Dodaj do ulubionych

Ruja u kotki

11.11.05, 17:11
Moja kotka ma ruję, nie mam w tym miesiacu kasy na sterylizacje, nie mozna
tez w czasie rui podawac provery (juz kilka razy tak dostala i wolalabym
wiecej jej nie faszerowac), nie daje nam zyc i bardzo sie meczy.
Jak mozna zlagodzic ten stan?
Obserwuj wątek
    • beali Re: Ruja u kotki 11.11.05, 17:26
      Jedyny mnie znany sposób,to podanie leku na wstrzymanie rui.
      Podawałm kocie,która jako bardzo młoda jeszcze/za mała na sterylkę/dostała rujkę,czas działania ok.3 miesiące,w tym czasie mozna poddac ją kastracji.
      Inaczej raczej nie złagodzisz,chyba że przeczkasz,ale nie ma gwarancji,że po tygodniu spokoju kota nie dostanie następnej rujki i tak w kółko.
      Provera ma krótkie działanie i często trzeba podawac/o ile się orientuję/,więc może uda Ci się znaleźć kaskę na inny hormon,a potem masz czas jakieś trzy miesiące na zebranie następnej na sterylkę,którą należy przeprowadzić,bo długotrwałe podawanie hormonów jest niebezpieczne dla koty.
      • twinings Re: Ruja u kotki 11.11.05, 17:27
        chce ja wysterylizowac na poczatku grudnia, ale co mam teraz zrobic???jakis
        brom/>
        • beali Re: Ruja u kotki 11.11.05, 17:40
          Brom?? Chcesz ją wyciszyć? Nie słyszałam o takiej metodzie.
          Do grudnia ona może mieć jeszcze kilka rujek,czyli rujka permanentna/czy jakoś tak/. Może ale nie musi oczywiście.Jedna z moich tak miała niestety i nie mogłam utrafić ze sterylką.Ja niestety nie znam innego sposobu,jak wyciszenia rujki poprzez podanie hormonu.
    • pierozek_monika Re: Ruja u kotki 11.11.05, 23:52
      a może poproś weterynarza o wykonanie zabiegu teraz a zapłacisz w grudniu.
      Nie wiem na ile się znacie z weterynarzem swoim, ja ośmielam się tak radzić,
      ponieważ mam trójkę zwierząt i dość często pojawiam się w lecznicy więc
      weterynarz mnei trochę zna. Miałam raz taką sytuację, że zależało mi na
      kompleksowym wykonaniu 2 zabiegów u psa a na raz nie miałam jak zapłacić,
      poprosiłam o rozłożenie płatności na raty i zgodził się bez niczego (ostatecznie
      kosztowało to mniej i na szczęście zapłaciłam na raz ;) )
      Wiem, że więcej weterynarzy idzie na rękę pacjentom.
      Zapytaj go, może się zgodzi.
      P.S. Acha - i do wykonania zabiegu i tak kotka musi być wyciszona, więc jeśli
      ruja sama jej nie minie i tak będzie musiała mieć podane środki hormonalne.
      • charlotte_von_mahlsdorf Re: Ruja u kotki 12.11.05, 14:48
        ok ale ona juz kilkukrotnie podawala srodki hormonalne w czasie rui chyba
        lepiej nie ryzykowac.Mam podobny problem, nie mozna zlagodzic przynajmniej tego
        miauczenia, naprawde nie ma zadnych przebieglych metod, zeby sensownie
        przeczekac ruje ?Ja takze slyszalam ze zapach tlenku bromu je uspokaja.
    • anna.jozwik Re: Ruja u kotki 13.11.05, 12:33
      Mozna pójśc do leczcnicy wet. i poprosić o środki uspokajające np. w zastrzyku
      lub podawane doustnie i w ten sposób zapewnic sobie spokój na kilka-kilkanascie
      godzin.
      Można takze podać jej zastrzyk hormonalny, który wyciszy ją na 3 mieisiące, a w
      tym czasie mozna bedzie przeprowadzić sterylizację.
      Nie polecam eksperymentów na własną rękę z innymi lekami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka