Dodaj do ulubionych

nowotwór u fifiego

06.12.07, 08:52
Wczoraj dowiedziałam sie że mój piesek ma raka. Wytworzył sie na
dziąśle twz. dziąślak. Nie Stety nie wiemy czy to nowotwór złośliwy,
mam nadzielę że nie. Niestety nie stać mnie na takie badania. Fifi
ma 11 latek i dodatkowo choruje na serduszko bierze Vetmedin,
Furosemid i Aspaggin. Wetertynarz nie chce go operować bo fifi nie
przeżył by narkozy, albo 3 dni po operacji zdechł by, poprostu jego
małe serduszko nie wytrzymało by. Jeżeli Guz siee Powiększy lekarz
uśpi go. Mam nadzieję Ze mnie rozumiećie, bo ja nie mogę przestać
płakać. Moze to głupie że płacze za psem, ale ja wim że to już nie
długo przez osttnią noc ten guz sie powiekszył.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: nowotwór u fifiego 06.12.07, 11:05
      Zaraz zaraz. Jeśli mówimy tu o zwykłym nadziąślaku oczywiście zależnie od
      wielkości, umiejscowienia to nie jest to od razu wyrok. Co innego jeśli mówimy o
      nowotworze kości który z czasem może wyglądać z zewnątrz jak nadziąślak ale
      swoją podstawę ma głęboko, głęboko, który wiele szans nie daje.
      W jakich okolicznościach odkryto nadziąślaka?
      Czy krwawi, czy przeszkadza zwierzakowi przyjmować pokarmy, boli go?
      Czy nie lepiej jednak zamiast przyjmować tę najsmutniejszą wersję spróbować go
      ewentualnie zoperować. Taki zabieg jest krótki i nie wymaga aż tak głębokiego
      snu o ile ma się odpowiedni sprzęt.
      Skąd jesteś?
      Pozdrawiam - Ava
    • aneta-1111 Re: nowotwór u fifiego 06.12.07, 11:27
      Wet nie chce się podjąć tej operacji ponieważ jest to zbyt
      ryzykowne. Fifi ma juz 11 latek i nie słychać u niego tonu serca
      tylko sam szmer. Chciała go leczyć sterydami ale jego serduszko by
      nie wytrzymało, wieć tak czy inaczej ma 50% szans na przeżycie.
      zaczełam karmić go papką żeby nie podrażniał tego. Jestem z
      Zamośćia nie wiem czy wiesz gdzie to jest. Dzięki.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka