Dodaj do ulubionych

Jamniczka chora na serce a poranne wymioty

04.10.07, 16:06
Nasza 11-letnia jamniczka w lipcu przeszla swoje najciezsze chwile,
kiedy to otarla sie o tamten swiat, ale udalo sie:) Problemy z
powiekszonym serduszkiem, zastawka i arytmia sa mysle opanowane,
bierze sporo lekow, ale jak narazie pomalu dobrzeje. Oto jakie leki
bierze:
Rano: na czczo Vetmedin i Rutinoscorbin, pozniej Biosotal, witaminy,
Verospiron
Południe: Furosemid i Rutinoscorbin
Wieczorem: na czczo Vetmedin i Rutinoscorbin, pozniej Biosotal,
witaminy

Od kilku dni pojawily sie poranne wymioty, tzn. budzi sie ok. 5 rano
i chodzi po domu, probuje wymiotowac, ale nie ma czym, jak poje
trawy to troszke ze slina odda. Do tego ma strasznie glosne gazy w
brzuszku, przelewa jej sie okropnie. Do tego jest osowiala, smutna i
nie chce jesc. Oto jakie leki dzis dostalysmy: Venter 2xdziennie
miedzy posilkami, Synergal 2xdziennie i Synbiotic Protexin
1xdziennie.
W sumie nie wiadomo skad ta przypadlosc, moze to podraznienie
zoladka od lekow, moze helicobacter a moze...??
Co to moze byc Pani dr?? Antybiotyk ma brac az 2 tygodnie!
Dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • anastazja55 Re: Jamniczka chora na serce a poranne wymioty 04.10.07, 21:18
      witaj!te obiawy twojej suni moga wskazywac na problemy z watroba,moja sunia miala podobnie mimo ze byla pojedzona tak jej sie przelewalo w brzuchu i do tego smierdzace gazy,mojej pomogl hepatil.pozdrawiam
      • meg_blue Re: Jamniczka chora na serce a poranne wymioty 04.10.07, 21:42
        Aaaa, zapomnialam dodac Anastazjo, ze miala robione przy okazji
        wszystkie mozliwe badania z krwi - bylo podejrzenie mocznicy.
        Wszystkie badania wyszly dobrze, kreatynina tez, mocznik nieznacznie
        zaburzony, ale vet mowila, ze to po wymiotach...
        Ale dziekuje za sugestie.:)
        Jak skonczy brac leki za 2 tygodnie chyba powtorze jej badania, hm?
    • anna.jozwik Re: Jamniczka chora na serce a poranne wymioty 04.10.07, 21:41
      Suczka przyjmuje dużo leków nasercowych (i dobrze skoro jej
      pomagają), ale wszystkie te leki metabolizowane są w wątrobie.
      Dlatego podobnie jak przedmówczynii jestem zdania, że przyczyną
      porannych wymiotów może byc podrażniona wątroba. Z tego względu
      dobrze byłoby jej zrobic badanie krwi z oznaczenem profilu
      wątrobowego i nerkowego.
      Poza tym, proszę przeczytac ulotkę od Vetmedinu - jednym ze skutków
      ubocznych są właśnie sporadyczne wymioty.
    • meg_blue Anastazjo55 05.10.07, 11:30
      A ile dawalas Hepatilu swojemu zwierzakowi?? I Jak czesto?
      Pozdrawiam:)
    • meg_blue Re: Jamniczka chora na serce a poranne wymioty 10.10.07, 19:55
      Sunia od tygodnia je hepatil i antybiotyk na helicobacter - tu nie
      do konca jestem przekonana, bo nie miala robionej gastroskopii. Ale
      czuje sie dobrze, nie wymiotuje, ma apetyt.
      Jutro ide do innego weta, bo na szyi, pod skora ma kulke, cos jak
      torbiel, wet mowil, ze to skorna narosl od wewnatrz, nie wezel
      powiekszony, wiec ten antybiotyk moze na to pomoze?? Wet uspokajal
      mnie ze to nic zlosliwego, bo utkanie jest delikatne, jakby sie
      przelewa. Aaa i nie boli ja to, bo daje sobie dotykac.
      • anna.jozwik Re: Jamniczka chora na serce a poranne wymioty 10.10.07, 22:18
        Może w tym miejscu dostała jakies zastrzyk, który sie po prostu nie
        wchłonął?
        Daj znac co powiedział drugi lekarz.
        • meg_blue slinianka 12.10.07, 11:54
          Otoz Pani Dr,
          okazalo sie ze Pola ma zatkana slinianke najprawdopodobniej. Mamy
          jej robic oklady z ziemniaka ze skorka-puree w gazie i obserwowac.
          Jak sie bedzie powiekszac to czeka nas odciaganie wydzieliny, bo na
          zabieg psinka z racji chorego serduszka sie nie nadaje.
          Uslyszalysmy tez ze na serdudszko dobry jest miod:) Tak na
          marginesie.
          Czy cos jeszcze mozemy z ta slinianka zrobic?
          • anna.jozwik Re: slinianka 13.10.07, 02:27
            Co mozna zrobic z zatkaną ślinianką, hm, chyba tylko ją usunąc.
            Ale jesli to nie wchodzi w grę, to rzeczywiscie można spróbowac
            poeksperymentowac z ziemniakiem. Moze warto byloby tez robic oklady
            z sody oczyszczanej - ona ma tez wlasciwowsci sciągające.
            O miodzie i sercu nie wiedziałam :)
            Swoją drogą, to bardzo pro-ekologiczny tez Wasz weterynarz. Tu
            ziemniaki, tam miód :)
            • paula29 Re: slinianka - do meg 13.10.07, 18:20
              o co chodzi z tym miodem ? jak to dawac?
              • meg_blue Re: slinianka - do meg 13.10.07, 21:36
                Miod jest dobry na serce, wiec moja vet sugerowala zeby podawac suni
                lyzeczke dziennie. Mieszam jej z lyzka bialego sera, zajada jako
                deser:) A jak sie ma Twoj psiak - jak samopoczucie? Apetyt dopisuje?
                Je karme ktoras dla sercowcow?
                Pozdrawiam:)
                • barbara7 Re: slinianka - do meg 13.10.07, 23:02
                  Myślę, że miód na pewno nie zaszkodzi. Dobrze, że chce jeść. Oby udało się jej
                  zachować choć względne zdrowie przez jeszcze, jeszcze, jeszcze trochę. Życzę
                  tego psinie i Tobie.
                • paula29 Re: slinianka - do meg 14.10.07, 16:52
                  dzieki ze pytasz. Wiec po akcji kroplowkowej, ma sie "odpukac"
                  rewelacyjnie. Meczy sie na spacerach, ale cieszy sie jak ktos
                  przychodzi do domu,szczeka, spi spokojnie. Ma ciezki oddech, ale
                  widac ze nie meczy sie tak jak to bylo wczesniej. Widac ma dobrze
                  ustawione leki, bo roznica jest naprawde znaczaca. I ma taka
                  usmiechnieta mordke :-) Co do jedzenia, to apetyt mu dopisuje i to
                  bardzo. Je wszystko, wlacznie z karma Royal Cardiac ktora mu mieszam
                  z Hillsem, albo eukanubą. Zreszta lekarz stwierdzil ze nie ma
                  potrzeby dawac mu cardiaca, bo raz jest niesmaczny a dwa to nic nie
                  zmienia tak bardzo. Robilam psu badania krwi i wyszlo ze i tak ma
                  niski poziom sodu wiec moze jesc normalne karmy. Poza tym on ma 11
                  lat i jest przyzwyczajony do swojego jedzenia wiec nie moge teraz
                  wprowadzic dramatycznych zmian ew.stopniowo. Z sucha karmą mamy
                  tylko problem/ubaw, bo ja go nauczyłam bawic sie sucha karmą. Zawsze
                  mu rzucałam do pyska albo turlałam, albo trzeba mu rozrzucic po
                  podlodze wtedy je, ale z miski nie idzie :-)
                  jak Twoja piesia? Mam nadzieje ze jest dobrze
                  • meg_blue Re: slinianka - do meg 15.10.07, 17:34
                    :)
                    tak, nasza Pola, tez nie chce jesc suchej karmy z miski, cichaczem
                    rozrzucamy jej po dywanie, za kanapa. Jaka szczesliwa jest jak
                    znajdzie cos:)
                    Slinianka sie niestety nie odetkala, wiec pewnie bedzie nas czekala
                    biopsja:( Dzis slabiej sie czuje, dusi ja, dostala wiecej
                    Furosemidu. Widac ze serduszko szybko jej bije. Chyba zmiana pogody
                    sie szykuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka