meg_blue
04.10.07, 16:06
Nasza 11-letnia jamniczka w lipcu przeszla swoje najciezsze chwile,
kiedy to otarla sie o tamten swiat, ale udalo sie:) Problemy z
powiekszonym serduszkiem, zastawka i arytmia sa mysle opanowane,
bierze sporo lekow, ale jak narazie pomalu dobrzeje. Oto jakie leki
bierze:
Rano: na czczo Vetmedin i Rutinoscorbin, pozniej Biosotal, witaminy,
Verospiron
Południe: Furosemid i Rutinoscorbin
Wieczorem: na czczo Vetmedin i Rutinoscorbin, pozniej Biosotal,
witaminy
Od kilku dni pojawily sie poranne wymioty, tzn. budzi sie ok. 5 rano
i chodzi po domu, probuje wymiotowac, ale nie ma czym, jak poje
trawy to troszke ze slina odda. Do tego ma strasznie glosne gazy w
brzuszku, przelewa jej sie okropnie. Do tego jest osowiala, smutna i
nie chce jesc. Oto jakie leki dzis dostalysmy: Venter 2xdziennie
miedzy posilkami, Synergal 2xdziennie i Synbiotic Protexin
1xdziennie.
W sumie nie wiadomo skad ta przypadlosc, moze to podraznienie
zoladka od lekow, moze helicobacter a moze...??
Co to moze byc Pani dr?? Antybiotyk ma brac az 2 tygodnie!
Dziekuje za pomoc.