favorytka
23.01.06, 08:21
straciłam ukochaną sunię, przeglądam różne dostępne książki opsach w których
o chorobach jest raczej niewiele.
w dniu dzisiejszym uważam że to co zabiło moją piękną 4 letnią seterkę to
było wzdęcie - trafiłam na amerykańską stronę weterynaryjną gdzie opisane
jest ono jako skrajnie niebezpieczne - u nas nigdzie na to nie trafiłam.
przeglądając forum weterynaria trafiam na różne objawy które miała też moja
sunia i zwykle są one (tak jak zrobił to mój wet) określane jako przejściowe
i niegroźne.
może by stworzyć listę objawów lub zachowań psa/kota które bezwzględnie
wymagają natychmiastowej wizyty u weterynarza, i to takiego wyposażonego w
dobrą aparaturę?