Dodaj do ulubionych

boląca łapa u psa

04.05.07, 17:44
Witam, prosiłabym o poradę dotyczącą mojej suczki.Sunia ma obecnie rok, jest
kundlem średniej wielkości ,ze schroniska.W zeszłym tygodniu w nocy z środy na
czwartek ok.2 godziny miała wzdęcia i biegunkę,wyszłam z nią na dwór...była
tak osłabiona że wejście po schodach na 1 piętro z powrotem zajeło nam 10
minut...pare razy zdarzyło się że poprostu się obsuneła..utykała na tylnią
łapę...reszta nocy mineła nam spokojnie...w czwartek do południa miała jeszcze
biegunkę i bolała ją łapa cały czas ją podkurczała ale dolegliwości do godziny
13 mineły..mimo to pojechaliśmy z nią do weterynarza...dostała proszek rozp.w
wodzie żeby wyrównać florę jelitową oraz 7-dniową dietę(ryż+mięso z
kurczaka+marchewka) natomiast bardziej niepokoi mnie ta łapa...weterynarz
obejrzał łapkę nic podejrzanego nie stwierdził więc zalecił żeby sunia przez
najbliższe 10 dni wychodziła na krótkie spacery bez biegania itp i jeśli po 10
dniach dalej będzie ją łapa boleć to żeby się zgłosić i wtedy ewentualnie
zrobią jej jakieś zdjęcia itp ..problem w tym że łapa generalnie ją nie
boli...biega skacze wszystko jest ok...ale gdy wychodze z nią i jest z nami
jakiś inny pies np amstaff sąsiadów podczas zabawy kiedy się gonią zaczyna
popiskiwać i utykać...zazwyczaj trwało to krótko dlatego nie przywiązywałam do
tego wagi..ale po tej nocy zaniepokoiło mnie to bo nigdy nie zdarzyło się żeby
łapa bolała ją bez żadnego powodu...jeszcze o godzinie 23 wszystko było ok a
3h pózniej budze się a mój pies wygląda jakby miał za chwilę zdechnąć:( nie
wiem czy poprostu sunia nie wytrzymuje tempa narzuconego przez innego psa i
dlatego ją boli łapa bo tak jak napisałam nigdy nie zdarza się zeby łapa ją
bolała gdy biega sama,aportuje itp zawsze podczas zabaw z innym psem...nie
wiem czy jechać ponownie do weterynarza robić te zdjęcia czy po prostu nie
wychodzić z nią na spacery z innymi psami? zauwazyłam że nawet jesli boli ją
łapa i utyka to i tak będzie piszczeć ale nie przerwie zabawy...nie wiem czy
to tylko naciągnięty mięsień jak sugerował weterynarz czy może to coś ze
stawami albo kośćmi?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: boląca łapa u psa 06.05.07, 17:23
      Oj bez badań i to najlepiej u specjalisty niestety nie pomożemy. To może być
      naprawdę wiele kwestii on enostozy przez dysplazje, po naciągnięcia, naderwania itp.
      Nie napisałaś jakiej mniej więcej rasy jest sunia? Ani od kiedy pierwszy raz
      zauważyłaś kulawiznę. Mówisz,że wcześniej nie zwracałaś na nią uwagi - czyli od
      jak dawna???
      Skąd jesteś może wyślemy Cię do jakiegoś specjalisty - bez wizyty się nie obejdzie?
      Pozdrawiam - Ava
      • arshina Re: boląca łapa u psa 06.05.07, 19:51
        sunia jest mieszańcem...niektórzy upatrują w niej czegoś z ON-a albo ogara
        polskiego...ma około 50 cm w kłębie, dość długie łapy,22 kg...kulawiznę
        zauważyłam hmm około 2-3 miesięcy temu...pisząc że nie zwracałam na nią uwagi
        mam na myśli że sądziłam że może złapał ją skurcz albo że np przyczyną był jakiś
        ostry kamyk...niestety nie mam zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o spacery z psem
        a tam gdzie chodzę zdarzaja sie ostre kamyki lub szkło i pare razy sunia miała
        np rozciętą łapkę...dlatego zawsze gdy widziałam że sunia zaczyna kuleć albo
        piszczec oglądałam łąpę szukając czy coś jej się w nią nie wbiło itp nie wiem
        czy to ma jakiś związek ale gdy była szczeniakiem zdarzały sie jej kurcze
        łap...zazwyczaj trwało to bardzo krótko minutę wystarczyło wymasować albo i bez
        tego przechodziły...znajoma powiedziała że szczeniaki większych ras mogą mieć
        kurcze w czasie intensywnego rozwoju dlatego nie panikowaliśmy...nie wspomniałam
        ale podczas ostatniej wizyty łapy zostały tak dość oględnie obejrzane...była
        jakaś nowa pani doktor i nie wiem czy to ona tak wpłyneła na sunię ale
        zachowywała się okropnie wogóle nie dała sobie łap obejrzeć ciągle je
        podkurczała nie dała ich rozprostować próbowała gryżc panią doktor-generalnie to
        badanie nie było zbyt dokładne....dostała 2 zastrzyki -przeciwzapalny i
        witaminowy i termin 10 dni bez biegania itp...przez te 10 dni nie zauważyłam
        żeby sunia kulała czy żeby bolała ją łapa...więc naprawdę nie wiem co mam
        sądzić...jestem z woj.sląskiego...jesli mogłaby Pani doktor polecić mi jakiegoś
        dobrego spcjelaiste jeśli rzeczywiście jest potrzebny będę wdzięczna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka