Dodaj do ulubionych

nauka szczeniaka

19.08.08, 13:20
Przejrzałam sobie rożne wątki na forum, ale nie znalazłam odpowiedzi na
interesujący mnie temat. Jeżeli powielam wątek i wyważam otwarte drzwi, proszę
o podanie linka do odpowiedniej dyskusji.

A problem wygląda tak:
Chciałabym zacząć uczyć sześciotygodniowego szczeniaka. Jest u mnie tydzień i
reaguje na swoje imię, komendę "chodź tu", rozumie też że pakowanie się na
posłania dwóch moich psów jest "fe" (ale ten zakaz akurat z lubością łamie:)
Czy mogę czegoś jeszcze uczyć takiego brzdąca, czy więcej nie zrozumie i za
wcześnie na takie akcje? Maluch jest z tych strasznie dominujących i próbuje
sobie nas wychować:) Myślę więc, że powinnam zacząć coś więcej. Ale w kwestii
takich maluchów jestem zielona. Wszystkie psy miałam od ich cca. 3 miesiąca.
Macie jakieś doświadczenia? Co proponujecie.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 13:33
      Dokładnie takie same metody jak ze starszakami, tylko delikatniej, krócej a częściej itd.
      Bez bicia, szarpania, krzyczenia, same pozytywne metody :)
      • la.vita.e.molto.di.piu Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 13:38
        Same pozytywne czasami trudno.
        Ze wstydem przyznaję, że musiałam malucha ofuknąć. I to akurat poskutkowało.
        Ale staram się raczej metodą marchewki, kij raz mi się trafił.
        • tenshii Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 13:51
          No dobra ;)
          Ofuknąć czasami możesz :P
          Byleby do rękoczynów nie dochodziło :)

          ps. ja na swoją też czasem krzyknę, tez pomaga, jak już jej powiem "a co to ma być?!?!?!?" to pies anioł się robi :D
    • martuskownik Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 13:50
      Ucz ucz, powolutku ale możesz uczyć go podawania łapki, warowania, wstawania,
      ładnego chodzenia na smyczy gdy tylko zacznie wychodzić z domu. Oczywiście
      wszystko stopniowo i powoli co by się maleństwu w głowie nie pomieszało ale
      jednak do przodu.
      Co do "chodź tu" to nie myślałaś by zastąpić komendą "do mnie"? Bo na chodź woła
      się również domowników i by nie było że potem piesio tupta za każdym;)
      Czy starsze psy tolerują wchodzenie malce do ich posłań? Jeśli tak a odbywa się
      to pod Twoim okiem to psy raczej same ustalą między sobą czy malec może to
      robić- ja proponuję obserwować i reagować tylko w razie czego. A pewnie jak to
      małe i ciekawskie w swoim leżychu spać wcale nie chce.
      Jeśli chodzi o "feee" to komenda Twojej dezaprobaty na to co maluch robi a Tobie
      się nie podoba (prócz tego jeśli chodzi o kary to jeszcze co najwyżej ignorować
      i brak smakołyka- to dla psa są już wystarczające sygnały). Za to za wszyyystko
      co robi dobrze maleńkie smakołyki jak i może być karma którą go karmisz.
      Ja jeszcze proponuję naukę w różnych okolicznościach- tzn. zaczynamy od nauki w
      ciszy, w pustym pokoju, a potem można włączać tv, uczyć go gdy w pobliżu są
      Twoje inne psy, a gdy zacznie buszować po dworze to i tam bo na dworze
      niejednokrotnie posłuszeństwo ratuje pieskowi życie.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w nauce.
      • martuskownik Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 13:54
        No i oczywiście tak jak Tenshii napisała- mało a często. Dobrze nagradzać też
        pieska nie tylko w trakcie trwania "sesji naukowej";) tzn. maluch grzecznie
        sobie leży- nagroda, zrobił coś sam od siebie np. poszedł na swoje posłanie-
        nagroda.
        Nie myślałaś nad nauką klikerową? Maluchy uczy się nią bardzie fajnie.
        • la.vita.e.molto.di.piu Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 14:23
          > Nie myślałaś nad nauką klikerową? Maluchy uczy się nią bardzie fajnie.

          Szczerze mówiąc do tej pory artykuły dotyczącej tej metody, czytałam pobieżnie.
          Skoro mówisz, że metoda fajna dla malucha, ruszam do googlowania:)
      • la.vita.e.molto.di.piu Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 14:20
        Co do "chodź tu" to nie myślałaś by zastąpić komendą "do mnie"? Bo na chodź woł
        > a
        > się również domowników i by nie było że potem piesio tupta za każdym;)

        U nas do psów mówi się po włosku, więc i maluch już po włosku uczony, żeby nie
        mieszać, a domownicy mówią do siebie po serbsku, więc im się też nie pokićka .
        Ja na forum po polsku, bo sobie i to forum i polski ukochałam i też jakoś
        wychodzi. Dlatego komendy podałam tu już tłumaczone.

        > Czy starsze psy tolerują wchodzenie malce do ich posłań?
        Tolerować tolerują, ale są obrażone i jak mały wchodzi one całe w fochach
        wychodzą. Wolałam więc wziąć sprawę w swoje ręce, bo moje olbrzymki i tak
        wykazują ogromną cierpliwość.

        > Ja jeszcze proponuję naukę w różnych okolicznościach- tzn. zaczynamy od nauki w
        > ciszy, w pustym pokoju, a potem można włączać tv, uczyć go gdy w pobliżu są
        > Twoje inne psy,
        Świetna podpowiedź. Spróbuje od tej ciszy, bo mały faktycznie się rozprasza.
        • martuskownik Re: nauka szczeniaka 19.08.08, 20:11
          Jeśli chodzi o kliker to pewnie już znalazłaś sama ale polecę i tak
          www.dogs.gd.pl/kliker/ bo mnie pomogło od podstaw i pracujemy do dziś...

          A co do posłań- póki piesio jest faktycznie maleńki to można go pilnować z tym
          nachodzeniem starszaków ale gdy podrośnie nie będzie dziwnym jeśli psiaki po
          swojemu ustalą sobie hierarchię i być może młody zacznie wśród psiaków dominować
          i po prostu chodzi o to by człowieczą ręką nie zakłócać psiego porządku
          pododując tym samym niepotrzebne niesnaski- ale wszystko z czasem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka