Dodaj do ulubionych

LECZENIE ZAPALENIA NEREK

14.01.06, 00:39
Witam!
Proszę mi powiedzieć, jak się leczy zapalenie nerek u dorosłego psa (ok 11
lat) i w jakim stopniu jest to wyleczalne?
dziękuję
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: LECZENIE ZAPALENIA NEREK 15.01.06, 18:53
      W jakim stopniu jest to wyleczalne - to zależy od wielu czynników, przede
      wszystkim od tego jak daleko posunięta jest niewydolnośc nerek, tzn. w jakim
      stopniu zostały one uszkodzone. Ocenia sie to na podstawie parametrów badania
      biochemicznego surowicy, ważne jest czy niewydolnosc jest ostra czy przewlekła,
      w jakiej pies jest kondycji, czy sam je,pije, jak dużo oddaje moczu itd itd.
      Leczenie polega przede wszystkim na wypłukiwaniu z organizmu toksycznych
      produktów przemiany białkowej, ponieważ azotowe produkty przemiany działają
      toksycznie na tkankę nerwową; mogą poważnie zatruć mózg a takzę uszkodzić wiele
      innych organów. Tak więc - codzienne intensywne nawadnianie, codzienne
      podawanie środków moczopędnych, prócz tego antybiotyki jesli zapalenie jest
      spowodowane infekcja bakteryjną, środki przeciwzapalne, witaminy z grupy B.
      Niezwykle ważne jest też tutaj leczenie dietą, która powinna być niskobiałkowa
      i wysokoweglowodanowa; nieprzestrzeganie diety niweczy skutki leczenia.
      • gosiek_k Re: LECZENIE ZAPALENIA NEREK 16.01.06, 08:38
        dziękuję ślicznie
        Pytałam, gdyż teraz się dowiedziałam dopiero, co dolegało mojemu pieskowi,
        którego musiałam niestety uśpić- nie będę ukrywać, iż żałuję tej decyzji, bo
        sądzę, że można Go było uratować ... ( Bingo jeszcze chodził, oddawał całkiem
        normalnie mocz, jadł i pił). Weterynarze nie umieli postawić diagnozy-
        przypuszczali raka prostaty, raka nerek... Uśpiliśmy Go w Wigilię, lecz ja
        nadal nie mogę sobie tego wybaczyć i w internecie znalazłam objawy zapalenia
        nerek (gdy już 80 % jest zniszczonych) t.j. problemy z podnoszeniem się,
        drętwienie i sztywność tylnich łap, momentami chilowy bezwład w nich, wygięcie
        odcinka lędźwiowego... wszystkie objawy miał Binio. Tu na forum przeczytałam,
        że potrzebne są kroplówki i to przez długi czas- mój piesek miał tylko 4 dni,
        bo potem lekarz uznał, że lepsza będzie eutanazja. Mój piesek jeszcze normalnie
        sikał, choć nie chciał chodzić, lecz gdy już się podniósł, to potrafił nawet
        długo spacerować...

        Niezwykle ważne jest też tutaj leczenie dietą, która powinna być niskobiałkowa
        > i wysokoweglowodanowa; nieprzestrzeganie diety niweczy skutki leczenia.

        hmmm mój weterynarz jest chyba od obcinania pazurków, gdyż powiedział, że pies
        może śmiało wszystko jeść :(



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka