Dodaj do ulubionych

skaleczona łapa

10.11.06, 12:59
witam
moja 7miesięczna sunia ma rozciętą łapę - skóra pomiędzy poduchami / palcami
lizała łapę już ze 2 dni ale nic nie było widać / nie bardzo ją chciała
pokazywać, nie kuleje ani łapy nie oszczędza
wczoraj wieczorem podczas zabawy - dużo skakania - zorientowałam się że cała
podłogajest w krwawe odciski stopy
pokaazała mi tę łapę po wielu próbach, troszkę wycięłam włosów, złożyłam
antybiotyk (tribiotic) i skarpetę
siedzę w pracy i się martwię czy nie trzeba szyc? czy takie dwu- trzydniowe
rany w ogóle się szyje?
to chyba strasznie ciężkie miejsce do gojenia? czy do szycia konieczna jest
narkoza czy jakieś miejscowe znieczulenie?
chyba pojadę z nią (dopiero wieczorem) do weterynarza ale czy ktoś może miał
taki przypadek i może mi coś podpowiedzieć
Obserwuj wątek
    • melody_n Re: skaleczona łapa 10.11.06, 13:17
      trzeba szybko do weta, zeby dal zastrzyk, moze latwo dojsc do zakazenia, nie
      wiadomo czym to sobie rozciela
    • avasawaszkiewicz Re: skaleczona łapa 10.11.06, 18:47
      "czy takie dwu- trzydniowe rany w ogóle się szyje?" - tu nie ma jedznoznacznej
      odpowiedzi. Wszystko zależy od tego gdzie dokładnie usytuowana jest rana, jak
      głeboka, jak wygląda czy bardzo zanieczyszczona, czy już widać proces gojenia,
      czy nie ma jakiś zanieczyszczeń itp, itd.
      "to chyba strasznie ciężkie miejsce do gojenia?" - faktem jest, że opuszki
      troszkę dłużej się goją a to ze względu na ich użytkowanie, budowę no i
      ukrwienie ale nie jest to miejsce, które goi się miesiącami. Rana szyta goi się
      krócej - na ogół po 2tygodniach łapki są jak nowe. W przypadku
      gojenia "samoistnego" trwa to troszkę dłużej w zależności jednak od powikłań i
      oczywiscie głębokości.
      Powinnaś więc wybrać się do weterynarza aby obejrzał skaleczenie, w razie czego
      oczyścił i zastosował odpowiedni antybiotyk (to bardzo dobrze, że powycinałaś
      tam włoski:)). Ważna jest również ochrona łapki, powinno się więc zakładać
      opatrunek aby psiak nie chodził bezpośrednio na uszkodzeniu pięknie go
      zanieczyszczając. W takim wypadku nigy by mu się ona nie zrosła a krawienia
      zwłaszcza po intensywniejszym uzytkowaniu znowu by się pojawiało. Nie wolno też
      pozwalać lizać opuszki, gdyż wówczas sunia tylko sobie podrażnia rankę i
      zakaża. Na szczęście sądząc po objawach - braku kulawizny, nie ma zapewne
      rzadnych pozostałości po czynniku uszkadzającym.
      Daj znać co powiedział weterynarz.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego gojenia - ava
      • dorota_fr Re: skaleczona łapa 13.11.06, 08:32
        witam
        dziękuję za odpowiedź
        weterynarz łapę obejrzał i powiedział że skalaeczona nietypowo - rozcięta skóra
        między palcami/poduchami i że on szyje rany do 2 godzin a w tym miejscu w ogóle
        się raczej nie szyje
        mała dostała antybiotyk i płyn do przemywania oraz nakaz chodzenia w
        ochraniaczu na deszcz a w domu jeśli by się dało bez
        niestety skończyło się na cienkiej skarpetce bo inaczej łapa jest w gardle tak
        głęboko że boimy się samouduszenia ;)
        a ze skarpetką kilka minut powalczy a potem odpuszcza
        obawiam się że goiło będzie się dość długo bo ja ograniczam jej ruch (wychodzi
        tylko na siusiu do ogródka) ale ona urządza biegi po domu z taką prędkością że
        nie zawsze "wyrabia si" na zakrętach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka