kilka pytan do doswiadczonych kociarzy

06.11.06, 18:08
Witam
Zostalam "okocona" az dwoma kotkami.
1.Kotka 3 lata,wysterylizowana,niewychodzaca,jedzaca do tej pory
whiskas,kk,frieskes/mokre i suche/,praktycznie nic domowego.Ma piekne futro i
do tej pory/odpukac/nie byla chora.Karmie tylko dobrymi karmami,ale musze
czesto zmieniac,nie chce jesc dobrych karm puszkowych/miamore,animonda cary
itp/.W zwiazku z tym chcialabym ja przestawic tylko na sucha karme,czy mozna?
Co z chorobami drog moczowych? Niektorzy mowia ze beda problemy,jesli kot
bedzie jadl tylko suche,innymi wrecz odwrotnie,wiec jak to jest naprawde?
2.Kocurek,4 m-ce,zdrowy,bedzie kastrowany w odpowiednim dla niego czasie,nie
wychodzi.Nie chce jesc dobrych karm puszkowych,suche podbiera kotce/w bardzo
malych ilosciach/.Swojego nie chce/RC babykitten,purina dla maluchow/. Nie
lubi pic wody,natomiast uwielbia rozwodniona smietane.Czy moze ja pic
codzienie,bez szkody dla organizmu?Lubi surowe i gotowane mieska.
Rozpisalam sie,ale chcialaby jak najlepiej dla swoich nowych domownikow
    • misia007 Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 06.11.06, 18:25
      Najtrudniejsza rzecz to dyktować kotu co ma jeść.Pewnie, ze powinna jęść lepsze
      karmy ale nic na siłę.Dodawaj je po trochu do tego co lubi i stopniowo zwiększaj
      ilość.Co do suchej karmy to podobno jet to zbilansowany pokarm i kot moze jeść
      tylko to.Dr.Sumińska doradza, zeby podawać kotom jedzenie jak najbardziej
      urozmaicone, nie tylko ze względu zdrowotnych ale i smakowych.Smietana dla
      malucha jest ok. i nie musi być rozcieńczona.Dla kotów starszych i grubszych
      lepszy jest jogurt.Mięsko jak najbardziej.Powodzenia i głaski dla kotków.
    • jul-kot Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 06.11.06, 20:54
      Witam,
      Karmienie kotów tylko karmami przemysłowymi może powodować bardziej intensywne
      osadzanie się kamienia nazębnego, a w konsekwencji choroby dziąseł. Karmy suche
      kot co najwyżej rozgryza i połyka, mokrych tym bardziej nie gryzie. Skutecznie
      czyszczą zęby i dziąsła dosyć spore kawałki mięsa, które kot musi pracowicie
      przeżuwać zanim połknie. W karmach przemysłowych jest mniej wartościowe,
      przetworzone białko i syntetyczne witaminy, słabo przyswajalne. Przynajmniej na
      jeden posiłek dziennie kot powinien dostawać mięso w kawałkach, surowe lub
      gotowane, czy duszone.
      Nie radziłbym karmić kota wyłącznie pokarmem suchym. Jest to niebezpieczne
      zwłaszcza dla kocurków, które mają wąskie drogi moczowe, ale widziałem też i
      kotki z syndromem urologicznym. Dla prawidłowego nawodnienia organizmu kot
      karmiony suchym pokarmem musi wypijać ogromne ilości wody. Firma RC w ulotce do
      suchej karmy Persian 30 radzi podawać karmę rozmoczoną kotom, które nie chcą
      jeść suchej. W pieciokrotnej objetościowo ilości wody, wagowo to by było
      jeszcze więcej, 8-10 razy. Tyle wody musi wypić kot karmiony suchą karmą.
      Jeśli tyle nie pije, zagęszcza się krew i mocz, z bardziej stężonego moczu
      łatwiej powstają złogi mineralne. Dodatkowo moczu jest mniej i układ moczowy
      jest płukany niedostatecznie. To prowadzi do zapalenia pęcherza i dróg
      moczowych, w skrajnym przypadku do zatkania cewki moczowej i syndromu
      urologicznego, co często kończy się źle.
      A ogólnie, lepiej jest przyzwyczajać kota do karmienia pokarmem urozmaiconym,
      zbilansuje go sobie sam organizm, a kot z jedzenia ma przyjemność.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • agau06 Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 07.11.06, 11:45
      Dzieki za wyczerpujace wypowiedzi,a co z ta nieszczesna smietana.Kotek uwielbia
      ja pic praktycznie co dwie godziny,traktuje ja jako picie, nie jedzenie, wiec
      rozwadniam,wogole maluch preferuje raczej mleczne produkty:mleko,smietane serki
      biale zolte i jogurty.Suche i puszki be.Czy rozwodniona smietane moze miec
      stale w misce?
      • jul-kot Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 07.11.06, 11:56
        Witam,
        Może, jeśli po tym nie ma biegunki. Koty zwykle mają kłopoty z trawieniem
        laktozy, której w śmietanie jest mniej, niż w mleku. Może być też kefir lub
        jogurt, gdzie laktoza jest przetworzona.
        Tyle że te produkty powinny być świeże, nie mogą stać długo, bo wychodują się w
        nich bakterie z kociego pyszczka. Kot powinien mieć też czystą wodę w sporym
        naczyniu, nawet jeśli jej chwilowo nie pije.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • agau06 Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 07.11.06, 12:58
          Dzieki wielkie,Juliusz
          • edycja_kopiuj_wklej Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 07.11.06, 16:38
            Jesli twoj kot tak preferuje mleko, czy smietane, to moze kupic mu mleko
            specjalnie dla kociat, albo w kartonie, albo w proszku rozpuszczalne.
            • agau06 Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 08.11.06, 16:48
              Witam
              Nie przejdzie,TZ sie nie zgodzil.To sa male kartoniki po 2 zl,a kociak wypijal
              ten kartonik na dwa razy/gdzie mu sie to miescilo?/
    • malina862 Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 09.11.06, 00:48
      Uważaj zpodawaniem suchej karmy u kastrata.Z kotkami nie ma takich problemów
      ale kocury kastrowane są zagrożone niewydolnością nerek.
      Rok temu straciłam mojego najkochańszego kota,nie wiem nie znam się na tym, ale
      lakarz powiedział że po czesci winne jest niewłaściwe odzywianie po
      kastracji.Filip jadł sama suchą karme(whiskas)W sklepach zoologicznych dostepne
      są specjalne karmy dla kastratów,i nimi należy karmić kocurki po
      kastracji.Niestety kotu nie wytłumaczysz co jest dla niego zdrowe, a co może mu
      zaszkodzić mój na tą dla kastratów nawet niechciał patrzeć,wszelkie próby
      przyzwyczajania go kończyły sie niepowodzeniem.
      • bardu Re: kilka pytan do doswiadczonych kociarzy 09.11.06, 10:10
        Na rynku jest mnóstwo dobrych, suchych karm dla kotów. Na pewno coś dałoby się
        dobrać. Koty znane są z tego, że mają swoje smaki i niełatwo jest je zadowolić.
        Ale wybór jest naprawdę duży. Ja mam trzy koty, każdy je inną karmę. Chwilę
        trwało, zanim trafiłam na takie, które im pasowały, ale w końcu udało się. I
        ani przez moment nie jadły whishasa. Ludzie niestety nie zdają sobie sprawy z
        konsekwencji karmienia zwierząt tzw. karmami marketowymi. Trzeba zdać się na
        fachowców - w większości sklepów z karmą dla zwierząt pracują ludzie, którzy
        potrafią doradzić i warto skorzystać z ich wiedzy. A stoiska z karmą w
        marketach omijać szerokim łukiem.
Pełna wersja