał zastrzyk rozkurczowy oraz
tabletki no-spa.
Piesek jest cały czas na diecie (kleik ryżowy, gotowane chude mięsko i
siemie).
Kupki jego są jasnożółte, maziste, brak w nich jakichkolwiek robaków, brak
podwyższonej temperatury.
Piesek przestaje pić, jest smutny i apatyczny ale apetyt nadal mu dopisuje,
lecz dostaje niewielką ilość jedzenia.
Brzuszek ma mniejszy lecz nadal nienaturalnych rozmiarów.
Proszę bardzo o pomoc !!!
Ewa i Marcin