dorota_fr
10.11.06, 12:59
witam
moja 7miesięczna sunia ma rozciętą łapę - skóra pomiędzy poduchami / palcami
lizała łapę już ze 2 dni ale nic nie było widać / nie bardzo ją chciała
pokazywać, nie kuleje ani łapy nie oszczędza
wczoraj wieczorem podczas zabawy - dużo skakania - zorientowałam się że cała
podłogajest w krwawe odciski stopy
pokaazała mi tę łapę po wielu próbach, troszkę wycięłam włosów, złożyłam
antybiotyk (tribiotic) i skarpetę
siedzę w pracy i się martwię czy nie trzeba szyc? czy takie dwu- trzydniowe
rany w ogóle się szyje?
to chyba strasznie ciężkie miejsce do gojenia? czy do szycia konieczna jest
narkoza czy jakieś miejscowe znieczulenie?
chyba pojadę z nią (dopiero wieczorem) do weterynarza ale czy ktoś może miał
taki przypadek i może mi coś podpowiedzieć