ameli133
15.11.05, 12:50
Witam - ja znowu z "amylazą" - otoż kiedys pisałam, ze mój kot ma podwyższona
amylaze - brał leki - nie wiem juz czy słusznie ale ostatnio jak robilismy mu
badanie poziom amylazy wzrósł do 2600 - na poczatku bylo 1795 pozniej 1550 a
teraz 2600Ul wiec strasznie wysoka mimo kreonu, amylanu, neo pancreatyny...
Wzielismy kota do innej lecznicy i tam poziom amylazy wyszedł 800 wiec ok -
bylo to dwa dni po tym jak amylaza w "naszej" lecznicy byla 2600 wiec nie duży
odstep czasu a roznica ogromna - mam wiec pytanie - czy to, ze kot jest
zestersowany przy pobieraniu krwi ma wplyw na wynik??? (taka opinie dzis
uslyszelismy w "naszej" lecznicy? dodam, ze moj kot na zestresowanego nie
wyglada podczas pobierania krwi - nawet mu to nie przeszkadza dzis bede miec
kolejny wynik z innego laboratorium ale jak jest z tym wpływem stresu? Czy
moze to wina lecznicy gdzie robia badania
Dodam, ze kot nie ma biegunek, nie wymiotuje, jest wykastrowany, je karme
light, cukier, lipaza, mocznik i inne wyszly w normie - proby wątrobowe tez
dziekuje za odpowiedz