Dodaj do ulubionych

Nasz Richard

09.01.06, 20:02
Mial 11 lat i 7 miesięcy, rak żołądka, trzustki.Dwa miesiace walki,
kropolówki.Nie uśpilismy go lecz czopki przeciwbolowe,odszedł sam, do konca
głaskany, jeden głosny skowyt w środku nocy i odszedl na swoim fotelu.Nieraz
spoglądam w głab ogrodu gdzie leży pod świerkiem w towarzystwie swoich misek,
smyczy, zawinięty w dwa ulubione koce. Pozostało mnóstwo zdjęc, filmikow i
nasza wielka wdzięcznosc za jego mądrosc, miłość i sumienne pilnowanie domu.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka