Dodaj do ulubionych

SZCZENIAK ZJADA WLASNE ODCHODY

20.11.05, 09:37
Moj szczeniak (4 miesiace)zjada wlasne odchody. Jest karmiony 3 razy dziennie
w takich ilosciach ze zostawia w misce. Zarcie w misce stoi a on szuka kup i
jak znajdzie to zaczyna jesc. Byl odrobaczany i szczepiony. Dostaje karme
sucha z domieszka gotowanej kaszy i miesa chudego. Co moze byc przyczyna tego?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: SZCZENIAK ZJADA WLASNE ODCHODY 20.11.05, 14:01
      A jaką karmę dostaje???
      Kiedyś uważało się, że to z powodu niedoborów np witamin z grupy B. Teraz
      jednak częściej uważa się, że to poprostu z zainteresowania. Znam wiele psów
      lubujących się w odchodach ale przede wszystkim ludzkich i kocich. Z wielką
      przyjemnością wcinają miękkiej konsystencji o intensywnym zapachu mazię.
      Czy Twój psiak wychodzi już na dwór??? Jeśli nie koniecznie sprzątaj odchody
      psiaka jak najszybciej i przyłóż się szczególnie do oduczenia go tej
      fascynującej zabawy. Zainteresuj go zabawkami, tak aby mu się nie nudziło.
      Jeśli wychodzi to czy zawsze załatwia się na dworze??? Czy zdarza mu się
      załatwić w domu??? Może specjalnie zjada odchody ze strachu przed skarceniem. A
      jeśli wychodzi na dwór i tam zjada odchody priszę zainteresuj się kagańcem.
      Jeśli chcesz możesz spróbować podawać mu dodatkowo witaminy choć watpię w
      skuteczność. A jakiej rasy to psiak??? (jeśli duży odezwij się do mnie proszę,
      jeśli terierowaty to poprostu się przyzwyczaj :))
      Pozdrawiam - ava
      • wami41 Re: SZCZENIAK ZJADA WLASNE ODCHODY 20.11.05, 14:49
        avasawaszkiewicz napisała:

        > A jaką karmę dostaje???
        > Kiedyś uważało się, że to z powodu niedoborów np witamin z grupy B. Teraz
        > jednak częściej uważa się, że to poprostu z zainteresowania. Znam wiele psów
        > lubujących się w odchodach ale przede wszystkim ludzkich i kocich. Z wielką
        > przyjemnością wcinają miękkiej konsystencji o intensywnym zapachu mazię.
        > Czy Twój psiak wychodzi już na dwór??? Jeśli nie koniecznie sprzątaj odchody
        > psiaka jak najszybciej i przyłóż się szczególnie do oduczenia go tej
        > fascynującej zabawy. Zainteresuj go zabawkami, tak aby mu się nie nudziło.
        > Jeśli wychodzi to czy zawsze załatwia się na dworze??? Czy zdarza mu się
        > załatwić w domu??? Może specjalnie zjada odchody ze strachu przed skarceniem.
        A
        >
        > jeśli wychodzi na dwór i tam zjada odchody priszę zainteresuj się kagańcem.
        > Jeśli chcesz możesz spróbować podawać mu dodatkowo witaminy choć watpię w
        > skuteczność. A jakiej rasy to psiak??? (jeśli duży odezwij się do mnie
        proszę,
        > jeśli terierowaty to poprostu się przyzwyczaj :))
        > Pozdrawiam - ava

        Psiak (owczarek niemiecki) calymi dniami przebywa na dworze, karmiony jest 3
        razy dziennie sucha karma dla szczeniakow Pedegree z dodatkiem gotowanej kaszy
        z miesem.Tylko noce spedza w domu (z powodu zimna). Zdarza sie ze nabrudzi w
        swoim pokoju ale nie jest karcony za to. Pieknie rosnie i jest madry ale ten
        brzydki nawyk wyprowadza nas z rownowagi.Nie robi tego z glodu gdyz w misce
        zostaje zarcie a z jakiegos innego, nieznanego nam powodu zjada wlasne kupy.
        Sprzatamy podworko, ale po ostatnim spacerze w nocy musi to czekac az do rana a
        rano pierwsze co robi nasz psiak to leci poszukac wczorajszych kupek i wciana
        je.Brrrrrrrrrr!!
        • rezurekcja Re: SZCZENIAK ZJADA WLASNE ODCHODY 21.11.05, 10:19
          wami41 napisała:

          >
          > Psiak (owczarek niemiecki) calymi dniami przebywa na dworze, karmiony jest 3
          > razy dziennie sucha karma dla szczeniakow Pedegree z dodatkiem gotowanej kaszy
          > z miesem.

          1. Nie wolno mieszac suchego pokarmu z gotowanym. Tak mowi teoria i lekarze.
          2. Skoro zostawia w misce, to znaczy ze dostaje za duzo. Z tego, co mi
          wiadomo, na suchej karmie jest jakas miarka, ktorą sie mierzy dzienna ilosc
          pokarmu. NIe dawaj wiecej, bo przekarmisz. I przedawkujesz witaminy, a to moze
          byc gorzne.
          3. Poza pora posilkow psia miska ma byc umyta i pusta.
          W tym watku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=31685567&v=2&s=0
          wyjasnienia dlaczego:

          ****
          • Re: aha - nie mogę niedojedzonej karmy wsypywać
          wrexham 09.11.05, 13:24 + odpowiedz

          a, no to moze faktycznie chowaj to az do drugiego podejscia; masz yorgusia jak
          sie domyslam? ile razy dziennie zmaga sie z porcja 7 deko? :)))))
          smiac mi sie chce :))); a ile razy dziennie go karmisz? moze dawaj mu trz razy
          dziennie ta porcje dzienna? albo dwa? naprawde pies nie powinien miec w misce
          jedzenia przez caly czas (ze wzgledow wychowawczych:))
          pozdrawiam twoja odrobinke, kota olbrzyma i ciebie :)


          • no to moze
          rezurekcja 09.11.05, 13:47 + odpowiedz

          odżałuj jenda szklana miseczke jako pojemnik na niedojedzone żarełko i podawaj
          kiedy pies zacznie zagladac do miski?


          • Dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
          po.prostu.ona 09.11.05, 23:01 + odpowiedz

          Mój pies to mieszaniec jamnika i yorka, jego przodkowie musieli być
          miniaturkami, bo on waży niecałe 4 kg. Kocur za to jest dorodnym kolesiem o
          wadze 6 kg i bynajmniej nie zapasionym. :-) Psina moja w nawet trzech
          podejściach potrafi mamlać te swoje 7 dkg. Będę rzeczywiście chować
          niedojedzone i podawać na wyraźne oznaki poszukiwania papu. Ale przyznam
          szczerze, nie rozumiem, dlaczego ma to znaczenie wychowawcze?


          • Re: Dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
          wrexham 10.11.05, 12:39 + odpowiedz

          sprobuje ci wyjasnic w kilu slowach na podst ksiazki: "zapomniany jezyk psow"
          jedzenie i kolejnosc w jakiej poszczegolne osobniki sie pozywiaja jest bardzo
          wazna dla psow bo swiadczy o miejscu w hierarhii stada; jesli pies odmowi
          jedzenia zadaniem wlasciciela jest odebrac mu miske i dac mu dopiero wtedy
          kiedy przyjdzie pora nastepnego karmienia: albo je wtedy kiedy mu je podajemy,
          albo jest glodny (to tylko pozornie jest okrutne - pies szybko sie nauczy);
          posiadanie jedzenia jest czasem dla psa przejawem posiadania wladzy - czesto
          pilnuja go i wlasnie dlatego nie jedza, bo jak zjedza, dowod na ich dominacje
          zniknie, i co wtedy? psy czasem przynosza opiekunom np herbatnikiczy ciastka
          nie dlatego ze chca sie podzielic, ale dlatego, ze chca zapewnic wszystkich
          wokol, ze to one sa upowaznione do rozdzielania pozywienia w stadzie, a wiec
          szefuja wszem i wobec; nie mozna dawac psu jedzenia na jego żądanie; wyznacz
          godziny i w tych go karm - to ty decydujesz o wszystkim, a on sie musi
          podporzadkowac; dwa razy dziennie, powinno wystarczyc; jesli nie zje - zabierz
          miske; to sie wydac moze smieszne, ale ma wplyw na wszystkie doslownie problemy
          z psami, ktore moga sie ujawnic dopiero za jakis czas, kiedy twoj piesek zacznie
          dojrzewac i bedzie probowal was zdominowac; latwiej to przychodzi slicznym
          malym pieskom bo nikt sie ich nie boi no i sa takie slodkie, ze nie mozna im
          niczgo odmowic, a one to wykorzystuja'
          polecam ksiazke jan fennell "zapomniany jezyk psow"
          serdecznie pozdrawiam
          marta


          > Tylko noce spedza w domu (z powodu zimna). Zdarza sie ze nabrudzi w
          > swoim pokoju ale nie jest karcony za to.

          slusznie, to jeszcze psie dziecko, pewnie jeszceni nie umie wytrzymac tak
          dlugo bez wyproznineia.

          > brzydki nawyk wyprowadza nas z rownowagi.Nie robi tego z glodu gdyz w misce
          > zostaje zarcie a z jakiegos innego, nieznanego nam powodu zjada wlasne kupy.

          Niektore psy tak maja. Jedna wyrastaja, inne nie.
          MOj jest w tej drugiej grupie...

          Ponoc na zjadanie odchodow moga pomoc żwacze wolowe, ale mojemu nie pomagaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka