Dodaj do ulubionych

proszę o radę

29.05.06, 20:01

nasz młodzieniec - 8 miesięczny pies, po matce jamniczce szorstkowłosej -
kilkakrotnie nasikał na nasze łóżko. wczoraj wieczorem zdarzyło mu się to po
raz mniej więcej piąty. zaobserwowaliśmy i przypuszczamy, że robi to
najczęściej wtedy, gdy nie chcemy się z nim bawić lub poświęcić mu dużo
uwagi. z czego moze wynikać takie zachowanie i jak mu zaradzić? czy możliwe,
ze pies robi to ze złości? trudno nam w to uwierzyć. dodam, że pies śpi z
nami w tymże łóżku.
Obserwuj wątek
    • gagik.geworgian Re: proszę o radę 30.05.06, 20:40
      Witam.
      A od jak dawna mu się to zdarza?
      A czy nie ma problemów z załatwianiem się w domu? Czy zdarza mu się nabrudzić w
      domu , poza tym że sika na Wasze łóżko. Jak często chodzi na spacery?
      Czy zdarza mu się nasiusiać również gdy Was nie ma w domu?
      Jak reagujecie, gdy zobaczycie, że znów nabrudził?
      Czy zdarza Wam się przyłapać go na gorącym uczynku i skarcić w tym momencie ,
      czy nie?
      Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam - Gagik
      • siodme_niebo Re: proszę o radę 31.05.06, 17:53

        to tak: bardzo długo trwało uczenie psa załatwiania się na dworze, zwłaszcza że
        przez pierwszy miesiąc w ogóle nie wychodził. do dzisiaj rzeczywiście zdarza mu
        się nabrudzić w mieszkaniu, czasami w nocy, czasami kiedy nas nie ma. raczej
        sporadycznie wtedy, gdy jesteśmy w domu, jeżeli jednak zobaczymy, że nasikał
        karcimy głosem i odsyłamy na posłanie, on przybiera minę "zbitego psa" i karnie
        odchodzi. wychodzimy z nim 4 razy dziennie, ale w ciągu dnia o różnych porach.
        zdajemy sobie sprawę, ze problem z załatwieniem sie frodka wynika przede
        wszystkim z naszej niekonsekwencji, jednak z tym łózkiem...
        sytuacja z nasikaniem na łożko pijawiła się po raz pierwszy ok. półtora
        miesiąca temu, nigdy wcześniej mu sie to nie zdarzyło. Wyglądało to w taki
        sposób: pies bardzo, bardzo chciał sie ze mną bawić, zignorowałam go i
        połozyłam się, przykrywając kołdrą. frodo na nmie wskoczył i... po prostu
        nasikał. okoliczności kolejnych "sików na łóżko" były podobne, tzn. domagał
        się, żeby się nim zająć, a my go ignorowalismy.
        być może popełniamy jakiś błąd, z którego nie zdajemy sobie sprawy.
        dziękuję za szybką reakcję i pozdrawiam
        • gagik.geworgian Re: proszę o radę 31.05.06, 20:27
          Witam.
          A jak konkretnie wygląda to ignorowanie ?
          Czy nie patrzycie wtedy na psiaka i wcale się do niego nie odzywacie?
          A czy wcześniej mówicie mu by poszedł na miejsce lub proponujecie jakąś
          samodzielną zabawę, czy nagle przestajecie zwracać na niego uwagę?
          I jak dokładnie się zachowujecie, gdy zobaczycie , że nasikał na łóżko, ale nie
          widzieliści jak to robił?
          Co do nauki załatwiania się na dworzu to bardzo ważne jest by mozliwie często
          chodzić z psem na specry i w miarę mozliwości o podobnych porach , a jeśli pies
          załatwi się w domu to mozna go skarcić jedynie w przypadku, gdy złapie się go
          na gorącym uczynku. Nie można tego zrobić po fakcie, gdyż pies nie potrafi
          skojarzyc obydwu czynności i nawet wsadzając jego nos w zasiusianie miejsce nic
          nie da. A to , że pies w momencie karcenia ma mine "zbitego psa" bardziej
          wówczas wynika z faktu, że go karcimy i się nam podporządkowuje w ten sposób ,
          niz że cokolwiek rozumie. Tak więc mam nadzieję, że karcicie go w odpowiednim
          momencie.
          Co do załatwiania się na łóżko, to z opisu wygląda, że rzeczywiście zwykle robi
          to w podobnych okolicznościach. Być może z jego strony jest to sposób
          zwrócenia na siebie uwagi ? Takie nasikanie nałóżko pewnościa nie pzostaje
          bowiem bez Waszej uwagi , a jeśli robi to w momencie , gdy go akurat
          ignorujecie, to jest prawdopodobne, że che zrócić |Waszą uwagę na siebie.
          Można tez się zastanowić, czy na pewno pies nie posikuje na łóżko z lęku , czy
          poczucia zagrożenia, bo np go przępędzacie, czy krzyczycie na niego, żeby sobie
          poszedł, gdy nie macie dla niego czasu. Być może jest to posikiwanie z emocji -
          pies w danej chwili przeżywa silne emocje i tak właśnie reaguje.
          Warto zatem się samemu zastanowić, co dokładnie kieruje takim zachowaniem psa
          i poprzez dokładne jego obserwacje i okoliczności w jakich się to zdarza,
          wysunąć wnioski co do przyczyny całego procederu. Sami najlepiej znacie swego
          psa , jego mimikę i charakter i powinniście postarać się odczytać , jakie
          emocje targaja Waszym psem, że oddaje mocz na łóżko.
          W zależności opd tego, co jest przyczyną uzależnione jest postępowanie w tej
          sytuacji.Jeśli pies nie może się pogodzić z tym, że nie macie dla niego czasu ,
          trzeba ustalic pory na zabawę i na odpoczynek, jeśli pies się boi lub przeżywa
          inne silne emocje w danej chwili to trzeba go uspokoić i pokazać mu , gdzie
          jest jrgo legowisko i spróbować go nakłonić ,aby zasnął lub żeby pobawił się
          sam swoimi zabawkami ( a w żadnym wypadku nie krzyczeć na niego i nie
          zachowywav się gwałtownie)itd
          Warto ustalić pewne pory, w których zawsze będzie czas dla psiaka i zabawy z
          nim. W tym wieku pies potrzebuje dużo się bawić i jest pełen niespożytkowanej
          energii. A więc ustalenie kokretnych godzin w ciągu dnia na zabawę z psem
          pozwoli mu miec pewność , że z najdziecie dla niego czas i poświęcicie mu swoją
          uwagę. Dzięki temu łatwiej mu też będzie się przyzwyczaić, że poza tą porą na
          zabawę możecie nie miec dla niego czasu. Ustalenie konkretnych pór spacerów,
          posiłków oraz czasu na zabwę pomaga młodemu psu w ustaleniu jego rytmu zycia i
          dopasowaniu się do Waszego trybu życia. On po prostu ma wtedy tą pewność, że w
          danej chwili zajmiecie się nim.
          Dajcie znać, czy może nasunęły Wam się jeszcze jakieś wnioski odnośnie Wawszego
          zachowania i zachowania się psiaka.
          Pozdrawiam - Gagik
          • siodme_niebo Re: proszę o radę 01.06.06, 17:18

            bardzo serdecznie dziękuję za szybką, wyczerpującą odpowiedx i wszystkie rady.

            ignorując psiaka, nie patrzymy na niego i nie zwracamy uwagi na to, co robi.
            nie odsyłaliśmy nigdy na posłanie, rzucamy zwykle zabawkę, mając nadzieję, że
            się nią zajmie. nigdy nie zachowujemy się gwałtownie. nie krzyczymy, z
            wyjątkiem właśnie tych sytuacji "łóżkowych", własnie wtedy nakrzyczałam na
            frodka, wcześniej nie. raczej nie wydaje nam się, że pies czuje się zagrożony
            czy boi się nas, nigdy go nie przepędzamy, nie wrzeszczymy na niego.

            martwimy się tą sytuacją, bo wydaje nam się, ze chce nam coś przekazać, a my
            tego nie potrafimy zrozumieć. jeszcze raz dziękuję za rady, niestety, ustalenie
            konkretnych pór spacerów nie jest na razie możliwe, choć będziemy sie bardzo
            starać. bacznie obserwujemy zwierzaka i... próbujemy go zrozumieć. :)
            • gagik.geworgian Re: proszę o radę 02.06.06, 09:50
              Witam.
              Myslę, że byłony dobrze, gdyby udało się ustalic te konkretene pory na zabawę i
              spacery. Gdy nie macie dla psa czasu spróbujcie może go wtedy zainteresować
              czymś innym, tak aby oswoił się z sytuacją, że sam musi się soba zając. Można
              np do wydrążonej w środku kości wołowej wsadzić jakiś smakołyk , ale w ten
              sposób by psiak musiał się nakombinowac , by go wyciągnąć. Można tez w
              niektórych sklepach z artykułami dla zwierząt zakupić taką zabawkę , która
              funkcjonuje na podobnej zasadzie - pies usiłuje wyjąć ze środka smakołyk.
              Młode psy lubia też zwykle bawić się zabawkami, które po naciśnięciu wydają
              dźwięk, a więc spróbujcie zainteresować go i taką zabawką.
              A jeśli złapieice go na tym, że siusia ( dokładnie w tej chwili) to należy psa
              karcić uzywając nie krzyku , ale niskiego spokojnego tonu głosu i nalepiej
              wydając komendę np :"nie wolno" lub "fe" lub "nie" (czyli takiej, jakiej
              używacie, gdy pies zachowuje się w nieodpowiedni sposób) oraz poprzez chwycenie
              go z wyczuciem za skórę na karku. Mama w ten właśnie sposób karci swoje
              szcenięta , dlatego psioak instynktownie rozumie to jako skarcenie go.
              Spróbujcie tez skontaktować się behawiorystą , aby on jako specjalista się
              wypowiedział na temat zachowania się Waszego psa. Tutaj namiary:
              www.weterynarz.med.pl/
              Pozdrawiam serdecznie - Gagik
    • juwet Re: proszę o radę 31.05.06, 21:55
      mimowolne oddwanie , popuszczanie moczu ,występuję samoistnie u psów ,
      młodych . Z wiekiem przechodzi . często czynnikiem podnoszącym takie efekty ,
      jest np . radośc psa . Zdarza to sie wtedy gdy psu poswiecamy wiele czasu np.
      do róznych zabaw. Oddawanie moczu nastepuje równiez na skutek nie
      wykształconego do końca mięsnia zwieracza pęcherza moczowego . Jesli taki stan
      będZie się utrzymywał po roku czasu , to sprawa jest niepokojąca . W obecnej
      chwili nalezy nie co psa odzwyczajac , poprzez obojętnienie na jego
      zachowanie . Chociaz to moze nieładne ale kary cielesne ,wykonane w skutek
      przemyslany tez daja skutek . Zwierzeta ,domowe psy i koty mają dobra pamięc ,
      łatwo zapamiętują i i do pewnych zachowan przyzwyczajaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka