Dodaj do ulubionych

Ropne zapalenie macicy

24.10.03, 10:20
Moja suczka (8lat, nie rodziła) ma ropne zapalenie macicy, jest leczona
antybiotykami ale one rczej nie przynosza skutku. Weterynarz prowadzący ją
powiedział, że trzeba będzie usunąć narządy rodne. Moje pytanie jest takie,
czy jest to niebezpieczne, czy długo trwa powracanie do zdrowia psa i czy
jest to ostateczne posunięcie i nic innego nie można zrobić żeby jej pomóc.
Aha, czy zbyt długe zwlekanie z operacją nie jest niebezpieczne?
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: Ropne zapalenie macicy 26.10.03, 18:43
      Odpowiem ci nie jako lekarz ale jako właściciel suczki ( wysterylizowanej z
      tego samego powodu ).
      Próbowałem leczyc moją Zuzię z ropomacicza trzy razy - choć jestem lekarzem i
      wiem że postępowaniem z wyboru jest usunięcie jajników i macicy - oczywiście
      przy każdje kolejnej cieczce objawy ropomacicza wracały , a ja znów brałem
      leki z półki i faszerowałem nimi psa - dziś już wiem ze nie robiłem dobrze bo
      działalność taka do niczego nie prowadzi - oprócz stołu operacyjnego a przy
      nieudanym leczeniu farmakologicznym do powikłań.
      Nie bierz więc ze mnie przykładu i udaj się z suczką na zabieg.
      jednak w związku z tym że ma 8 lat poproś lekarza o kontrolne badanie krwi i
      EKG - ropomacicze to stan przebiegający ze znaczną intoksykacją co bardzo
      obciązą narządy wewnetrzne szczególnie wątrobę i nerki - może się okazać że po
      zabiegu pies będzie potrzebował jeszcze przez kilka dni kroplówek i podawania
      leków w lecznicy.
      Więc nie czekaj zrób wszystkie badania i zoperuj suczkę - im wcześniej tym
      lepiej.
      Pozdrawiam

      PS jeśli wszytsko będzie w porządku po 10 dniach zdejmiecie szwy i mała będzie
      jak nowa.

      • zuzaleczka Re: Ropne zapalenie macicy 27.10.03, 14:51
        Dziękuję bardzo za radę.
        Właśnie tak zrobiłam w piątek wieczorem dzieki znajomemu weterynarzowi (to nie
        ten co chciał leczyć), który podjął się 3 takiego zabiegu w tym dniu. Usunął
        jej zropiałą macicę i jajniki (wg niego ok. 1 kg ropy z krwią)i suczka jest jak
        nowo narodzona. Fakt, że szwy zdejmie jej za 10 dni,ale ona odzyskała radość do
        zabawy i do życia. Teraz widzę że nieraz drastyczne wyjście (w tym przypadku
        operacja)jest najlepsze.
        Jestem b. szczęśliwa że jej pomół a ona wraca do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka