eglantine
10.02.06, 16:59
Jestem zupełnie załamana, u mojej trzyletniej kotki wykryto nowotwór -
chłoniaka jelita. Weterynarze, u których byłam, mówią, że rokowania są złe.
Mam dwa wyjścia - podawać sterydy i wtedy kotek odejdzie już niedługo, albo
zdecydować się na chemioterapię, która w zasadzie może tylko
przedłużyć życie. Tylko nie wiem, czy warto. Decyzję oczywiście muszę podjąć
sama, nie oczekuję, że ktoś zrobi to za mnie, ale chciałabym sie dowiedzieć,
czego mogę się spodziewać, jeśli zdecyduję sie na chemię? Czy
zwierzak będzie bardzo cierpiał? Jak będzie to znosił? Nie chcę, żeby te
ostatnie miesiące były dla niego nieustającą męką. Bardzo proszę o pomoc.