Dodaj do ulubionych

Chrowity sznaucer miniaturka

27.12.07, 02:27
Witam.
Jakieś 4 lata temu zakupiłem z bratem i rodzicami psa - sznaucerka
miniaturke pieprz i sól. Na początku wszystko było z nim w porządku.
Po około 1,5 zaczął chorować. Początkowo bardzo często zwracał.
Ogólnie był bardzo ,,delikatny". Najadł się czegoś na dworze, jakiś
patyk, trawa i zwracał. Wydawało nam się, że to jest normalne,
szczególnie to jedzenie trawy, bo psy to robią, by zwrócić, jak mają
jakieś nie strawności. Uznaliśmy, że jest bardzo delikatny, dlatego
musimy bardziej o niego dbać i lepiej go karmić. Niestety coraz
częsciej zwracał, nawet po zwykłym jedzeniu... On je suchą karme
rano, w południe dostaje czasem gotowane mięsko z zupki z kluskami,
wiczorem też karma sucha. Pije zwykłą wodę. Bardzo często zwracał i
zwraca to co zje. Zauważyliśmy, że je bardzo łapczywie, połyka
kawałki i może dlatego, bo nie gryzie dokładnie. Ale problem
ciągnie się cały czas. Ostatnio coraz częsciej... i już zweraca nie
koniecznie to co dostanie do jedzenia, tylko tak po prostu...
PRzychodzimy do domu a tu wszędzie to co zjadł... Bardzo często
zwraca taką pianę... Sama piana, myśleliśmy, że to jak jest pusty
żołądek - śliną zwraca, ale po jedzeniu też pare razy zwracał śliną.
Ogólnie bardzo często zwraca, nie koniecznie to co dostanie w domu.
Bardzo się przy tym męczy, tak się napina, jest spięty, bardzo się
denerwuje, dziwnie się zachowuje... Zawsze przylatuje do mnie i pcha
się w nogi i pochwili zwraca -to jest znak charakterystyczny. Inne
znaki to, że ,,tak mu się zbiera". Tak się napina i jakby cofa,
jakby łapał powietrze, po prostu ,,jakby mu się zbierało" tak sie
ponapina pare razy i zwraca. Często też przed tym jak będzie zwracał
oblizuje się bardzo często i połyka ślinę, opiera głowę na przednich
łapkach. Bardzo się męczy biedaczek, żal mi go :(. Nie było misiąca,
zeby nie zwracał. Ale to jest pośredni problem, głowny to...
Pewnego dnia zaczął się dusić i harczeć... Po prostu jakby się
dusił, nie mógł oddychać, jakby się krztusił, chciał coś zwrócić,
ale nie mógł. Tak harczał i nie mógł łapać powietrza, potem ostro
kaszlał, ale nic nie zwracał. Napinał się też, stawał się spięty. 1
raz jak to u niego zaszło, było to strasznie ostre, myśleliśmy, że
już nam zdechnie... Mama poleciała z nim do weterynarza i Pani
powiedziała, że sznaucerki miniaturki mają tak bardzo często, że
zapada im się krtać, czy tam tchawica... I wtedy się duszą. I że to
jest charakterystyczne dla tej rasy. Co należy robić? Doradziła, że
należy jakoś rozmasować gardełko lub dać klapsa w tyłek, jak mu się
to dzieje, żeby tak jakby się przestraszył, złapał powietrze - coś w
tym stylu... Te ataki duszenia ucichły, ale potem wracały i ciągle
wracają. Też nie ma miesiąca, żeby ich nie miał...
Piszę dlatego teraz, gdyż w tym miesiącu bardzo często te ataki
były, na początku miesiąca bardzo słabe... Poharczał troche -
myśleliśmy, że się naziębił. Potem miał taki okres że czkał tylko -
myślałem, że to czkawka, bo mu po chwili przeszło. I dzisiajszej
nocy miał strasznie silny atak - myśleliśmy, że już nam zdechnie.
Szukaliśmy jakiegośą ostrego dużuru, żeby gdzieś z nim pojechać -
wiadomo - święta - nic nie ma... Piesek mógłby zdechnąć i nie ma
nawet do kogo pojechać ;/. Dzisiaj to się zaczęło właśnie od tego
czkania, potem to duszenie. Opisze to dokładniej, może to komuś
pomoże mi lepiej doradzić...
Staje się bardzo sztywny, napięty, denerwuje się. Zaczyna czkać,
dusi się, nie umie złapać powietrza, dodatkowo harczy. Zauważyłem
mokry nos, bardzo się męczy, nie umie sobie pomóc - przylatuje do
nas i pcha się w nogi, patrzy biednymi oczkamiby mu pomóc - niestety
nie umiemy mu pomóc... Dusi się, chce złapać powitrze, pręzy się -
jest taki napompowany, bardzomu się rozszerza klatka piersiowa, co
jakiś czas mocno zakszle, jakby chciał coś zwrócić, ale nie może.
Trzyma głowę w dół. Dzisiaj co wczesniej nie zauważyłem (a dziś
było krytycznie, już myślalem że padnie), bardzo się ślinił, miał
mokrą bródkę strasznie, lizał podłogę, kawelki, tapete, potem
najbardziejswoje łapki, ciągnął za włosy, podkryzał łapki - musiał
strasznie cierpieć, już chyba nie wiedział co robi. Pręzył sie tak,
jakby chciał coś zwrócić, nie umiem tego lepiej opisać, musiałby
każdy z was to zobaczyć ;/ straszny widok. Napina się, pręży,
ksztusi, dusi, kasze... Jeszcze jedno dodam, wcześnej te ataki był
słabsze, prócz tego co był za 1 razem i znalazłem taki spsób zeby to
łągodzić., Jak się dusił masowałem mu za uszkami w tych dołkach
palcami, on wtedy jakby się tak rozłuźniał, nie spinał, i wwływało u
niego to amsowanie za uszkami ziewanie i rozluźniało to gardełko i
ustawało to - dzisiaj przez 2h chdoziłem za nim i na siłe mu to
robiłem, sądze, że bez tego by się chyba dziś zamęczył i padł, bo
troche pomagało, ustawało, ale zaraz znów wracało.
Już nie wiemy co robić z rodziną, strasznie jest chorowity, to super
piesek, żal go nam, proszę o pomoc. Każda pomoc się przyda i każda
rada. Proszę też o dodatkowe pytania, postaram się na wszystkie
odpowiedzieć w ekspresowym tempie.
Obserwuj wątek
    • nusiekpusiek Re: Chrowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 13:50
      Zaznaczam od razu - wetem nie jestem. Na sznaucerach też akurat się
      nie znam, jeśli idzie o to "zapadanie krtabi", jednak proponuję na
      podstawie własnych doświadczeń zrobić porządne badanie serca (też
      EKG) i badanie krwi, głównie biochemię (mocznik, kreatynina).
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • ela9945 Re: Chrowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 14:24
      Wiesz ,znalazłam w google :zapadniecie tchawicy u psa . Czy to czytałes? Jest tam troche wskazowek na ten temat i leczenie. z tego co piszesz ,nic weterynarz Wam nie poradziła,. Moim zdaniem ,trzeba poszukać specjalisty ,może w innym miescie. Te wymioty też są niepokojące. Może zacznij robic badania ,jak wspomniała moja przedmówczyni.Może to zupelnie cos innego? Ja rowniez mam sznaucerka miniaturke ,wiele sie naszukałam ,zanim odkryłam ,że mały ma piasek w nerkach. A miał byc już leczony psychotropami!!!Wiec zajrzyj do tego artykułu[to vet-serwis] i szybko zrob mu badania. Skąd jesteś?
      • opciag Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 14:54
        Dzięki za odpowiedzi.
        Jestem a Zabrza.
        Mogłabyś podać ten link jeszcze raz? Bo chyba coś źle Ci się wkleiło.
        PS. Dziś już jest dobrze, przespał tą końcówke nocy, długo spał
        rano, na razie przeszło, ale kiedyś znów wróci i może być silniejszy
        niż poprzedni atak i boje, że się udusi.
        A o badaniach porozmawiam z rodzicami.
        • wrexham Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 16:11
          posluchaj bardzo dobrze znam te objawy; mam znaucerka szescioipolletniego; byl
          taki okres, ze latalam z nim do lekarzy i darlam sie zeby mu do cholery wreszcie
          pomogli bo mi sie pies dusi na rekach, a oni nic nie moga poradzic; ktoregos
          razu jeden wet zrobil my rtg i zawyrokowal zapadniecie tchawicy;
          co ja sie nadzwonilam po calej polsce to moje; wiedzialam chyba wszystko o tej
          przypadlosci i sposobach operowania; dowiedzialam sie, ze sa specjalne siatkowe
          protezy, ktore wszczepia sie w tchawice, a lekarze w polsce domowym sposobem (bo
          implant drogi jak ...syn) wszczepiaja fragment strzykawki plastykowej; to sie
          pewnie zmienilo bo pare lat uplynelo od tego czasu; nie wiem jak jest teraz; ja
          zrezygnowalam z obrozy oraz tradycyjnych szelek, zeby do minimum ograniczyc
          nacisk na cokolwiek w poblizu krtani; sa takie szelki firmy woza, skorzane,
          ktroe na piesi tworza litere v lub y; podesle ci link do zdjecia na ktorym je
          widac;
          w zadnym razie nie bij psa jak ma taki atak bo on sie wtedy wtstaczajaco juz boi
          (ta lekarka chyba zdidiociala!!!) pies przybiega do was po pomoc i jedyne co
          mozecie rozbic to wlasnie go uspokajac bo jest w panice; ja przytulalam kole i
          glaskalam ja i spokojnie do niej przemawialam i ataki po chwili mijaly;
          jesli chodzi o mojego psa, to przez przypadek okazalo sie, ze zdjeice bylo zle
          zrobione bo glowa byla za bardzo odgieta w tyl i obraz byl przeklamany; ataki
          jakos szczesliwie minely same; ale moze mozna by wspomoc psa jakimis preparatami
          wzmacniajacymi chrzastke (nie pamietam nazwy);
          nie wiem co z tymi wymiotami - brzmi dosc nieprzyjemnie, choc wiem, ze psom
          wymiotowanie przychodzi znacznie latwiej niz ludzion z powodu innej budowy zoladka;
          sprobuj moze podawac zmielone siemie lniane, na pewno nie zaszkodzi; mozesz
          dodawac lyzeczke do mokrej karmy; jak karme mu podajecie? moze mozna na jakis
          czas zrezygnowac z niej i przerzucic sie na gotowane miesko (drobiowe, chude)
          zmieszane z dobrze ugotowanym ryzem i starta na tarce ugotowana marchewka? do
          tego troche siemienia lnianiego; moze warto sprobowac?
          wspolczje ci bardzo, bo wiem jaka to meka trzymac w ramionach duszacego sie psa
          i nie moc mu pomoc
          wrex.
          ps.
          tu linki do zdjec, ale widze, ze nie za bardzo dobrze widac jakie to szelki...
          gdybys chcial je kupic to podam ci numer do producenta, oni sa chyba z
          ostroleki, ale moze mozna zamowic u nich? jak nie to ja kupie i ci przesle;
          trzeb probowac wszystkiego, zeby pomoc
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,95177,2,19.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,95438,2,24.html
          • opciag Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 18:08
            Witaj.
            Dzięki za wyczerpującą odpowiedź... Z tą smyczą pomyśle, rozmawiałem
            z rodzicami. Myślę, że wartobyby ją zakupić - przynjamniej to
            gardełko by odpoczęło, bo on jest bardzo żywy, ciągnie mocno an
            dworze i może mu to podrażniać gardło.
            Wnioskuje z tego, co mi napisałaś, że po pewnym czasie to zapadanie
            mu kompletnie ustało? W jakim wieku się zaczeło, i w jakim już
            definitwynie skończyło? Już w ogóle nie obserwujesz tego kaszlu,
            harrczenie i zapadania się?
            Powiedz mi jeszcze ile razy dziennie go karmisz i czym i ile razy
            dziennie chodzi na spacery? Jestem ciekaw...
            Napisałaś mokrej karmy? Czemu mokrej? My naszego karmiym zwykłą
            suchą karmą Chapi. To wygląda tak, że karme ma cały czas w miseczce
            i sobie podchodzi i rano dojada ją cały czas ile ma ochote tyle je,
            potem w południe dostaje gotowane mięsko z zupki, marcheweczke
            gotowaną i kluseczki i tyle, a karma cły vzas jest w misce i potem
            wieczorkeiem też sobie podchodzi i podjada.
            Mam jeszcze 1 pytanie, czy Twój sznaucer też tak długo śpi? U nas
            czasami jest tak, że około 6h jest sam w domu - ja w szkole, mama w
            pracy i wtedy cały czas śpi, jak potem wróće ze szkoły, a mamy nie
            ma to też spi.. śpi i śpi chyba, że je, idzie na dwór lub chodzi za
            nami, jak chdozimy po domu, bawimy się też, ale ogólnie to dużo śpi.
            • wrexham Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 19:14
              troche potruje, ale po pierwsze:
              pies nie powinien miec caly czas dostepu do miski; powinien dostawac jesc dwa
              razy dziennie; oczywiscie moze i trzy i 10 razy (nalezy wtedy odzielic dzienna
              dawke na czesci)
              ch. to najwieksze g... na swiecie i niewykluczone, ze wlasnie dlatego pies
              wymiotuje; zmien karme; jesli cie nie stac na dobra karme typu eukanuba, albo
              royal canin (mini adult) to po prostu podawajcie mu domowe jedzenie (ale nie to
              co sami jecie; np.mieso z zupy moze byc slone, lub za tluste dla psa);
              sprawdzcie czy to cos da; choc na probe odstawcie to nieszczesne ch. powiedzmy
              na miesiac; sznaucery to delikatne psy, nie trujcie go takim swinstwem;
              moj pies nie mial zapadnietej tchawicy (bogu dzieki); do dzis nie wiem co mu
              bylo i czemu tak sie dusil; wydaje mi sie, ze pomogla zmiana szelek; sprawdz
              serce; kaszel czeto wystepuje przy klopotach z sercem; ale nie daj sobie wmowic
              od razu chorego serca, jak to sie stalo w przypadku pewnej pani, ktora spotkalam
              pod lecznica; sznaucer rwal do przodu, dlawil sie na obrozy, mowie pani, zeby
              zmienila obroze na szelki, a ona na to, w zadnym razie, bo pies jest na lekach
              uspokajajacych zeby nie ciagnal tak na smyczy i ze ma prawdopodobnie chore serece;
              a wiec kupcie te szelki, zeby szyja byla swobodna; a najlepiej zamowcie na
              karusku cos co nazywa sie gentle leader; pies wtedy wcale nie ciagnie i szelki
              niepotrzebne; to troche kosztuje, ale bardzo sie oplaca; ale moze szelki wystarcza;

              tak, moj sznaucer to straszny spioch; wychodzi 5 razy dziennie, w tym
              przynajmniej raz na dlugi poltoragodzinny spacer do parku z ganianiem pileczki;
              pierwszy spacer ok 6:30 ostatni ok 22:00

              kaslal jak mial ok rok - 2 lata; trwalo to okolo roku, moze dluzej; ale nigdy
              nie przybieralo form tak drastycznych jak ty opisujesz; teraz zdarza sie czasem,
              ze sie tak jakby zakrztusi, ale trwa to tylko chwile i ma miejsce bardzo rzadko;
            • nusiekpusiek Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 20:56
              Jeśli zbiera go ciągle na wymioty, zwraca, a przy tym dużo śpi, to
              naprawdę zrób te badania, o których pisałam. Pozdrawiam.
              • christine.p Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 21:34
                Badania trzeba zrobić koniecznie i myślę, że też należy zmienić karmę, bo ta może mu szkodzić - objawy na to wskazują. Najlepiej kupić profesjonalną karmę dla wrażliwych psów, ze skłonnościami do uczuleń (ADULT SENSITIVE). Najlepiej unikać wołowiny i kupić karmę z kurczakiem, jagnięciną lub rybą. Jeśli nie stać was na karmy dobrych firm, trzeba gotować kurczaka z ryżem (zamiast klusek). Chyba wiesz, że nie należy psu dawać wieprzowiny?
                Czy pies nie dostawał kiedyś kości z kurczaka lub nie zjadł ich na spacerze?
                • opciag Re: Chorowity sznaucer miniaturka 27.12.07, 23:22
                  wrexham:
                  Ograniczymy mu to jedzenie. Będzie dostawał miske z określoną
                  ilością karmy, zje ją i bierzemy miske. 3 razy dziennie będziemy go
                  karmić określonymi porcjali, może to właśnie to dojadanie mu
                  szkodzi, bo za dużo je.
                  Co do Chapii, na początku kupowaliśmy Pedigree, ale w ogóle jej nie
                  jad i zmieniliśmy na Chapi i wydawałoby się, że ją polubił. Są tam
                  takie mięsne kuleczki i najbardziej je lubi. Zawsze jak wsypujemy do
                  miski karme to jakas kuleczka mięsna wpadnie on od razu ją bierze i
                  zjada i się cieszy :). No ale jak radzicie zmienić karme, to jak
                  torebka tej się skończy to pomyślę nad nową...
                  Domowe jedzenie mu podajemy w południe. Mój piex z reguły dostaje
                  mięsko z zupki z kurczaka, nie jest tłuste na pewno, jest gotowane,
                  z gotowaną marchewką. Klusek tez pare zostaje, ale zawsze mięsko
                  wyjada a kluski zostają. Spróbujemy odstawić te kluski i dac mu ryż.
                  Co do tej smyczy, mógłbyś podac link lub jakieś informacje, gdzie
                  można kupić tą w kształcie x i y? Byłbym za nią, można spróbować,
                  jeżeli jest cień szansy, ze to coś pomoże.
                  Nasz chodzi 3 razy dziennie na dwór, niestety tylko na smyczy, nie
                  można go spuszczać, bo szczeka na wszystkie psy, nawet 3 razy
                  większe od ciebie i silniejsze, ktróe by go zjadły :), no cóż ale
                  już taki jest bohater, po prostu broni tego kto z nim idzie na
                  spacerek. Staramy się chodzić dużo, mamy tez domek na wsi i tam
                  wtedy bez smyszy biega przez cały weekend, więc ruch raczej na
                  odpowiedni zapewniony. Jeżeli Twój tez dużo śpi to dobrze -
                  myślałem, że to źle, bo chodź mój ejst bardzo ruchliwy, lubi chodzić
                  na dwór, biegać, bawić się, to tez dużo śpi, w dzień.

                  nusiekpusiek:
                  Pomyślimy o tych badaniach, msuze tylko rodziców namówić.

                  christine.p:
                  Mówisz zmieć karmę - ok...
                  Unikać wołowiny? W tej karmie chapii są wlasnie te kuleczki mięsne -
                  wołowe, teraz tak patrze na opakowanie... Ale tych kuleczke ejst tam
                  parenaście zaledwie. Ta karma tez jest z kurczakiem w ogóle pisze na
                  niej - z wołowiną i z kurczakiem. Wieprzowiony mu nie dajemy, zbyt
                  tłusta.. Nie dostawał kości z kurczaka na pewno i nie jadł ioch na
                  spacerze - pilnujemy go i dbamy jak możemy.
                  Możesz mi konkretnie dać jakąs stronę lub namiary gdzie można kupić
                  ta karmę ADULT SENSITIVE, moze to coś pomoże, bo on jest wrażliwy.

                  Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
                  • mist3 Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 15:14
                    karmę adult sensitive (a więc dla dorosłych wrażliwych psów) powinna mieć każda
                    szanująca się firma. Karmy typu chappi, pedigree (whiskas, kitekat dla kotów), a
                    więc te najszerzej reklamowane i dostępne w każdym sklepie spożywczym to
                    świństwo i sama chemia. porównaj sobie w sklepie zoologicznym (najwygodniej w
                    necie - animalia, zooplus, itp.) jaki skład mają karmy (tego najtańszego shitu
                    tam nie znajdziesz) - ile tam jest mięsa a ile wypełniaczy, a potem zobacz ile
                    mięsa a ile chemii (czy popiołu) mają karmy ch. i p. - zdziwisz się czym karmisz
                    swoje zwierzątko, myśląc że dajesz mu mięso i to co najlepsze.
                    • ela9945 Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 16:16
                      Mysle ,ze te szelki to podstawa.Nasze maluchy maja delikatne szyjki i rwą się [najczesciej ] do innych psow.Wiesz ,mj jadl jakis czas karme Arion-tylko ta z wyższej połki-premium-pisze na opakowaniu. Duzo o niej czytałam-jest niezła a ceny konkurencyjne. Moj mały ma delikatny zuszek- a na niej było ok. Napewno lepsza niż te z supermarketow. To nie dla sznaucerkow. I oczywiscie przyłaczam sie do przedmowczyn całym sercem i praktyka:nie moze pieswek cały czas jesc. Podziel mu porcję nawet na 4 razy-skoro brzuszek delikatny-ale poza nimi- pusta miska. Acha- ja po prostu wpisałam w google :zapadanie tchawicy u psow i wyskoczyły mi wiadomosci z Vet- serwisu.
                      • ela9945 Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 16:19
                        Oczywiscie podałam Arion Premium tylko jako przykład-może masz problem z finansami -ona jest ok. A z innej polki- to moj najlepiej tolerował Hill'sa. Wbrew pozorom przy wadze naszych pieskow - to nie majątek.Acha, tylko nie zmieniaj od razu karmy.Powolutku dosypoj nową zamiast starej.
                        • opciag Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 17:22
                          PAtrzyłem na te strony i te karmy Hill'sa, troszke są za drogie.
                          www.pupilandia.pl/index.php?akcja=kategorie&kat=180&poziom=5 -
                          > tutaj jest link do tychh Arion - ceny są ok. Doradźcie, którą
                          powinienem wybrać?
                          Apropo, co do tych szelek, dalej nie umiem znaleść, gdzie zakupić.
                          Moglibyście podać dokładny link?
                          • wrexham Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 19:09
                            www.woza.pl/
                            tu masz link tak na szybko bo mam wyrzuty sumienia, ze nie odpisywalam, ale
                            bylam caly dzien w pracy :(
                            zaraz przejrze te strone i moze znajde te szelki o ktore mi chodzilo
                          • wrexham Re: Chorowity sznaucer miniaturka 28.12.07, 19:20
                            www.woza.pl/shop/pokaz_kat.php?s=0&g=23
                            tutaj sa szelki, trzecie w pierwszym rzedzie choc nie identyczne, najbardziej
                            przypominaja te ktore ja mam; zwroc uwage, ze naszyi praktycznie nie ma zadnej
                            petli; paski ida po bokach szyi i schodza sie gdzies w okolicy mostka, gfzie s
                            apolazone z pojedynczym, ktory laczy sie z paskiem obejmujacym klatke piersiowa;
                            nazywaja sie exclusive westi; moje sa czarne i bez ozdobek, ale zasada jest taka
                            sama;
                            na stronie znajdziesz tez wszelkie dane teleadresowe

                            pozdrawiam wrex.
                          • opciag Re: Chorowity sznaucer miniaturka 29.12.07, 01:34
                            Dzięki, szelki na pewno zakupie - nie drogie, a mogą pomóc, a
                            zaszkodzć wcale :).
                            Możesz mi jeszcze tylko powiedzieć, która karma z tych -
                            www.pupilandia.pl/index.php?akcja=kategorie&kat=180&poziom=5 -
                            nadałaby się dla mojego sznaucerka? Bo te jedynie są w moim zakresie
                            finansowym, przeglądałem innych firm, co inni tutaj polecali, ale
                            zbyt drogie. Poza tym, jeżeli Twój sznaucerek z delikatnym żołądkiem
                            nie miał po tej Arion problemów to wielce prawdopodobne, że mój też
                            nie będzie miał.
                            1 pytanie mam, od razu Twój pies dostawał te lepsze karmy? Czy na
                            początku był karmiony np. chappi? Trudno było mu odstawić? A jaka
                            jest gwarancja, że taką bedzie jadł.
                            • ela9945 Re: Chorowity sznaucer miniaturka 29.12.07, 15:08
                              Myslę ,że możesz sprobowac to co jadł moj mały: Jagnięcina z ryżem dla dorosłych psow z wrażliwym przewodem pokarmowym Arion Premium.Moj nigdy nie jadł karm marketowych. Zacz al od Ariona [tak przyjechał z hodowli ].Dlaczego myslisz ,żetrudno będzie przestawić pieska na inną karme?Bedzie jadl napewno. Tylko zacznij od zmieszania małej ilosci nowej ze stara. Zacznij nawet od kilku kulek dziennie zamiast starej. Ale zostaw Chappi. Zresztą tak sobie myśle ,że może twoj piesek powinien jesc np. tylko gotowane i lekkostrawne. Np.przez tydzien ryz ,troche piersi kurczaka. Bez dodatkow i przypraw. Ja bym tak sprobowała. Tylko np. 3 razy dziennie na początek albo i 4 ale małe porcyjki. Nie boj się ,że będzie głodni. Lepsze to ,niż wymioty. Tylko niech zje porcyjke i pusta miska. A propos spania. Moj to totalny spioch.Ale zawsze był taki. Jeżeli Twoj też ,a nie o to chodzi ,że śpi więcej od niedawna-to myslę,że nie masz co się martwić.Zastosuj lekkostrawną dietę ,nie za dużo .Może to o to chodzi .Acha ,ja np. okresowo moczyłam ,tj. dolewałam troszkęletniej wody do karmy na 1/2 godziny przed jedzeniem. Wtedy też lepiej trawił. Pozdrawiam! Ela
    • wet1 Re: Chrowity sznaucer miniaturka 29.12.07, 16:51
      Przede wszystkim należy zrobić przeglądowe rtg klatki piersiowej.
      Na zdjęciu dokładnie przyjrzeć się przebiegowi tchawicy ( zwężenia
      światła, zapadnięcie ). Tchawica będzie na zdjęciu widoczna jako
      przejaśnienie ( w rtg ciemne jest przejaśnieniem, a jasne cieniem ).
      Ponieważ tchawica jest zawsze powietrzna, będzię ją można zobaczyć
      jako " czarną rurkę". Swiatło musi być takie samo na całym przebiegu
      aż do wejścia do oskrzeli ( bifurcatio trachee ). Najprawdopodobniej
      w tym przypadku tchawica zapada się, i potrzebny będzie zaobieg
      operacyjny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka