Dodaj do ulubionych

wizyta u weta

17.10.08, 00:19
Mam pytanie: czy jest określone co na wizycie kontrolnej powinien zrobić wet? Przy okazji szczepień kotek weterynarz tylko zapytał jakie szczepienia i zaszczepił. Nie zbadał kota, nie obejrzał uszu, zębów itp. Czy to powinno być w "standardzie" czy trzeba o to poprosić?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: wizyta u weta 17.10.08, 01:32
      Coś mi się wydaje że weci ostatnio zbytnio wierzą we właścicieli ). Ogólnie
      bowiem wiadomo, że chorego zwierzęcia czy też człowieka nie szczepi się no a kto
      najlepiej wie, czy zwierze dobrze się czuje (spędza z nim najwięcej czasu,
      poznaje każdą zmianę? )--> tylko właściciel. Stąd lekarze dla których reguła ta
      jest jasna jak słońce uważają, że wiedzą o tym wszyscy i że właściciel z
      jakimkolwiek podejrzeniem nie przyszedł by właśnie na szczepienie.
      Ponadto lekarz oglądając zwierze choćby powierzchownie patrząc na oddechy,
      zachowanie, oczy, sierść jest w stanie ocenić stan zwierzęcia. Takie badanie nie
      musi być rutynowe. Wszystko zależy od sytuacji.
      Owszem ale wypadałoby choćby zadać kilka pytań typu: czy zauważyła Pani coś
      niepokojącego w zachowaniu kota? (biegunka?, chętnie je?) ale czasami nawet tego
      nie trzeba bo właściciel napomknie coś o tym w międzyczasie i my już wiemy.
      Jak widzisz z opisu bywa różnie i choć i ja życzyłabym sobie jakiś
      obszerniejszych oględzin nie zawsze jest taka potrzeba.
      Pozdrawiam - Ava
      • wladziac Re: wizyta u weta 17.10.08, 10:01
        nie odważyłabym się poddać zwierzątka szczepieniu bez sprawdzenia
        przez weta temperatury i jednak oglądnięcia ogólnego i uważam że
        zawsze istnieje taka potrzeba
        • tenshii Re: wizyta u weta 17.10.08, 10:29
          Moim zdaniem to powinno lezeć w gestii weterynarza.
          Dwóch poprzednich wetów robiło dokładnie tak jak ten Twój.
          Obecny weterynarz podchodzi do psa gdy tylko wchodzimy do gabinetu, prosi o opisanie problemu, a sam w tym czasie słuchając nas ogląda psa z wszystkich możliwych stron - od zewnątrz i wewnątrz gdzie się da.
          I takie traktowanie pacjenta mi się bardzo podoba
          • palisadka Re: wizyta u weta 17.10.08, 13:27
            Widać to zależy od człowieka. Ja na przykład nie znoszę jak mi wet
            bez potrzeby "grzebie" w psie :) Ale jeśli uważasz, że przed
            podaniem szczepionki wet powinien obejrzeć zwierzę po prostu go o to
            poproś.
            • tenshii Re: wizyta u weta 17.10.08, 13:47
              Tylko, że Ty nie jesteś weterynarzem (tak się domyślam) i coś co może zostać przez Ciebie uznane za mało istotny objaw albo wogóle może zostać pominięte, może okazać się czymś poważnym.
              Np nasz poprzedni wet obejrzał brzuch mojego psa dopiero kiedy powiedziałam mu o tym i stwierdził że strupki są wynikiem zadrapań o krzaki. Stwierdziłam ok i dałam sobie z tym spokój.
              Nowy obecny wet sam tam zajrzał i od razu się tym zainteresował i okazało się że to nie takie byle co a objawy atopowego zapalenia skóry.
              • palisadka Re: wizyta u weta 17.10.08, 14:47
                Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by, nawet jeśli według
                ciebie nic się nie dzieje, powiedzieć wetowi by tak profilaktycznie
                obejrzał psa. A ja po prostu nie lubię gdy robią to sami z siebie,
                bez pytania. No nie lubię i już. Fakt weterynarzem nie jestem, ale
                nikt tak dobrze jak ja nie zna moich psów. żaden, nawet najlepszy
                wet, bowiem to moje psy, ja jestem z nimi na codzień, ja znam i
                obserwuję ich zachowania i, jak pokazuje moje doświadczenie,
                wychwytuję nawet najdrobniejsze zmiany i nieprawidłowości. I nie
                bagatelizuję ich. Rozumiem, że nie każdy tak może czy umie, bo brak
                doświadczenia, czasu (ja spędzam z psami większość dnia), itd. I tak
                samo jak nie lubię robienia czegokolwiek przy psie bez pytania, tak
                samo nie znoszę bagatelizowania moich obserwacji. Obecnie psów mam
                6, weterynarzy stałych 2 i tak nam się dobrać udało, że współpraca
                jest bezkonfliktowa, ufamy sobie i słuchamy się wzajemnie. I
                naprawdę myślę, że jeśli czujemy się niepewnie to zawsze można
                poprosić weta o oględziny, albo jeśli on sam chce to zrobić to
                powinien zapytać. Ot, jedno zdanie w ciągu wizyty więcej i problem
                rozwiązany :)
    • tralalumpek Re: wizyta u weta 17.10.08, 16:17
      nie wyobrazam sobie szczepienia bez obejrzenia zwierzecia
      i znowu sie klania konowalstwo wetow

      ( i moga tu po mnie sobie uzywac te osoby ktore w innych watkach
      twierdzily ze najezdzam na wet)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka