Dodaj do ulubionych

BARF, a kości drobiowe

08.02.06, 14:05
Naczytałam sie duzo na temat diety BARF i zaczęłam karmic pieska surowymi
kośćmi z mięsem. Pies jest niejadkiem, ale surowe mięso uwielbia zwłaszcza
drobiowe.
Czytałam dużo, ze kości drobiowe gotowane szkodzą psu, czy surowe też?
Czy mogę karmić psa surowymi porcjami rosołowymi?
Podobno surowe są bardziej elastyczne i nieszkodzą czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: BARF, a kości drobiowe 08.02.06, 17:31
      Tak, to prawda. W kościach po gotowaniu/pieczeniu/duszeniu nie ma już
      praktycznie substancji odzywczych poza minerałami, czyli wapniem i fosforem.
      Reszta składników nadajacych kosci elastyczność rozpada się. Dlatego kości po
      ugotowaniu stają się kruche i pies łamiąc je zębami jest narażony na ostre
      tnące krawędzie takich ugotowanych kości. Kosci surowe zawierają m.in. kolagen
      i elastynę, łamiac się nie tworzą ostrych szpilek na krawędzaich i substancje
      odzywcze w nich zawarte są łątwo przyswajalne przez psy. Stąd jeśłi już karmimy
      psa kośćmi, to najlepiej surowymi i pokrytymi częściowo warstwą surowego mięsa.
    • elpasz Re: BARF, a kości drobiowe 09.02.06, 07:09
      Czytałam też zalecenia aby kości/mięso nie tylko drobiowe przed podaniem sparzyć
      lub chociaż umyć. O ile mycie zapewne nie zaszkodzi to jak parzenie wpływa na
      utratę wartości odżywczych?

      • anna.jozwik Re: BARF, a kości drobiowe 09.02.06, 13:41
        Sparzenie spowoduje dwa efekty - korzystny i niekorzystny. Korzystny efekt to
        ten, że zabijamy w ten sposób bakterie chorobotwórcze, które mogłyby np.
        wywołać u psa biegunkę po zjedzeniu takiej surowej kości.
        Niekorzystny to ten, że zetniemy powierzchownie białko znajdujące się w
        mięśniach którymi okryta jest kość, a razem z tym procesem ulegają także
        rozpadowi witaminy zawarte w części powierzchownej mięsa.
        Moim zdaniem można i warto sparzyć, aczkolwiek zwolennicy tzw. "ścisłego BARFu"
        sa przeciwni działaniu jakiejkolwiek wysokiej temperatury.
        • albert.flasz1 Re: BARF, a kości drobiowe 09.02.06, 15:16
          Jeśli mogę dorzucić moje "trzy grosze": kości drobiowe (ale tylko długie) mogą
          być niebezpieczne, ze względu na ułożenie t. zw. "beleczek kostnych", które
          sprawiają że przy ich rozgryzaniu łamią się na kawałki, przypominające
          sztylety... Jednak, mięso drobiowe kupowane w sklepach zwykle pochodzi od
          młodych (czyli nie "wybieganych") osobników, których kości są miękkie oraz
          giętkie (tucz brojlera, przy odpowiednio intensywnym żywieniu trwa od 4 do 5,
          maksymalnie oraz coraz rzadziej - 6 tygodni), więc obawy raczej nie ma. A
          antybiotyków, stymulatorów wzrostu, fungicydów, insektycydów, kokcydiostatyków
          i tak usunąć się nie da, więc raczej nie ma obawy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka