patykk77
11.07.07, 22:57
Od ponad miesiąca mieszkam z mężem u mojego taty, który ma psa. Weda jest 12 -
letnią owczarkę niemiecka, ma grzybicę całego ciała, liczne guzy, ale na
spacerach potrafi wykazywac jeszce dużo radość. Problem polega na tym, że
mój mąż ma straszną alergię na sierść psa i pies od kilku tygodni przebywa na
klatce. Smród jest niemiłosirny i zaczyna to przeszkadzać sąsidom. Psa do
domu ze względu na męża nie mogę wziać, nie mam tez nikogo bliskiego komu
mogłabym psa oddać. Leki, które pomagają na grzybicę dziłają zabójczo na jej
łapy. Po prostu nie wiem co robić, strasznie jestesmy zżycie z Wedzią, bardzo
ją kochamy, ale zaczynam chwilami myśleć o uśpieniu jej. Poradźcie co byście
zrobili n moim miejscu.