07.02.06, 23:30
Mam proble z moim 4letnim kotem. Otórz ostatnio zaczął odawać stolec poza
obrębem kuwety, wczoraj właśnie miała miejsce tragednia w przed pokoju, dwa
tygodnie temu - na schodach, i jeszcze 2razy wsylwestra i nowy rok(wtedy
zrzuciliśmy to na kanwę stresu).
Pikuś ma kuwete, rzadko jednak z niej korzysta ponieważ jest kotem
wychodzącym(jednak wie do czego służy-do 1 roku życia korzystał z niej, bo nie
chciał wychodzić z domu), jeszcze nie jest kastrowany ,nigdy wcześniej nie
mieliśmy problemów tego typu, jak sprawić by przestał zanieczyszczać dom
odchodami?
półki co jedynym wyjściem wydaje mi się pozostawianie go na zewnątrz gdy nie
ma nikogo w domu, czy to dobry sposób? jak inaczej można sobie z tym
poradzić, bo szczerze powiedziawszy żal mi Pikusia wystawiać na takie zimno,
ponad to on sam niezbyt jest temu chętny, choć w sumie ma dość długie futerko
i rok, dwa lata temu sam prosiłby go wypuszczać na kilku godzinne wypady (a
teraz tylko na chwilke wychodzi i wraca zaraz).
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: problem 08.02.06, 09:56
      kirffe napisała:

      > Mam proble z moim 4letnim kotem. Otórz ostatnio zaczął odawać stolec poza
      > obrębem kuwety, wczoraj właśnie miała miejsce tragednia w przed pokoju, dwa
      > tygodnie temu - na schodach, i jeszcze 2razy wsylwestra i nowy rok(wtedy
      > zrzuciliśmy to na kanwę stresu).

      robienie kupy poza kuweta to ponoc sygnal ze strony kota, ze ma problem z
      otoczeniem.
      Czy w domu cos sie nie zmienilo? MOze ktos kota zle potraktowal? HAlas sie
      zwiekszyl? REmont byl, meble przesunieto? Nowy czlowiek sie pojawil?
      • kirffe Re: problem 08.02.06, 10:27
        W domu zmieniło się niewiele, nikt nie przybył, nikogo nie ubyło, może poza tym,
        że moja mama w lutym poszła znów do pracy, bo wcześniej była dwa miesiące w domu
        na zwolnieniu lekarskim(skręciła kostkę). Jednak Pikuś nie wydaje się być tym
        zestresowany, zachowuje się jak dotychczas, ma dobry apetyt,śpi, czasem domaga
        się pieszcot.. Po tych przykrych incydentach nikt na niego nie krzyczał, ani nic
        w tym stylu - po prostu się sprzątało, nasz stosunek do niego zasadniczo się nie
        zmienił(poza tym,iż zyskał nowy przydomek - kupuś-śmierdziel).
    • seniorita_24 Re: problem 08.02.06, 10:35
      Kot może sygnalizować zmianą zachowania, że cos jest nie tak z jego zdrowiem.
      Stresu może nie byc widac bo zwierzęta "ukrywają" swoje choroby, żeby nie
      pokazać że sa słabszym osobnikiem (czytaj łatwym łupem).Zawieź go do
      weterynarza i zrób mu badania. Zamiast wyganiać go na zimno zwiń dywan i
      zamknij go w 1 pomieszczeniu.
    • gagik.geworgian Re: problem 08.02.06, 17:27
      Witam.
      Problem z załatwianiem się kota poza kuwetę pojawił się dość niedawno na tym
      forum. Był to wątek nr 4916 "kuweta" . Proponuję tam zajrzeć i zastanowić się,
      to może przyjdzie Ci do głowy jakaś przyczyna takich problemów.
      Problem jest też poruszony (choć może bardziej z ukierunkowaniem na oddawanie
      moczu poza kuwetę)na stronie www.vetserwis.pl. Tam też warto zajrzeć.
      Pozdrawiam serdecznie - Gagik
    • nessie3 Re: problem 08.02.06, 18:58
      Moja kota też tak robi. Jeżeli choć jedno ziarenko w kuwecie jest zasikane, juz
      drugi raz nie wejdzie. Robi się z tego problem, bo choć dokładnie sprzatam
      kilka razy dziennie, nie zawsze udaje mi sie wszystko wyjąć. Dzis kupiłam nowa
      kuwetę i postawiłam pustą obok, może sie zorintuje, że to lepsze, niż podłoga?
      Napiszę jak to działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka