22.01.08, 20:31
Nasza przygarnięta suczka - szczenię ma dziwny odruch, szczególnie,
kiedy się zmęczy np. zabawą, otóż wygląda to tak, jakby kaszlała lub
krztusiła się czymś; tak, jakby w jej gardle tkwiło coś, co chce z
siebie wyrzucić. Trudno opisać to słowami, w każdym razie to
kasłanie trwa kilka sekund (trzy, cztery kaszlnięcia). Przypomina
to trochę odruch wymiotny. Niebawem odwiedzimy weterynarza, jednak
wolałabym poznać Wasze opinie. Dodam, że to kasłanie nie jest nabyte
w naszym domku, przybłąkała się do nas już kaszląca. Jest z nami
ponad miesiąc, ma (na moje oko :)) cztery miesiące.
Obserwuj wątek
    • nusiekpusiek Re: kaszel? 22.01.08, 22:22
      Trzeba zbadać serduszko. Pozdrawiam.
      • blue.berry Re: kaszel? 23.01.08, 10:24
        ja chyba tez skłaniałabym sie w tym kierunku zeby zbadac serce.

        tak dlugotrwaly kaszel moglby byc objawem kaszlu kenelowego ale
        wtedy pies mialby temperature, bardzo zle sie czul a niektore napady
        kaszlu bylby naprawde dlugotrwale i ciezkie.
        • tenshii Re: kaszel? 23.01.08, 12:03
          Nie znam się na chorobach serca, ale...

          mój poprzedni pies prawie przez całe życie biegał luzem bo mieliśmy do tego warunki. Potem niestety musieliśmy się przeprowadzić i pies przeszedł na smycz, co spowodowało właśnie takie objawy o jakich pisze autorka wątku. Jak to czytam widzę Napiego. Pokasływanie z chęcia jakby wyplucia czegoś z gardła. Dokładnie kojarzę to z momentem wzięcia psa na smycz. A serce do ostatniej sekundy miał bardzo silne.
          Moja Daisy czasami jak idzie bez kantarka, na samej obroży i trochę pociągnie tez ma taki objaw.
          Czy Twój pies ciągnie na smyczy?
          • tenshii Re: kaszel? 23.01.08, 12:04
            Ah - zapomniałam powiedzieć, że to pokasływanie zdarzało mu się nie tylko w trakcie chodzenia na smyczy czy bezpośrednio po. Po prostu czasem miał taki napad. Zdarzało się też to nagminnie po szczekaniu.
            • paula29 Re: kaszel? 23.01.08, 13:37
              koniecznie niech weterynarz osłucha pieska, czy to nie problem z
              serduszkiem. Może to tylko podrażnienie od obrozy (oby tak było),ale
              może również wskazywać na choroby sercowe.
              • tenshii Re: kaszel? 23.01.08, 13:47
                Mówisz o moim piesku?
                Mój pies ma zdrowe serduszko :)
                • green-ania Re: kaszel? 23.01.08, 15:27
                  Dziękuję za odzew :)
                  Psinka nie chodzi na smyczy, mamy własne podwórko, więc nie ma
                  takiej potrzeby. Ma obrożę, ale kasłała także wcześniej, zanim ją
                  założyliśmy i wiem na pewno, że nie jest spowodowane podrażnieniem
                  od obroży. Tak więc pozostaje chore serduszko :( Oby jednak nie.
                  W następnym tygodniu jedziemy do weterynarza, na pewno napiszę co
                  stwierdził i oczywiście skonsultuję z Wami diagnozę (z różnych
                  wypowiedzi na tym forum wnioskuję, że weci czasem się mylą, jak
                  każdy zresztą).
                  Pozdrawiam
                  • anna.jozwik Re: kaszel? 27.01.08, 01:46
                    Nie musi być to wcale chore serce.
                    Suczka moze być po prostu zarobaczona.
                    Moze mieć tez "zwykłą" infekcję górnych i/lub dolnych dróg
                    oddechowych i stąd moż epochodzić ten kaszel.
                    Napisz co zdiagnozował wet.
                    • green-ania już po wizycie 28.01.08, 12:39
                      Witam
                      Okazało się na szczęście, że to nie jest chore serduszko. Weterynarz
                      stwierdził, że takie młode pieski nie chorują jeszcze na serce.
                      Osłuchał ją dokładnie, powiedział, że ma chore oskrzela, że to
                      kaszel jakiśtam (u weterynarza był mąż z dzieciakami i niestety
                      żadne z nich nie pamięta, jak ten kaszel się nazywa), zaaplikował
                      jej antybiotyk w zastrzyku i jakąś szczepionkę (oczywiście moje
                      rozdziawy nie dopytały, co to za leki a w książeczce nie mogę
                      odczytać). U weta była w sobotę, w niedzielę rano jeszcze troszkę
                      kaszlała i od niedzieli nie kasła, chyba więc została dobrze
                      zdiagnozowana. Pozdrawiam.
                      • blue.berry Re: już po wizycie 28.01.08, 15:18
                        bardzo sie ciesze ze to tylko kaszel (chore oskrzela) a nie nic
                        bardziej powaznego. no i ze leczenie juz przynosi efekty.

                        pozdrowienia a dla suni cmok w nos
                      • nusiekpusiek Re: już po wizycie 30.01.08, 00:31
                        "...stwierdził, że takie młode pieski nie chorują jeszcze na serce"
                        Dziwne stwierdzenie weta, bo niestety chorują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka