Dodaj do ulubionych

po kastracji

28.09.08, 16:04
mój prawie dwuletni kocurek został kilka dni temu wykastrowany. Z powodów
kilku, jednak decyzję tą przyspieszył fakt,że sierściuszek nie dawał nam spać
i żyć miałcząc na parapecie i pod drzwiami niemalże 24 godz/dobę i domagając
się wyjścia. Jest kotem niewychodzącym i niestety nie ma możliwości
wypuszczania go na dwór ponieważ wynajmujemy domek w szeregowcu, niestety w
nieciekawej dzielnicy i drugi powód to kot boi się dosłownie wszystkiego i
wszystkich i wychodząc z domu przy najmniejszym szeleście jak opętany ucieka
byle gdzie najczęściej nie w stronę domu i takie zchwytanie go z powrotem
zajmuje nam kilka dni a że jest struwitowcem akcja taka kończy się pobytem w
klinice na odblokowaniu.
Kastracja nie zmieniła nic w jego zachowaniu, jest dokładnie taki sam i znów
próbuje czmychnąć z domu przy każdym otwarciu drzwi i miałczy też bez przerwy
odkąd tylko oczy otworzy. Może ktoś ma w domu podobną sytuację lub jakiś
pomysł na kotka z temperamentem?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: po kastracji 28.09.08, 16:12
      Słyszałam że kocur jeszcze do miesiąca czy dwóch po kastracji jest w stanie zapłodnić kotkę, więc na oczekiwanie zmiany zachowania jest zdecydowanie za wcześnie
      • b-b1 Re: po kastracji 28.09.08, 16:30
        U psów testosteron spada kilka dobrych miesięcy, nawet do dwóch lat-więc
        spodziewam, się, że u kota też na pewno po kilku dniach innych zachowan nie
        bedzie-to przyjdzie z czasem..
      • bynek_p Re: po kastracji 28.09.08, 18:16
        tenshii napisała:

        > Słyszałam że kocur jeszcze do miesiąca czy dwóch po kastracji jest
        w stanie zap
        > łodnić kotkę, więc na oczekiwanie zmiany zachowania jest
        zdecydowanie za wcześn
        > ie

        Bardzo ciekawa teoria:)))
        Może jakis link albo co innego?
        • jottka Re: po kastracji 28.09.08, 18:51
          znaczy ja tylko co do tego, że kilka dni to zbyt mało na zmianę utrwalonych
          zachowań - zanim mu sie poziom hormonów obniży dobry miesiąc minie. a on taki
          monotematyczny jest czy może brak mu innych rozrywek? może sam w domu siedzi
          większą część dnia? wtedy drugi kociak by sie nasuwał jako ewentualne rozwiązanie.

          a na szelkach na spacer z tobą nie mógłby chodzić? niektóre koty akceptują taką
          wersję, jak bojaźliwy futrzak, to można próbować późnym wieczorem albo bardzo
          wcześnie rano, żeby okolica była cicha i pusta.
      • macarthur Re: po kastracji 30.09.08, 22:08
        Słyszałam że kocur jeszcze do miesiąca czy dwóch po kastracji jest w
        stanie zapłodnić kotkę, więc na oczekiwanie zmiany zachowania jest
        zdecydowanie za wcześnie

        powtórzę za moim przedmówcą ciekawa teoria zważywszy na fakt że po
        kastracji kot nie ma tego i owego
    • salma75 Re: po kastracji 28.09.08, 19:30
      Zdecydowanie za wcześnie na jakiekolwiek efekty kastracji!
      Gospodarka hormonalna normuje się zwykle po 2-3 miesiącach od zabiegu.
      • glizda2000 Re: po kastracji 29.09.08, 18:50
        Wiem oczywiście że kilka dni to mało żeby oczekiwać jakiś wielkich zmian, pytam
        tak na przyszłość.
        W domu jest sam niestety podczas gdy my jesteśmy w pracy, za to poświęcamy mu
        naprawdę wiele uwagi po powrocie do domu.
        Co do szelek to owszem posiadam takowe i próbowałam ich użyć wiele razy rezultat
        jest taki że kot po ich założeniu kładzie się na ziemi i ani kroku dalej lub o
        mało się nie na nich nie powiesi.
        hmm a na spadek hormonków będziemy czekać :( dziękuję za odpowiedzi.
        • madalenka25 Re: po kastracji 30.09.08, 15:53
          może trzeba dokocic dom :-) mój ma towarzysza zabaw i harców -
          przestał psocić gdy jest sam, niszczyć i nudzić się - teraz psocę we
          dwoje ;-) a gdy wracam z pracy kocisko jest szczęsliwe :-)
          • merolik Re: po kastracji 30.09.08, 18:55
            Co podziała? konsekwentne ignorowanie miauczenia i duużo
            cierpliwości, a także - dokocenie, jak najbardziej. To znana prawda,
            że 2 koty są lepsze niż jeden, zajmują się sobą, mają towarzystwo i
            generalnie ciekawiej im się żyje (i z nimi też ;)
            • glizda2000 Re: po kastracji 30.09.08, 21:54
              No tu się zgadzam, na pewno dokocenie byłoby dobrym pomysłem, niestety mieszkam
              ze współlokatorami i następny futrzany lokator nie wchodzi w grę :( a mam
              kilkoro ochotników dosłownie tuż pod drzwiami. Wydaje mi się , że to miauczenie
              bierze się również stąd, że mój kotek widzi ciągle te biegające na wolności,
              zresztą jego stamtąd właśnie przygarnęłam prawie 2 lata temu jako kociaka.
              Może to ignorowanie też jest niezłym pomysłem bo jak dotąd biegam do niego jak
              do niemowlaka... chyba muszę poćwiczyć tę cierpliwość co nie jest łatwe bo ile
              można słuchać tego samego:(
              Dziękuję za rady!
              • mist3 Re: po kastracji 01.10.08, 20:35
                Ignorowanie jak najbardziej - koty to bardzo inteligentne i przenikliwe
                stworzenia - jak zauważył, że jesteś na każde jego zawołanie to czemu ma nie
                wołać :)
                Codziennie trzeba kota wybawić, ale trzeba też mu pozwolić szkolić własną
                inwencję i inteligencję - czyli pozwalać mu samemu organizować sobie zabawy.
    • avasawaszkiewicz Re: po kastracji 05.10.08, 23:02
      Wątpię aby kastracja tak zmieniła zachowanie Twojego kota jak tego oczekujesz.
      Owszem spadek hormonów troszkę potrwa ale niekoniecznie będzie to miało
      znaczenie jeśli chodzi o jego charakter :) może więc okazać się, że w kwestiach
      zachowania kastracja nie zmieni w Waszym wspólnym życiu NIC.
      A może przemyślicie poważnie pomysł drugiego kotka
      Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka