kaktusik111 18.07.08, 11:28 Mam 3 letniego persa który bardzo nie lubi się czesać.Ostatnio zrobiło mu się mnóstwo kołtunów. Czy tylko wizyta u fryzjera może mu pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariolka99 Re: Sfilcowany pers 18.07.08, 19:15 Przerabiałam kilka takich "przypadków":) -jeśli jest spokojny-spróbuj go wyczesać, ale grzebieniem z ruchomymi zębami, takimi obracającymi się wokół własnej osi (w sklepie powinni wiedziec o co chodzi), taki grzebień nie szarpie -ja swojego agresora (NAPRAWDĘ jest potworem:)) wiozę do weta, dajemy mu narkozę, a ja go sobie spokojnie wyczesuję (sedalin na niego nie działa) Odpowiedz Link Zgłoś
sm0k Re: Sfilcowany pers 19.07.08, 16:00 Jak to narkoze? To chyba szkodzi na serce itp... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Sfilcowany pers 19.07.08, 18:41 Zgroza, ale musi miec mocne serducho (a Ty mocna kieszen)... Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Też mnie to przeraziło ... 19.07.08, 22:36 Bez przesady, zdarza się to raz w roku, gdy linieje. I napewno jest tańsze niż wizyta u fryzjera. Pomijając fakt że jeszcze nie urodził się nikt komu dałby się wyczesać:)A stres dla kota koszmarny... Do obcięcia pazurów potrzeba 3 osób:) Nie będę ryzykować życia:) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Też mnie to przeraziło ... 20.07.08, 13:49 Wiem, ze to koszty, ale chyba Twoj kotek potrzebuje kociego psychologa:(. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Też mnie to przeraziło ... 21.07.08, 21:05 ...a rachunek powinnam wysłać poprzednim właścicielom? I tak go kocham:) Odpowiedz Link Zgłoś