anka9927
28.03.06, 09:03
Witam.
Moje pytanie dotyczy raczej przeszlosci mojej kotki.Jak ja adoptowalam ze
schroniska po obu stronach tylnych lap oraz u nasady ogona miala lyse
placki.Wet u ktorego z nia wtedy bylam uznal ze wazniejsze jest leczenie uszu
a tym zajmiemy sie pozniej.Ale tak sie zlozylo ze sie nie zajelismy,siersc po
dosc dlugim czasie odrosla.Ostatnio gdzies wyczytalam ze takie rownolegle
wylysienia maja podloze hormonalne i moje pytanie jest takie-czy to ze siersc
odrosla oznacza ze te problemy hormonalne sie skonczyly czy tez lepiej
wykonac jakies badania i czy w kazdym przypadku takie wylysienia to kwestia
hormonow czy tez raczej warunkow bytowych.Dodam ze kotke wzielam ze
schroniska juz wykastrowana,od zabiegu uplynely co najmniej dwa lata.