Gość: miu
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
08.02.05, 22:56
Coraz powszechniejsza staje sie praktyka niewydawania reszty. "Wydam bez
grosza" - po raz setny oznajmia mi pani przy kasie. Mam tego dosc!!!!! Dzis
po raz pierwszy zaproponowalam: "dam pani zgodne bez grosza" (mialam).
Oburzona sprzedawczyni wyjela "brakujacy" gorsz spod lady! Byl. To jest
smieszna kwota, ale mam dosc coraz powszechniejszego olewania klientow. A wy
co o tym myslicie???