Dodaj do ulubionych

ślinienie u kotka

08.11.08, 16:33
Witam,
Chciałabym się poradzić Was w sprawie Lucki. Jakieś dwa dni temu zauważyłam,
że podczas snu się ślini. Po prawej stronie jamy ustnej wydziela jej się
gęsta, ale bezbarwna maź, wyglądająca jak ślina. Nie dzieje się to ciągle,
tylko jak gdyby zbiera jej się. Nie pachnie niepokojąco, aczkolwiek ma dziwny
zapach. Nie umiem go jednak określić. Zauważyłam to wczoraj wieczorem i
dzisiaj też się powtórzyło. Generalnie dzisiaj jest bardziej markotna, zbyt
wiele nie zjadła. Od ostatniego posiłku w okolicach południa głównie śpi i nie
chciała jeść, co w jej przypadku jest dość dziwne.
Nie wiem, czy to trochę nie kwestia mojego przewrażliwienia, ale napiszcie
proszę z czym to może być związane i co w tej sytuacji robić.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: ślinienie u kotka 08.11.08, 18:26
      w pierwszej kolejności oglądnij zęby i dziąsła sama może coś Cię
      zaniepokoi w ich wyglądzie lub zrób to u weta,jak kot nie chce jeść
      to już jest sygnał niepokojący,może też mieć zapalenie gardła lub
      inną infekcję,raczej wskazana wizyta u weta,pozdrawiam i życzę
      zdrowia dla kocieja
      • g.i.jane Re: ślinienie u kotka 08.11.08, 21:08
        Ja bym poszła do weta bo trzeba porządnie zajrzeć do pyszczka. Z całą pewnością
        nie jest normalne jeśli kot nagle zaczyna się ślinić z jednej strony.
        • smartcookie243 Re: ślinienie u kotka 10.11.08, 14:41
          Już myślałam, że to był tylko fałszywy alarm albo moje przewrażliwienie, ale to
          ślinienie rzeczywiście występowało. Nie wiem, czy pisałam o tym wcześniej, ale w
          czasie snu. Nigdy wcześniej jednak jej się to nie zdarzało. Dzisiaj też śpi
          sobie obśliniona, jednak w mniejszym stopniu. Przez moment myślałam, że może coś
          polizała, jak to ona ma w zwyczaju. Wystawiłam więc potencjalnie groźny
          odświeżacz powietrza z bambusowymi patykami. Dziwne to jednak, bo nigdy
          wcześniej nawet go nie dotykała, bo zapach ją odstraszał raczej niż zachęcał. No
          nic... dalej obserwuję... No i jeśli się nie zmieni, to wezmę ją do weta.
          Dziękuję za rady.
          PS> Ona sobie nie daje zaglądać do pyszczka... a jak mnie gryzie, to nie mam
          okazji jej tam zajrzeć :) Apetyt wrócił...
    • mamap Re: ślinienie u kotka 10.11.08, 21:48
      Moze miec zapalenie dziasel spowodowane kamieniem,trzeba dac
      antybiotyk,moze kamien zdjac. Do weta trzeba.
    • anna.jozwik Re: ślinienie u kotka 11.11.08, 23:31
      Przez internet nie da się stwierdzić czy nadmierne ślinienie u Twojego kota jest
      spowodowane jakimś stanem zapalnym w jamie ustnej czy nie.
      Musi to zrobić wet w realu. Zachęcam do odwiedzenia najbliższego gabinetu wraz z
      kotem.
      • smartcookie243 Re: ślinienie u kotka ALE NIE TYLKO 12.11.08, 20:46
        Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Do weterynarza i tak pójdę, mimo że to
        ślinienie ustąpiło. Podejrzewam, że może coś sobie polizała i to była reakcja na
        tą właśnie rzecz...
        Inna sprawa mnie niepokoi- zastanawiam się, jak reagować na to, że ona przestała
        zakopywać swoje odchody w kuwecie... Kiedyś robiła to bardzo dokładnie, potem
        trochę od niechcenia, a teraz w zasadzie nie robi wcale... Nie wiem...
        spanikowana jestem trochę jeśli o nią chodzi...
        • mist3 Re: ślinienie u kotka ALE NIE TYLKO 12.11.08, 21:09
          jest teoria, że kot będący przywódcą w grupie nie zakopuje swoich odchodów. To
          działa w domach w których jest kilka kotów, ale może u was też kicia uważa się
          za szefową :)
          • smartcookie243 Re: ślinienie u kotka ALE NIE TYLKO 12.11.08, 21:34
            Zgadza się... są dwa kotki... Nie widują się zbyt często. Do tej pory widziały
            się może przez pięć dni... Spędziły ze sobą ten czas drażniąc się wzajemnie na
            różne sposoby... Duża syczy na małą a mała zaczepia dużą... Dziękuję bardzo za
            informacje... Oczywiście już wietrzyłam w tym stan chorobowy... A co do
            ślinienia, to wybiorę się do weta, mimo że przestała się obśliniać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka